Strona 1 z 1

Zygmunt Kiszakiewicz nie żyje

: ndz paź 25, 2009 23:54
autor: atlantyda ;o)
17 września 2009 zmarł Zygmunt Kiszakiewicz.
Zamieszczam temat ponieważ uważam,że była to jedna z najważniejszych postaci w Radio,która przybliżała słuchaczom muzykę dyskotekową i bardzo często wypowiadał się na temat Dietera Bohlena i to bardzo miło.
Mam nagranych kilka kaset magnetofonowych bo co tydzień, bodajże w czwartki ,była audycja "Moje Radio" i Pan Zygmunt tam właśnie puszczał najlepsze kawałki.Często do niego pisałam z prośbą o puszczenie czegoś z Blue System i zawsze puszczał raz nawet widziałam się z nim w redakcji Panoramy jak byłam odebrać nagrodę (kasety magnetofonowe),bardzo miły człowiek.

http://www.radio.katowice.pl/wiadomosci ... wicza.html

Re: Zygmunt Kiszakiewicz nie żyje

: pt sty 08, 2010 16:40
autor: nado
Nie miałem pojęcia, że Kiszakiewicz nie żyje. - Był jedynym w latach 80 i 90 zdeklarowanym publicznie entuzjastą brzmienia Bohlena. O fenomenie muzyki stworzonej przez B. pisał zawsze obszernie i z pasją, ale bez przegięć w żadną stronę. Pamiętam jak po jego artykule zamieszczonym w jednym ze świątecznych numerów "Panoramy", zatytułowanym "System Wielkiego Blondyna", odniosłem wrażenie, że Bohlen jest naprawdę wielki, większy nawet niż przywoływany też w artykule Michael Jackson. Po koncertach Thomasa w 87 roku, przeczytałem artykuł "Thomas, Thomas gdzie ty TO MASZ", w którym poza ironicznym tytułem, nie było ani jednej złośliwej uwagi na temat słabego występu Thomasa, a mogłaby być. To był ewenement na skale krajową. Każdy inny dziennikarz jak pisał, to uszczypliwie, cynicznie i arogancko. O muzycznym świecie Bohlena wiedziałem właśnie od Kiszakiewicza, zresztą był jednym z niewielu, którzy o nim pisali. WIELKA SZKODA. POKÓJ LUDZIOM DOBREJ WOLI.

Re: Zygmunt Kiszakiewicz nie żyje

: pt sty 08, 2010 19:28
autor: ArCrack
Bardzo prosiłbym, żeby osoby które kojarzyły, znały Zygmunta Kiszakiewicza i mają tak jak atlantyda ;o) i nado chęć przekazania tego o wpis w tym temacie. Niewkluczone, że na stronie znajdzie się w najbliższych tygodniach miejsce, w którym informację o nim będzie można umieścić.

Re: Zygmunt Kiszakiewicz nie żyje

: pt sty 08, 2010 21:56
autor: atlantyda ;o)
Jedyne zdjęcie Pana Zygmunta (na pierwszym planie,za nim Dieter Bohlen :D ) jakie posiadam.
Rok 1992,listopad po konferencji prasowej w Hotelu Warszawa w Katowicach przed koncertem Blue System w Spodku.

Obrazek

Re: Zygmunt Kiszakiewicz nie żyje

: pt sty 08, 2010 23:01
autor: Pointrox
Co prawda jestem za młody, aby znać go z radia lub jego publikacji, ale oddaję mu hołd jako fan twórczości Dietera innemu fanowi.
Pokój jego duszy.

Re: Zygmunt Kiszakiewicz nie żyje

: pn sty 11, 2010 14:20
autor: nado
Arkadiuszu !
To znakomity pomysł. Stronę można by poszerzyć o "innych sławnych entuzjastów". Zakładka mogłaby nazywać się "FAN CLUB VIP" lub jakoś tak. Nie znać artykułów Kiszakiewicza o Bohlenie to grzech śmiertelny i wszyscy którzy nie zapoznają się z nimi, będą smażyć się kiedyś za to w piekle. :lol: . W PANORAMIE od 85 roku w jednym sezonie ukazywało się ich kilka. Tak było do 92 roku. Niestety nie znam postaci Kiszakiewicza ani jego biografii. Mam tylko kilka jego artykułów. W bibliotekach w każdym większym mieście można przejrzeć roczniki PANORAMY. Do zakładki VIP proponuję na początek poza Z. Kiszakiewiczem: Marka Sierockiego i Agnieszkę Chylińską. Na jej temat mam ciekawą anegdotę i jeżeli zdecydujesz się na taką zakładkę, to sprzedam Ci ciekawe opowiadanie. KU POKRZEPIENIU SERC - WALCZMY O AUTORYTETY !!! :lol:

Re: Zygmunt Kiszakiewicz nie żyje

: sob lut 27, 2010 2:05
autor: Tomolo
Dopiero dzisiaj trafiłem na tę smutną informację, że Zygmunt Kiszakiewicz nie żyje ! Niech odpoczywa w pokoju...
Przez ostatnie lata trochę zapomniany, ale kiedyś jak nie było dostępu do internetu prawdziwa kopalnia wiedzy o M.Talking , B.System i Dieterze. Artykuły z Panoramy i audycje "Moje Radio" w R. Katowice to były niezapomniane i piękne czasy... Przez dobrych kilka lat pan Zygmunt prezentował na antenie nowe single i albumy Blue System, no i nie tylko, a utwory Dietera nie schodziły z czołowych miejsc listy przebojów Panoramy... Utkwiło mi jeszcze w pamięci "odliczanie" przez kilka tygodni przed koncertem w Katowicach w 1992, co tydzień nowe wiadomości, ciekawostki, utwory B.System, podgrzewanie atmosfery ...(a potem ten wspaniały koncert! :) ) no i po koncercie oczywiście się nie skończyło :)...
Podobnie jak Atlantyda mam gdzieś w archiwach kasety audio z nagraniami... to właśnie pan Zygmunt nas ze sobą skontaktował... i jak pamiętam wspomniał nawet o tym w audycji na żywo!
Sam osobiście niestety nie zdążyłem go spotkać, a niewiele brakowało , bo jak się okazało pan Zygmunt był jakiś czas prezenterem w jednej z dyskotek oddalonej ode mnie o dwadzieścia parę km...
Za to pan Zygmunt zdążył poznać osobiście Dietera, pomijając konferencję prasową w Katowicach , przypomina mi się jak opowiadał, że spotkał się przypadkiem z Dieterem w hotelu (gdzieś za granicą) i pomagał mu otworzyć drzwi do pokoju...
Wiele by można jeszcze wspominać... Na zawsze pan Zygmunt Kiszakiewicz pozostanie w mojej pamięci...

Re: Zygmunt Kiszakiewicz nie żyje

: sob lut 27, 2010 11:46
autor: atlantyda ;o)
Tomolo pisze: Za to pan Zygmunt zdążył poznać osobiście Dietera, pomijając konferencję prasową w Katowicach , przypomina mi się jak opowiadał, że spotkał się przypadkiem z Dieterem w hotelu (gdzieś za granicą) i pomagał mu otworzyć drzwi do pokoju...
Tak mnie też ta opowieść utkwiła w pamięci,a potem zaprezentował piosenkę "Une Chambre Pour La Nuit" (Pokój na jedną noc) :lol:

Kupiłam sobie nie dawno deck kasetowy i zamierzam odkopać moje archiwa z "Mojego Radia" :)