Strona 1 z 2

Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: czw mar 24, 2011 14:50
autor: Ninio
Tak sobie ostatnio myslalem o tym,jakim czlowiekiem jest Dieter. Jestem jego fanem... ale zastanawialem sie,czy chcialbym byc jego przyjacielem. No i wyszlo mi,ze nie. Uwazam,ze jest on osoba falszywa,czlowiekiem nie liczacym sie z innymi w skrocie i dosadnie sk...nem. Tak naprawde cenie jego tworczosc ale niechcialbym miec takiego przyjaciela. A jakie jest wasze zdanie? Opinia na jego temat jako czlowieka? Prosilbym aby nie opisywac jego dokonan muzycznych,chodzi tu wylacznie o Dietera jako czlowieka

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: czw mar 24, 2011 15:02
autor: atlantyda ;o)
Dieter jest moim Idolem,ale żeby od razu przyjacielem to raczej nie.Na miano przyjaciela trzeba na prawdę zasłużyć.Jak to się mówi "przyjaciół znajduje się w biedzie",a nie wiem czy można na Dietera tak na prawdę liczyć.Nie znam go osobiście ale po tym co dowiaduję się z mediów odnośnie jego osoby,odrzuca mnie.Kiedyś myślałam,że jest inny... i taki "biedny" po 1 rozpadzie MT.Uwielbiałam gościa,marzyłam o nim,a teraz pierwsze co,to nasuwa mi się na myśl tylko jedno-to jak się bawi kobietami...jestem przeczulona na tym punkcie.

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: czw mar 24, 2011 15:21
autor: polaczek892
Zgadzam się z tobą Atlantydo też nie mam zamiaru przyjaźnić się z Dieterem, a jeśli chodzi o traktowanie kobiet to w gimnazjum miałam okropną sytuację.
Działo się to w dzień kobiet ja i reszta dziewczyn czekaliśmy na korytarzu bo chłopaki szykowali z tej okazji szykowali dla nas niespodziankę weszliśmy do klasy usiadłyśmy przy stoliku pełnym słodkości każda zjadła po ciastku a tu nagle zauważyliśmy, że każda z nas miała położone na krześle po jednej prezerwatywie.
To było coś okropnego mam rację?

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: czw mar 24, 2011 15:39
autor: Peter
Ninio pisze:Tak sobie ostatnio myslalem o tym,jakim czlowiekiem jest Dieter. Jestem jego fanem... ale zastanawialem sie,czy chcialbym byc jego przyjacielem. No i wyszlo mi,ze nie. Uwazam,ze jest on osoba falszywa,czlowiekiem nie liczacym sie z innymi w skrocie i dosadnie sk...nem. Tak naprawde cenie jego tworczosc ale niechcialbym miec takiego przyjaciela. A jakie jest wasze zdanie? Opinia na jego temat jako czlowieka? Prosilbym aby nie opisywac jego dokonan muzycznych,chodzi tu wylacznie o Dietera jako czlowieka
Az tak dosadnie bym się nie wyrażał o człowieku którego uwielbiam. To, że jest taki a nie inny w stosunku do byłych współpracowników nie wynika ze złej natury a z logiki rządzącej biznesem; pamiętaj w biznesie nie ma sentymentów, tylko brutalna gra. Tak chciałbym być jego przyjacielem.

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: czw mar 24, 2011 16:23
autor: phantomas
Dlaczego chcielibyście się z nim zaprzyjaźniać? Dlatego, że jest "tym" Dieterem Bohlenem?
Ja osobiście najpierw musiałbym poznać gościa, a później bym się zastanawiał czy zasługuje na moją przyjaźń. I vice versa oczywiście.

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: czw mar 24, 2011 20:17
autor: Ninio
Moge go tylko oceniac z obrazu jaki wylania sie w mediach. No i niestety nie jest to obraz pozytywny...

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: czw mar 24, 2011 20:52
autor: phantomas
Moge go tylko oceniac z obrazu jaki wylania sie w mediach. No i niestety nie jest to obraz pozytywny...
Media to jeden wielki show. Myślę, że nikt nie zna prawdziwej twarzy Bohlena ani tym bardziej Andersa.
Wielu już takich "słodkich" w rzeczywistości okazywało się skończonymi sukinsynami. Ale przecież nie bez powodu zatrudnia się specjalistów od wizerunku.

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: czw mar 24, 2011 21:16
autor: kate
Oczywiście,ze tak. Dieter mimo,że ma takie charakter a nie inny jak dla mnie nadaje się na przyjaciela. Przynajmniej mojego. Ma siłę przebicia i na pewno pomógł by mi gdybym miała jakiś problem.
Peter pisze:To, że jest taki a nie inny w stosunku do byłych współpracowników nie wynika ze złej natury a z logiki rządzącej biznesem; pamiętaj w biznesie nie ma sentymentów, tylko brutalna gra.
No właśnie i ja na tej podstawie nie oceniam Dietera tak jak większość. Ja i Thomasa i Dietera uważam za dobrych ludzi z którymi warto by było się zaprzyjaźnić.

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: czw mar 24, 2011 21:52
autor: xewela89x
No cóż, Dieter jest jaki jest, a ja nigdy jego fanką nie byłam, więc raczej nie chciałabym się z nim zaprzyjaźnić.

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: pt mar 25, 2011 10:04
autor: Jasmine
Ja bym nawet chciała się zaprzyjaźnić, czemu nie? Może bym go za 'przyjaciela' nie uważała, ale wydaje mi się że Dieter jako kolega by się sprawdził, nawet mimo tego co teraz wyprawia.

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: pt mar 25, 2011 10:31
autor: kate
Jasmine pisze:nawet mimo tego co teraz wyprawia.
Dla mnie to obojętne co by nie wyprawiał. W końcu można mieć "szalonego" przyjaciela. Co to za kłopot. Przynajmniej by było wesoło.
Poza tym Dieter też jest otwarty. Raz w Das Supertalent przyszła taka kobieta i powiedziała m,że uwielbia Modern Talking a on podszedł i ją przytulił. Czyż nie miło?

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: pt mar 25, 2011 15:47
autor: MTalkingusia28
kate pisze:Dla mnie to obojętne co by nie wyprawiał. W końcu można mieć "szalonego" przyjaciela. Co to za kłopot. Przynajmniej by było wesoło.
No właśnie, też tak uważam. Moim zdaniem chyba nie warto aż tak bardzo wierzyć mediom, a zresztą jak można mówić, że ktoś jest taki czy owaki skoro nigdy się go osobiście nie spotkało. Nie będę mówić, że ktoś jest dobry czy niedobry, bo tego nie wiem jeśli z tym kimś się nie spotykam. To nie w moim stylu. W dodatku ja nie przebywam ani w towarzystwie Dietera ani Thomasa więc jak mogę ich ocenić w jakikolwiek sposób. Przecież to bez sensu. W dodatku każdy jest tylko człowiekiem, więc każdy może w życiu popełnić jakieś głupstwo. Nikt nie jest aniołem, żeby wszystko robił doskonale i nie miałby choć jednej wpadki. Dieter nie jest święty tak jak żadne z nas nie jest święte. To tyle ode mnie.

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: pt mar 25, 2011 17:10
autor: Ninio
Wesolo by bylo miec takiego przyjaciela? No ja niewiem. to w jaki sposob potraktował Andersa w swojej ksiazce juz o czyms swiadczy. Przyjaciel to ktos na kim mozna polegac,niech bedzie szalony -pewnie,ze tak ale tu akurat o szalenstwa nie chodzi. Poklucilbym sie z nim a on obsmarowalby mi tylek,wyjawil sekrety itp. Wlasnie tego bym sie najbardziej obawial. Mysle,ze wtedy tak wesolo by nie bylo.

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: pt mar 25, 2011 17:43
autor: Peter
Ale posłuchaj: Bohlen nie był przyjacielem Thomasa, podejrzewam, że kogoś kogo uważa za przyjaciela traktuje zupełnie inaczej. Dieter był tylko partnerem Thomasa w biznesie. Przyjacielem jego może być np: Stefan Raab, którego nigdy nie obsmarował.

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: pt mar 25, 2011 18:55
autor: Prophet5
To może być dla większości z Was szok, ale po przeczytaniu książki Roberta D. Hare'a - "Psychopaci są wśród nas", uważam, że Dieter Bohlen ma cechy... psychopaty! :!:

Przeczytajcie ją, a sami się przekonacie.

Z recenzji:

"Książka wyprowadza więc z dość powszechnego błędnego mniemania, że psychopaci to tylko ci, którzy dokonują bezwzględnych morderstw. Że zawsze prędzej czy później na ich koncie pojawiają się spektakularne zbrodnie. Tak nie jest.

[...] Sama wiedza dotycząca m.in. impulsywności psychopatów, braku ich odpowiedzialności, dużej potrzeby stymulacji, przypadkowych kontaktów seksualnych czy antyspołecznych zachowań to jednak nie wszystko. Warto też poczytać o źródłach problemu, o trybie życia psychopaty i o psychopatach w garniturach, [...]"

„Psychopaci to społeczni drapieżcy, którzy oczarowują, manipulują i bezwzględnie torują sobie drogę przez życie, pozostawiając za sobą złamane serca, zdruzgotane nadzieje i puste portfele”.

[Cytat]

Re: Czy chcialbys zaprzyjaznic sie z Dieterem?

: pt mar 25, 2011 19:26
autor: atlantyda ;o)
Prophet5 pisze:„Psychopaci to społeczni drapieżcy, którzy oczarowują, manipulują i bezwzględnie torują sobie drogę przez życie, pozostawiając za sobą złamane serca, zdruzgotane nadzieje i puste portfele”.
No to chyba odpowiedź jest prosta do kogo opis pasuje - kiedyś to się mówiło,że "woda sodowa uderzyła do mózgu" .