Strona 1 z 3
SiB & Thomas Anders?
: pt lut 08, 2008 20:23
autor: Maciek Kowerski
Co myślicie na temat nagrania utworu przez Systems in blue z Thomasem Andersem?? Czy Thomas zgodziłby się na to?? Piszcie, jak uważacie.
: pt lut 08, 2008 21:24
autor: Pkmodern
: pn lut 11, 2008 22:52
autor: Adi
Z jednej strony rozumiem, ze Thomas chciałby realizować jakąś własną wizję muzyczną ale z drugiej strony mógłby mu ktoś napisać maila

że jednak przede wszystkim to właśnie dzięki repertuarowi utworów w stylu Modern Talking dały Thomasowi największą popularność i mógłby jednak zrobić ukłon w stronę fanów i nagrać coś z S.I.B. Z resztą sam Thomas chyba widzi, ze utwory w innym stylu nie zbyt cieszą się powodzeniem u fanów (przynajmniej nie wszystkie) Przecież pamiętamy, że pierwsza płyta Thomasa po rozpadzie Modernu "This Time" zawierała kawałki w stylu tej grupy, np. King of Love, Live your Dream, Night to remember i wtedy Thomasowi to nie przeszkadzało, chyba ze chodzi mu o to, zeby nie tworzyć z nikim innym duetu na wzór Modern Talking tak jak to zrobił Dieter Bohlen. Z drugiej strony Thomas też musiałby się dzielić kasą za aranżację choć o chciwość akurat jego nie podejrzewam.
Póki co nie chce widać z Systems in Blue współpracy ale może ktoś go w końcu do tego namówi.

: wt lut 12, 2008 11:44
autor: jkris
Adi pisze: repertuar w stylu Modern Talking dał Thomasowi największą popularność i mógłby jednak zrobić ukłon w stronę fanów i nagrać coś z S.I.B.
fakt jest taki, ze Anders ma nad Bohlenem spora przewage, bo tylko on moze nagrac piosenke, ktora bedzie brzmiala jak 100% MT. Bohlen jedyne co moze zrobic to sklejac piosenki w stylu Shooting Star. tyle, ze jaki sens ma tworzenie takiego cyborga? MT to Bohlen&Anders. piszesz, ze This Time brzmialo jak MT- wg mnie ani troche- byly to popowo-danceowe piosenki ale nie na styl MT... ja osobiscie zyczylbym sobie nowej plyty w stylu Ibiza Me Felicidad. a jesli mialby Thomas stworzyc cos z SIB to ok ale np 2-3 piosenki na plycie- jako rarytas...
: wt lut 12, 2008 18:35
autor: Maciek Kowerski
Wg. mnie takie piosenki jak independent girl czy king of love brzmiały właśnie w stylu utworów nagranych przez MT po 2000 roku. Album "This time" bardzo mi się podoba, choć jego wadą jest to że zawiera więcej ballad niż szybkich utworów... Za to najnowszego albumu Thomasa (songs that live forever) nie chciałem nawet ani razu przesłuchać, bo wiedziałem że jest w stylu swing/jazz, a mnie interesują tylko kawałki w stylu dance/disco/pop.
Na oficjalnym forum SiB-ów też widziałem temat dotyczący wspólnego nagrannia zrobionego przez SiB i Thomasa. Jeden z użytkowników-Mrs Robota (znany właściwie na każdym forum dotyczącym MT)-odpisał w tym temacie że zaraz wyśle maila do Thomasa by dowiedziec się czegoś w tej sp[rawie.
Może ktoś z was ma jakiś kontakt z tym użytkownikiem?? Parę razy odpisywał też coś po angielsku na naszym forum. Może ten "Mrs Robota" coś już wie na temat współpracy Thomasa i SiB-ów??
: wt lut 12, 2008 18:47
autor: jkris
przeciez Thomas ustosunkowal sie do tego zagadnienia bardzo wyraznie!
...jestem pewien, że to by się nie udało! Jest tylko jedno Modern Talking i nie można można powoływać tego w jakiejkolwiek innej formie. Mylę, że fantazja i życzenia wielu fanów sš jednak zbyt duże. To zły kierunek. Można było zobaczyć, jak Dieter Bohlen próbował stworzyć nowe Modern Talking z Markiem Medlockiem z powodów komercyjnych i w tej formie nie wypaliło to tak jak Modern Talking. Nie możemy na nowo wymylić Modern Talking, ten zespół jest unikalny w swojej formie.
: wt lut 12, 2008 19:13
autor: Soldier
No wlasnie-Thomas ustosunkowal sie do tej kwestii bardzo wyraznie,szkoda...
Ale fani pewnie byliby zadowoleni i z tego ,gdyby jednak Panowie z MT dali czasami jakis koncert niekoniecznie do siebie wracajac i tworzac cos nowego. Mysle,ze jakis koncert raz na rok,dwa zadowolilby wszystkich. Repertuaru starczyloby im zreszta na niejeden wystep. Ja mysle,ze Thomas i Dieter mimo wszystko sie lubia,bo obaj zdaja sobie sprawe z tego,ze kiedys stworzyli cos unikatowego,a nieporozumienia miedzy nimi wynikaly z niezgodnosci charaktrow i moze niedomowien w zyciu prywatnym.
Rozumiem Thomasa,ale z jednym nie moge sie z nim zgodzic-skoro jak powiedzial MT to zespol jeden jedyny w swoim rodzaju,to dlaczego teraz wykorzystuje na wystepach piosenki MT? Przeciez to juz nie brzmi tak,jak w duecie z Dieterem.Po prostu sam sobie zaprzecza. Zgodnie z tym co mowi,powinien powiedziec-stop-teraz spiewam tylko SWOJ repertuar-MT to rozdzial z historii mojego zycia juz zamkniety tak?
: wt lut 12, 2008 19:39
autor: jkris
Soldier pisze:Rozumiem Thomasa,ale z jednym nie moge sie z nim zgodzic-skoro jak powiedzial MT to zespol jeden jedyny w swoim rodzaju,to dlaczego teraz wykorzystuje na wystepach piosenki MT? Przeciez to juz nie brzmi tak,jak w duecie z Dieterem.Po prostu sam sobie zaprzecza. Zgodnie z tym co mowi,powinien powiedziec-stop-teraz spiewam tylko SWOJ repertuar-MT to rozdzial z historii mojego zycia juz zamkniety tak?
a co ma piernik do wiatraka? dlaczego nie mialby spiewac tych piosenek? bez Dietera nie brzmi juz tak samo???? przeciez Bohlen nie spiewal w MT a na koncertach robil show i udawal, ze gra na gitarze wiec akurat jego obecnosc jest zbyteczna... co innego tworzyc na nowo MT a co innego spiewac piosenki, ktore sie spiewalo tyle lat bedac w zespole.
co zas sie tyczy tego lubienia to mysle, ze Thomas Dietera szczerze niecierpi, i w sumie ciezko sie dzwic, po tym wszystkim co Bohlen zrobil...
: wt lut 12, 2008 20:21
autor: Soldier
Ano piernik do wiatraka ma to,ze Thomas sam sobie zaprzecza
Fragment wywiadu z Thomasem....
Stąd pytanie, dlaczego nie dasz wyprodukować kilku swoich nowych piosenek hanburskiej grupie Systems In Blue? Fani Modern Talking bardzo chętnie by czegoś takiego posłuchali!
- Bo jestem pewien, że to by się nie udało! Jest tylko jedno Modern Talking i nie można powoływać tego w jakiejkolwiek innej formie. Myślę, że fantazja i życzenia wielu fanów są jednak zbyt duże. To zły kierunek. Można było zobaczyć, jak Dieter Bohlen próbował stworzyć nowe Modern Talking z Markiem Medlockiem z powodów komercyjnych i w tej formie nie wypaliło to tak jak Modern Talking. Nie możemy na nowo wymyślić Modern Talking, ten zespół jest unikalny w swojej formie...
Glownie chodzi mi o zdanie.....Jest tylko jedno Modern Talking i nie można powoływać tego w jakiejkolwiek innej formie...
czyli logicznie myslac-MT to tylko i wylacznie Thomas i Dieter razem,
no ale Thomas solo powoluje spiewajac repertuar MT-jemu wolno-rozumiesz teraz?
: wt lut 12, 2008 20:46
autor: jkris
Soldier pisze:
czyli logicznie myslac-MT to tylko i wylacznie Thomas i Dieter razem,
no ale Thomas solo powoluje spiewajac repertuar MT-jemu wolno-rozumiesz teraz?
no wlasnie nie... powolywac MT to tworzyc nowe piosenki, ktore brzmialyby jak MT mimo, ze nie bylby to MT.
Anders chocby swoja ostatnia plyta udowodnil, ze daleki jest od tego typu dzialan. a to ze spiewa piosenki MT na koncertach to chyba oczywiste- tego oczekuje od niego publicznosc i to sa takze jego piosenki. nie wiem dlaczego laczysz te 2 sprawy...
: wt lut 12, 2008 21:17
autor: steen
Informatie van Steen
W korepondencji do Mr. Robota wyraziłem sie jasno, że najwiekszym sukcesem Bohlena było połączenie radości jego muzyki, duszy pierwszoplanowego głosu oraz głosów drugoplanowych (chóru). Tak długi czas funkcjonował klasyczny MT, potem BS, a następnie w swojej drugiej odsłonie " eksperymentujacy MT" lat 90. XX w. i na pocz. XXI w. Niestety tych układów z wiadomych powodów nie da się odbudować. Coś jest miedzy ludźmi, że się albo kochają, albo nie za bardzo czują sympatię do siebie. Najgorsze jest, że woda bardzo często uderza wszystkim do głowy. To jest straszne i nieuniknione, jak obserwuję rynek muzyczny.
Przyznam, że też na siłę próbowałem "żenić" kogokolwiek o dobrej wokalistyce z Bohlenem czy z SIB, aby móc cieszyć się fenomenem z przeszłości. Bo cóż jest radośniejszego jak właśnie energia, techniczne rozwiązania (modern nowoczesny), estetyka muzyczna i wokalu, atmosfera brzmienia (ten bohlenowski dreszczyk)? Chciałbym podobnie jak inni mieć pewną namiastkę frajdy i kontynuacji tego, co się zaczęło w '85. Po prostu to jest jak narkotyk i tego człowiek potrzebuje. Albo?
Obecne sytuacje, że Anders sobie, Bohlen sobie, SIB bez Rolfa jest dla mnie dyskomfortem. Każdy z nich na własną rękę nie zdziała nic wielkiego, co mógłby wspólnie. Jakoś ich solówki wypadają blado. Nie pociągają mnie. Serce mi mocniej jedynie zabiło jak usłyszłem nowy song SIbu Dr.No. Gdyby choć w takim kierunku muzycznym obaj nasi panowie zmierzali byłby ich sukces, a nasza radość. Muzyka to przecież morze możliwości i pomysłów. Miejmy nadzieję, że nastąpi kiedyś Modern Talking reaktywacja. Oni są po prostu w ducie (+chór) stworzeni dla siebie (sukces estradowy). Nasz także.
Mr. Robota to nie on, tylko ona

. Z tego co sie dowiedziałem to 28 letnia Ivone z Peru

! Ma swoją stronę netową poświęconą SIB. Mogę wnoskować, że jest bardzo aktywną fanką MT, bo wszędzie są jej niki. Tak trzymać.
: wt lut 12, 2008 22:10
autor: jkris
steen pisze: Gdyby choć w takim kierunku muzycznym obaj nasi panowie zmierzali byłby ich sukces, a nasza radość. Muzyka to przecież morze możliwości i pomysłów. Miejmy nadzieję, że nastąpi kiedyś Modern Talking reaktywacja.
piszesz, ze muzyka to morze pomyslow a z drugiej strony na sile chcialbys wciskac ich w jedna i ta sama konwencje...
ja bylem i jestem fanem MT i szczerze mowiac mam nadzieje, ze nie bedzie drugiej reaktywacji, bo bylaby to klapa i komedia. 60letni Bohlen i 50letni Anders i disco- kiepsko to widze...
: wt lut 12, 2008 22:42
autor: steen
Może i masz racje, że starsi panowie powinni zająć się czymś innym (innym typem muzyki). O reaktywacji napisałem, bo wydaje mi się, że jest wiele osob, którzy tego oczekują i chcą. Przy okazji też bym się uciszył.
Stwierdzenie jest takie, że w połączeniu obaj są zdolni do fantastycznych rzeczy, w pojedynke ich potencjał słabnie. Nie jestem zainteresowany Thomas solo, Dieter solo. Nie rzucają na kolana.
Z innej beczki marzy mi sie, że w końcu Bohlen jako producent znajdzie odpowiedni głos do jego kompozycji. Thomas, Nino, Chris, Bonnie T., Caro byli idealni do tworzenia czegoś ciekawego. Inni artyści (gwiazdeczki) mniej.
: wt lut 12, 2008 22:49
autor: Soldier
jkris pisze:60letni Bohlen i 50letni Anders i disco- kiepsko to widze...
No to masz 50letniego Dietera i 40letniego Thomasa-jakos nie widze usmiechow politowania na twarzach bawiacych sie.
http://youtube.com/watch?v=0aCZKfDE1vU&feature=related
Jestem dokladnie rowiesniczka Thomasa ,czuje sie i wygladam mlodo i zupelnie ciebie nie rozumiem.
: wt lut 12, 2008 23:27
autor: steen
Z tego co wiem, to Mick Jagger i Tina mimo 150 lat na koncie

dają czadu. Czują sie młodzi i swoim fanom też młodym 150 latkom organizują party nie z tej ziemi. Podejrzewam, że nasi też mimo swego wieku (za sto lat) będą nam grać i spiewać, a my żyć będziemy dobrymi wspomnieniami.
Dobre rzeczy, osoby będą zawsze mile wspominane

.
: wt lut 12, 2008 23:46
autor: Soldier
Dokladnie steen

A pamietacie to?
http://youtube.com/watch?v=u6j-8nnh6L0
Wprawdzie Panowie nie dorownuja uroda naszym idolom z MT,ale byl szal.....