Wokalista czy kompozytor/producent?

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: ArCrack »

Dieter wziął dzisiaj udział w dyskusji na Bohlenworld, nastukał całe dwa posty ;)
Dieter Bohlen pisze:Gdyby piosenkę zaśpiewał ktoś inny niż Anders, ten ktoś byłby wokalistą Modern Talking. Decydujące są piosenki i ich brzmienie, nie głosy. Teraz jest tak z Timberlandem i tak było też kiedyś. Bad Boys Blue, którzy całkowicie skopiowali moje brzemienie wynalezione wraz z Luisem, również odnosili wtedy ogromne sukcesy. Później jednak czasy danego brzmienia mijają i trzeba do tego dostosować. TV Makes The Superstar był zupełnie nowym kierunkiem, wielu zaśpiewało by tę piosenkę znacznie lepiej, jednak czasy się zmieniły i ważnym było żeby zdecydować się na nowe brzemienie. Pomyślcie o wszystkich dinozaurach, gdy nie mogą nadążyć za zmieniającymi sie czasami, odchodzą razem z nimi. Dlatego nie będzie już więcej MT, przykro mi ale tak to już jest. Nie ja wymyśliłem ten biznes.
Dieter Bohlen pisze:Jeśli piosenkarz jest tak ważny, dlaczego nie odnoszą oni już sukcesów? Wciąż śpiewają przecież tak samo dobrze. Czy też chcesz powiedzieć, że Thomas śpiewa dziś fatalnie i dlatego jego płyty nie sprzedają się już... Nie, to nie tak, muszę wziąć mojego kumpla w obronę. To co chciał kiedyś śpiewać, już zaśpiewał. Ale oczywiście wszystko jest kwestią gustu i dziś uważam, ze głos Marka jest o lata świetlne fajniejszy. Jak już mówiłem, wszystko się zmienia i piosenkarz nic na to nie poradzi. Czy Chris Norman, Nino i oni wszyscy są gorszymi piosenkarzami? Nie, czasy się zmieniły.
Posty w oryginale są tu: http://www.bohlenworld.de/forum/viewtop ... ght=#89813 (może ktoś pokusi się o składniejsze i lepsze przetłumaczenie :) )
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Soldier
Posty: 306
Rejestracja: ndz kwie 01, 2007 22:26
Lokalizacja: Stockholm

Post autor: Soldier »

Gdyby piosenkę zaśpiewał ktoś inny niż Anders, ten ktoś byłby wokalistą Modern Talking. Decydujące są piosenki i ich brzmienie, nie głosy - tyle Dieter,ok ma prawo miec swoje zdanie. Moje zdanie natomiast jest takie,ze gdyby piosenke zaspiewal ktos inny,a nie Thomas-Modern Talking nie odniosloby takiego sukcesu.
mihau
Posty: 94
Rejestracja: pt gru 08, 2006 15:34

Post autor: mihau »

A ja się zgodzę z Dieterem. Przecież w MT chodziło o brzmienie, rytm itd. Ludzie tańczyli/tańczą nie do wokalu tylko to melodii. Głos Thomasa owszem jest charakterystyczny ale jest dodatkiem.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Wokalista czy kompozytor/producent?

Post autor: Pioetrek »

Dieter Bohlen pisze:Gdyby piosenkę zaśpiewał ktoś inny niż Anders, ten ktoś byłby wokalistą Modern Talking. Decydujące są piosenki i ich brzmienie, nie głosy. Teraz jest tak z Timberlandem i tak było też kiedyś. Bad Boys Blue, którzy całkowicie skopiowali moje brzemienie wynalezione wraz z Luisem, również odnosili wtedy ogromne sukcesy. Później jednak czasy danego brzmienia mijają i trzeba do tego dostosować. TV Makes The Superstar był zupełnie nowym kierunkiem, wielu zaśpiewało by tę piosenkę znacznie lepiej, jednak czasy się zmieniły i ważnym było żeby zdecydować się na nowe brzemienie. Pomyślcie o wszystkich dinozaurach, gdy nie mogą nadążyć za zmieniającymi sie czasami, odchodzą razem z nimi. Dlatego nie będzie już więcej MT, przykro mi ale tak to już jest. Nie ja wymyśliłem ten biznes.
Dieter Bohlen pisze:Jeśli piosenkarz jest tak ważny, dlaczego nie odnoszą oni już sukcesów? Wciąż śpiewają przecież tak samo dobrze. Czy też chcesz powiedzieć, że Thomas śpiewa dziś fatalnie i dlatego jego płyty nie sprzedają się już... Nie, to nie tak, muszę wziąć mojego kumpla w obronę. To co chciał kiedyś śpiewać, już zaśpiewał. Ale oczywiście wszystko jest kwestią gustu i dziś uważam, ze głos Marka jest o lata świetlne fajniejszy. Jak już mówiłem, wszystko się zmienia i piosenkarz nic na to nie poradzi. Czy Chris Norman, Nino i oni wszyscy są gorszymi piosenkarzami? Nie, czasy się zmieniły.
Ustosunkuję się do wytłuszczonych fragmentów:

1. Dieter ma rację, że decydujące są piosenki i ich brzmienie, z zastrzeżeniem że wokal jest elementem tego brzmienia. I tego raczej Dieter jest świadomy. Wydaje mi się, że na etapie kompozycji kalkulował jak mniej więcej powinny brzmieć piosenki dla danego piosenkarza, tak żeby wokal nie gryzł się z muzyką. Myślę, że w tym celu analizował dotychczasowe nagrania takiego piosenkarza/lub prosił o zaprezentowanie popisowych numerów (Thomas grał np.Three times a lady :) ). Jednak takie podejście może stanowić też pułapkę - wydaje mi się, że tak się stało w przypadku Bonnie Tyler gdzie Bitterblue stał się jednym z takich wyznaczników dobrego brzmienia tej wokalistki i kilka kolejnych jest do tego kawałka dość podobnych.
Uważam, że dotyczy to również M. Medlocka. Repertuarem wykonywanym podczas DSDS ukierunkował jakby Dietera w stronę takich a nie innych nagrań.


2. Gdyby ktoś inny miał śpiewać TV makes.... to musiałaby ona inaczej brzmieć. Im większe różnice w barwie głosu i sposobie śpiewania tym większe zmiany powinny dotknąć całego utworu. Czy byłby on wtedy równie dobry lub lepszy? Nie sądze. Ale mówię to z punktu widzenia fana MT i głosu Thomasa. Ja przyjmuję te brzmienia za wzorcowe-i raczej nie wiele pozycji zbliża się do tego poziomu.


3. Thomas nie osiągnął później takiego sukcesu ponieważ już nie współpracował z ludźmi, którzy potrafią idealnie jak nikt dopasować piosenkę do wokalu wykonawcy. I bardzo często właśnie z tym wokalem piosenka nie nadążała lub Thomas starał się dopasować sposób śpiewania do piosenki i wtedy efekt też nie był zadowalający.


4. Jest kilka nagrań M. Medlocka, które uważam za bardzo fajne ale jego głos nijak nie dorównuje w mojej ocenie wokalowi Thomasa. Thomasowi nie dorównuje nikt. A Medlock...jest wiele zwrotek w piosenkach Blue System gdzie głos Dietera brzmi (a może współbrzmi z piosenką) lepiej nież głos Marka.

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Atlantis »

Ja zgodziłbym się z Dieterem, to piosenka, jej melodia, następnie aranż, w dalszej kolejności tekst są najważniejsze. Głos wokalisty jest już sprawą mniej istotną. Z łatwością można wskazać piosenki z niezłymi melodiami, a kiepskimi wokalami, które stały się hitami, w druą stronę-znakomity wokal, a cała reszta mierna, jest już bardzo ciężko. Dieter odnosił mniejsze lub większe sukcesy z różnymi głosami (nawet z wyciem Marianne Rosenberg), natomiast o Thomasie mało kto już pamięta, solowo nie udało mu się właściwie nic. Dlaczego nie wyszły piosenki do słuchania, ani nawet te w stylu Modern Talking? Ano dlatego, że w najlepszym razie były tylko dobre, a w przeważającej części-słabe.


To, że głos Medlocka brzmi lepiej niż Thomasa, to akurat bzdura. Bohlen skupiony na współpracy z nim, powie wszystko, byle przyniosło to pieniądze. Gdyby dalej grał z Thomasem, w jego mniemaniu, nie byłoby nic lepszego od Modern Talking.
Sukces Modern Talking to na pewno zasługa obu panów, przeważającą jego część stanowią kompozycje Dietera, ale głos Toma nie jest bez znaczenia, podobnie jak jego wygląd (ach ten brunet o ciemniej karnacji)-powoduje to wzdychania fanek zakochanych nie tylko w jego głosie, ale i trochę w nim samym. Ostatecznie C.C.Catch, mimo, moim zdaniem, niekiedy lepszych albumów od płyt MT z lat 80., nie odniosła już takiego sukcesu.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
Soldier
Posty: 306
Rejestracja: ndz kwie 01, 2007 22:26
Lokalizacja: Stockholm

Post autor: Soldier »

Atlantis pisze:ale głos Toma nie jest bez znaczenia, podobnie jak jego wygląd (ach ten brunet o ciemniej karnacji)-powoduje to wzdychania fanek zakochanych nie tylko w jego głosie, ale i trochę w nim samym
Pieknie powiedziane.... :mrgreen:
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Post autor: Prophet5 »

Dieter ma bardzo wiele racji, ale nie zdaje sobie sprawy z co najmniej jednej rzeczy - ze swojej mocy. Jeśli pisze, że "nie ja wymyśliłem ten biznes", to: jeśli nie on ma kreować gusta, to kto? Dlaczego on czeka na to, co rynek powie? Przecież w latach 80-tych, to on właśnie kazał fanom klękać na kolana. To on tworzył mody, lansował styl, pół świata nuciło jego utwory. Nie może tego zrobić dziś? Dlaczego mówi, że świat jest inny i to nawet on (a co dopiero jacyś mali, garażowi muzycy) musi się podporządkować jego regułom. To mnie dziwi.

Dajmy na to Bohlen wraca z Thomasem, C.C.Catch, Chrisem Normanem itp. I co? Naprawdę taki ruch przeszedłby bez echa? A może jednak ta jego moc i medialność miałaby siłę wykreować na nowo modę na takie właśnie brzmienie znów lat 80-tych? To już naprawdę nie ma szans w dzisiejszym świecie? Żaden współczesny nastolatek, lubiący techno, trance, goa itp., mający w kieszeni iPoda i telefon z video, nie polubiłby tamtego brzmienia? Nie ma szans, nawet jeśli Dieter Bohlen by je usilnie lansował od RTL począwszy, a na Bravo skończywszy? :shock:
steen
Posty: 91
Rejestracja: wt lut 12, 2008 19:41

Post autor: steen »

Myslę jednak, że nie samo brzmienie muzyczne jest wazniejsze, lecz połączenie z odpowiednim wokalem. Tu można podać wiele przykładów, gdzie napisana piosenka ze źle dobranym wokalem była klapą, nie odnosząc żadnego sukcesu. Według mnie sukces Bohlena w początkowej fazie roku 84, 85, 86 to jednak Thomas. Dziewczyny to na pewno potwierdzą :)

Na temat dostosowania się do obecnych trendów muzycznych, myślę, że Bohlen by sobie bardzo dobrze poradził, delikatnie odchodząc od starego stylu (urozamicenie aranżacyjne i wokalne). Jak pamietam w jego kompletnej dyskografii były utwory wierne staremu stylowi, ale także nawiązujące do teraźniejszości - odchodzenie od wypracowanego schematu i kopiowanie taktów od innych gwiazd muzyki: Europe, Kylie M. itd. Wystarczy chcieć. Na emeryturę za wcześnie!
Awatar użytkownika
Soldier
Posty: 306
Rejestracja: ndz kwie 01, 2007 22:26
Lokalizacja: Stockholm

Post autor: Soldier »

[quote="ArCrack"]Pomyślcie o wszystkich dinozaurach, gdy nie mogą nadążyć za zmieniającymi sie czasami, odchodzą razem z nimi. Dlatego nie będzie już więcej MT, przykro mi ale tak to już jest. -to Dieter
No to ja odnosnie dinozaurow-Dieter nie ma racji,poniewaz nie ma dinozaurow ktore nie nadazaja-dinozaury poprostu wracaja i juz-jedni ze starymi piosenkami w nowych aranzacjach a inni spiewajac stary repertuar dokladnie tak,jak przed laty i tego wlasnie oczekuje publicznosc i fani.
A z tym stwierdzeniem,ze nie bedzie juz MT tez bylabym ostrozna. Niektorzy z Was z racji wieku nawet nie maja pojecia, jak zaciety byl Thomas i Dieter po pierwszym rozstaniu,dokladnie to samo mowili,ja to pamietam i zalozylabym sie o kazde pieniadze,ze oni juz nigdy razem nie pojawia sie na scenie i co? Byl wielki powrot,kilka fajnych przerobek, troche nowych utworow a i panowie jakby sie nigdy nie gniewali na siebie- zauwazcie jak sie obsciskiwali w wielu kawalkach na YouTube...wiec nie ma co wyrokowac i brac tak do serca slow Dietera...moze jeszcze cos ich skusi,zeby razem popracowac,a mysle ze wartoby bylo i zycze im tego z calego serca.
steen
Posty: 91
Rejestracja: wt lut 12, 2008 19:41

Post autor: steen »

Istotne stwierdzenie. W moim odczuciu Bohlen i Anders w duecie są gwiazdami. Osobno gwiazdeczkami. Życze im muzycznej symbiozy i comebacku one more time again.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

Ja zgodziłbym się z Dieterem, to piosenka, jej melodia, następnie aranż, w dalszej kolejności tekst są najważniejsze.
Wydaje mi się, że właśnie melodia jest elementem określany głównym wokalem. Przecież jeżeli nucimy jakąś piosenkę to raczej robimy to wg tego jak brzmiało to finalnie czyli z wokalem a nie wg partii instrumentalnych. I tutaj Thomas wielokrotnie właśnie swoim głosem nadawał pewnego unikalnego kształtu melodii piosenki.

A teraz na chwilę przyjmę, że Dieter napisał to co faktycznie myśli...od razu nasuwa mi się pytanie: czemu po zaśpiewaniu Cheri Cheri Lady czy Brother Louie nie skusiłeś się na wydanie tych kawałków solo? Przecież to ty tworzyłeś dema dla Thomasa więc już jakiś kształt ogólny piosenki znałeś (a na pewno te rzeczy, które wg ciebie są najważniejsze), no i był tam twój wokal. Czemu więc nie skusiłeś się na wydanie tego solo, skoro wokal nie ma znaczenia a już wtedy ten produkt powinien nosić wszelkie znamiona hitu? :D
Mogę się domyślać celu w jakim Dieter tę teorię wymyślił ale jeżeli się nad tym pozastanawiać to działa ona zdecydowanie przeciwko Dieterowi i praktycznie demoluje jego osiągnięcia muzyczne jako kompozytora i producenta (tego wątku nie będę rozwijał bo dla mnie Bohlen to wciąż nr 1 i długo, długo nikt - a jego przeciwnicy tylko czekają na kolejne argumenty antyBohlenowe).

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Atlantis »

Ale tę melodie wymyśla kompozytor i to on mówi wokaliście jak ją zaśpiewać, na co położyć nacisk, ta dbałość o te szczegóły to znak firmowy Dietera. Co do tego dlaczego nie on sam zaśpiewał Cheri Cheri Lady-mógł to zrobić, ale miał kogoś kto był w stanie zrobić to lepiej.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

Atlantis pisze:Ale tę melodie wymyśla kompozytor i to on mówi wokaliście jak ją zaśpiewać, na co położyć nacisk, ta dbałość o te szczegóły to znak firmowy Dietera. Co do tego dlaczego nie on sam zaśpiewał Cheri Cheri Lady-mógł to zrobić, ale miał kogoś kto był w stanie zrobić to lepiej.
Zgadzam się w 100% co do roli kompozytora. Ale wokalista musi umieć się do tego dopasować na tyle łatwo aby efekt końcowy brzmiał naturalnie. Thomas w mojej ocenie robił to perfekcyjnie. Więc nie zgadzam się, że jest mało istotne jaki wokal znajdzie się w piosence.
Np. za bardzo fajną uważam Why this kiss - Medlocka ale jest tam kilka linijek w zwrotkach, które są zaśpiewane dość monotonnie, bez jakiejś większej dawki ekspresji. I tu dostrzegam różnicę.

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Atlantis »

Bo Medlock to beznadziejny wokalista, z nudnym, irytującym mnie głosem, taka jest też większość kompozycji, jakie Dieter mu napisał. A jeden utwór Why The Kiss, który budzi powszene uznanie to zdecydowanie za mało, jeśli mamy już dwa albumy.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
piciasty
Posty: 115
Rejestracja: ndz lip 08, 2007 19:53

Post autor: piciasty »

O Ile Dobrze Pamietam To Bohlen Pwiedzial Kiedys ze w calym tym zgielku zawsze bedzie miejsce dla MT. To miejsce wykorzystuje dzis SIB :?
Awatar użytkownika
Skyliner89MT
Posty: 757
Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere

Post autor: Skyliner89MT »

Nie zawacham się powiedzieć, że Modern Talking to legendarny zespół. Dieter Bohlen stworzył w latach 80tych całkiem nowe, ponadczasowe, nie spotykane na tamte czasy brzmienie, które było kopiowane przez innych artystów. Choćby przez Bad Boys Blue, Systems In Blue. Nawet dzisiaj jest kopiowane. Podam przykład. Np. Justin Timberlake.
Słuchanie Modern Talking sprawia mi radość, daje siły. Kiedy jestem zły słucham In 100 Years czy Jet Airliner i wtedy rozładowuje się jak bateria. Moge podać wiele przykładów, ale to dużo pisania :D. Tego się nie da opisać. To jest coś magicznego.....:D
W Modern Talking Thomas z Dieterem wzajemnie się uzupełniali. Thomas ma fantastyczny głos, a Dieter jest fantastycznym kompozytorem i producentem.
Wokal ma znaczenie i przykładem jest Thomas i Dieter solo, że osobno nie osiągneli podobnego sukcesu do Modern Talking. Thomas solo nie osiągnał sukcesu, a Dieter z Blue System tak, może nie na miare Modern Talking, ale osiągnał.
Według mnie Thomas Anders miał niektóre udane piosenki. Choćby bardzo udany duet z Glennem Medeirosem z piosenką Standing Alone, czy z nowszych Independent Girl, King Of Love, Just Dream, Songs That Live Forever (Special Grand Prix Version).
Większość piosenek Blue System mi się bardzo podoba, a tego nie moge powiedzieć o Thomasie Andersie. Pierwszy solowy album Dietera Bohlen pod jego własnym nazwiskiem Dieter - Der Hits bardzo mi się podoba, aż dziwie się dlaczego Dieter stworzył duet z Markiem.
Dla mnie duet Dietera z Markiem jest NIE POROZUMIENIEM. Jedynie jedna piosenka mi się podoba chyba jak i większości z Was You Can Get It z Dieterem Bohlenem :D.
Thomasa Andersa z Markiem Medlockiem się nie da porównać. To tak jak by porównać Mercedesa (Thomas) z Maluchem (Mark). Dzieli Ich przepaść. Mam prośbe do Pana Dietera "Skończ Pan współprace z Markiem i reaktywuje Modern Talking, Blue System albo stworzy swój drugi solowy album i niech Pan wreszcie odwiedzi POLSKE" :D:D:D
Pozdrawiam :D
ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
ODPOWIEDZ