Jak wiadomo utwór ten Dieter zadedykował swemu synkowi Marcowi.Nie wiem czy to moja wyobraźnia płata mi figle czy rzeczywiście w minutach 2:09 i 2:18 słychać głos niemowlęcia ,konkretnie jak by zapłakało...
Odkryłam to już dawno temu podczas słuchania na słuchawkach jeszcze za czasów Walkmana

,ale niedawno rozmawiałam na ten temat z kolegą z Naszego Forum i zdania są podzielone.Czy to zaciągniecie struny gitarowej? Czy jednak głos dziecka?
Za jego namowa postanowiłam w końcu o to Was zapytać.
http://djsoundx.wrzuta.pl/audio/7pBlHi9 ... ittle_love
Co Wy słyszycie? A może da się to jakoś zbadać od strony technicznej ? Są tacy spece?