Fajny temat. Niektóre Wasze sny były naprawdę zabawne

Mnie chyba nigdy nie śnił się Thomas ani Dieter, ale dzisiaj miałam sen związany z koncertem Thomasa.
W moim śnie chodziło o to, że miałam pojechać razem z tatą i kuzynką na koncert Thomasa do Łodzi. Mieliśmy pojechać samochodem, było ok. godziny 19:00. O tej samej porze odjeżdżał pociąg do Łodzi i chcieliśmy jechać za tym pociągiem, żeby się nie zgubić

No ale tuż przed wyjazdem podeszli do nas policjanci (ubrani po cywilnemu) i spytali dokąd się wybieramy o tej porze. Kiedy dowiedzieli się, że chcemy jechać na koncert do Łodzi, stwierdzili, że jest już za późno na taką podróż i za samą chęć wyjazdu muszą nam wlepić mandat. Najpierw powiedzieli mojemu tacie, że mandat wyniesie 300 zł, ale kiedy zobaczyli, że jestem jeszcze ja i kuzynka podwyższyli do 550 zł! Wtedy ja poszłam do jakiegoś biura i zaczęłam kłócić się z jakąś kobietą. Tłumaczyłam jej, że nic złego nie zrobiliśmy, że chcieliśmy tylko pojechać na koncert Thomasa, pytałam jak można wlepić komuś mandat za to, że chce pojechać na koncert. Powiedziałam jej, że jestem studentką i za te pieniądze mogłabym sobie coś opłacić, a ona nic. W końcu spytała mnie ile mam lat, no to powiedziałam "a jak pani myśli?", ona odpowiedziała, że 18. Wtedy ja do niej "jak mogę być studentką i mieć 18 lat?" No i wyszłam stamtąd, bo stwierdziłam, że się z nią nie dogadam. Byłam zawiedziona, że nie pojechaliśmy na koncert, a tata był wkurzony, że musi zapłacić mandat za nic i był koniec snu.
Dziwny był ten sen, a po przebudzeniu byłam trochę zdenerwowana no ale co się dziwić - nie miał pozytywnego zakończenia, bo nie dotarłam na koncert T.A.
