Strona 1 z 1

Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: sob lis 22, 2008 1:11
autor: MichałT
Co prawda temat jest trochę taki "szkolny" :wink: , ale najlepiej oddaje to co chcę przekazać.
Tutaj proponuję wypowiadać się o wszystkich rzeczach związanych z teledyskami; n.p.:
1.) Czy obraz powinien jednoznacznie oddawać treść utworu :?:
2.) Jak powinien wyglądać teledysk do utworu instrumentalnego :?:
3.) Wasze ulubione teledyski z uzasdnieniem (czyli spojrzenie subiektywne) i waszym zdaniem najlepsze teledyski (spojrzeniem obiektywnym - trudne).
I pozostałe Wasze wszystkie przemyślenia i opinie z tym związane

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: pn lis 24, 2008 18:45
autor: shizonek
1. Niekoniecznie. Wiele piosenek ma tekst, który może być odczytywany na różne sposoby - interesujące jest więc, gdy video opowiada o czym innym niż "oficjalna interpretacja" słów.
2. No cóż.. wg mnie najlepszym posunięciem (zależy też oczywiście od samego utworu) jest potraktowanie teledysku bardziej abstrakcyjnie. Jakieś ładne, fajne, symboliczne obrazki, może trochę efekciarskie. Niepotrzebna żadna fabuła, bo i po co.
3. Tu trudno mi się wypowiedzieć. Nie oglądam już od wielu lat teledysków - namiętnie robiłam to w połowie lat 90 - znałam każde video na pamięć. :lol: Potem jednak nie spodobał mi się kierunek, w jakim poszły teledyski, i dałam sobie z nimi spokój.
Osobiście ceniłam videa grupy Pet Shop Boys - zwłaszcza te, które miały jakąś fabułę (i takie też teledyski lubię najbardziej) lub oryginalny pomysł wizualny (czyli praktycznie biorąc, niemal każdy ich teledysk :mrgreen: ).
Podobał mi się np. teledysk do It's A Sin, Heart, charakterystyczne surrealistyczne videa z początku lat 90 - np. Go West, czy ostatnie autoironiczne I'm With Stupid.
Pamiętam też jakis teledysk Radiohead, niestety nie pomnę tytułu. Widziałam go tylko raz i dokładnie nawet już nie umiem opowiedzieć, o czym był - ale wtedy zrobił na mnie wrażenie. Takie zwolnione obrazki, fajnie to wyglądało.

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: wt lis 25, 2008 16:42
autor: Gasolina91
MichałT pisze: 1.) Czy obraz powinien jednoznacznie oddawać treść utworu :?:
Jak dla mnie to np. teledysk do Win The Race mógłby być kręcony na torze wyścigowym F1. Tekst piosenki idealnie pasuje w sytuacje jakie przytrafiają sie podczas wyścigu...a na koncu wyobrażam sobie taką scenę jak Thomas i Dieter przechodzą przez metę... :D

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: ndz lut 28, 2010 21:49
autor: Adi
Zastanawiałem się, gdzie to wsadzić ale umieszczę tutaj. Ciekawa kompilacja jednego z utworów Thomasa. :wink:
http://www.youtube.com/watch?v=QttrGiEL ... r_embedded
Dodam jeszcze, że w tej kompilacji spojrzałem na ten utworek (a zwłaszcza jego refren) dość przychylnym okiem. Kiedyś nie przepadałem za tym utworkiem. Ale teraz... :)

A poniżej w wykonaniu Thomasa. :)


Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: pn mar 01, 2010 1:41
autor: KASIA 1986
Bardzo ładne wykonanie, ostatnio przeglądałam teledyski Thomasa i tez mi wpadła ta piosenka:-), bardzo mi sie spodobała i od tamtej pory co kilka dni słucham ja sobie. Thomas wyglada jakby był stworzony do tej piosenki, ślicznie ja zaspiewał, z ciekawosci przesłuchałam ją w wykonaniu Roxette, tez ładnie ale Thomasa wersja bardziej mi sie podoba:-) pozdrawiam

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: pn mar 01, 2010 12:59
autor: atlantyda ;o)
Lubię teledyski,które opowiadają jakąś historię,tak jak jest to np w You Can Win... albo Ready For Wictory,jest jakaś akcja.
Najbardziej beznadziejnym teledyskiem jest Body To Body-Blue System.Zanim go zobaczyłam wyobrażałam sobie,że pewnie będzie w klimatach jakiegoś nadmorskiego Party,cieple klimaty,dyskoteka na plaży itd...
A w ogóle kto decyduje o tym jak ma wyglądać clip do utworu?

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: pn mar 01, 2010 13:14
autor: Peter
MichałT pisze:Co prawda temat jest trochę taki "szkolny" :wink: , ale najlepiej oddaje to co chcę przekazać.
Tutaj proponuję wypowiadać się o wszystkich rzeczach związanych z teledyskami; n.p.:
1.) Czy obraz powinien jednoznacznie oddawać treść utworu :?:
2.) Jak powinien wyglądać teledysk do utworu instrumentalnego :?:
3.) Wasze ulubione teledyski z uzasdnieniem (czyli spojrzenie subiektywne) i waszym zdaniem najlepsze teledyski (spojrzeniem obiektywnym - trudne).
1.) Niekoniecznie, wielu osobom przeszkadzało np: że w teledysku Sandry i Thomasa nie ma wbrew tytułowi nocy, a przecież nie musi być, raczej chodzi tam o to by się dobrze bawić. Podobnie w Tonight is the night też nie ma, a teledysk jest przecież świetny. Może być czasem tylko jedne akcent związany z tekstem.
2.) Powinien się pojawić wykonawca i mógłby na czymś grać, zależnie od instrumentarium użytego w piosence. Można dodać jeszcze jakieś widoki krajobrazowe by uatrakcyjnić video i by nie było monotonne.
3.) Och jest cała masa. O najlepszych z 2009 piszę w temacie : muzyka '09. Za dużo by wymieniać. Na pewno w grę wchodzi MT, Kim Wilde, Sandra, PSB, A-ha, Britney Spears, Jackson, madonna, backstreet Boys, AOB itp.

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: pn mar 01, 2010 15:55
autor: Gasolina91
atlantyda ;o) pisze: A w ogóle kto decyduje o tym jak ma wyglądać clip do utworu?
Mi się wydaje że ostateczny głos ma reżyser ale artysta też wrzuca swoje 3 grosze...

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: pn mar 01, 2010 21:39
autor: Dr Mabuse
Moim ulubionym "niebohlenowym" teledyskiem w latach 80-tych był ten:

http://www.youtube.com/watch?v=gGOU0o9K89g

Sorki. Nie wiem jak wklejać obraz z You Tube :oops:

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: pn mar 01, 2010 21:44
autor: Peter
Dr Mabuse pisze:Moim ulubionym "niebohlenowym" teledyskiem w latach 80-tych był ten:

<object width="445" height="364"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gGOU0o9K89g&hl ... ram><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/gGOU0o9K89g&hl ... 0&border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="445" height="364"></embed></object>
Tego się nie da oglądać. :shock:

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: śr lut 02, 2011 19:49
autor: disco-man
Nie będe oryginalny twierdząc że najlepsze clipy powstawały w latach 80 ( A-Ha,Ultravox,Pet Shop Boys,OMD itd) Wtedy clipy po prostu miały sens i wspaniale współgrały z muzyką. http://www.youtube.com/watch?v=AuB3uY5K7Kg http://www.youtube.com/watch?v=zbTjzZzfR7w

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: śr lut 02, 2011 19:52
autor: Peter
Dr Mabuse pisze:Moim ulubionym "niebohlenowym" teledyskiem w latach 80-tych był ten:

http://www.youtube.com/watch?v=gGOU0o9K89g

Sorki. Nie wiem jak wklejać obraz z You Tube :oops:
Wklejasz końcówkę linku pomiędzy to: [youtube][/youtube]
To ja dorzucę swój ulubiony teledysk:

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: śr lut 02, 2011 20:50
autor: Romantic Warrior
>90% teledysków kręconych obecnie ma wiele wspólnych elementów: impreza, bawiący się młodzi ludzie, nie do końca ubrani, relaks, lato, klub, wakacje itd... jest to po prostu robione pod kątem grupy oglądającej stacje takie jak VIVA, MTV, 4FunTV, HitChannel itd.
takie teledyski, mimo ich dużego podobieństwa, można oglądać, lecz ja staram się także zwracać uwagę na jakieś wyróżniające się clipy, i takim jest dla mnie np. "Respect Yourself" DJ-a BoBo

lata 80. to inna historia - inna moda, kultura, brak VIVA itp. i YouTube - nośnikiem promocji nagrań były przede wszystkim stacje radiowe, dyskoteki itd.

wogóle kiedyś ktoś powiedział, że nasz dzisiejszy świat jest jednym wielkim teledyskiem :lol:

Re: Teledysk jako krótka forma artystycznego wyrazu utworu

: śr lut 02, 2011 22:45
autor: nado


Udało się !. Ach ta technologia.
Teledysk powinien być dopełnieniem utworu. Obrazkiem, który ułatwi zrozumienie sensu utworu albo jeżeli taki sensu nie ma, spotęguje zabawę, uczyni kiepski kawałek lepszym. Z teledyskami jest jak z koncertami live. Muzykę odbieramy pełniej, gdy widzimy, jak ona się na naszych oczach "tworzy".
Teledyski z roku na rok tracą na wyrazie. Są coraz gorsze, bo i muzyka coraz głupsza. Ile w końcu można "balować". Jak to śpiewał Marilyn Manson:
"Babble babble bitch bitch
Rebel rebel party party
Sex sex sex and don't forget the " violence"
Blah blah blah got your lovey dovey sad-and-lonely
Stick your STUPID SLOGAN in:
Everybody sing.
Are you motherfuckers ready
For the new shit ? "
Wklejony przeze mnie TELEDYSK DEPECHE MODE, świetnie oddaje klimat i sens utworu, a poza tym jest na swój obłędny (specjalnie używam tego słowa), sposób fascynujący. I tak powinno właśnie być w teledyskach.
Dla "posmyranych" dodam, że piosenka, a wraz z nią forma teledysku została zainspirowana filmem Davida Lyncha "Zagubiona autostrada - Lost highway".