Thomas opowiada o rodzinie, o świętach, o swoich wspomnieniach z dzieciństwa...Mówi o tym, że w Wigilię idą koło 17 do kościoła a potem do domu. Opowiada, ze jego synek napisał długą listę prezentów od Mikołaja, na co mu Thomas odpowiedział, ze "Słuchaj, niektóre dzieci dostają często tylko jeden prezent a inne nawet wcale. Na co mu synek odpowiedział, ze on nie twierdzi, ze chce je wszystkie mieć, ale że tylko narazie sobie życzy"

.
Jego synek Alexander (5) zwątpił w Św. Mikołaja kiedy w zeszłym roku przyszedł do nich przebrany za Św. Mikołaja teść Thomasa i mały Alexander szepnął tacie do ucha: "Tataaa- chyba to jest dziadek." A Thomas zbajerował trochę małego mówiąc mu;"Coś ty-przecież dziadek jest teraz na tenisie"
Poza tym Thomas opowiadał o tym, że jego mały Alexander nie przejawia talentów muzycznych (Thomas mówił, ze w wieku swojego synka bardzo lubił podśpiewywać a nawet miał swój pierwszy występ sceniczny) a że bardziej chyba Alexander przejawia skłonności aktorskie bo lubi pozować do zdjęć i kamery
Thomas mówi także, że nie lubi robić zakupów na ostatnią chwilę i na codzień kupuje sobie coś, co mu wpadnie w oko a teraz nie dostaje zmarszczek z powodu wyboru prezentów. (robi to wcześniej).
Aha Jeszcze Thomas mówi, że obiecali sobie z Claudią nie robić prezentów ale nie dotrzymali nawzajem słowa a Thomas kupił Claudii brylantowe kolczyki (o ile się nie mylę

) i wrzucił je do jej lampki z szampanem, że Claudia mało sie nie zaksztusiła nimi (ale mial pomysł niebezpieczny, jeszcze mogła by je połknąć biorąc dużego łyka

)
Mówi też o swoim związku z Claudią, ze nie zawsze jest między nimi takie płomienne uczucie i że czasem "iskrzy mniej" ale za to kochają się prawdziwym uczuciem a chłodniejsze momenty starają się jakoś przeżyć. Zdarza się czasem z kimś poflirtować ale racze są ze sobą bardzo szczęśliwi. Niedługo robią przeprowadzkę do domu z ogrodem i być może tam znajdzie się miejsce dla braciszka/siostrzyczki Alexandra
No to chyba tyle.
