YMHYMS - minęło 25 lat...

Dyskusja wyłącznie na temat Modern Talking.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Didi&Thomas
Posty: 516
Rejestracja: pt sie 22, 2008 22:57
Lokalizacja: Boguszów-Gorce

YMHYMS - minęło 25 lat...

Post autor: Didi&Thomas »

Dziś mija 25 lat od najbardziej prawdopodobnej daty nagrania YMHYMS. Przy tej okazji warto wspomnieć ten konkretny utwór i może opowiedzieć z czym w naszym życiu kojarzy się to nagranie, jakie mieliśmy związane z nim przygody, co ono zmieniło w naszym życiu.
Dla mnie ta piosenka była początkiem Wielkiej Przygody, romansu z MT który trwa do dziś.
Ponieważ w Polsce utwór ten pojawił się nieco później, opiszę moją przygodę związaną z tą piosenką, która wydarzyła się wiosną 1985 roku. Miałem wtedy 12 lat i chodziłem do piątej klasy podstawówki. Jako nastolatek praktycznie nie rozstawałem się z magnetofonem ( a była to wtedy skromna, kasetowa "wilga"). Przy słuchaniu jakiejś audycji, nie pamiętam już jakiej, po raz pierwszy usłyszałem to nagranie. Jako że zawsze kasetę miałem w magnetofonie, natychmiast nacisnąłem czerwony przycisk nagrywania. Udało mi się ją nagrać prawie w całości. Następnego dnia mieliśmy mieć klasówkę z polskiego, której (pamiętam do dziś) wszyscy się bali. Zabrałem tego dnia magnetofon do szkoły i włączyłem to nagranie na przerwie przed polskim. Wszyscy świetnie się przy niej rozluźnili i wydawało się że będzie łatwiej nam pisać. Puściłem ją kilkakrotnie i w czasie ostatniego odsłuchu, nie zauważyłem, że przerwa już się skończyła, a nasza ostra nauczycielka stoi tuż za moimi plecami. Zrozumiałem to kiedy nagle wokół mnie zrobiło się bardzo cicho. Odwróciłem się i zobaczyłem utkwione we mnie groźne spojrzenie. Pomyślałem - no to już po mnie i chciałem wyłączyć magnetofon, ale o dziwo - moja nauczycielka przytrzymała mi rękę i spytała co to leci. Odpowiedziałem- ze strachem w oczach - ale okazało się że całkiem niepotrzebnie, bo poprosiła aby przygłosić i tanecznym krokiem ruszyła do swojego biurka. To było coś niesamowitego ! Kiedy nagranie się skończyło uśmiechnęła się do nas i powiedziała że bardzo poprawiliśmy jej tym nagraniem humor i żeby sobie go na powrót nie psuć zapowiedziała że klasówkę zrobi za tydzień.
I tak oto Modern Talking wpłynęło na lekcję polskiego w mojej szkole podstawowej a nauczycielka polskiego już nigdy nie była dla mnie taka sama jak przed tą lekcją. Zyskała w moich oczach ogromnie !
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend...
"
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: YMHYMS - minęło 25 lat...

Post autor: Gasolina91 »

Ja rowniez pamietalam o dzisiejszej dacie. Pisząc na geografi temat....potem data w rogu marginesu. 03.09.2009 :mrgreen: Przypomniało mi sie od razy MT i ta wielka dla nas rocznica :wink:
Point Of No Return
Awatar użytkownika
Soja
Posty: 3
Rejestracja: śr sie 19, 2009 19:13
Lokalizacja: Żarki/Gliwice

Re: YMHYMS - minęło 25 lat...

Post autor: Soja »

Co najlepsze piosenka nie zyskała od razu wielkiej popularności tylko bodaj w grudniu '84 lub styczniu '85.
Mimo, że ja jako pierwszą usłyszałem i się zachwyciłem "Brother Louie" to YMHYMS wydaje mi się po prostu arcydziełem.
Dzisiaj piosenka obchodzi 25. urodziny(jest o parę lat starsza ode mnie :) ) i jej pierwsza wersja może się wydawać nieco archaiczna, ale wspaniała aranżacja Bohlena sprawia, że nadal posiada magiczny urok.
joanna123
Członek TAFC Polska
Posty: 23
Rejestracja: pt wrz 04, 2009 18:24

Re: YMHYMS - minęło 25 lat...

Post autor: joanna123 »

Ja również pomiętam tamte czasy gdy z niecirpliwścią czekałam na jak kolwiek teledysk MT po usłyszeniu YMHYMS i stalło się miłość od pierwszego wejżenia aż do tej pory . :) dodam że mając zaledwie14lat potajemie kupiłam bilet na koncert MT w w-wie i pojechałam wspomienia mam do tej pory co omało nie doprowadziło moich rodziców do zawału ALE WARTO BYŁO
ODPOWIEDZ