Strona 1 z 1

Muzyka '05

: pn gru 26, 2005 18:53
autor: ArCrack
Rok 2005 dla nas muzycznie bardzo biedny był jeśli chodzi o Thomasa i Dietera, ale każdy zapewne zainteresował się jakąś inną muzyką.

W moim wypadku było to coś, o co jeszcze jakiś czas temu bym siebie nie podejrzewał, mianowicie zdobyłem sporo płyt w języku... niemieckim 8). On wcale nie jest taki zły do słuchania, a ma w sobie dużo mocy :D.

I tak jeśli miałbym przyznać nagrody w poszczególnych kategoriach to:

Album roku 2005: Yvonne Catterfeld - Unterwegs (właściwie nie miała konkurencji ta płytka, nic innego wydanego w tym roku nie spodobało mi się :/)

Album, który poznałem w roku 2005: Juli - Es ist Juli (2004)
Wyróżnienia: Virginia Jetzt! - Anfänger, Wo hat Angst vor Virginia Jetzt!?, Nino De Angelo - Zeit fĂźr Rebellen, Patrick Dewayne - Close Up

Piosenka roku 2005: Yvonne Catterfeld - Als unser Hass noch Liebe war (jak dla mnie ballada idealna - znakomita melodia, tekst, aranżacja i wykonanie)
Wyróżnienia: Yvonne Catterfeld - Glaub an mich, Eine Welt ohne dich, Wieviele Menschen, Hat er nach mir gefragt

Piosenka, którą poznałem w roku 2005: Juli - Ich verschwinde (2004)
Wyróżnienia: Juli - Warum, Sterne, Tage wie dieser, Tränenschwer, Virginia Jetzt! - Weiterziehen, Weil wir Anfänger sind, Der Himmel Ăźber Berlin, Peter Maffay - Ich wollte nie Erwachsen sein, Joachim Witt - Wie oft muss Ich noch sterben, Jeanette Biedermann - Orient Express, Let's Party Tonight, Patrick Dewayne - Die KĂśnigin,

Odkrycie roku: Steve van Velvet (autor piosenek - jak dla mnie taki vice-Dieter :D. Potrafi tworzyć przepiękne melodie, ale zdarza się też napisać utwór do złudzenia przypominający wcześniejszy :P Jego utworami są wymienione powyżej "Als unser Hass nich Liebe war", "Glaub an mich", "Eine Welt ohne dich", "Hat er nach mir gefragt")

: pn gru 26, 2005 20:14
autor: Gość
Oj tak rok 2005 był bardzo ubogi, ubogi do tego stopnia ze przeszedłem w inne nurty muzyczne, które zrównały się z muzyką Dietera i Thomasa.
Zresztą zobaczcie sami moje nominacje:

Album roku 2005: Systems In Blue - Point Of No Return - mimo wszystko brzmienie Blue System nieśmiertelne, choć muszę przyznać że dużej konkurencji ten album nie miał.

Singiel roku 2005: Klubbingman - Love Message - cudownie zremixowany utwór który w oryginale powstał w 1996 roku. Singiel Klubbingmana zawierał aż 9! wersji.
Wyróżnienie: C-Bool (Polska) - House Baby

Piosenka roku 2005: Megara vs Dj Lee - Outside World - niesamowity utwór, jest u mnie na pierwszym miejscu w tym roku choć został wydany dopiero w grudniu. 6 minut 41 sekund najlepszego trancu tego roku.
Wyróżnienie: Klubbingman - Revolution (We Call It)

Odkrycie roku: Dj Klubbingman - mimo że na scenie klubowej jest od ładnych paru lat to właśnie dzięki jego wakacyjnemu hiciorowi "Revolution (We Call It)" zacząłem interesować się muzyka klubową.

Przepraszam że aż tak bardzo offtopowo (offforumowo) ale takie są moje szczere nominacje.

: pn gru 26, 2005 21:38
autor: Przemo
No to i ja sie dołączę:
[/b]Płyta roku 2005: Systems in Blue "Point Of No Return" - podobnie jak Dominik zbyt wielkiego wyboru nie miałem, ale nominuje tę płytę bez wielkiego przymusu.

Singiel roku 2005: SiB "Point Of No Return" - mam jeszcze dwa typy, ale nie wiem, czy ukazały się na singlach, więc ich tu nie zamieszczam

Piosenka roku 2005: Faktor 2 "Krasavica"
Wyróżnienie: Faktor 2 "Szalawa",
: Zhanna Friske "Gde-to leto",
: Patty Ryan "Summer Night In Moscow"

Odkrycie roku 2005: Faktor 2 - zespół rodem z Rosji; stylem w niczym nie przypomina muzyki Bohlena, ale ich piosenki mają klimat i nie głupie słowa

Powyższe typy to z jednej strony przywiązanie do muzyki w stylu Dietera (SiB i Patty Ryan), z drugiej strony autentyczne zafascynowanie piosnekami grupy Faktor 2 (wspomnienie z wakacji na Krymie); co do "Gde-to leto" to jest to lekka piosenka, która fanom Dietera chyba do gustu mogłaby przypaść.

: wt gru 27, 2005 11:57
autor: YaQb85
To i ja przyłączam się do zabawy :)
Album roku: Depeche Mode "Playing The Angel" - chłopcy z Basildon wciąż dają radę a ten album jest moim zdaniem o wiele lepszy od dwóch poprzednich. W niektórych piosenkach da się odczuć powrót do starych, dobrych klimatów. Jak dla mnie bomba!
Singiel roku: Depeche Mode "Precious" - nie mogłoby być inaczej. Świetny kawałek, mogę go słuchać bez przerwy.
Piosenka roku tu będą trzy propozycje ex equo
Depeche Mode "Precious" 8)
Nouveau Riche "Oh, Lord" - jedna z wokalistek grupy Army Of Lovers założyła ten projekt wraz ze swoim kolegą. Klimat utworu zbliżony do jej macierzystej grupy.
Mylene Farmer "Q.I." - uwielbiam język francuski i uwielbiam tą panią.
pozdrawiam

: śr gru 28, 2005 14:20
autor: Mateusz vel. Kokos
Jak wszyscy to wszyscy
Album roku: Schiller "Day And Night" no cóż.. dla mnie przebija on tegoroczny wyczyn SIB jak i Enigme..
Singiel roku hmm tylko Point Of No Return mi się nasuwa... jakoś nic wiecej mi w ucho nie wpadło..
Piosenka roku uu tu tesh problem.. chyba... Lichtwerk Schillera..

ze starych piosenek poznanych w tym roku wyróżnić chciałbym dwie pozycje schillera "Ruhe (1999)", "Dream Of You (2001)' oraz "Killer" Seala z 1991 roku

Re: Muzyka '05

: ndz lut 08, 2009 23:14
autor: Peter
2005 to był kiepski w muzyce rok, przynajmniej dla mnie, bo nie pojawiło się wtedy nic ciekawego, ale chyba wtedy wyszło Just a dream. Co było jedyną sensowną rzeczą w tym roku, nie wiem kiedy wyszło A very special feeling, lae jakoś wtym czasie.

Re: Muzyka '05

: ndz lut 08, 2009 23:49
autor: ArCrack
Kolejny przedwojenny temat odkopany bez głębszego uzasadnienia, aż tak zależy na nabiciu licznika postów? Odsyłam do strony www.moderntalking.pl/ta/index.php?strona=single.htm która jest trzy kliknięcia myszką stąd.

Re: Muzyka '05

: pn lut 09, 2009 9:27
autor: Peter
Wiesz nie o to chodzi by nabijać licznik postów, ale o to że jak są jakieś ciekawe tematy, to czasem się chce wypowiedzieć w nich.

Re: Muzyka '05

: wt lut 24, 2009 19:36
autor: Peter
ArCrack pisze:Album roku 2005: Yvonne Catterfeld - Unterwegs (właściwie nie miała konkurencji ta płytka, nic innego wydanego w tym roku nie spodobało mi się )
Masz rację, ta płyta jest jedną z niewielu ciekawych wydanych w tym roku, a ja dołaczyłbym do tego płytę September In orbit.
Singiel roku - Looking for love. Sattelites jakoś nie przemawia do mnie.
Piosenka roku - Looking for love/Sarah's dream (Systems in blue).
Porażka roku - Confessions on a dancefloor Madonny.