Strona 1 z 2

Top 10 - 21 st Century

: śr lut 04, 2009 22:47
autor: Peter
Bez skojarzeń z płytą :wink:, chodzi mi o wasze typy 10 najlepszych utworów naszego stulecia.
MT Win the race
Kylie I belive in you
Kim Wilde Forgive me
Kim Wilde Maybe I'm crazy
CC Catch Silence
CC Catch Spring
Thomas Anders Ibiza baba baya
Dieter Bohlen Gasoline
Thomas Anders Independent girl
MT Shooting star.

Re: Top 10 - 21 st Century

: śr lut 04, 2009 23:26
autor: phantomas
1.Stereophonics - Dakota
2.Snow Patrol - Chasing Cars
3.The Killers - Human
4.Take That - Rule The World
5.Kings Of Leon - Sex On Fire
6.Mika - Relax
7.Dido - Life For A Rent
8.Robbie Williams - Feel
9.Snow Patrol - Eyes Open
10.Pink - Funhouse

Re: Top 10 - 21 st Century

: śr lut 04, 2009 23:55
autor: you're my heart
Modern Talking-Win The Race
Modern Talking-Ready For The Victory
Thomas Anders-King Of Love
Modern Talking-Mrs.Robota
Thomas Anders-Indpendent Girl
Modern Talking-I'm Gonna Be Strong
Modern Talking-Juliet
Modern Talking-Tv Makes The Superstar
Thomas Anders-Ibiza Baba Baya
Thomas Anders-For You

:)

Re: Top 10 - 21 st Century

: czw lut 05, 2009 12:02
autor: Gasolina91
Ja postawię na płytkę Dieter - The Hits

Obrazek

Re: Top 10 - 21 st Century

: wt cze 02, 2009 8:44
autor: Peter
Jeśli Gasolina stawia na 12 utworów stawiając na DTH to ja pozwalam sobie dodać 2: Linda Teodosiu "Love Sux" i PSB "Love etc".

Re: Top 10 - 21 st Century

: sob cze 13, 2009 11:03
autor: Peter
Ten temat chciałbym poświęcić na refleksje na temat dzisiejszej muzyki. Piszcie co myślicie o niej. Ja myślę, ze jest w dużym stopniu zła, jest bardzo mało piosenek, które mi się podobają, cco nie znaczy, że w latach 2000-2009 nie powstało kompletnie nic Ciekawego. Owszem powstało całkiem sporo fajnych albumów i singli.

Czy się lubi czy nie to chyba najlepszym dzisiejszym producentem jest Timbaland, to z jego usług korzystają wykonawcy chcący się wspiąć na szczyt (Timberlake, Madonna, Nelly Furtado i inni), to na nim się wzorują inni producenci, w końcu to on ma dużo numerów jeden na listach.
Moje zestawienie top 10 nijak się ma do największych przzebojów XXI wieku, gdyż raczej wymieniłem 10 moich ulubionych utworów, a poza tym czy ktoś dzisiaj wie o utworze Spring?
Dlatego postanowiłem stworzyć zestawienie najlepszych piosenek - przebojów tej dekady. Kolejność przypadkowa.

1. Kylie Minogue - Can't get you out of my head (# 1 w 10 krajach) - 2001
2. Jennifer Lopez - Love don't cost a thing (# 1 w 4 krajach) - 2001
3.O Zone - Dragostea Din Tei (#1 w 14 krajach) - 2004
4. Mariah Carey - We belong together (# 1 w 4 krajach) - 2005
5. Madonna - Hang up (#1 w UK, Polsce i w Europie) - 2005
6. Timbaland feat. One republic - Apologize (#1 w 5 krajach i w Europie) - 2006
7. Nelly Furtado - Say it right (#1 w Kanadzie, Holandii i w Europie) - 2006
8. Madonna - 4 minutes (#1 w 5 krajach i w Europie - 2008
9. Lady GaGa - Just dance (#1 w 5 krajach) - 2008
10. Lady GaGa - Poker face (#1 w 12 krajach) - 2008.

Re: Top 10 - 21 st Century

: sob cze 13, 2009 11:58
autor: Didi&Thomas
No Peter muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Nie tylko wymieniłeś swoje utwory, ale nawet postarałeś się o opis miejsc jakie zajęły na listach przebojów. Kawał pracy - chylę czoła. Chciałbym w tym temacie jakieś swoje propozycje wymienić ale tak naprawdę dla mnie nie było zbyt wielu utowrów które jakoś szczególnie by mnie ujęły.
Owszem, były takie, które na chwilę zabłysły, przez kilka tygodni utrzymywały się nawet na pierwszych miejscach list przebojów, ale czy po latach możemy powiedzieć, że będą to tak samo łatwo rozpoznawalne hity jak np. "Last Chrsitmas" Wham, "We Are The Champion's" Queen, czy "Mamma Mia" Abby ? Chyba raczej nie...I nasuwa się teraz pytanie - czy dzisiejsze kompozycje są aż tak słabe, że nie są w stanie się przebić na dłużej ? Robi się wszystko na "sztukę", bez wkładania w to serca, obrabia komputerem, zatrudnia jakieś młode twarze jako wokalistów i tak tworzy się dzisiejsze hity. Mi to przypomina zapakowane w folie wędliny, które po rozpakowaniu niby przypominają w smaku wędliny, ale nie można ich w żaden sposób porównać do świeżutkich wyrobów, jakich można czasem posmakować na wsi. Mnie ta muzyka dzisiejsza po prostu nie rusza, nie ma wg. mnie tego ducha który mają np. nagrania Modern Talking.
A gdyby spojrzeć na to tak:
Lata 60-te: Gwiazdy to - The Beatles, Elvis Prrsley, The Rolling Stones,
Lata 70-te: Abba, Boney M, Queen
Lata 80-te: pominę bo wszyscy wiemy kogo możnaby jednym tchem wymienić
Lata 90-te: I tu już zaczynam mieć problem, ale wymieniłbym jeszcze Celine Dion, Roxette, i może jeszcze Briana Adamsa
Ostatnia dekada ? hmmm, nie widzę, naprawdę nie widzę gwiazdy tego okresu choćby formatu ostatnich, wymienionych z lat '90-tych.
A więc ? Jak to jest z tymi hitami - były czy ich nie było ? Ja odpowiadam tak: owszem były, ale pisane przez małe "h".

Re: Top 10 - 21 st Century

: sob cze 13, 2009 13:19
autor: Peter
OK Didi & Thomas, świetnie się orientujesz w latach 60 tych i 70 tych, może mógłbyś zrobić coś podobnego co ja? Chętnie bym sobie poczytał. ;) Co do współczesnej dekady, to z mojego zestawienia wynika, że przebojem obecnej dekady jest "Poker face" utwór który kilkanaście tygodni był w Niemczech na pierwszym miejscu. I wcale nie jest tak, ze dzisiejsze kompozycje nie nadają się wcale do coverowani, ja chętnie sobie posłuchałbym w 2020 roku takiego "Love don't cost a thing" czy "Play" w nowych aranżacjach. oba mają fajne melodie, więc jak się im uwspółcześni wtedy aranżacje, na pewno będa brzmiały interesująco.

Re: Top 10 - 21 st Century

: sob cze 13, 2009 16:13
autor: ArCrack
Moim zdaniem brakuje tu piosenki Dragostea din tei. Co byśmy nie mówili o kiczu jaki ze sobą niesie, kawałek rodem z kraju który pewnie mało kto jest w stanie wskazać na mapie, śpiewany po rumuńsku zrobił furorę w znacznej części świata docierając do pierwszych miejsc w bodaj 17 krajach. Jak dla mnie to jest jeden z największych dotąd przebojów tej dekady.

Re: Top 10 - 21 st Century

: sob cze 13, 2009 16:16
autor: Peter
OK Arku, ten na to zasługuję, rzeczywiście zapomniałem o nim a zdobywając 14 miejsc numer 1 jest on jeszcze wiekszym przebojem niż Poker Face, co postaram się uwzględnić modyfikując liste. Dzięki za zwrócenie uwagi. Kawałek zastąpi któryś z mniejszą liczbą pierwszych miejsc.

Re: Top 10 - 21 st Century

: sob cze 13, 2009 16:51
autor: ArCrack
To nie jest z mojej strony zgłoszenie na żadną listę, bo takiej listy w ten sposób złożyć się nie da (tym bardziej że do końca dekady jeszcze 1,5 roku). Wymienić popularne kawałki owszem, ale uszeregować? Można podsumować pozycje na listach przebojów jakie osiągały single, ale bywa że nijak ma się to do faktycznej popularności danego kawałka po latach, a przecież są duże kraje (Polska przykładowo) gdzie list sprzedaży singli w ogóle nie ma. Listy pokazują wyłącznie jak sprzedawał się singiel przez okres kilku, max kilkunastu miesięcy po premierze. Natomiast gdyby puścić te piosenki przypadkowym ludziom, młodym i starym - ich rozpoznawalność mogła by się okazać zupełnie inna. Można to zaobserwować choćby na przykładzie Dragostea, gdy tylko usłyszy się "ma-ia-hiii, ma-ia-hooo" na twarzach wielu ludzi od razu pojawia się uśmiech (zadowolenia, politowania - inna sprawa, ale kawałek jest rozpoznawalny). Gdy w radiu leci dajmy na to "Love Don't Cost A Thing" nie zdarzyło mi się zaobserwować reakcji na taką skalę.

Re: Top 10 - 21 st Century

: sob cze 13, 2009 16:58
autor: Peter
Mogę Ci tylko odpowiedzieć uśmiechem. :D Ta piosenka jest prześliczna i ma bardzo dobry początek i od razu się pojawia uśmiech na mojej twarzy jak ją słyszę. A dlaczego nie u wszystkich w tym kraju? Może dlatego, ze w Europie nie jest tak popularny jak w USA, tam byś na pewno zobaczył duzo większe zadowolenie na dźwięk Love don't cost a thing, podczas gdy Dragostea din tei jest kompletnie nie znany. Moim zamiarem, jest stworzenie listy utworów, które są wyznacznikami dzisiejszej muzyki, i możliwe największymi jej przebojami. Zresztą uszeregować się ich chyba nie da, kolejność ich jak napisałem jest przypadkowa, choć oczywiście utwory "poker face" i "Dragostea" są chyba większymi hitami niż pozostałe. ;)

Re: Top 10 - 21 st Century

: sob cze 13, 2009 21:56
autor: Didi&Thomas
Skoro wspominamy Dragosteę, to może warto też wymienić "Kanikuły" :lol: ? Code Red to wykonywał ? Dobrze pamiętam ? To zdaje się też taki łatwo ropoznawialny kawałek ostatnich lat ;)Takim utworem mógłby też być singiel "Relax" Miki.
A ja byłem pod wrażeniem jeszcze rumuńskiego zespołu o nazwie Morandi. Uważam że w ostatnich dwóch latach wnieśli sporo "świeżego" w nurcie muzyki Dance. Takie tematy jak "Angels (Love is The Answer)" czy "Save Me" były u nas bardzo popularne. I pomyśleć gdzie była Rumunia w muzyce 20 lat temu...(nie liczę Michaela Cretu bo z Rumunią dzieliły go tylko korzenie pochodzenia ;)
I jeszcze słówko do Petera:
Niestety, nie znam na tyle dobrze notowań z list przebojów lat 60-tych czy 70-tych by pokusić się o taką szczegółową analize jaką Tobie udało się sporządzić. Jednakże chyba wszyscy się zgodzą że Ci wykonawcy pozostają rozpoznawalni jeszcze dziś - może już nie z wyglądu, ale z muzyki którą wtedy stworzyli.
I chyba największym marzeniem muzyka jest żyć wiecznie właśnie przez swoją muzykę. Tak jak poeta żyje dzięki wierszom, a artysta malarz dzięki obrazom które namalował. To taka spuścizna, zostawienie następnym pokoleniem śladu po sobie.
Najwymowniejszym przykładem takiego wielopokoleniowego dziedzictwa jest przykład grupy Abba, i tego jak po upływie już 30-lat ich muzyka wciąż cieszy się wielką popularnością, jest na nowo nagrywana, nawet przez dzieci. Pozostaje tylko życzyć "dzisiejszym" artystom aby za 30-lat miał ich kto wspominać i by było do czego wracać ;)

Re: Top 10 - 21 st Century

: sob cze 13, 2009 22:21
autor: Peter
ArCrack pisze: Można to zaobserwować choćby na przykładzie Dragostea, gdy tylko usłyszy się "ma-ia-hiii, ma-ia-hooo" na twarzach wielu ludzi od razu pojawia się uśmiech (zadowolenia, politowania - inna sprawa, ale kawałek jest rozpoznawalny). Gdy w radiu leci dajmy na to "Love Don't Cost A Thing" nie zdarzyło mi się zaobserwować reakcji na taką skalę.
Hmmm dość ciekawy wyznacznik popularności, ale trudny do zmierzenia, wyobraź sobie wziąć wszystkich europejczyków i puszczać im kawałki będące akurat na topie i obserwować ich reakcje. A może łatwiej by było zobaczyć ile dana piosenka ma odsłon w internecie. :?: Co jak co, ale to na pewno świadczy o popularności. Jak słaby przebój to pewnie i mało odsłon.
I tak:
Love don't cost a thing - 10479344 odsłon.
Dragostea Din tei - 186334 odsłon.
Który kawałek jest bardziej rozpoznawalny. :?:

Re: Top 10 - 21 st Century

: ndz cze 14, 2009 8:09
autor: phantomas
Dlatego postanowiłem stworzyć zestawienie najlepszych piosenek - przebojów tej dekady. Kolejność przypadkowa.
Mogę się spytać o źródło tego zestawienia?

Re: Top 10 - 21 st Century

: ndz cze 14, 2009 8:50
autor: Peter
Źródłem zestawienia są pozycje na listach przebojów, choć niestety nie mam tak dobrego przeglądu dzisiejszej muzyki i jeśli pominąłem coś ważnego to podpowiedz. ;)