Robbie Williams

Rozmowy na temat wykonawców nie współpracujących z Thomasem i Dieterem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Robbie Williams

Post autor: Peter »

Było sobie Take That i było czterech utalentowanych chłopaków, do kompletu brakowało mu jednego by stać się brytyjskim odpowiednikiem NKOTB. Wysłali ogłoszenie do prasy i tak w zespole znalazł się ten piąty. Piosenki pisał głównie Gary a śpiewał także i on, pozostali w chórkach bądź mieli jakieś pojedyncze numery. Robbie zaśpiewał "I found heaven", "Could it be magic" i |Everything changes" to chyba było jak na niego za mało, z czasem pojawiały się skandale z nim w roli głównej, głównie z powodu narkotyków, poza tym Robbie to niepokorna dusza nijak pasująca do grzecznych chłopaków z TT (kiedyś w hotelu wspiął się na balkon na 50 piętrze i przeszedł na 51), zdecydował się na odejście w 1995 roku.... początku lepszego nie mógł sobie wymarzyć, zaczął od coveru piosenki Michaela "Freedom'96" i wyszło świetnie, dość szybko pojawił się jego debiut "Life thru lens", co by powiedzieć o albumie? Ano, że Robbie odkrył jak łatwo pisze mu się piosenki, że muzycznie to ciężkie brzmienie, właściwie britpop, ale warto zauważyć, że z albumu wyszło aż 5 (!) przebojowych singli, jednym z nich jest przepiękna ballada "Angels", innym z nich jest "Old before i die". piosenka to zdaje się nie kompozycja Williamsa, ale pomysł na tekst jest jak najbardziej jego. Williams miał problemy z uzależnieniem od narkotyków i powiedział, że dalej tak żyjąc nie zdąży się nawet zestarzeć.... Pokaż mi drugi album, a powiem Ci jakim jesteś artystą, bo dopiero to pokazuje wielkość artysty. Robbie zaangażował jednego z lepszych brytyjskich producentów Guya Chambersa i szybko wydał następny album "I"ve been expecting you" i dalej tworzył w swoim stylu ciężkiego rocka, ale i były popowe utwory jak "Millenium", "Strong" czy "No regrets" gdzie w chórkach słyszymy Neila Tenannta. Ozdobą albumu była ballada "She's the one". Album był nagrywany na Jamajce Robbie zdał ten egzamin celująco. stał sie wielką gwiazdą. Poszedł dalej za ciosem i wydał "Sing when you are winning" i znowu masa przebojów: "Let love be your energy", "Kids", "Supreme", "Rock Dj", "Road to Mendeley".... Później nagrał coś zupełnie innego, album swingowy z wielkim przebojem "Something stupid" z Nicole Kidman, rok po nim wyszło "Escapology" z przebojami "Come undone" i "Feel" tu przebojów było już mniej, dominowały - jeżeli się nie mylę utwory autorstwa Williamsa. W moim odczuciu dość monotonny album. Kolejny krążek to jeszcze mniej wielkich hitów, bo właściwie "Tripping" jest dobrze znane, ale miłych dla ucha piosenek tam nie brakuje, bardzo lubię np: "Advertising space" czy "Make me pure". Robbie doszedł do wniosku, że czas na zmiany... zmienił tema producencki i np: dwie piosenki powierzył muzykom z pod znaku pet shop boys. jedna to cover ich B-side'u a druga to świetny przebój "She's madonna", album był w zupełnie innym stylu: dance/ r'n'b, sporo było coverów. Bardzo fajnie się tego słucha, a ostatnie wydawnictwo albumowe to "Reality killed the video star" i to bardzo różnorodna muzyka, dużo popu ale i są te typowe dla niego ballady jak "Morning sun" choćby. Ostatni przebój to świetny duet z Garym Barlowem "Shame", bardzo mi się ta piosenka podoba. Polecam bardzo, a wy jak odbieracie tego wykonawcę?
Awatar użytkownika
MODERN JEANNE
Posty: 1938
Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
Lokalizacja: Krosno

Re: Robbie Williams

Post autor: MODERN JEANNE »

Ciekawostkę jaka można jeszcze dodać do jego czasów współpracy z Take That i przyczyn jego odejścia jest to ze podobno pozostałym członka zespołu nie odpowiadały jego aranżacje bardziej zmierzające w kierunku gatunków hip-hop czy rap, które odbiegały od standardowo granych przez grupę ballad.Przez to dochodziło w grupie do poważnych niesnasek.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Take_That

Williams wydawał mi sie zawsze trochę zmanierowanym i odpychającym typem ale zupełnie odmienne zdanie mam do jego glosu i piosenek które świetnie wykonuje wkładając w nie swoja bardzo indywidualna osobowość.Piosenki maja "dusze" i są naprawdę dobre.
I LOVE DB AND TA!
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Robbie Williams

Post autor: Peter »

Hmmm to chyba wymówka, bo ostatni album przed rozpadem "Nobody else" ma taki lekki r'n'b posmak, a Robbie nawet rapuje w jednej piosence.... Kwestia odejścia z Take That uważam jednak za bardzo interesującą. Prawdziwym problemem, były skandale w grupie z Williamsem w roli głównej, jego ekscesy narkotykowe i absencje na próbach przez to go wykluczono z trasy na co przystał, że odchodzi..... Co ciekawe nawet po wykluczeniu miał kontrakt z grupą i nie bardzo mógł cokolwiek solo nagrywać.
ODPOWIEDZ