Największy przebój lat 80-tych?

Rozmowy na temat wykonawców nie współpracujących z Thomasem i Dieterem.

Największy przebój lat 80tych (poza MT oczywiście!) to:

Eurythmics - Sweet Dreams
5
11%
George Michael - Careless Whisper
4
9%
Madonna - Like a Virgin
3
7%
Michael Jackson - Billie Jean
23
52%
Pet Shop Boys - It's A Sin
9
20%
 
Liczba głosów: 44

Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Największy przebój lat 80-tych?

Post autor: Daniel »

Wytypowałem 5 piosenek, które wg mnie zasługują na największy przebój lat 80tych.
Ciekawe którą piosenkę uważacie za wizytówkę tych lat ?
Ostatnio zmieniony pt lip 10, 2009 10:51 przez Daniel, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
IndependentGirl
Posty: 866
Rejestracja: pt mar 13, 2009 15:24
Lokalizacja: okolice Konina

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: IndependentGirl »

Ja stawiam na MT :D
Obrazek
Awatar użytkownika
you're my heart
Posty: 1745
Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: you're my heart »

No ja też na przebój Modern Talking.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: Gasolina91 »

Jako że jestem wielką fanką Modern Talking postawiłam na You're My Heart... choć Billy Jean jest genialnym utworem Michaela no i do tego ten wspaniały Moonwalk z teledysku :wink:
Point Of No Return
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: Atlantis »

Kiedyś jakaś gazeta zrobiła podobna ankietę, tam wygrało Livin' on a prayer, tu widzę nie ma go wcale. Wg mnie wskazanie największego przeboju w tej dekadzie jest zupełnie nie możliwe.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: Daniel »

Piosenek rockowych i metalowych nie brałem pod uwagę, bo to nie są ulubione klimaty fanów Bohlena :)
Poza tym akurat w naszym kraju Living On A Prayer wcale nie był wielkim przebojem.
Awatar użytkownika
Jaro25
Członek TAFC Polska
Posty: 1077
Rejestracja: sob lis 01, 2008 19:05
Lokalizacja: Szydłowiec

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: Jaro25 »

A ja postawiłem na Madonna Like a Virgin
Ostatnio zmieniony pt lip 10, 2009 11:04 przez Jaro25, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: Adi »

Wahałem sie pomiędzy Madonną, Michaelem Jacksonem a Modern Talking. Ostatecznie jednak postawiłem nieobiektywnie :wink: czyli na Modern Talking :D Bo tak obiektywnie to być może Madonna albo Jackson byli w latach 80-tych najbardziej popularni?
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
smok04
Posty: 103
Rejestracja: śr lut 25, 2009 17:52

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: smok04 »

wszystkie wymienione moga w rownym stopniu stanac na pierwszym miejscu.mozna by bylo dodac jeszcze kilkanascie(kilkadziesiat)tytulow godnych hitu lat 80-tych.i choc tworczosc Bohlena uwielbiam ponad wszystko nie pokusilbym sie na ten jeden jedyny nr 1 lat 80-tch :D
Awatar użytkownika
Dr Mabuse
Posty: 562
Rejestracja: ndz lip 03, 2005 0:51
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: Dr Mabuse »

Propozycje są subiektywne, więc subiektywnie zagłosowałem na MT :D Ale obiektywnie trzeba przyznać, ze tych propozycji jeżeli chodzi o całą dekadę, mogłoby być przynajmniej ze 100. Poza tym, gdyby podobny zestaw propozycji znalazł się na forum Madonny - tryumfowałaby Madonna, Jacksona - Jackson, G. Michaela - G. Michael, Boysów - Boys ;) ...
Obrazek
Awatar użytkownika
Didi&Thomas
Posty: 516
Rejestracja: pt sie 22, 2008 22:57
Lokalizacja: Boguszów-Gorce

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: Didi&Thomas »

Zgadzam się z Dr Mabuse - można by dodać jeszcze co najmniej kilkanaście wielkich utworów z tamtego okresu. A wynik zawsze będzię tutaj subiektywny :wink: Dlatego ja nie oddaje głosu na żadną z wymienionych propozycji.
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend...
"
moonwalker
Posty: 229
Rejestracja: wt mar 27, 2007 17:32

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: moonwalker »

No faktycznie że ten ranking jest prawdziwy tylko i wyłącznie dla tego forum. Zdecydowanie stwierdzam że dla ludzi posiadających rozeznanie muzyczne , piosenka YMHYMS znalazła by się gdzieś poza pierwszą pięćdziesiątką (jak nie dalej tym bardziej że liczymy całą dekadę i cały świat). Nie mniej jednak piosenki które zostały tam dopisane do startu z YMHYMS przedstawiają na pewno większą wartość aniżeli Bohlenowski szczyt możliwości.
kubas988
Użytkownik nieaktywny
Posty: 750
Rejestracja: sob lis 15, 2008 21:40
Lokalizacja: Chorzow/Katowice

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: kubas988 »

głos na Bille Jean
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: Daniel »

Właściwie to piosenki MT powinno tu nie być, gdyż totalnie zaburza wiarygodność głosowania.
Proszę o ponowne oddanie głosów, gdyż w poprzednim zestawieniu nie miało to żadnego sensu (wynik z góry do przewidzenia) :)
Awatar użytkownika
you're my heart
Posty: 1745
Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: you're my heart »

W takim układzie to Billie Jean.
Obrazek
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: największy przebój lat 80tych ?

Post autor: Gasolina91 »

Ja również stawiam na Jacksona. Choć zastanawialam się czy nie postawić na It's A Sin bo to też przecież wielki hicior... :mrgreen:
Point Of No Return
ODPOWIEDZ