Strona 1 z 1

Hey You

: ndz mar 25, 2012 0:42
autor: tanathos
piękno piosenki "Hey You" zachwyciło mnie dopiero po zapoznaniu się z jej wersją instrumentalną, wydaną na singlu pod szyldem Joe Lockwood:



uważam że aranżacja "Hey you" z singla Joe Lockwooda wydobywa więcej potencjału z tej piosenki niż jej aranżacja z albumu "ready for romance".
W wersji Modern Talking czegoś mi brakuje, mam nawet mały żal do Bohlena/Rodrigueza za to że "hey you" w wersji Modern Talking brzmi trochę mało oryginalnie- nie dostatecznie wyróżnia się od innych piosenek na albumie. Gdyby wersja MT była zaaranżowana tak samo jak wersja Joe Lockwooda to piosenka ta brzmiała by idealnie.
W instrumentalu z singla Lockwooda słychać to czego wersji MT brakuje, słychać nostalgię, więcej ozdobników, wersja ta jest też odrobinę wolniejsza, co uważam za jej zaletę. Ponadto bardzo mi się podoba barwa chórku (w pierwszej części refrenu słyszę chyba kobiecy głos) i sposób w jaki chór akcentuje głoski.

a jakie jest Wasze zdanie?

Re: Hey You

: ndz mar 25, 2012 2:25
autor: marco
Czy ja wiem czy jest to lepsze od oryginału...moim zdaniem Dieter Bohlen z czasów świetności Modern Talking robił naprawdę Majstersztyk, wiadomo po czasie każdy może się do czegoś przyczepić.....

Re: Hey You

: ndz mar 25, 2012 10:58
autor: edmund1974
Witam.

Szczerze mówiąc wersja Modern Talking zdecydowanie bardziej mi się podoba, niż ta zaprezentowana tutaj. Te chórki w wersji instrumentalnej są, moim zdaniem, słabiutkie. Rzadko kiedy zdarza się, by cover był lepszy od oryginału - tutaj reguła ta się potwierdza...

Pozdrawiam.

Re: Hey You

: ndz mar 25, 2012 12:04
autor: Marcin87
Podzielam zdanie przedmówcy. "Hey You" w oryginale brzmi lepiej.
tanathos pisze:"hey you" w wersji Modern Talking brzmi trochę mało oryginalnie
Jedyną piosenką, która brzmi mało oryginalnie jest "A Telegram To Your Heart".

Re: Hey You

: ndz mar 25, 2012 12:20
autor: ewka_si
Zdecydowanie oryginał lepszy. Słabe jak na cover. Modern Talking według mnie jest nie do podrobienia te brzmienia w piosenkach MT rzadko zdarza się przerobić tak żeby miało moc.A ta w tym wydaniu jej nie ma .http://youtu.be/zksDXPZavMQ :D ;)

Re: Hey You

: ndz mar 25, 2012 13:43
autor: atlantyda ;o)
Oczywiście,że oryginał lepszy,choć zawsze warto poznać cover.Joe Lockwood ma zbyt mocny głos co od razu zdaje się nie pasować nam do wersji wykonanej z przez Thomasa.Jesteśmy przyzwyczajeni do lekkości głosu Andersa,dlatego trudno jest przyjąć każdy cover.Nie chodzi tu zapewne o aranżację dźwięku,ale o głos wykonawcy.

Re: Hey You

: ndz mar 25, 2012 20:08
autor: tanathos
mi chodzi głównie o podbudowę instrumentalną. Nawet dla porównania wkleiłem wersję instrumental (będącą de facto wersją playback). głos andersa jest o niebo lepszy niż Lockwooda. Jednak po porównaniu instrumentali obu wersji odnoszę wrażenie, że z "Hey you" Bohlen mógł na 3ciej płycie MT wycisnąć (w instrumentarium) więcej potencjału.

Re: Hey You

: ndz mar 25, 2012 20:54
autor: atlantyda ;o)
No tak ale jak wiadomo nie sam Bohlen przy tym pracował,może chcieli właśnie taki mdły zrobić ten utwór,choć dla mnie nie ma bardziej mdłego w dyskografii MT niż "Charlene".