Thomas na Onecie!
- Pioetrek
- Posty: 1624
- Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
- Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
- Kontakt:
- fan
- Użytkownik nieaktywny
- Posty: 133
- Rejestracja: ndz lut 05, 2006 13:21
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
- fan
- Użytkownik nieaktywny
- Posty: 133
- Rejestracja: ndz lut 05, 2006 13:21
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
- Ann
- Członek TAFC Polska
- Posty: 996
- Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:58
- Lokalizacja: Warszawa
- Ann
- Członek TAFC Polska
- Posty: 996
- Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:58
- Lokalizacja: Warszawa
- Mateusz vel. Kokos
- Posty: 212
- Rejestracja: sob maja 07, 2005 10:24
- Lokalizacja: Katowice!!
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
""Special fan edition" brzmi dość niedorzecznie w przypadku albumu, który nikogo do twórczości artysty nie zachęci (tym bardziej, że w tej samej stylistyce nagrywają wspomniany już Stewart, czy świetny Michael Buble), za to zwolenników jego tanecznych dokonań może tylko zrazić. Czyli co? Antyfanowska edycja płyty? To dopiero brzmi kuriozalnie. Ale jest bliższe prawdy"
oto fragment recencji z onetu, przykro mi to stwierdzić ale się z tym zgadzam niestety...
oto fragment recencji z onetu, przykro mi to stwierdzić ale się z tym zgadzam niestety...
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
- Pioetrek
- Posty: 1624
- Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
- Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
- Kontakt:
A ja się nie zgadzam ponieważ:
1. Ponieważ jakoś nie wierzę, że cukierkowatość głosu może stanowić kryterium tego czy ktoś jest świetnym jazzmanem czy nie.
2. Autor recenzji zapewne nie jest fanem Thomasa więc to nie do niego są skierowane płyta i słowa Special Fan Edition. Myślę, że fani Thomasa np. Ann mają na ten temat inne zdanie.
3. Autorowi może się nie podobać, że jakieś jego ulubione kawałki ktoś zaśpiewał w sposób zupełnie odmienny od tego ulubionego. Ja to rozumiem bo jest kilka takich przeróbek MT, że nie dam rady ich słuchać. Ale od obiektywnego recenzenta powinno się oczekiwać więcej. Choćby oceny tego czy produkcje Thomasa to rzeczywiście jazz, ale nie przez pryzmat głosu.
4. Autor jako znawca tematu mógłby się odnieść do innych płyt Thomasa. Mam na myśli wątek czy napisałby np., że wokalista z cukierkowym głosem który zupełnie nie pasował do popowej pyty This Time teraz wykonuje jazz. Bo może on jest całkowicie na nie gdy słyszy Thomas Anders.
5. Zwolennicy tanecznych dokonań Thomasa mogą się zrazić gdyż dopóki nagrywa pop można w tym doszukiwać się jakichś nawiązań do Modern Talking. Ale są też zwolennicy głosu Thomasa.
6. Recenzent nie wspomniał o tym, że Thomas ma już swojej dyskografii Live Concert. Więc nie jest to dla niego pierwszy kontakt z taką muzyką.
Pozdrawiam
Piotrek (fan przede wszystkim Dietera Bohlena)
1. Ponieważ jakoś nie wierzę, że cukierkowatość głosu może stanowić kryterium tego czy ktoś jest świetnym jazzmanem czy nie.
2. Autor recenzji zapewne nie jest fanem Thomasa więc to nie do niego są skierowane płyta i słowa Special Fan Edition. Myślę, że fani Thomasa np. Ann mają na ten temat inne zdanie.
3. Autorowi może się nie podobać, że jakieś jego ulubione kawałki ktoś zaśpiewał w sposób zupełnie odmienny od tego ulubionego. Ja to rozumiem bo jest kilka takich przeróbek MT, że nie dam rady ich słuchać. Ale od obiektywnego recenzenta powinno się oczekiwać więcej. Choćby oceny tego czy produkcje Thomasa to rzeczywiście jazz, ale nie przez pryzmat głosu.
4. Autor jako znawca tematu mógłby się odnieść do innych płyt Thomasa. Mam na myśli wątek czy napisałby np., że wokalista z cukierkowym głosem który zupełnie nie pasował do popowej pyty This Time teraz wykonuje jazz. Bo może on jest całkowicie na nie gdy słyszy Thomas Anders.
5. Zwolennicy tanecznych dokonań Thomasa mogą się zrazić gdyż dopóki nagrywa pop można w tym doszukiwać się jakichś nawiązań do Modern Talking. Ale są też zwolennicy głosu Thomasa.
6. Recenzent nie wspomniał o tym, że Thomas ma już swojej dyskografii Live Concert. Więc nie jest to dla niego pierwszy kontakt z taką muzyką.
Pozdrawiam
Piotrek (fan przede wszystkim Dietera Bohlena)
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
- ania sznajder
- Posty: 123
- Rejestracja: pt mar 17, 2006 22:57
- Pioetrek
- Posty: 1624
- Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
- Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
- Kontakt:
Słów "a ja się nie zgadzam" użyłem żeby zaznaczyć, że zaprezentuje inny punkt widzenia na ten artykuł. Twoje i innych osób krytykujących tę płytę szanuję i być może z większym szacunkiem podszedłbym do autora recenzji gdybym dostrzegł tam coś co dawałoby jakieś przesłanki, że ten człowiek był przygotowany do recenzji tej płyty. Ciekawe czy wogóle zastanowił się dlaczego Bonus Track jest opisany jako Special Grand Prix Version. I o jakie Grand Prix tam chodzi. Autor sugeruje również wg mnie, że jednym z tych wykonanych zbyt cukierkowato utworów jest YMHYMS. Ale to są moje własne odczucia. Zapewne jak niektórzy czytają moją recenzję w innym temacie też zastanawiają się czy ja aby na pewno słuchałem tej płytyale ja się zgadzam TYLKO z tym fragmentem który przytoczyłem.
Pozdrawiam
Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
racja, ten gość "trochę" błądzi w temacie Andersa i MT, jednakże opinia końcowa która przytoczyłem jest nadzwyczaj trafna (oczywiście to moje zdanie)Pioetrek pisze: może z większym szacunkiem podszedłbym do autora recenzji gdybym dostrzegł tam coś co dawałoby jakieś przesłanki, że ten człowiek był przygotowany do recenzji tej płyty
tez szanuje zdanie wszystkich którzy uważają inaczej niż ja, bo gdyby wszystkim podobało się to samo to byłoby strasznie nudno, ja natomiast chciałem tylko zaznaczyć że zgadzam się tylko z zakończeniem bo cała reszta to przegięcie (szczególnie to o cukierkowatym głosie)Pioetrek pisze:Słów "a ja się nie zgadzam" użyłem żeby zaznaczyć, że zaprezentuje inny punkt widzenia na ten artykuł. Twoje i innych osób krytykujących tę płytę szanuję
Pozdrawiam również
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett