Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
- Dami
- Posty: 298
- Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58
Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Może dla kogoś mój wątek może wydać się dziwny lecz nurtuje mnie jego założenie od momentu zarejestrowania na forum MT. Miałem raz okazję i czas być na koncercie TA, który był w Kielcach i zauważyłem że utwory Tomasz wykonuje na żywo, nie mowa tu o wokalu lecz instrumentach jak gitary, perkusja a przecież kiedyś wszystko to było opartę o muzykę elektroniczną syntezatorową. Doceniam to i nie zaprzeczę że wychodzi im to bardzo dobrze i profesjonalnie lecz chcąc przypomnieć nam te wspaniałe hity nie zabardzo odbiega od oryginału i stylu?, bo jakby nie było piosenki są te same ale niestety brzmienie jest całkiem inne nie przypominające dźwiękowo ani stylistycznie MT. Jak wiadomo mózg człowieka strasznie reaguje i pamięta zapach, smak ale i tak samo dzwięk, jego barwę i w moim odczuciu właśnie ich mi brakowało na koncercie, tych specyficznych pianinek, gitar uderzeń perkusji utożsamiających się automatycznie z MT. A może taki warunek postawił mu Bohlen, aby mógł wykonywać publicznie piosenki jego produkcji???
Ostatnio zmieniony sob sty 29, 2011 22:23 przez Dami, łącznie zmieniany 2 razy.
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
-
usunięte konto #1786
- Użytkownik nieaktywny
- Posty: 231
- Rejestracja: wt sie 24, 2010 20:45
Re: Przeboje Modern Talking (styl, który wam odpowiada)
Dami, bardzo dobrze że poruszyłeś ten temat... przejdę do rzeczy:
W ogóle koncerty TA to jest tragedia jak mam być szczery. Będąc na 2 koncertach: we Wrześni i w Kielcach mogę śmiało stwierdzić że ktoś choć trochę obcykany w muzyce lat 80-tych odpuści sobie kolejne jego koncerty...
Brak klimatu to jedno, a drugie to styl i repertuar. W kółko te same utwory, żadnego wychodzenia "poza" to co leciało na wcześniejszym koncercie
Żadnego klimatu lat 80-tych to chyba największy mankament... artysta widzę, że idzie w ślady młodych. Widząc nastoletnie fanki myśli że skoro zagra "po nowoczesnemu" to zrobi tym większą furorę i zyska większą słuchalność... Nic bardziej mylnego
Fanki to przełkną, bo w końcu najważniejsze dla nich to żeby popatrzeć (tudzież spotkać się) z wokalistą, ale zaawansowany fan muzyki lat 80-tych swoje dostrzeże i bynajmniej będzie mu brakować specyficznego klimatu przepięknej dekady lat 80-tych
W ogóle koncerty TA to jest tragedia jak mam być szczery. Będąc na 2 koncertach: we Wrześni i w Kielcach mogę śmiało stwierdzić że ktoś choć trochę obcykany w muzyce lat 80-tych odpuści sobie kolejne jego koncerty...
Brak klimatu to jedno, a drugie to styl i repertuar. W kółko te same utwory, żadnego wychodzenia "poza" to co leciało na wcześniejszym koncercie
Fanki to przełkną, bo w końcu najważniejsze dla nich to żeby popatrzeć (tudzież spotkać się) z wokalistą, ale zaawansowany fan muzyki lat 80-tych swoje dostrzeże i bynajmniej będzie mu brakować specyficznego klimatu przepięknej dekady lat 80-tych
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Mnie też intryguje fakt, że na koncertach są grane jakieś inne, przerobione wersje. Dlaczego?
Czy nie można grać oryginału - wiadomo jest najlepszy!
Czy nie można grać oryginału - wiadomo jest najlepszy!
Point Of No Return
-
smok04
- Posty: 103
- Rejestracja: śr lut 25, 2009 17:52
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
to po co chodzic na koncerty?mozna muzyki w oryginale posluchac z plyt w domku.czy chcielibyscie by na scenie stal tylko mikrofon,komputer i Thomas z klawiszami?Gasolina91 pisze:Mnie też intryguje fakt, że na koncertach są grane jakieś inne, przerobione wersje. Dlaczego?
Czy nie można grać oryginału - wiadomo jest najlepszy!
-
nado
- Posty: 664
- Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Bydzia, ty stary pierniku ! ( do administratorów - Krzysiu się nie pogniewa, a więc się nie gorączkujcie). Anders już dawno temu wyrósł z disco lat 80 ! Jak mogłeś to przegapić ?krzysiubydzia_mt pisze:W ogóle koncerty TA to jest tragedia jak mam być szczery. Będąc na 2 koncertach: we Wrześni i w Kielcach mogę śmiało stwierdzić że ktoś choć trochę obcykany w muzyce lat 80-tych odpuści sobie kolejne jego koncerty...![]()
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Ale fajnie by było też taki oryginał usłyszeć na żywo...smok04 pisze:mozna muzyki w oryginale posluchac z plyt w domku.
Point Of No Return
- Dami
- Posty: 298
- Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
A gdzie to napisane że właśnie nowe aranżacje mają właśnie tak wyglądać? Przecież muzyka elektroniczna jeszcze żyje i ma się dobrze tylko że Anders od niej ucieka, a czy dobrze robi?, sam często zadaję sobie to pytanie. Jeśli każdemu kojarzy się on z MT a MT z muzyką elektroniczną niech i tak zostanie. Pomyśl jakby to wyglądało na odwrót np. zespół Scorpions wykonał swoje piosenki na syntezatorze.nado pisze:Za duchem nowych czasów poszły nowe aranżacje: mocne, gitarowe, ascetyczne.
Skoro italo disco jest muzyka elektroniczną, ma swój styl, swoje specyficzne brzmienie to uważam że nie da sie tego zastąpić żywymi instrumentami a więc Anders swoje nowe piosenki może wykonywać nawet na grzebieniu lecz gdy sięga po typowe utwory z repertuary MT powinien wykonać je w stylu w jakim zostały stworzone. Przyznam szczerze że bardzo brakowało mi na koncercie tego elektronicznego uderzenia i klimatu lat 80-tych.smok04 pisze:to po co chodzic na koncerty?mozna muzyki w oryginale posluchac z plyt w domku.czy chcielibyscie by na scenie stal tylko mikrofon,komputer i Thomas z klawiszami?
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
-
nado
- Posty: 664
- Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Scorpionsi nigdy nie wykonają swoich utworów na syntezatorach, bo upaść tak nisko na pewno by nie zechcieli. Zresztą już nigdy tego nie sprawdzimy. Anders natomiast zwyczajnie się rozwinął, poszybował wyżej niż kiedykolwiek, a jak już upadnie, powędruje za to do "nieba dla artystów przeciętnych" To i tak "o niebo"
lepiej od Bohlena, który o obłoczkach może ewentualnie śnić.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Niech nie wykonuje żadnej piosenki na grzebieniu, tak samo niech nie robi z muzyki modern talking gitarowej sieczki a niech stara się to robić mniej więcej tak jak w Chile, gdzie była muzyka grana z komputera a perkusja i gitary udawane by muzycy mieli co robić.
Zgadzam się z Agatą, niech robią muzykę najbliżej oryginalnej wersji.
-
nado
- Posty: 664
- Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Mniej więcej Peterze to było 20 lat temu. Litości ! Zresztą lepsza gitarowa sieczka niż keybordowe plumkanie. Plum, Plum Peter, czy ktoś tam jest ?
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Tak, ale italo ma to do siebie, że gitary elektryczne w nim nie występują, albo występują rzadko, taka specyfika gatunku i nic na to nie poradzisz. Czy myślisz, że ludzie przychodząc na MT chcą muzyki w stylu Ramsteina? To by poszli na inny koncert jakby chcieli. Przecież można tak zagrać jak w Budapeszcie 1998?
-
nado
- Posty: 664
- Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Boże, Peter. Przecież to w Budapeszcie było z taśmy w 80 % ! O to chodzi na wykonach live ? I gdzie MT do Rammsteina ? Przestań Peter, bo dam zastrzyk !
- Dami
- Posty: 298
- Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Jak muzykę elektroniczną można wykonać na żywo? Najwyżej na żywo można tylko zaśpiewać. Własne piosenki Anders niech wykonuje na żywo i w tradycyjnym składzie lecz utwory MT tak, aby na koncercie przez chwilę poczuć się młodszym o te 25 lat.
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Też tego nie rozumiem, to samo było z Sandrą, gdzie ona do danceow'ych piosenek używała tradycyjnej perkusji, miękkiej gitarki i ciężkiej elektrycznej. Ja bym zostawił dobrego syntusia, porozbijał te gitary i niech grają jak za dawnych lat, a jeszcze bym postawił pewnego pana w okularach i kręconych włosach za syntkiem.
Tu na koncertach TA nie musi być żaden Rob, Lars czy inni a Thomas z keyboardem jak w YMHYMS. 
-
nado
- Posty: 664
- Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
I tu cię zaskoczę. Widziałeś ostatnie lajfy Sandry na YOUTUBE. Gra, jak teraz Anders. Znalazła sobie idola, po którym zmałpowała show.Peter pisze:Też tego nie rozumiem, to samo było z Sandrą, gdzie ona do danceow'ych piosenek używała tradycyjnej perkusji, miękkiej gitarki i ciężkiej elektrycznej.
\Dami pisze:ak muzykę elektroniczną można wykonać na żywo?
Można, a nawet trzeba, żeby nie wypaść z obiegu. Polecam koncert Marka Medlocka z 2010 z Oberhausen. Szok !. Kto by pomyślał, że "Real love" i "This is love" można tak zagrać? I to na początku. Można... tylko do tego trzeba trochę grać i mieć wyobraźnię.
- Dami
- Posty: 298
- Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58
Re: Koncertowe aranżacje przebojów Modern Talking
Wiem że jest to możliwe lecz chodziło mi żeby wykonać to bez kaleczenia tego gatunku, nie używając tradycyjnych instrumentów.nado pisze:Można, a nawet trzeba, żeby nie wypaść z obiegu
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.