Strona 1 z 2

Hello America

: śr paź 15, 2008 0:44
autor: Daniel
Kto lubi, kto nie lubi ?
Ja lubie, a najbardziej piosenki : Satellite To Satellite , Heartache No. 9 , Romeo And Juliet i Vampire.
Ballada Crossing The River tez mi sie podoba.
W sumie album na "czwórkę" - nie rewelacja, ale i nie jakas "wtopa".

Re: Hello America

: śr paź 15, 2008 9:57
autor: jkris
lubie choc wieki nie sluchalem. dla mnie najwieksza wartosc to orkiestra symfoniczna udzielajaca sie na plycie...

Re: Hello America

: śr paź 15, 2008 16:32
autor: Peter
Bardzo dobra płyta. Podobają mi się tu właściwie wszystkie kawałki. Trochę słabszy wydaje mi się Wonderful world. Aranżacje bardzo udane. Prawdziwą perłą jest tu Hello America.
Moja ocena to +4.

Re: Hello America

: pt sty 30, 2009 20:24
autor: Gasolina91
Album fajny. Uwielbiam Unfinished Rhapsodie - genialna piosenka. Ogólnie piosenki z albumu są super.
Peter pisze: Prawdziwą perłą jest tu Hello America.
Racja, piosenka śliczna :wink:

Re: Hello America

: pn mar 02, 2009 1:08
autor: misiek34
mi tez sie ta płyta podoba jest super

Re: Hello America

: pn mar 02, 2009 9:06
autor: Malediwy
Mnie najbardziej podoba się I Will Survive i Heartache No. 9

Re: Hello America

: pn mar 02, 2009 9:09
autor: kubas988
A co ja moge powiedzieć tylko słyszałem Heartache No. 9 i Romeo And Juliet

Re: Hello America

: pn mar 02, 2009 9:52
autor: tadeus
Mnie podoba się też Unfinished rhapsody, trochę przypomina mi (zwłaszcza perkusja) Kawałek Made of Orleans grupy OMD :)

Re: Hello America

: ndz lis 01, 2009 9:04
autor: disco-man
Oczywiście lubię ten album,choć uważam go za najmniej ciekawy ze wszystkich albumów BS. Nie podoba mi się żadna ballada z tej płyty.Oprócz Romeo i Julii,uwielbiam także Vampire,I will survive,Heartache nn 9 i Satellite to satellite.Pozostałe utwory uważam za mało ciekawe.

Re: Hello America

: pt lut 05, 2010 19:18
autor: you're my heart
Po długim niekupowaniu płyt postanowiłem, że kupię Hello America.
Płyta raczej średnia, dużo bardziej wolę Twilight i Backstreet Dreams(tylko te mam no i ten co oceniam xd). Najlepsze utwory : Romeo & Juliet, Satellite to Satellite, Hello America, Vampire, Heartache No.9. Bez komentarza pozostawie I Like Your Sexy Body i Wonderful World...

Re: Hello America

: śr lut 10, 2010 16:44
autor: nado
Hello America la la la la la la. Pomyślcie tylko: Londyńska Orkiestra Symfoniczna, w sumie jakieś 160 ludzi i Bohlen jako dyrygent. Nie możliwe, a jednak stało się. Ciekawe jak grało się orkiestrze te prościutkie nutki do Crossing the river i Hello America la la la la la la.Z perspektywy czasu nie wiem czy zespołowi Blue System potrzebny był taki rozmach. Oczywiście wiem, do czego potrzebował go Bohlen. No wiecie... ugłaskiwanie EGO. W sumie poszczególne atrybuty orkiestry od dawna były częścią albumów BS i świetnie dawały sobie radę w pojedynkę, ale żeby od razu "dąć w trąby" ? Na ten eksperyment Bohlen był i jest do teraz zwyczajnie za "cienki w uszach". Cenię sobie jednak odwagę: ocena 4/7.

Re: Hello America

: śr lut 10, 2010 23:51
autor: MODERN JEANNE
Wiesz Nado to wcale nie tak jak ty myślisz.Bohlen poprostu pokazał że stać go na utwór Chopinowski.Robił różne gatunki muzyki ale czegoś takiego chyba nie.I trzeba go za to cenić że starał się zrobić coś nowego i przy okazji pokazać na ile go stać .Lepsze to(ten utwór)który jest inny, niż ganić go za rutynę

Re: Hello America

: ndz gru 12, 2010 15:33
autor: Marcin87
Recenzuję płyty Blue System po kolei i stwierdziłem, że płyty BS są monotonne. Dlaczego? Ponieważ jak opisuję te krążki to przy każdej muszę napisać, że jest dobra :!: Walking On A Rainbow - dobra, Body Heat - dobra, Twilight -dobra........ Hello America - dobra :lol: Ale chwała za to Dieterowi :!: Piosenki z tej płyty to kolejne świetne przeboje, z których nalepsze to:

I Will Survive: Moim zdaniem najlepszy singiel tego krążka. Jest to jedna z tych piosenek które oczarowały mnie swoimi zwrotkami :wink:

Vampire: Świetny dyskotekowy kawałek. A cholernie dobra jest jego wersja Dj Starsky Remix

Hello America: Cudo ballada :!:

Romeo & Juliet: Jest to piosenka do której długo musiałem się przekonywać. Po czasie spodobała mi się, nawet bardzo, ale to nie to co I Will Survive.

Satellite To Satellite: Bardzo dobry utworek. nie ma mu co zarzucić

Unfinished Rhapsodie: Polubiłem ją od pierwszego przesłuchania. Zaczyna się taką magiczną melodią :!:

Heartache No.9: Oceniam tak samo jak Satellite :wink:

Crossing The River: Ładna ballada :wink:

I Like Your Sexy Body i Wonderful World: Dwa najsłabsze kawałki, ale ten drugi ma w sobie jakiś klimat :)

Album na 4 :D

Re: Hello America

: ndz gru 12, 2010 17:07
autor: Kawa Księżycowa
"Hello America" była pierwszą kasetą Blue System, jaką kupiłam, pewnie w to znacznym stopniu wpływa na moją ocenę. Album "Hello America" zawsze mi się podobał, nadal mam do niego duży sentyment.
"Romeo & Juliet" od razu mi wpadła w ucho;
"Crossing The River" zaciekawiło mnie, gdy usłyszałam, że ten utwór Bohlen napisał dla syna;
"I Will Survive" zawsze uważałam, że ma w sobie coś wyjątkowego;
"Hello America" uważam, że ten utwór jest wart wyróżnienia;
"Vampire" ma w sobie coś nietypowego, no i ten tekst!;
"Wonderful World" lubię za ten spokój, tak jakby przez chwilę wszystko było w porządku;
"Heartache No.9" zawsze do mnie przemawiał;
"Unfinished Rhapsodie" ma ciekawe brzmienie;
Bonus też mi się podoba.

Chciałam jeszcze dodać, że to w ogóle była pierwsza kaseta, jaką kupiłam i na dodatek za własne pieniądze, wcześniej jakoś muzyka niespecjalnie mnie interesowała.

Re: Hello America

: ndz gru 12, 2010 17:50
autor: mabuse89
A co sądzisz o I like your sexy body i satellite to satellite??? Do mnie przemawia zwłaszcza ten drugi.

Re: Hello America

: ndz gru 12, 2010 18:05
autor: Kawa Księżycowa
Do mnie trochę mniej przemawiają, co nie znaczy, że nie podobają się, chwilowo nic konkretnego nie przychodzi mi na myśl. Opisywałam ogólne wrażenia, bo od kilku miesięcy nie miałam okazji posłuchać tego albumu, pewnie w najbliższym czasie sięgnę.
Często trudno mi było wyróżnić ten najlepszy utwór, ale gdybym musiała jakiś wybrać, postawiłabym na "Wonderful World" za jego spokój, często nim kiedyś leczyłam przygnębienie.