Violetta Villas nie żyje... :(

Rozmowy na temat wykonawców nie współpracujących z Thomasem i Dieterem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
JoannaIzabella
Posty: 1097
Rejestracja: pn wrz 13, 2010 9:25
Lokalizacja: Kutno

Violetta Villas nie żyje... :(

Post autor: JoannaIzabella »

Violetta Villas odeszła w poniedziałek wieczorem... W domu, w Lewinie zjawiło się pogotowie i prokurator. Dziwne, jak dotąd nie podana jest przyczyna śmierci. Znając dziwne układy w jej domu - można przypuszczać różne rzeczy.

Faktem jest jedno: wspaniała piosenkarka, obdarzona NIESAMOWITYM głosem odeszła. Ale odchodziła od lat.... Przykro to stwierdzić, ale to nasz kraj zmarnował taki klejnot, jakim była Violetta i jej głos. Zamiast o nią dbać, jak o skarb (bo jej głos BYŁ SKARBEM!) - nie zrobiono nic. Zmarnowany talent...

Żegnaj, Violetto.... :(
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Violetta Villas nie żyje... :(

Post autor: atlantyda ;o) »

Rzeczywiście w bardzo tajemniczy sposób "odeszła" wielka postać.Jest to smutne,a zarazem zżera ciekawość jacy ludzie mieli z nią kontakt,co się działo w ostatnich latach Pani Violetty.Kto miał taki wielki wpływ na jej życie,na to jak żyła,jak się "zapuściła" w to bagno w którym zmarła,albo kto-jakie okoliczności do tego doprowadziły. :( .
Awatar użytkownika
Kellok
Posty: 17
Rejestracja: pn paź 24, 2011 5:04
Lokalizacja: in the garden of Venus

Re: Violetta Villas nie żyje... :(

Post autor: Kellok »

Patrzcie... Ale nie ma jak z Jacksonem. Jakoś szum jest mniejszy, a wysyp nowych fanów twierdzących że byli nimi od zawsze zerowy :D
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 1028
Rejestracja: pt lut 05, 2010 8:14
Lokalizacja: Pruszków

Re: Violetta Villas nie żyje... :(

Post autor: Jasmine »

No i dobrze, po co nowy bałagan robić? Villas nie była taką wielką gwiazdą jak Jackson, widać to nawet i dobrze że nie.

Mi też jest jej szkoda, wielka artystka a tak porzucona pod koniec życia.
Awatar użytkownika
Krzychoo
Posty: 185
Rejestracja: pt wrz 16, 2005 17:57

Re: Violetta Villas nie żyje... :(

Post autor: Krzychoo »

Villas miała ogromne możliwości wokalne, ale z tego co wiem nigdy specjalnie nie szkoliła głosu. Ponoć czterema oktawamy władała tylko w szczytowej formie. Wiele piosenek ma bardzo dobrych, sam mam jej dwie płyty. Dziwi mnie tylko czasami naiwność tekstów do niektórych utworów. No i nikt do końca nie wie jaka była prywatnie. Czytałem o jej często dziwnym zachowaniu. Ale wątpliwości nie ulega to, że wniosła dużo do polskiej muzyki.
ODPOWIEDZ