Ja powiem tak:
YCGI jest fajny, bo chórki, ale teraz już nudno tego słuchać, bo się oklepało, poza tym ten nudny gitarowy podkład... brrr. Jedynie w wersji Modern Mix jest fajny,
Summer love to znowu piosenka bez iskry, taka mdła, bez potencjału i przebojowości. Zauważcie na refren, brakuje tu chwytliwości. Tu nie ma tak chwytliwych fraz jak "Strangers by night" czy "Cause you are young". Szczerze mówiąc piosenka jest nijaka i nigdy mnie nie brała, a na dodatek mało oryginalna, tu tylko chórki sa fajne no i może melodia zwrotki.
Mamacita to znowu długo mnie do siebie nie mogła przekonać, ale głównie przez słaby teledysk. Ostatnio mi się jednak bardzo spodobał (Album Mix), gdzie ten melodyjny początek jest dość długi i przez to ta piosenka jest najbardziej melodyjna ze wszystkich hitów Medlocka, a nie daleko jej do tego co się nazywa typowym Bohlenem (choć oczywiście w innym aranżu). Jest trochę porywająca i te wstawki z niskim wokalem i chórki, no prawie jak w MT.
Baby blue - tu znowu teledysk extra ale piosenka do bólu wtórna wobec YCGI i SL i mało mnie bierze, chociaż pewien potencjał ma.
Real love - zachwyt tą piosenką już mi przechodzi powoli, ale nie jest zła, ma fajny aranż, tylko brakuje jej dobrej melodii, tak jak ma Mamacita..