Strona 1 z 5
Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 13:33
autor: you're my heart
Który album najmniej przypadł wam do gustu?Mnie In The Garden Of Venus ostatni(w latach 80) album i tak nie bardzo lubię piosenki na tej płycie.
ps.nie uwzględniłem The Final Album bo to właściwie już taka składanka największych hitów a nie normalny album.
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 13:50
autor: Daniel
Najgorszy jest Alone.
A In The Garden Of Venus to genialny album.
Oczywiscie gusta sa rozne

Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 14:52
autor: Peter
Daniel pisze:Najgorszy jest Alone.
A In The Garden Of Venus to genialny album.
I tak i nie, bo to prawda, że ITGOV jest genialnym albumem ale Alone tak samo. Najslbaszym jesli już muszę wybrać jest BFG - za mało nowości, ale jak są to są na bardzo wysokim poziommie. Szkoda tylko, że tak mało.
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 15:23
autor: Daniel
Ja wogole nie biore BFG pod uwage, bo to jest album wlasciwie skladankowy.
Oceniam albumy "pełne".
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 15:26
autor: Peter
Jak jest taka możliwość to oceniam najsłabszy moim zdaniem jest to BFG, ale jakbym miał wybrać inny to wstrzymuję się od głosu, bo nie ma czegoś takiego jak słaby album Modern Talking.
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 15:28
autor: Lynn
Najsłabszy album MT?
A taki wogóle istnieje?

Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 15:32
autor: angel
U mnie nie ma takiego,każdy album Modern Talking ma w sobie to coś
![Dobre :] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
.
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 15:35
autor: Lynn
Właśnie!
Dobrze gadasz-wódki Ci powinni dać!

Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 19:05
autor: Gasolina91
Dla mnie każdy jest dobry. Raz słucham cały tydzień jednego a raz innego. Nie umiem wybrac który najsłabszy
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 19:08
autor: Peter
Czemu tu jest In the garden of Venus 2 razy??????? ktoś się nieźle machnął, jak tu można głosować?????????
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 19:11
autor: Daniel
Peter pisze:Czemu tu jest In the garden of Venus 2 razy??????? ktoś się nieźle machnął, jak tu można głosować?????????
Chyba po to, aby byla wieksza szansa kliknięcia - aby przegrał

hehe
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 19:14
autor: you're my heart
już poprawione ale przedtem tego nie było naprawde ja napisałem od początku In The Middle Of Nowhere
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 20:17
autor: MichałT
Nie ma takiego

Każdy z albumów ma coś czego nie ma żaden inny, coś co odróżnia go od pozostałych, a czyni równie dobrym

Wszystkie płyty mają bardzo równy (ale i wysoki) poziom - nie ma czegoś takiego, że jeden album jest cudowny, a drugi do bani. Między innymi właśnie za to kocham Modern Talking.
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 20:51
autor: Ninio
Temat jest najslabszy album...ale to wcale nieoznacza ,ze zly! Sa gorsze i sa lepsze albumy,ja za najslabszy uwazam In the garden of Venus... byc moze dlatego ,ze nigdy niedalem mu szansy,jest to album ktorego slucham najrzadziej. Moze gdybym puszczal go czesciej to awansowalby na wyzsza pozycje w moim rankingu.
Re: Najsłabszy album?
: wt sty 13, 2009 23:18
autor: Daniel
MichałT pisze:nie ma czegoś takiego, że jeden album jest cudowny, a drugi do bani.
Ale "bardzo dobry" i "bardzo bardzo dobry" - juz jest

Przeciez nie kazdy album jest "identycznie" dobry, jak wszystkie pozostale

Zawsze sa jakies niuanse, kruczki, smaczki.
Trzeba tylko umiec wybierac, to co sie woli.
Re: Najsłabszy album?
: śr sty 14, 2009 0:10
autor: MichałT
Daniel pisze:Ale "bardzo dobry" i "bardzo bardzo dobry" - juz jest
Racja
Daniel pisze:Przeciez nie kazdy album jest "identycznie" dobry, jak wszystkie pozostale
Zawsze sa jakies niuanse, kruczki, smaczki.
Trzeba tylko umiec wybierac, to co sie woli.
Może identycznie nie

ale ogółem, albumy Modern Talking trzymają właśnie bardzo wysoki i równy poziom. Co do nuansów, kruczków i smaczków, to wg mnie, właśnie każda płyta MT, ma w swojej zawartości jakąś perełkę (albo perełki

) dlatego właśnie, ja za nic nie potrafię wybrać najsłabszego albumu. Jak dla mnie zbyt równy poziom
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT