Zygmunt Kęstowicz.

Rozmowy zupełnie nie na temat.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Zygmunt Kęstowicz.

Post autor: Peter »

Co myślicie o tym jednym z najwspanialszych polskich aktorów, który przedwcześnie odszedł? Ja go bardzo lubię.
Pozostało po nim nie wiele.
Obrazek
I wiele wspaniałych filmów z jego udziałem i seriali, których nigdy nie zapomnimy: Cień, Jutro Meksyk, Paryż-Warszawa bez wizy, Podróż za jeden usmiech, Epilog norymberski....Chyba ostatni film z jego udziałem powstał w 1990 roku, nie umiano go należycie docenić i gral w serialach, min. główną rolę w Klanie, taki wspaniały aktor....
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Pogodny zawsze uśmiechnięty.
A tu kilka obrazków z przeszłości.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Nie wiem czy młode pokolenie wie w ogóle o kim mówię, ale pewno ssłabo zna jego twórczość.
Awatar użytkownika
Boogaloo
Posty: 15
Rejestracja: pt wrz 02, 2005 7:24
Lokalizacja: Włocławek

Re: Zygmunt Kęstowicz.

Post autor: Boogaloo »

Pan Kęstowicz to przede wszystkim moje dzieciństwo i spotkania z Nim i psem Pankracym. Pamiętam go też z wcześniejszych ról („baza ludzi umarłych”). Bardzo ciepły człowiek
Awatar użytkownika
Didi&Thomas
Posty: 516
Rejestracja: pt sie 22, 2008 22:57
Lokalizacja: Boguszów-Gorce

Re: Zygmunt Kęstowicz.

Post autor: Didi&Thomas »

Peter, powiem Ci że udało mi się poznać go osobiście. W 1987 roku zostałem wytypowany przez moją polonistkę do wzięcia udziału w konkursie recytatorskim. Konkurs miał charakter ogólnopolski, ale oczywiście w różnych częściach Polski odbywały się regionalne eliminacje. Mnie udało sie dotrzeć do eliminacji wojewódzkich. Wałbrzych był wtedy miastem wojewódzkim i okazało się że w Jury w naszym mieście przewodniczącym był właśnie Pan Kęstowicz. Pamiętam że zająłem wtedy 4-rte miejsce i nie przeszedłem do kolejnego etapu (przechodziła tylko pierwsza dwójka) ale dostałem wyróżnienie od Jury. A przecież przewodniczącym tego Jury był Pan Zygmunt. Nagrodą był taki album ze zdjęciami przewodnik po najpiękniejszych miastach Związku Radzieckiego (wtedy jeszcze istniał i miał się całkiem dobrze ), ale największą dla mnie był wtedy uścisk ręki i gratulacje od Pana Zygmunta. Fajnie że poruszyłeś ten temat, bo prypomniałem sobie dzięki temu dobrze tę miłą dla mnie chwilę :)
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend...
"
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Zygmunt Kęstowicz.

Post autor: Gasolina91 »

Ja niestety kojarzę go tylko z jednego serialu - Klan.
Point Of No Return
ODPOWIEDZ