Koncerty w Rosji?
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Koncerty w Rosji?
W uzupełnieniu do wywiadu, który jest na stronie głównej - podczas konferencji prasowej na CeBIT Dieter odpowiadał też na pytania innych osób i przy tej okazji zdradził, że po zakończeniu przez Marka Medlocka jego trasy zabiera towarzyszący mu obecnie zespół i leci zagrać koncerty w Moskwie i Sankt Petersburgu.
Jak piszesz tak cię widzą.
- Skyliner89MT
- Posty: 757
- Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
- Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere
A dlaczego Arek Dieter nie odwiedzi Polski ???. W wywiadzie mówił, że rosjanie sobie na to zasłużyli. Czym sobie oni zasłużyli, że Dieter w Rosji koncertuje ??? A co Polacy nie zasłużyli ???. On chyba nie wię jakich ma fanów w Polsce. Wkurza mnie ten Dieter
:/:/. Mam nadzieje, że chociaż Thomas Nas odwiedzi
.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
- Dr Mabuse
- Posty: 562
- Rejestracja: ndz lip 03, 2005 0:51
- Lokalizacja: Trójmiasto
Arek ma rację. Bądźmy realistami: takiej widowni jak w Rosji, Dieter nie ma na całym świecie. Ile osób zgromadziłby jego koncert w Polsce
Poza tym: coraz bardziej wkurza mnie jego podejście do Blue System i MT Gdybym znów wyskoczył z "Brother Louie Louie Louie", ludzie olali by mnie. Dziś po prostu musi to brzmieć inaczej. Dlatego nie będzie już Modern Talking, nie będzie już Blue System.
OK - czasy się zmieniają, ale dlaczego teraz nie potrafi ze swoją muzyką "wyjść" poza Niemcy i Austrię. A zagorzałych fanów w Rosji ma właśnie dzięki MT i BS.
Poza tym: coraz bardziej wkurza mnie jego podejście do Blue System i MT Gdybym znów wyskoczył z "Brother Louie Louie Louie", ludzie olali by mnie. Dziś po prostu musi to brzmieć inaczej. Dlatego nie będzie już Modern Talking, nie będzie już Blue System.
OK - czasy się zmieniają, ale dlaczego teraz nie potrafi ze swoją muzyką "wyjść" poza Niemcy i Austrię. A zagorzałych fanów w Rosji ma właśnie dzięki MT i BS.

-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
no ale kazdy z nas wie, ze to brednie, bo oczywistym faktem jest to, ze Modern Talking juz nie bedzie, bo nie chce tego Thomas. co do Blue Systemu to nie ma juz Kohlera i nie mialby kto spiewac refrenow...Dr Mabuse pisze:Poza tym: coraz bardziej wkurza mnie jego podejście do Blue System i MT Gdybym znów wyskoczył z "Brother Louie Louie Louie", ludzie olali by mnie. Dziś po prostu musi to brzmieć inaczej. Dlatego nie będzie już Modern Talking, nie będzie już Blue System.
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Na Dieter - der Film Kohlera nie było, a część refrenów brzmi dokładnie tak jak w Blue System, wiec to nie stanowi najmniejszego problemu. Problemem jest raczej to, że mu się po prostu nie chce. Tworzenie płyt solowych, które kupią tylko starzy fani nie sprawi mu radości, bo nie będzie z tego sukcesu, rozgłosu. O fanów Dieter przecież nigdy specjalnie nie dbał, więc ciężko żeby teraz nagle to zmienił.
A Rosja? Pojedzie tam raz na rok czy dwa, przy takim dawkowaniu szybko się tam nie znudzi. Co za tym idzie, każdy taki występ będzie wielkim wydarzeniem. A o to przecież chodzi.
A Rosja? Pojedzie tam raz na rok czy dwa, przy takim dawkowaniu szybko się tam nie znudzi. Co za tym idzie, każdy taki występ będzie wielkim wydarzeniem. A o to przecież chodzi.
Jak piszesz tak cię widzą.
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Twoim zdaniem... dla mnie te piosenki sa cienkie jak barszcz i obnazaja slaby wokal Dietera- a juz te z plyty Medlocka to kaszana maksymalna. w BS przynajmniej refreny byly dobrze zaspiewane i przede wszystkim mialy lepsze melodie. co zas sie tyczy tego czy mu sie chce i czy bylby to sukces to mysle, ze dobrze zrobione nowe wersje piosenek BS mialby powodzenie...ArCrack pisze:Na Dieter - der Film Kohlera nie było, a część refrenów brzmi dokładnie tak jak w Blue System, wiec to nie stanowi najmniejszego problemu. Problemem jest raczej to, że mu się po prostu nie chce.
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Z Kohlera i reszty robi się obecnie bogów, a ich udział w ewentualnym nowym projekcie Bohlena byłby tak samo niezbędny, jak na trzech ostatnich płytach Modern Talking. Dopiero gdy polecieli poskarżyć się mediom, wyszło że w chórkach już nie śpiewają ci sami ludzie, bo ze słuchu różnicy właściwie nikt nie wychwycił...
Sukces byłby pewnie wśród starych fanów, może nawet wszedł by z taką płytką na do czołowej 50-tki w Niemczech. Tylko, że przy obecnym podejściu to tak ze 45 miejsc za nisko, żeby opłacało mu się płytkę robić. A na czym opieram swoje zdanie? Na powrocie CC Catch. Czas był odpowiedni, była porównywalnie (o ile nie bardziej) znana jak Blue System, a jak wyszło wszyscy wiemy.
Sukces byłby pewnie wśród starych fanów, może nawet wszedł by z taką płytką na do czołowej 50-tki w Niemczech. Tylko, że przy obecnym podejściu to tak ze 45 miejsc za nisko, żeby opłacało mu się płytkę robić. A na czym opieram swoje zdanie? Na powrocie CC Catch. Czas był odpowiedni, była porównywalnie (o ile nie bardziej) znana jak Blue System, a jak wyszło wszyscy wiemy.
Jak piszesz tak cię widzą.
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
ale jest pewna roznica miedzy chorkami falsetowymi, ktore łatwo odtworzyc w innym skladzie a wiodacym glosem Kohlera w refrenach BS, ktory wiekszosc ludzi nawet zagorzalych fanow uwaza za glos Dietera.ArCrack pisze:Z Kohlera i reszty robi się obecnie bogów, a ich udział w ewentualnym nowym projekcie Bohlena byłby tak samo niezbędny, jak na trzech ostatnich płytach Modern Talking.
co do powrotu CCCatch to w zasadzie takowego nie bylo, bo to, ze wyszedl singiel to jedno, a to, ze nie byl w ogole promowany to drugie... poza tym dziwne jest Twoje twierdzenie, ze w 2003 roku CCCatch byla bardziej znana od Blue Systemu- niby jakim cudem?
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Ale głos w refrenach Blue System to też rzadko był Kohler solo, częściej śpiewał tam cały chórek prowadzony przez Kohlera, którzy brzmiał raz tak, raz nieco inaczej. W Tears May Go brzmi bardzo podobnie, a jako że i tak nigdy ich nigdzie nie widać - taki odchył dla przeciętnego słuchacza byłby bez znaczenia. SIB-fanatycy by się przy tej okazji oburzyli, ale ilu ich jest widzimy po sukcesach SIB na listach.
A co do powrotu CC - chodzi mi o rok 98
Przy okazji ostatniej wizyty w Moskwie Dieter coś opowiadał, że jeśli publiczność będzie chciała, to zagra nowe piosenki. Ciekaw jestem jak teraz odpowiedział by na to pytanie![Dobre :] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
No i druga sprawa, skoro chce zabrać zespół, który gra teraz z Medlockiem koncerty, to zamierza śpiewać live? Bo u Medlocka koncerty z playbacku nie są
A co do powrotu CC - chodzi mi o rok 98
Przy okazji ostatniej wizyty w Moskwie Dieter coś opowiadał, że jeśli publiczność będzie chciała, to zagra nowe piosenki. Ciekaw jestem jak teraz odpowiedział by na to pytanie
No i druga sprawa, skoro chce zabrać zespół, który gra teraz z Medlockiem koncerty, to zamierza śpiewać live? Bo u Medlocka koncerty z playbacku nie są
Jak piszesz tak cię widzą.
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
no ok ale wtedy ukazaly sie tylko 2 sztampowo zrobione single- nie powstalo nic nowego. wg mnie to, ze dostala zlota plyte to jednak sukces, bo plyta w zasadzie takze byla zwykla skladanka... a skoro mowa o '98 to chyba jednak bardziej w pamieci ludzie mieli BS sprzed roku niz CCCatch sprzed lat 9ArCrack pisze:A co do powrotu CC - chodzi mi o rok 98
- Skyliner89MT
- Posty: 757
- Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
- Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere
Zobaczcie co Dieter na tym występie w Rosji w 2006 roku, mówi:
http://www.youtube.com/watch?v=0XkIh-Fk ... re=related
"Maybe the next time I will come with Thomas. I don't know. You know, the future will tell us". Może następnym razem przyjade z Thomasem. Nie wiem. Wiecie przyszłość Nam powie. I tutaj można się zastanawiać co Dieter miał na myśli. Na początku myślałem, że mówi prawde, że może szykuje jakąś niespodzianke dla fanów. Według mnie nie potrzebnie to mówił. Dawał nadzieje fanom. Dla Dietera tylko i wyłącznie liczy się kasa. A woda soda już dawno mu uderzyła do głowy. Wielka szkoda
. A miało być tak pięknie....
. Widocznie pisanie piosenek, które wprawiają w zachwyt i powodują uśmiech na twarzy fanów już Dietera nie kręci.
Dieter Bohlen: Zawsze muszę wam to wyjaśniać. Starzy fani ciągle chcieli by, żebym po raz 843 śpiewał Brother Louie. A problemem jest to, o czym pisałem wczoraj na waszej stronie, że był powód dla którego dinozaury wymarły. Wymarły dlatego, że nie potrafiły się dopasować. Jest takie przysłowie: "gdy nie nadążasz za czasem, przemijasz razem z nim". I ja muszę dopasowywać się do zmieniających się czasów! Gdybym znów wyskoczył z "Brother Louie Louie Louie", ludzie olali by mnie. Dziś po prostu musi to brzmieć inaczej. Dlatego nie będzie już Modern Talking, nie będzie już Blue System. To było w 1985, a mamy 2008 i muzyka po prostu brzmi inaczej. To już nie wróci, nawet jeśli jest to bolesna prawda Ale gada głupoty
a co było w 1998 i 2003 roku. Według mnie album Universe jest bardzo bardzo udany. Nowoczesne i "modernowe" brzmienie. Oj Bohlen Bohlen co się z Tobą dzieje
.
Dieter Bohlen: Człowieku, mam już swoje lata. Mam 54 lata i nie mam ochoty wychodzić co wieczór na scenę. Trzy razy w roku może być. W tej chwili więcej przyjemności sprawia mi telewizja, gdzie ludzie siedzą ze mną w studio i w tym uczestniczą. Ale nie mam ochoty znów wyskakiwać z gitarą... Kolejna głupota wypowiedziana przez Dietera. Mick Jager prawie ma 70 lat i nadal koncertuje z zespołem Rolling Stones. Daje czadu na scenie i sprawia mu to wielką frajde. A dlaczego Dieter tego nie może ??? Dziwne
Pozdrawiam
http://www.youtube.com/watch?v=0XkIh-Fk ... re=related
"Maybe the next time I will come with Thomas. I don't know. You know, the future will tell us". Może następnym razem przyjade z Thomasem. Nie wiem. Wiecie przyszłość Nam powie. I tutaj można się zastanawiać co Dieter miał na myśli. Na początku myślałem, że mówi prawde, że może szykuje jakąś niespodzianke dla fanów. Według mnie nie potrzebnie to mówił. Dawał nadzieje fanom. Dla Dietera tylko i wyłącznie liczy się kasa. A woda soda już dawno mu uderzyła do głowy. Wielka szkoda
Dieter Bohlen: Zawsze muszę wam to wyjaśniać. Starzy fani ciągle chcieli by, żebym po raz 843 śpiewał Brother Louie. A problemem jest to, o czym pisałem wczoraj na waszej stronie, że był powód dla którego dinozaury wymarły. Wymarły dlatego, że nie potrafiły się dopasować. Jest takie przysłowie: "gdy nie nadążasz za czasem, przemijasz razem z nim". I ja muszę dopasowywać się do zmieniających się czasów! Gdybym znów wyskoczył z "Brother Louie Louie Louie", ludzie olali by mnie. Dziś po prostu musi to brzmieć inaczej. Dlatego nie będzie już Modern Talking, nie będzie już Blue System. To było w 1985, a mamy 2008 i muzyka po prostu brzmi inaczej. To już nie wróci, nawet jeśli jest to bolesna prawda Ale gada głupoty
Dieter Bohlen: Człowieku, mam już swoje lata. Mam 54 lata i nie mam ochoty wychodzić co wieczór na scenę. Trzy razy w roku może być. W tej chwili więcej przyjemności sprawia mi telewizja, gdzie ludzie siedzą ze mną w studio i w tym uczestniczą. Ale nie mam ochoty znów wyskakiwać z gitarą... Kolejna głupota wypowiedziana przez Dietera. Mick Jager prawie ma 70 lat i nadal koncertuje z zespołem Rolling Stones. Daje czadu na scenie i sprawia mu to wielką frajde. A dlaczego Dieter tego nie może ??? Dziwne
Pozdrawiam
ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
- flipper_69
- Posty: 138
- Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
- Lokalizacja: Stargard Szczeciński
Ja nie widzę w tym nic dziwnego. Dieter ma fanów gdzieś. Mówiąc o konieczności dostosowania sie do nowych czasów pieprzy bzdury. Modern Talking było i nadal jest wielkie o czym świadczy fakt, że płyty tego zespołu nadal są wznawiane i to nie tylko te ,,nowe". Zatem każda nowa płyta nawet w starym stylu przyniosłaby mu więcej kasy niż te dyrdymały, które teraz za niego robią jego ludzie. Gdyby np Abba się reaktywowała wszyscy czekali by na Abbę taką jaką ją znają a nie na brzmienie np Timbalanda (mogłem przekręcić nazwisko) czy cholera wie kogo jeszcze. Mnie już nudzi to pozerstwo Dietera... Jedynym lekarstwem mogłoby być totalne zignorowanie tego pana, bo póki co to nic do niego nie dociera. Czuje się jak święta krówka. Fani zamiast włazić mu w tyłek powinni się od niego odwrócić, bo prawdę powiedziawszy on chyba na nic więcej nie zasługuje... Jakby już nikt z nim nie chciał rozmawiać to by się wziął za robotę. A wtedy by się i nad brzmieniem popracowało i gitarką na scenie pomachało.Skyliner89MT pisze: A dlaczego Dieter tego nie może ??? Dziwne
Pozdrawiam
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
-
riccardo1989
- Posty: 275
- Rejestracja: wt sty 02, 2007 19:33
Jżeli trasa w Rosji odniesie spory sukces to napewno Didi zmieni zdanie i pomyśli o nowym albumie
Gdyby Didi nagrał coś w stylu popularnych obecnie kawałków i odszedł troche od stylu BS czy MT to napewno zdobyłby nowych fanów
Współpraca z Medlockiem nie będzie wieczna, a napewno zależy mu bycie rozpoznawalnym. Idol niemiecki też kiedyś się skończy i jak nadejdą "chude" lata to to napewno nagra coś:)
JA widziałbym Didiego w takiej piosence http://www.youtube.com/watch?v=lGRQgWgFTdU
Didi śpiewa zwrotki, a refren sesyjna wokalistka
tak jak to było w Body to body 
JA widziałbym Didiego w takiej piosence http://www.youtube.com/watch?v=lGRQgWgFTdU
Didi śpiewa zwrotki, a refren sesyjna wokalistka