Strona 1 z 5

Victory

: ndz maja 21, 2006 17:28
autor: ArCrack
Wśród tematów o albumach Modern Talking brakuje jeszcze kilku, m.in. "Victory". Co sądzicie o tej płycie?

Dla mnie - najlepszy album Modern Talking nagrany po powrocie 8). Rewelacyjne, pełne energii "Higher Than Heaven" i "Mrs Robota" i "We Are Children Of The World", nieco wolnejszy i bardzo sympatycznie brzmiący "Summer In December", oraz cudowna "If I...". Poza tym spora grupa dobrych, miłych w słuchaniu nagrań.
Jest jednak też kilka piosenek, za którymi nie przepadam. Przede wszystkim "When The Sky Rained Fire" i "Who Will Love You Like I Do" - takie jakieś łupanki... Poza tym można było dać jakieś inne nagranie zamiast "Love To Love You" - nie wiedzieć czemu z kilku dem jakie Thomas miał w tamtym czasie wybrano to najsłabsze :roll:

: ndz maja 21, 2006 19:58
autor: Atlantis
Tak, to znakomita płyta. Bardzo zróżnicowana, porywająca, obfitująca w megaprzeboje. Moje ulubione utwory to When The Sky Rained Fire, 10 Seconds To Countdown, We Are Children Of The World no i oczywiście Mrs. Robota-jedna z najlepszych kompozycji Dietera. Z ballad natomiast najbardziej przypadły mi do gustu If I i Don't Make Me Blue. Nie można oczywiście zapomnieć o znakomicie zaaranżowanych Higher Than Heaven i Juliet. Nie przepadam tylko za Love To Love You i Blue Eyed Coloured Girl-myslę, że album mógłby się bez nich z powodzeniem obejść.
Podsumowując-jedna z najlepszych płyt w dorobku zespołu i Dietera w ogóle- czy najlepsza? Tego nie jestem w stanie stwierdzić, Universe jest chyba jeszcze lepsza....

Pozdrawiam :D .

: ndz maja 21, 2006 21:21
autor: Elltoja
If I... to moja najlepsza piosenka nie tylko z tej płyty ale chyba z całego dorobku MT..lubie jeszcze Don't make me blue, Higher than heaven, You're not Lisa, We are the children, Mrs. Robota....no i oczywiście najwspanialsza If I... Ready for The Victory tez niczego sobie...bardzo dobry album jak dla mnie :)

: pn maja 22, 2006 15:49
autor: YaQb85
Może to zabrzmi dość dziwnie ale ja poznałem tą płytę dopiero rok po rozpadzie zespołu :shock: W czasie premiery mój zapał do Modernów ostudził się do tego stopnia, że mogłem przejść obok sklepu muzycznego w którym na wystawie leżał "Victory" zupełnie obojętnie. Poza tym single promujące jakoś mnie nie przekonywały a "RFV" wręcz irytowało swoim nachalnym podobieństwem do "Win the race". Powtarzałem sobie cały czas, że będzie okazja zapoznać się z tą płytą a póki co trzeba zaopatrzyć się w inne potrzebne płyty (sam nie wiem co to wtedy mnie naszło)
No i przyeszedł czas poznania "Victory" dwa lata po premierze. Może to właśnie dlatego ta płyta nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia? O dziwo najbardziej z całej płyty spodobał mi się "10 Seconds To Countdown", który jest już drugą kopią "Win The Race". Poza tym "Mrs Robota", "Higher Than Heaven", "Don't Make Me Blue".
Nie jest to co prawda zła płyta ale zawsze podchodziłem do niej tak po macoszemu. Sam nie wiem dlaczego.

: pn maja 22, 2006 16:27
autor: Blue Forever
Zajebioza!!!! (przepraszam za zwrot)

Nie mogę nic złego powiedzieć na temat tej płyty. Tu jest wszystko czego zapragnie prawdziwy fan i nie tylko fan modernów!

Super, super, super!!!

: wt maja 23, 2006 20:43
autor: Mateusz vel. Kokos
jeśli chodzi o mnie.. to jest to NAJSŁABSZA płyta po powrocie.

poza zdecydowanie udanymi balladami (You're Not Lisa troche nie wyszło), i kawałkami Mrs. Robota, I'm Gonna Be Strong (lubie ten kawałek) i Summer In December album nudzi.
Dwie kalki Win The Race, disco kawałek Juliet i nieudane próby podszycia sie pod ówczesny dance czy rock nie zaspokoiły moich potrzeb duchowo-muzycznych :twisted: .
Przykro mi!!
w skali ocen od 1 do 6 album oceniam na +3.

victory

: czw paź 05, 2006 18:33
autor: punky linsky
ten album zawiera najlepszą, moim skromnym zdaniem, piosenkę modern talking jaka powstała po 98 roku, mianowicie "If I...".
pozatym bardzo dobry album ale tylko w modernowej skali...
piosenki, melodie są fajne ale te aranżacje rzeczywiście coraz bardziej zbliżały się do disco polo...
kiedyś dieter potrafił takie ładne przejścia do zwrotek napisać, tutaj odnoszę wrażenie, że za mało szukał a za dużo chciał się przypodobać discomułom..
przykro mi, ale takie jest moje zdanie.

: czw paź 05, 2006 18:41
autor: Deja Vu
Mateusz vel. Kokos pisze:jeśli chodzi o mnie.. to jest to NAJSŁABSZA płyta po powrocie.
Również uważam, że to najsłabsza płyta

: ndz lip 08, 2007 11:29
autor: Pkmodern
Oto jak piosenka z tej płyty zaistniała w przygotowaniach do Olimpiady w Chinach!!!
http://www.funlinx.to/?media=660

: ndz lip 08, 2007 11:45
autor: Malediwy
A mnie się ona bardzo podoba...

: ndz lip 08, 2007 12:03
autor: jkris
ja tez nie przepadam za Victory. Jest kilka fajnych piosenek jak Don't make me blue, If I..., Mrs Robota ale sa i takie, ktore mnie draznia- Higher Than Heaven, I'm Gonna Be Strong i zwrotki Who will love you like I do (refren fajny) za okropny bit jak z rasowego kawałka disco polo, Blue Eyed Couloured Girl i Love to love you za nijakosc, We Are Children Of The World- disco rocko polo.
dla mnie najlepsza plyta jest zdecydowanie America :roll:

: ndz lip 08, 2007 12:58
autor: Mateusz
Dla mnie najlepszą płytą MT na zawsze pozostanie Year of the dagon, zaraz po niej Universe, Victory plasuje się na 3 miejscu na mojej liscie.

Płyta moim zdaniem jest megaprzebojowa, najlepszy utwór - oczywiście Mrs. Robota , zaraz za nim When The Sky Rained Fire, Higher Than Heaven, Juliet i Ready for The VIctory.

Słabe punkty płyty to Who Will Love Like I Do - łupanka w rzeczy samej :) , 10 second To Countdown które niby jest dynamicznym kawałkiem ale zdaje się być przekombinowaną wersją Ready For The VIctory i troche nudnawe Blue Eyed Coloured Girl,

Love To Love You wprawdzie nie jest rewelacją ale jakoś do tego kawałka jestem pozytywnie nastawiony.

: czw sie 16, 2007 0:41
autor: Triko80
Na tym forum nie ma fanów... Są tu tylko użytkownicy forum...

: czw sie 16, 2007 13:43
autor: Skyliner89MT
Dobrze to ujołeś Triko80 :D :D :D Mi się wszystkie piosenki Modern Talking podobają. Dla mnie nie ma słabego albumu. Są takie momenty, chwile, żę wolę słuchać dynamicznych, rytmicznych piosenek Modern Talking, a innego dnia spokojne i powolne piosenki Modern Talking tzw. ballady. To żależy od nastroju. Jak jestem zdenerwowany to sobie puszczam "Jet Airliner" albo "In 100 Years" :lol: :lol: :lol: :D :D :D. I po wysłuchaniu tych piosenek rozładowuje się. Po prostu złość znika :D :D :D . W piosenkach Modern Talking jest coś magicznego... Trudno to opisać :D :D :D

"Na tym forum nie ma fanów... Są tu tylko użytkownicy forum..."
Zgadzam się z Tobą Triko80 w 100%.

: czw sie 16, 2007 20:24
autor: arsau6
A mi sie najbardziej ready for victory i tyle

: ndz kwie 20, 2008 8:43
autor: Peter
Victory to dla mnie płyta dalsza w kolejności, wśród płyt Modern Talking. Tak na 4 miejscu wśród nowych zdecydowanie po Alone, Americe i Year of a dragon.Wiele utworów mi się tu podoba są to cudne RFV, fajne I'm gonna be strong, fantastyczne Higher then heaveni niezły house Juliet, uwielbiam ten kawałek. Mamy tu utwory pierwszej klasy takie jak When the sky rained fire i Who will love you like I do - to najlepszy utwór z tj płyty. Wyróżnić można jeszcze udaną kompozycję Thomasa Love to love yo, 10 seconds to countdown i Mrs. Robota. Kompletnie nieudanym kawałkiem jest We are the children of the world. Mamy tu również niezłe ballady w tym najlepszą Don't make me blue. Podoba się jeszcze utwór w średnim tempie Summer in december.