Strona 1 z 1

Lady Lai

: pt kwie 08, 2011 21:28
autor: Marcin87
Która wersja piosenki Lady Lai jest Waszym zdaniem lepsza? Ta z albumu Ready For Romance czy Back For Good? Mnie osobiście bardziej przypada do gustu pierwsza wersja. Ma ona ten niesamowity mroczny klimat, który zniknął niestety po odświeżeniu piosenki w 1998r. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Re: Lady Lai

: pt kwie 08, 2011 21:34
autor: atlantyda ;o)
Oczywiście,że z albumu Ready For Romance :).Podobnie jest z balladą Give Me Peace On Earth,wolę wersję z In The Middle Of Nowhere ;),chociażby ze względu na chórki :).W Lady Lai tych chórków mi brakuje.W każdym razie ma jakby bogatsze tło muzyczne no i jakby bardziej podoba mi się śpiew Thomasa w tej wersji z lat 80tych :).

Re: Lady Lai

: sob kwie 09, 2011 0:11
autor: jkris
dla mnie zdecydowanie lepsza wersja to ta z BFG. wg mnie wersja odswiezona ma w sobie duzo wiecej subtelnosci i szlachetnosci...

Re: Lady Lai

: sob kwie 09, 2011 9:50
autor: Karolek78
Wersja Lady Lai z 1986 roku ma niesamowity klimat dużo się dzieje w tle zdaje mi się że w tym nagraniu słychać perkusję Simmonsa tymczasem nowa wersja jest taka zwyczajna nie ma w niej tej magii.

Re: Lady Lai

: sob kwie 09, 2011 10:26
autor: Peter
Ja głosuję na wersję z 1986 roku, ma w sobie magię i jest ładniejsza. Po prostu według mnie jest bardziej udana.

Re: Lady Lai

: sob kwie 09, 2011 14:57
autor: użytkownik #1463
Wybrałem wersję z BFG. Bardzo podoba mi się w niej ten saksofon na początku, i w ogóle wydaje mi się lepiej i nowocześniej zaaranżowana.

Re: Lady Lai

: sob kwie 09, 2011 16:14
autor: kate
Oczywiście z ready for romance. Zawsze wybieram oryginalną pierwszą wersję. Nie lubię żadnych przeróbek bo wg mnie piosenka na tym traci. Niektóre są fajne ale nigdy lepsze od pierwowzoru.

Re: Lady Lai

: pn kwie 11, 2011 19:44
autor: Fanka MT
Ja również zaznaczyłam wersję z "Back for good" ;) Sama nie wiem, dlaczego ale od razu przypadła mi do gustu. Moim zdaniem to jeden z najlepszych kawałków na tym albumie :)

Re: Lady Lai

: wt kwie 12, 2011 11:26
autor: Gasolina91
jkris pisze:dla mnie zdecydowanie lepsza wersja to ta z BFG. wg mnie wersja odswiezona ma w sobie duzo wiecej subtelnosci i szlachetnosci...
Fakt, jest ona bardziej romantyczna, choć wersja z lat 80. ma swój klimat. Obie wersje bardzo lubie i ciężko mi pomiędzy nimi wybierać.

Re: Lady Lai

: sob sie 20, 2011 22:13
autor: DanielG
Bez dwóch zdań pierwsza wersja - 1986! Ta odświeżona jest zaśpiewana tak delikatnie, muzyka taka melancholijna, a w ogóle sam wstęp do niej jest taki "słodki" - idealna by była do jakiegoś filmu romantycznego. Przy wersji '86 wymięka! Właściwie chyba jedna z pierwszych piosenek MT jakie się w tamtych czasach pokazały i nie miały chórku... Ale Thomas tak daje czadu głosem w refrenie, że w połączeniu z tym głosem jaki słychać w tle, refren robi się cudo :) To właściwie jedna z moich ulubionych ballad MT tamtych czasów. Zwrotki spokojne, choć doniosłe i z takim mrocznym klimatem, a refren zaśpiewany pełną piersią - to jest coś co sprawia, że ta nuta zasługuje na uwagę i głośniejsze słuchanie :D

Re: Lady Lai

: sob sie 20, 2011 22:18
autor: MODERN JEANNE
Też z pierwszego albumu.Jest wg.mnie delikatniejsza