Roy Black!
- disco-man
- Posty: 253
- Rejestracja: ndz paź 22, 2006 20:48
- Lokalizacja: Elbląg
Roy Black!
Jedną z moich ukochanych plyt D .Bohlena jest album Roya Blacka-Rosenzeit. Album ktory odkrylem bardzo pozno bo dopiero 3 lata temu.Chcialbym wiedziec co myslicie o tej plycie,bo wedlug mnie nie ma na niej ani jednej slabej piosenki. Album bardzo dobry, niezwykle romantyczny i melodyjny.Moim numerem 1 jest Die Liebe Sucht-totalny wyciskacz łez! Dla niektorych ten album brzmi moze staroswiecko i niemodnie ale zapewniam was - jest bardzo głeboki i poruszający...
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
powiem tak- w oryginalnej formie plyta jak dla mnie nie do przelkniecia- bo brzmi jak niemieckie disco polo "hajli hajlo"- choc pewnie taki byl cel, bo do sluchaczy tej muzyki plyta byla kierowana. po drugie glos i sposob spiewania Roya to takze zbyt wiele dla mnie- w szczegolnosci w okropnym niemieckim jezyku. ale !!!
gdyby Bohlen teraz napisal angielski tekst do tych piosenek, na nowo je zaaranzowal i dal do zaspiewania komus mlodszemu bylaby rewelacyjna plyta w stylu starego dobrego Bohlena.
gdyby Bohlen teraz napisal angielski tekst do tych piosenek, na nowo je zaaranzowal i dal do zaspiewania komus mlodszemu bylaby rewelacyjna plyta w stylu starego dobrego Bohlena.
- disco-man
- Posty: 253
- Rejestracja: ndz paź 22, 2006 20:48
- Lokalizacja: Elbląg
Jkris ty taki romantyk ( tak wnioskuje bo kochasz S.B) i nie podoba Tobie sie ten album? Nie ma tu nic z disco-polo, wszystkie aranze sa doskonale , jez niemiecki to fakt-psuje efekt, w jez angielskim te songi brzmialy by na pewno o niebo lepiej. Oczywiscie plyta ma tez swoje slabostki, ale nie psują one calego wizerunku albumu, ktory uwazam za jeden z najlepszych w dyskografii DB.
- Dr Mabuse
- Posty: 562
- Rejestracja: ndz lip 03, 2005 0:51
- Lokalizacja: Trójmiasto
Dla mnie "stary dobry Dieter", to ten piszący po angielsku. Cenię Roy'a, ale chyba bardziej dlatego, że żal mi człowieka, który tak wcześnie odszedł, niż jako wykonawcę. Kto wie, może gdyby jego współpraca z Dieterem mogłaby układać się dłużej, być może wspólnie wypściliby jakiś anglojęzyczny singiel, a wtedy ...

-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
niestety ale glos Roya kojarzy mi sie z szlagierami dla emerytow i nawet gdyby spiewal po angielsku nic by tu nie zmienilo. aranze tez sa wg mnie kiepskie- jezeli porownac je do starszych aranzy MT i CC to wypadaja w moim odczuciu blado. plus to melodie, ktore w dobrym aranzu moglyby stac sie perelkami.disco-man pisze:Jkris ty taki romantyk ( tak wnioskuje bo kochasz S.B) i nie podoba Tobie sie ten album?
-
SouledOut
- Posty: 13
- Rejestracja: ndz lut 19, 2006 11:19
- Lokalizacja: Arma Geddon
Re: Roy Black!
Wg mojego gustu aranże są wspaniałe, na najwyższym poziomie. Za to melodie bardzo kiepskie, z chwilowymi wyjątkami. Jak dla mnie nie ma tu ani jednej przemyślanej piosenki, melodie brzmią jak wydłubane z nosa w wielkich bólach, w porywie chwili. "Komponowane" chwilę później mogłyby wyglądać całkiem inaczej.disco-man pisze:Jedną z moich ukochanych plyt D .Bohlena jest album Roya Blacka-Rosenzeit. Album ktory odkrylem bardzo pozno bo dopiero 3 lata temu.Chcialbym wiedziec co myslicie o tej plycie,bo wedlug mnie nie ma na niej ani jednej slabej piosenki. Album bardzo dobry, niezwykle romantyczny i melodyjny.Moim numerem 1 jest Die Liebe Sucht-totalny wyciskacz łez! Dla niektorych ten album brzmi moze staroswiecko i niemodnie ale zapewniam was - jest bardzo głeboki i poruszający...
- only love
- Posty: 742
- Rejestracja: ndz sie 12, 2007 18:32
- Kontakt:
a ja tam nie przepadam za piosenkami śpiewanymi po niemiecku w ogóle też tego języka nie znoszę. nie wiem czemu ale thomas też przecież ma niemieckie piosenki i ja po prostu nie mogę tego słuchać nie podoba mi się choć gdyby były one po angielsku kto wie może akurat by mi się bardzo podobały
http://chomikinajlepsze.toplista.pl/?ocena=10 Oddaj głos na mojego chomika.Z góry dziękuję.
Only love can break my heart
It's tearing me apart
Now I never feel brand new
Only love can break my heart
Playing it's so hard
Nobody love's me like you do
Only love can break my heart
It's tearing me apart
Now I never feel brand new
Only love can break my heart
Playing it's so hard
Nobody love's me like you do
- Bohlenowicz
- Posty: 96
- Rejestracja: śr gru 21, 2005 14:00
- Lokalizacja: Piekary Śląskie
Wczoraj miałem okazję po raz pierwszy w całości posłuchać w albumu Roya Blacka. Płytka jest całkiem przyjemna, głos Roya dobrze wpisuje się w te utworki, szkoda że Panowie zdążyli razem nagrać tylko jedną płytę. Najlepsze piosenki według mnie to: Ich Traume Mich Zu Dir, Was Soll Ich Ohne Dich Oben Im Himmel oraz Nie Mehr Verlier'n, niezły jest też tytułowy Rosenzeit i zamykający płytę Die Liebe Sucht. Jedynym utworem który mnie nie przekonuje jest Warum Gerande Du (niemiecka wersja When Sarah Smiles), brzmi inaczej (mniej szlagierowo) i nie pasuje do całości albumu.
- edmund1974
- Członek TAFC Polska
- Posty: 663
- Rejestracja: czw lis 23, 2006 15:19
- Lokalizacja: Jelcz-Laskowice k. Wroclawia
Witam! Mnie album "Rosenzeit" naprawdę się podoba. Moim faworytem na tej płycie jest utwór "und trotzdem ich lieb' dich". Jak dla mnie jest on znakomity - typowy Bohlen. Gdyby ten utwór został zaśpiewany po angielsku przez Thomasa - byłby, moim zdaniem, wielkim hitem. Oprócz tego podobają mi się jeszcze: "nie mehr verlier'n", "morgen frueh" a także wspaniała ballada "die Liebe sucht". To, że te utwory są śpiewane po niemiecku zupełnie mi nie przeszkadza, ale wynika to zapewne z tego, że język niemiecki jest od kilkunastu lat moją wielką pasją...
Pozdrawiam!
Edmund
Pozdrawiam!
Edmund
You Can Win, If You Want.
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Ja w sumie nie znam za bardzo repertuaru Roy'a ale wydaje mi się, że gdyby żył to Bohlen poprowadził by go odpowiednio muzycznie a może nawet coś dla niego napisał takiego co by podbiło serca ludzi. Oczywiście musiałoby to być coś takiego " na czasie" i na pewno po angielsku. Ale Roy niestety nie żyje więc pozostaje to i tak w sferze domysłów. 
