Strona 1 z 1
Eurowizja 2008 :D
: sob lut 23, 2008 23:42
autor: Skyliner89MT
Co sądzicie o wygranej Isis Gee w polskich eliminacjach do piosenki Eurowizji 2008 ??? Ja się bardzo ciesze.
For Life Piękna piosenka. Aż się wzruszyłem

. Podobała mi się też piosenka Man Meadow -
Viva La Musica.
Pozdrawiam

: ndz lut 24, 2008 12:18
autor: jkris
uwazam identycznie jak TY- Isis spiewa rewelacyjnie, piosenka ladna i podobnie jak Tobie bardzo podoba mi sie piosenka Szwedow- ale ona chyba kazdemu z nas przypadla do gustu, bo jak ja to nazywam jest moderntalkingowa

W ogole stwierdzam, ze tkz szwedzkie disco jest bardzo w moim typie...
: ndz lut 24, 2008 17:12
autor: alunia13
Ja tez tak twierdze

Piosenka szwedów była taka rozrywkowa a Isis Gee ma taką troszkę wolniejszą ale to wkońcu profesionalistka z ładnym glosem bo Ci wszyscy powtarzam wszyscy nasi polscy kandydaci to był wstyd i hańba xD Takie moje zdanie xD
: pn lut 25, 2008 2:19
autor: Adi
No zwycięska piosenka nawet nawet z tą wokalistką ale widzicie z Eurowizją to jest trochę tak, że nie ważne co nam się Polakom podoba. Ważne żeby utrafić w gusta pozostałych Europejczyków, które to gusta zmieniają się wraz z modą w muzyce na coś bo przecież nie wygrywa co roku podobna piosenka do roku poprzedniego. To tak jak z naszymi piłkarzami. Na naszym ligowym podwórku to może ta drużyna, która wygra I ligę jest najlepsza ale to się może okazać za mało i często niestety okazuje w eliminacjach do ligi mistrzów czy też pucharu UEFA.
W każdym razie będę trzymał kciuki w finale eurowizji. Ważny też bedzie system głosowania. Czy będą głosować widzowie, czy tylko wybrane komisje z poszczególnych krajów a może system mieszany, ze np komisja wybierze do punktacji te zespoły, które w danym kraju uzyskały najwięcej głosów.

: pn lut 25, 2008 9:49
autor: kaiser
Mi jednak wydaje się, że Eurowizja straciła swój styl. Kiedyś wykonawcy prezentowali swój kraj poprzez muzykę. W chwili obecnej muzyka jest robiona w stylu pop pod publikę, a głosowanie to istne kółko wzajemnej adoracji państw leżących jednym regione. Ja już teraz mogę powiedzieć, kto na kogo będzie głosował nie znając utworów poszczególnych państw. Ciekawe i mile zaskakujące jest to, że Niemcy (mimo historycznych zgrzytów i wspólnej wrogości) co roku oddają na nas głosy.
Co do przedstawiciela Polski, to obojętnie jaką dobrą piosenkę wystawi - to i tak nie ma szans - po prostu nas nikt nie lubi. (No chyba, że będzie to wielki przebój swiatowy na skalę You're My Heart, You're My Soul).
: pn lut 25, 2008 10:08
autor: alunia13
Niemcy nam dali bo jesteśmy sąsiadami tak jak i my daliśmy Ukrainie najwięcej punktów... moim zdaniem teraz to nie muzyka jest ważna a znajomości tzw. . Zauwazcie, że np. Finlandia daje najwięcej Norwegom którzy sa blisko i tym podobne... Osobiście uwazam, że wtamtym roku piosenka z Serbii była ładnie mówiąc do bani

: pn lut 25, 2008 11:59
autor: jkris
dlatego powinny madre glowy pomyslec nad zmiana sposobu przyznawania punktow- zeby wykluczyc oddawanie glosow na sasiadow. co do zmiany Eurowizji to ja akurat uwazam, ze zmienila sie pozytywnie- piosenki staly sie lekkie i przyjemne ale dzieki temu chce ich sie sluchac- kiedys na kazda nudna piosenke mowilo sie "piosenka na eurowizje".
teraz jest inaczej- i moze w gaszczu szybkich tanecznych kawalkow, nasza Isis bedzie miala okazje sie wybic- szczegolnie, ze potrafil spiewac- a to zadkosc na tym konkursie...
: pn lut 25, 2008 21:54
autor: Skyliner89MT
Ja to się bardzo ciesze z wygranej Isis. Ona zasłużenie wygrała. Dziewczyna ma talent.

. Ale to co powiedziała Natasza Urbańska mnie wkurzyło. Powiedziała mniej więcej coś takiego:"Może wreszcie na Eurowizji wystąpi jakiś Polski wykonawca

. Ale najlepsze było to jak śpiewała i po zakończeniu śpiewania większość publiczności na nią buczała. Fatalnie zaśpiewała jeżeli można to nazwać śpiewaniem. Ona to prędzej wykrzyczała niż zaśpiewała. A jej ubiór. Wygladała jak by miała zaraz zatańczyć na rurze HAHAHAHA !!!. Jedna rzecz mnie zaskoczyła jak ogłoszono reprezentanta Polski na Eurowizje to Urbańska podszedła do Isis i jej pogratulowała, a wcześniej taka nie miał, był wręcz zdzwiona, że to nie ona wygrała. HAHAHA !!! Queens były takie pewne swojej wygranej, mówiły, że mają zgrane wokale, są piękne itp. A tu klapa !!!. Nie dostały żadnego punkta HAHAHAHA !!!. Myślą, że jak się ubiorą prawie nago to wygrają. Żałosne. Nie lubie Urbańskiej, taka wieśniara i pseudo gwiazdka wykreowana przez media tak jak Doda, Herbuś itp. Jak dowiedziałem się, że jakieś potwory z Finlandii wygrały Eurowizje 2006 to sobie pomyślałem. WTF ??? Eurowizja schodzi na Psy ???. Moim fawortem do wygrania Eurowizji była piosenka Dima Bilana -
Never Let You Go i Mihaia Terestiru -
Tornero
Pozdrawiam

: wt lut 26, 2008 15:44
autor: alunia13
Moimi tekże byli Michaił I Dima xD Chociaz w tamtym roku bardzo chciałam żeby Andriej Danilko alias Verka Serduchka wygrał ale nie wysżło niestety

: pt mar 07, 2008 22:12
autor: steen
Podejrzewam, że tradycyjnie polska piosenka nie przejdzie dalej. A może?
Słyszałem bodajże raz i nie powaliła mnie na kolana.
: pn mar 17, 2008 1:21
autor: Lúkx
W sumie nie jest to rewelacja, aczkolwiek może coś zdziałać... awans do finału będzie już sukcesem, a w finale może miejsce w pierwszej 15
Kiedyś cała ta Eurowizja była lepsza wg. mnie... muzyka też chyba stała na wyższym poziomie - można było usłyszeć coś fajnego, melodyjnego i nawet tanecznego. A dziś jak już widze żę DJ Bobo tam startuje to myslę sobie, że to koniec muzyki...
Bądź co bądź... będę kibicował ISIS

: pn mar 17, 2008 10:34
autor: steen
Za czasów normalnej Euriwizji piosenki były oceniane prze grupy fachowców - muzyków z poszczególnych krajów, którzy decydowali, która z piosenek będzie tym number one. Przyznam, że wtedy konkurs stał na wysokim poziomie i piosenki, które wygrały naprawde były fantastyczne.
W momencie, kiedy konkurs przeszedł w ręce ludu i audiotele poziom spadł na łeb na szyję. Widzę to po moich ambitnych faworytach, którzy nie są doceniani. Krytycznie odnieść sie muszę do społeczenstwa, które decyduje o doborze i wyborze utworu. Tu powołuję sie na rozbieżność oceny jurorów i vox populi podczas polskich preselekcji. Jeśli polska piosenka wejdzie do finału to ogromny sukces, jeśli będzie w pierwszej 15 to tym bardziej należy wybić z radości dziurę w kominie. Na to czy wygra polska reprerentantka nie mamy wpływu. Piosenka musi mieć w sobie coś (najlepiej narkotyk

)
: pn mar 17, 2008 19:55
autor: Adi
steen pisze:W momencie, kiedy konkurs przeszedł w ręce ludu i audiotele poziom spadł na łeb na szyję.
steen pisze:Krytycznie odnieść sie muszę do społeczenstwa, które decyduje o doborze i wyborze utworu. Tu powołuję sie na rozbieżność oceny jurorów i vox populi podczas polskich preselekcji.
No bo przeważnie tak to jest, że opinia krytyków rozmija się często bardzo z gustem tzw. ludu.

Przeciętni ludzie oceniając dany utwór nie zawsze a raczej rzadko biorą pod uwagę poszczególne czynniki wykonywanego utworu, jak. np. barwę i jakość zastosowanej w danym fragmencie skali głosu, np. pierwszy czy drugi poziom gamy (do, re, mi, fa, sol, la, si, do), czy był fałsz czy nie, jakość modulacji, ogólnego dopasowania danego głosu do danej muzyki itp. No raczej przeciętny słuchacz w odróżnieniu od krytyków ocenia wszystko na ucho, czy piosenka wpada mu w nie czy nie. Stąd te rozbieżności między krytykami z branży a zwykłymi słuchaczami. Z resztą sama Eurowizja jest coraz bardziej show teatralno - muzycznym aniżeli tylko samą muzyką. (ubiór, stroje, grupki taneczne, scenografia, "gra" swiateł)