Strona 1 z 1

Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: sob lut 13, 2010 9:31
autor: Peter
Ciężki wybór: głosuję na L'Affair i Solid Strangers. Te produkcje powstały przy pomocy Kalle Trappa i są o niebo lepsze od tych z 2000-2008.

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: sob lut 13, 2010 12:18
autor: Frywolna_Grochówa
Kids can't kill jakież to mroczne! Jak możeż takie coś dawać!

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: sob lut 13, 2010 19:55
autor: Jaro25
Głos na Broken drems ale springflut nie jest produkcją Rolfa tylko głosem w refrenach we 4 piosenkach .

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: sob maja 22, 2010 18:13
autor: disco-man
Solid Strangers,Broken Dreams,L'affair.Niezły jest też projekt Stag.
Najlepszym utworem Kohlera dla mnie z lat 80 jest Broken Dreams.Potem Secret eyes i wszystkie utwory Solid Strangers.Euro Disco z najwyższej półki.

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: ndz maja 23, 2010 22:04
autor: Peter
A co powiesz o Boo Who? też taneczne klimaty? A z koleji Blue Bliz to świetny new wave, ale glosowałem, na cos bardziej dyskotekowego. Polecam solowego Kohelera jako marc de ville, może stylistyka popowa, gitarowa, ale naprawdę warto, troszeczke stylistycznie to brzmi jak Smokie, a jeden utwór - "Don't smile" doczekał się wersji disco. :)

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: ndz sty 04, 2015 20:45
autor: Peter
Tu tak dużo dobrych rzeczy było, że naprawdę ciężko wybrać to jedyne. Zastanawia mnie jednak skład (nie muzyczny) a kompozytorski przy Straight Flush. I jeszcze jedna rzecz: jakim cudem kiedyś Rolf robił TAKIE rzeczy a pod koniec życia takie słabsze pod względem masteringu?
Dla tych którzy tego nie znają:

Na wokalu Michael w zwrotkach, ale on miał kiedyś głos!
Edit, mam już ten skład jest na winylu.

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: ndz sty 04, 2015 21:41
autor: gipsy2
A słuchałem tego kiedyś :) .

Mastering przy początku lat 80 był znikomy , rządziły trochę inne prawa,priorytety i przede wszystkim sprzęt analogowy który przez swoje negatywne artefakty wprowadzał to coś.

Koniec lat 80 do dnia dzisiejszego - tu możemy mówić o prawdziwym pojęciu masteringu, który i tak ewoluował (w złym kierunku) przez wszelkiej maści wojny głośności i inne kopniaki "w twarz" dźwiękiem. Naszczęście powoli się o tego odchodzi :)

Rolf chcąc być "na topie" pewnie trzymał się standardów aktualnych w danym okresie.

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: ndz sty 04, 2015 23:36
autor: MODERN JEANNE
Z jego nagrań to najbardziej mi chyba utkwiło Broken Dreams.Piękny utwór, do tego ten klimat...
Patrzcie co właśnie odkryłam :!:
Jakiś CHINESE WHISPER - ASIA (moja imienniczka :lol: )
Pisze że produkcja Rolf, ale napisane już przez niejakich :Heinz Dewitz i Dieter Koch
Jak mocno jednak w Rolfowym klimacie to.Zawarty klimat jego utworów z lat 80.Takie głębokie, przejmujące jakieś były

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: wt sty 06, 2015 17:51
autor: Sussudio
gipsy2 pisze: Mastering przy początku lat 80 był znikomy , rządziły trochę inne prawa,priorytety i przede wszystkim sprzęt analogowy który przez swoje negatywne artefakty wprowadzał to coś.
O czym Ty mówisz?

Prawdziwe dopieszczanie dźwięku było właśnie wtedy i nie wiem o jakich negatywach analogów mówisz, bo teraz wszyscy chcą miksować na analogu.

W innym wątku stwierdziłeś że późniejsze albumy Blue System brzmiały jak aranżowane na rosyjskim keyboardzie(?), w innym za to zaprezentowałeś próbkę swoich możliwości produkcyjnych - całość dusi się strasznie przez nieumiejętne użycie kompresora, ale oczywiście gdzie tam Bohlenowi do Ciebie...

Czy Ty naprawdę masz pojęcie o czym piszesz?

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: wt sty 06, 2015 18:50
autor: MODERN JEANNE
Teraz tak dokładniej przyglądnełam się tej ankiecie i wygląda na to że chyba właściwie nie znam wszystkiego, chyba że nazwy miwyleciały, bo tak często u mnie bywa niestetyAle właśnie ku zdumieniu przesłuchałam instrumental Airwolf 2 , w wolnym czasie popatrzę za pozostałymi.
Najpiękniej brzmi chyba Broken Dreams w wersji extended.Widzę że najwięcej ma głosów

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: śr sty 07, 2015 0:06
autor: gipsy2
Sussudio pisze:
gipsy2 pisze: Mastering przy początku lat 80 był znikomy , rządziły trochę inne prawa,priorytety i przede wszystkim sprzęt analogowy który przez swoje negatywne artefakty wprowadzał to coś.
O czym Ty mówisz?

Prawdziwe dopieszczanie dźwięku było właśnie wtedy i nie wiem o jakich negatywach analogów mówisz, bo teraz wszyscy chcą miksować na analogu.

W innym wątku stwierdziłeś że późniejsze albumy Blue System brzmiały jak aranżowane na rosyjskim keyboardzie(?), w innym za to zaprezentowałeś próbkę swoich możliwości produkcyjnych - całość dusi się strasznie przez nieumiejętne użycie kompresora, ale oczywiście gdzie tam Bohlenowi do Ciebie...

Czy Ty naprawdę masz pojęcie o czym piszesz?
Och dziękuję za odpowiedź.

0. Nie jestem bogiem studia

1. Może chociaż na dobry początek : http://www.google.pl -> historia masteringu (PL i ENG) . Wszystkie źródła i jedna książka wspomina że prawdziwy mastering rozpoczął się około środka lat 80 . Oczywiście pierwsze używanie ulepszaczy/poprawiaczy brzmienia odbywało się wcześniej , lecz w dość znikomym stopniu. Stety bądź niestety to słychać - przykro mi . Chwyć moją dłoń i szczerze porozmawiajmy. Mogę przytulić. A, i nie pisałem nic o miksowaniu w analogu . Wiesz .... to się trochę różni od masteringu. Ale nieszkodzi , powiedzmy że to ja się pomyliłem .

2. A późniejsze albumy Blue System nie brzmiały słabo ? Spore grono narzekało na późniejsze aranżacje, nawet - jeśli dobrze pamiętam - tu na forum.

3. Gdybym napisał : " Przecież napisałem że to bardzo słaba próbka produkcjyna powstała w chwilkę, bez specjalnych starań" - zabrzmiało by to zbyt pretensjonalnie i oczywiście. Więc : Przecież napisałem że to bardzo słaba próbka produkcjyna powstała w chwilkę, bez specjalnych starań.

4. Nie porównywałem siebie samego do Bohlena ani tu na forum ani w naszym wszechświecie , ale poczułem podbudowę psychiczną - dziękuję.

5. Kto chce robić w analogu? W zasadzie nikt. Kto chce wykorzystać negatywne artefakty ? Sporo ludzi .
a) Google , najfajniej i ze zdrowym rozsądkiem opisał analog (vs. digital) Łukasz Igor Kruszewski z Zakamarków
b) dla wyjaśnienia - negatywne artefakty brzmią dobrze dla naszego ucha mimo że są efektem ubocznym ( zniekształcenia harmoniczne, nieliniowe, naturalna kompresja , nierówne chaki przenoszenia, saturacje i bla bla bla) . Brzmi dobrze, polepsza psychoakustycznie - to czemu nie wykorzystać. Jestem za . Poza tym analog to tylko ograniczenia i cofnięcie w czasie.
c) i dodam ,że nie jestem zwolennikiem tworzenia muzyki dla nietoperzy , psów czy tam ćmy australijskiej . Ostatnio zbyt modne jest chwalenie się częstotliwością próbkowania na poziomie 98832124588 khz.

6. Wyrażam swoje zdanie

7. Masz prawo się nie zgodzić

8. Wybaczam Ci jako chrześcijanin

9. Wybaczysz mi złe użycie kompresora?

10. Muszę odpowiedzieć : "Czy Ty naprawdę masz pojęcie o czym piszesz?" Nooo dooobra, odpiszę Ci że : niewiem

----------------- cd

Moim zdanie Angie Cries i Broken Dream mają rewelacyjne melodie, pomysł i aranż. W Angie Cries urzekły mnie Tom Tomy w refrenie oraz sam refren , w Broken Dreams znów refren rządzi . Czy pamięta ktoś utwór (wiem że był na Wrzucie) gdzie przy końcówce Rolf śpiewa sam tylko i wyłącznie falsetem ?

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: ndz sty 11, 2015 1:09
autor: MODERN JEANNE
Te dwa utwory właśnie Angie Cries i Broken Dreams mają w sobie to do siebie że już po pierwszym przesłuchaniu pozostają w pamieci na zawsze.Nie wiem na czym to polega że piosenki naprawdę nieprzeciętne ,może to aranże może ogólnie udana kompozycja.Jak widać Rolf bez Dietera radził sobie zupełnie dobrze.Nie miał tylko reklamy jak MT za którego plecami okazuje się że stała cała masa ludzi

Re: Najlepsza produkcja Rolfa z lat 80 tych

: śr lis 18, 2015 18:33
autor: Peter
Jakież cudowne są tu wszystkie piosenki, szkoda, że wtedy nie ustawiłem sondy tak by wybrać 5 z nich, a może i to byłoby za mało? Na pewno lepsze niż to co robili po 2003 roku. Kiedyś mnie zespół mocno denerwował bo te plagiaty Blue System, ale od jakiegoś czasu robią naprawdę super muzykę. Choć oczywiście nie taką jak tu. Tak, czy siak uważam się za ich fana.