Największy przebój lat 80-tych?
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Największy przebój lat 80-tych?
Wytypowałem 5 piosenek, które wg mnie zasługują na największy przebój lat 80tych.
Ciekawe którą piosenkę uważacie za wizytówkę tych lat ?
Ciekawe którą piosenkę uważacie za wizytówkę tych lat ?
Ostatnio zmieniony pt lip 10, 2009 10:51 przez Daniel, łącznie zmieniany 3 razy.
- IndependentGirl
- Posty: 866
- Rejestracja: pt mar 13, 2009 15:24
- Lokalizacja: okolice Konina
- you're my heart
- Posty: 1745
- Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: największy przebój lat 80tych ?
Jako że jestem wielką fanką Modern Talking postawiłam na You're My Heart... choć Billy Jean jest genialnym utworem Michaela no i do tego ten wspaniały Moonwalk z teledysku 
Point Of No Return
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: największy przebój lat 80tych ?
Kiedyś jakaś gazeta zrobiła podobna ankietę, tam wygrało Livin' on a prayer, tu widzę nie ma go wcale. Wg mnie wskazanie największego przeboju w tej dekadzie jest zupełnie nie możliwe.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: największy przebój lat 80tych ?
Piosenek rockowych i metalowych nie brałem pod uwagę, bo to nie są ulubione klimaty fanów Bohlena 
Poza tym akurat w naszym kraju Living On A Prayer wcale nie był wielkim przebojem.
Poza tym akurat w naszym kraju Living On A Prayer wcale nie był wielkim przebojem.
- Jaro25
- Członek TAFC Polska
- Posty: 1077
- Rejestracja: sob lis 01, 2008 19:05
- Lokalizacja: Szydłowiec
Re: największy przebój lat 80tych ?
A ja postawiłem na Madonna Like a Virgin
Ostatnio zmieniony pt lip 10, 2009 11:04 przez Jaro25, łącznie zmieniany 1 raz.
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: największy przebój lat 80tych ?
Wahałem sie pomiędzy Madonną, Michaelem Jacksonem a Modern Talking. Ostatecznie jednak postawiłem nieobiektywnie
czyli na Modern Talking
Bo tak obiektywnie to być może Madonna albo Jackson byli w latach 80-tych najbardziej popularni?
-
smok04
- Posty: 103
- Rejestracja: śr lut 25, 2009 17:52
Re: największy przebój lat 80tych ?
wszystkie wymienione moga w rownym stopniu stanac na pierwszym miejscu.mozna by bylo dodac jeszcze kilkanascie(kilkadziesiat)tytulow godnych hitu lat 80-tych.i choc tworczosc Bohlena uwielbiam ponad wszystko nie pokusilbym sie na ten jeden jedyny nr 1 lat 80-tch 
- Dr Mabuse
- Posty: 562
- Rejestracja: ndz lip 03, 2005 0:51
- Lokalizacja: Trójmiasto
Re: największy przebój lat 80tych ?
Propozycje są subiektywne, więc subiektywnie zagłosowałem na MT
Ale obiektywnie trzeba przyznać, ze tych propozycji jeżeli chodzi o całą dekadę, mogłoby być przynajmniej ze 100. Poza tym, gdyby podobny zestaw propozycji znalazł się na forum Madonny - tryumfowałaby Madonna, Jacksona - Jackson, G. Michaela - G. Michael, Boysów - Boys
...

- Didi&Thomas
- Posty: 516
- Rejestracja: pt sie 22, 2008 22:57
- Lokalizacja: Boguszów-Gorce
Re: największy przebój lat 80tych ?
Zgadzam się z Dr Mabuse - można by dodać jeszcze co najmniej kilkanaście wielkich utworów z tamtego okresu. A wynik zawsze będzię tutaj subiektywny
Dlatego ja nie oddaje głosu na żadną z wymienionych propozycji.
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend..."
Now and forever, be my friend..."
-
moonwalker
- Posty: 229
- Rejestracja: wt mar 27, 2007 17:32
Re: największy przebój lat 80tych ?
No faktycznie że ten ranking jest prawdziwy tylko i wyłącznie dla tego forum. Zdecydowanie stwierdzam że dla ludzi posiadających rozeznanie muzyczne , piosenka YMHYMS znalazła by się gdzieś poza pierwszą pięćdziesiątką (jak nie dalej tym bardziej że liczymy całą dekadę i cały świat). Nie mniej jednak piosenki które zostały tam dopisane do startu z YMHYMS przedstawiają na pewno większą wartość aniżeli Bohlenowski szczyt możliwości.
-
kubas988
- Użytkownik nieaktywny
- Posty: 750
- Rejestracja: sob lis 15, 2008 21:40
- Lokalizacja: Chorzow/Katowice
Re: największy przebój lat 80tych ?
głos na Bille Jean
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: największy przebój lat 80tych ?
Właściwie to piosenki MT powinno tu nie być, gdyż totalnie zaburza wiarygodność głosowania.
Proszę o ponowne oddanie głosów, gdyż w poprzednim zestawieniu nie miało to żadnego sensu (wynik z góry do przewidzenia)
Proszę o ponowne oddanie głosów, gdyż w poprzednim zestawieniu nie miało to żadnego sensu (wynik z góry do przewidzenia)
- you're my heart
- Posty: 1745
- Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: największy przebój lat 80tych ?
Ja również stawiam na Jacksona. Choć zastanawialam się czy nie postawić na It's A Sin bo to też przecież wielki hicior... 
Point Of No Return



