Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Rozmowy zupełnie nie na temat.
usunięte konto #1786
Użytkownik nieaktywny
Posty: 231
Rejestracja: wt sie 24, 2010 20:45

Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Post autor: usunięte konto #1786 »

Przeglądając Offtopic nie znalazłem żadnego wątku na temat iście ważnej rzeczy, z którą zapewne zetknął się nie jeden uczestnik forum :P

Ktoś z was zdawał prawko i ma przygody z tym związane? Ja zdawałem na początku stycznia i był to mój pierwszy (i o dziwo :!: ) ostatni egzamin :wink:
Ale muszę powiedzieć że miałem farta, gdyż byłem święcie przekonany że obleję. Denerwowałem się tym zawsze, jazdy szły mi różnie (ale też instruktor stawiał wobec mnie wysoką poprzeczkę i chwała mu za to :P). A na egzamin sobie poszedłem z nastawieniem żeby po prostu spróbować i w ogóle zobaczyć jak jest, ale szczęśliwy traf chciał że dostałem bardzo fajnego (młodego) egzaminatora. Facet konkretny, nic nie gadał (tylko o błędach informował), miał sporo uwag na końcu (m innymi o to, że 2-krotnie niechcący światła wyłączyłem dając kierunek i jadąc po śniegu się niekiedy "ślizgałem" :wink:), no ale ostatecznie dał mi wynik pozytywny 8)

Swoją przygodę z prawkiem rozpocząłem w 2003 roku :wink: Zrobiłem kurs, ale na egzamin nie podszedłem. Złożyło się na to wiele czynników: fatalna szkoła i instruktor (nic nie potrafił nauczyć, tylko narzekał malkontent jeden :x), brak pewności siebie i kompleks związany z niskim wzrostem i wątłym wyglądem oraz brak funduszy na dodatkowe lekcje :?

Ale od czerwca u.r. wróciłem do tematu, wykupiłem lekcje u instruktora w zaprzyjaźnionej szkółce i tak kroczek po kroczku doszedłem do wszystkiego, a tydz temu odebrałem słynny kawałek zabindowanego tworzywa sztucznego :mrgreen:

A jak tam u was przygody z prawkiem?
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Post autor: Marcin87 »

Ja też miałem to szczęście zdać za pierwszym razem :mrgreen: Ale tylko na osobówkę, bo na ciężarowy dopiero za drugim zdałem :wink:
Obrazek
usunięte konto #1786
Użytkownik nieaktywny
Posty: 231
Rejestracja: wt sie 24, 2010 20:45

Re: Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażeni

Post autor: usunięte konto #1786 »

Marcin87 pisze:Ja też miałem to szczęście zdać za pierwszym razem :mrgreen: Ale tylko na osobówkę, bo na ciężarowy dopiero za drugim zdałem :wink:
No to podziwiam, prawdziwy facet z Ciebie i myślę że nie jedną pannę kręci jak chłopak nie dość że ma kat.B, to jeszcze dodatkowo posiada uprawienia C i może jeździć ciężarówką :D

Ale przepis obowiązuje, że aby zakwalifikować się do odbycia kursu kat.C, to mężczyzna musi posiadać odpowiednie orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do prowadzenia pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5, musi przejść specjalistyczne testy psychologiczne (a nawet obecnie chyba także i testy fizyczne, podciąganie na drążku, piłka lekarska, itp... :wink:), ponadto nie może mieć mniej niż 170 cm wzrostu :!:

Heh, no właśnie. Gdybym miał pół centymetra więcej to chyba bym się zapisał na kurs C. :P A tak to muszę się zadowolić prawkiem B, a z czasem jak będę chciał zaszaleć to zrobię sobie na motor (kat A). :)
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 1028
Rejestracja: pt lut 05, 2010 8:14
Lokalizacja: Pruszków

Re: Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażeni

Post autor: Jasmine »

Wiem, że się nie powinnam tutaj wpisywać, wprawdzie nie zdałam jeszcze prawa jazdy, ale znam dużo osób które zdawały. Moja znajoma trafiła na (jak ja to określiłam) sadystów, bo zdawała 6 razy egzamin, do 6 razu zawsze 'było coś, co nie pozwalało zaliczyć' i ciągle była załamana.
Mój kolega ze szkoły jest w trakcie zdawania, obiecał mi że będzie mnie podwoził :D
Ja się właśnie zastanawiam czy zdawać, do obecnego wieku zawsze powtarzałam że zdam, bo mój ojciec po pijaku skasował samochód i trochę nam to życie utrudniło, więc chciałam jakoś mamie wynagrodzić ten brak :lol: A z drugiej strony pewnie dla mnie w przyszłości będzie lepiej.
usunięte konto #1786
Użytkownik nieaktywny
Posty: 231
Rejestracja: wt sie 24, 2010 20:45

Re: Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażeni

Post autor: usunięte konto #1786 »

Jasmine, każdy pełnoletni uczestnik forum, który myśli o prawku (bądź jest w trakcie zdawania) może się tutaj udzielać, nie musi być wcale po egzaminie i posiadać owy dokument :wink:

Powiem jeszcze, że ja najbardziej się obawiałem przed egzaminem, że będę zdawał u takiej młodej dość ładnej kobiety :( Krążą o niej plotki, że owszem - jest ona miła i sprawiedliwie ocenia zdających, ale jak zdaje u niej facet niewysoki i mało przystojny, to potrafi mu zafundować niezły "HARDKOR" :x
Jeden mój znajomy (też niski) zdawał z nią chyba ze 3 godziny (jechał dobrze cały czas), a ona cały czas liczyła że w końcu wpadnie i obleje. Aż na jakimś tam skrzyżowaniu w końcu nie wytrzymała i dała mu "po heblu" czyli zatrzymała auto twierdząc że wymusił. Na końcu dodała że jest bardzo nieatrakcyjny i się jej nie podoba. Wynik oczywiście dostał negatywny... Jakie to szczęście że u faceta zdawałem :mrgreen:
Awatar użytkownika
Jasmine
Posty: 1028
Rejestracja: pt lut 05, 2010 8:14
Lokalizacja: Pruszków

Re: Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażeni

Post autor: Jasmine »

To ok :D

O matko, jaka nienormalna kobieta :shock: Jeśli kryteriami u niej jest to czy się podoba fizycznie to powinna dawno przestać uczyć.... Miałeś szczęście.
usunięte konto #1786
Użytkownik nieaktywny
Posty: 231
Rejestracja: wt sie 24, 2010 20:45

Re: Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażeni

Post autor: usunięte konto #1786 »

Jasmine pisze:O matko, jaka nienormalna kobieta :shock: Jeśli kryteriami u niej jest to czy się podoba fizycznie to powinna dawno przestać uczyć.... Miałeś szczęście.
Ano miałem, Jasmine, oj miałem :P
Wiesz, teraz to mogę odetchnąć z ulgą, ale gdy zaniosłem papiery do WORD i odliczałem czas do egzaminu, to stale o tym myślałem i rozmawiałem z innymi na ten temat. Nikt nie chciał wierzyć, sądzili że przesadzam :!: A jednak to prawda, młode ładne egzaminatorki BARDZO źle traktują niezbyt wysokich i nieprzystojnych facetów. Tak jest chyba w każdym WORD-dzie, nie tylko w Bydzi :? Podobna kwestia tyczy się policjantek... oj nie chciałbym trafić na kontrolę drogową do młodej wysokiej dziewuchy 8)

No a teraz trzeba będzie za jakąś robotę się chwycić (mam studia, prawko - którego brak zawsze powodował, że potencjalni pracodawcy odrzucali moje CV :cry:), a potem to już chyba tylko składanie forsy na jakieś małe, wygodne autko :D
Awatar użytkownika
ewel...
Posty: 84
Rejestracja: śr wrz 15, 2010 8:57
Lokalizacja: CK

Re: Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażeni

Post autor: ewel... »

"krzysiubydzia_mt" czytając Twoje posty (w różnych tematach) zastanawiam się czy Ty jesteś aż tak samokrytyczny (nie wiem- niedowartościowany) czy tylko próbujesz zwrócić na siebie uwagę. Nie odbierz tego jako złośliwość z mojej strony, próbuję Cię tylko zrozumieć :)
Niemniej jednak odnosząc się do Twoich powyższych wypowiedzi mam parę zastrzeżeń:
*pierwsze słyszę a żeby wzrost miał jakiekolwiek znaczenie w prawie jazdy kat C czy innej?!
* poza tym nie było Cię przy owym koledze który
krzysiubydzia_mt pisze: zdawał z nią chyba ze 3 godziny (jechał dobrze cały czas)
więc nie możesz stwierdzić obiektywnie czy faktycznie było tak jak mówił, do tego egz trwa godzinę - nie więcej, bo egz musieliby pracować 24/7
* doprawdy nie wiem skąd u Ciebie też wniosek:
krzysiubydzia_mt pisze: myślę że nie jedną pannę kręci jak chłopak nie dość że ma kat.B, to jeszcze dodatkowo posiada uprawienia C i może jeździć ciężarówką
, jak już to chyba tylko taka jak określiłeś "panna" z 'płytką' osobowością. Ja w życiu nie spotkałam takiej dziewczyny, której by to imponowało. Może za krótko żyję?! Nie wiem.

Ode mnie jeszcze tyle, że dobry kierowca wszystkim pojedzie i w każdej sytuacji.
I faktycznie sporo zależy od podejścia egz, ale w końcu to też ludzie i też mają złe dni ;)

Pozdrawiam,
E.
" So much, my tears remember,... "


.. Tonight I'm gonna have myself a real good time
I feel alive and the world turning inside out Yeah! .. ;D
usunięte konto #1786
Użytkownik nieaktywny
Posty: 231
Rejestracja: wt sie 24, 2010 20:45

Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Post autor: usunięte konto #1786 »

ewel... pisze:*pierwsze słyszę a żeby wzrost miał jakiekolwiek znaczenie w prawie jazdy kat C czy innej?!
Oh ewel... widać nie zagłębiałaś się w przepisy odnośnie kwalifikacji na dane kategorie :wink: A widzisz, na samochód osobowy (czyli kat.B) wzrost faktycznie nie ma znaczenia. Ale w przypadku samochodu o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 ton (w tym ciężarówki) niezbędnym wymogiem jest, aby mężczyzna ubiegający się o uprawnienia do kierowania takimi pojazdami miał MINIMUM 170cm :!: .
Dlatego każdy nawet milimetr mniej uniemożliwia takiemu mężczyźnie prowadzenie ciężarówki, a tym samym nie daje możliwości robienia kursu na kat. C.
Może kiedyś tego nie było i dlatego niektórzy (starsi) niscy panowie poniżej 170cm prowadzą tiry, ale teraz jak facet chce zdawać na ową kategorię, to wzrost minimum 170 cm jest wymogiem nie do przeskoczenia :!:

Co do reszty Twojej wypowiedzi ewel... (wybacz, nie chce mi się więcej cytować :wink:), to możesz wierzyć czy nie, ale pustych kobiet w WORD-ach na serio nie brakuje. Mi również nie podoba się zachowanie tej "pani" u której zdawał znajomy, ale ja sobie tego nie wymyśliłem. Ładne kobiety rzadko kiedy lubią mniej urodziwych facetów, a już tym bardziej sprawdza się to w roli egzaminatorek czy policjantek. Po prostu z mojej (i nie tylko) obserwacji wynika że tak właśnie jest i nic na to nie poradzimy 8)

A ja nie nazwę siebie "dobrym kierowcą", gdyż na dobrą sprawę nie jestem jeszcze żadnym. Dopiero prawko odebrałem i mam się czuć jak nie wiadomo kto? Muszę swoje wyjeździć, nabrać doświadczenia, a ta jedna samodzielna jazda autem mojego ojca to jedna kropelka w oceanie :P
Ale znając swoją posturę, wzrost i predyspozycje wolę jednak jeździć autami o mniejszych gabarytach, a nie pchać się do jakiś Oplów Omeg czy innych, którymi raczej jeżdżą ludzie nieco bardziej dorodni :P

A samokrytyczny jestem, gdyż uważam że to piękna cecha (w przeciwieństwie do zadufania w sobie, pychy) :) A żeby nie być gołosłownym, proponuję ewel... zerknij sobie na wątek "Zdjęcia fanów". Podaję tam swoją fotkę, weź ją przeglądnij, a wtedy wszelkie wątpliwości co do mojej samokrytyki (w Twoim mniemaniu) powinny zostać szybko rozwiane 8)
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Post autor: Atlantis »

Ja proponuje skupić się na temacie, a nie na tym komu ile milimetrów do czego brakuje.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
usunięte konto #1786
Użytkownik nieaktywny
Posty: 231
Rejestracja: wt sie 24, 2010 20:45

Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Post autor: usunięte konto #1786 »

Atlantis pisze:Ja proponuje skupić się na temacie, a nie na tym komu ile milimetrów do czego brakuje.
Jestem tego samego zdania i kończę offtopa :wink:
Atlantis, a Twoja przygoda z prawkiem jak wygląda, możesz pokrótce ją opisać? Pewnie kiedyś prawko zdawałeś... jak wtedy było, ciężko, jaka była zdawalność ?
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Post autor: Atlantis »

Zdałem za drugim razem, przez swoja głupotę oblałem na strzałce warunkowej. Nie wiem czy było ciężko, jestem zdania, że mam dwie ręce to kręce i dwie nogi to wciskam pedały, większej filozofii tu nie ma.

A odnosząc się do drugiej sprawy, którą poruszyłeś, to z moich doświadczeń wynika, że kobietom imponuje inteligencja mężczyzny, a nie to jak wielkim autem jeździ.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Post autor: Gasolina91 »

Heh, ja mam osobistego szofera którym jest mój chłopak :mrgreen:
Powiedział że dopóki nie będzie to konieczne nie muszę robić prawa jazdy. :D

Ale i osobiście jakoś mnie nie ciągnie do tego, nie połapałabym sie na tym wszystkim...
Point Of No Return
Awatar użytkownika
ewel...
Posty: 84
Rejestracja: śr wrz 15, 2010 8:57
Lokalizacja: CK

Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Post autor: ewel... »

Przepraszam Atlantis odejdę jeszcze na zdanie od tematu. krzysiubydzia_mt mam dobrego kolegę który zdawał kat C nie dalej jak 3 lata temu mając 166 i 21 lat.
A w temacie nie będę skromna - kocham jeździć, mam to we krwi - i zdałam za I razem. Jeździłam ok 1h15 z solidnym gabarytowo gościem, który zajął pół samochodu (corsa), tak że przeszkadzał mi przy zmianie biegów. I podczas jazdy słyszałam tylko ciężkim głosem "w prawo", "w lewo". Na koniec (tak myślałam bo jechaliśmy już w stronę WORDu, po 1h) kazał mi minąć bramę wjazdową i właśnie wtedy pomyślałam że chce mnie u... . a jak już podjechaliśmy pod WORD to tak mnie wychwalił, że aż oniemiałam :). A z tym samym egz moja koleżanka nie zdała 3 razy ;)
Jak do nas wiosna zawita to wybieram się na kat A :)

Co do samokrytyki nie uważam żeby była ona zaletą, no chyba że umie się ją miarkować.

Gasolina91 moja siostra mówiła to samo a jak zdała to brat nie mógl od niej auta odzyskać :P;)
Życzę powodzenia w jeździe Tobie Krzyśku i wszystkim, zarówno obecnym kierowcom, jak i przyszłym. :)
" So much, my tears remember,... "


.. Tonight I'm gonna have myself a real good time
I feel alive and the world turning inside out Yeah! .. ;D
Awatar użytkownika
karuus
Posty: 450
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 10:55
Lokalizacja: Busko- Zdrój

Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Post autor: karuus »

wlasnie "walcze" z prawkiem :D Jestem na etapie ustalania egzaminu. Z razji, ze jestem optymistka licze na to, ze niedlugo napisze tutaj "ja tez zdalam za 1-wszym" he he :) a jak to bedzie to sie okaze... w kazdym badz razie, jesli zdam to z pewnoscia sie pochwale ;)
You can win if you want.!
Awatar użytkownika
IndependentGirl
Posty: 866
Rejestracja: pt mar 13, 2009 15:24
Lokalizacja: okolice Konina

Re: Prawko - kto zdawał i za którym razem, jakie wrażenia?

Post autor: IndependentGirl »

Mnie udało się zdać za drugim razem. Ale byłam szczęśliwa :D Przystępując do kursu wcale nie liczyłam na to, że pójdzie mi w miarę sprawnie. I tak szczerze mówiąc, to na poprawce miałam o wiele gorszego egzaminatora niż za pierwszym podejściem. Nawet instruktor był zadowolony, że udało mi się zdać z takim człowiekiem ;) Teraz mijają 3 lata jak sobie śmigam autkiem.

Gasolina, ja też myślałam, że się w tym wszystkim nie połapię, ale to kwestia wprawy. Wystarczy trochę potrenować i to samo wchodzi w głowę :)
Obrazek
ODPOWIEDZ