Avatary, pisownia imion zagranicznych ;)
- Simon_Belissimo
- Posty: 198
- Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
- Lokalizacja: Tajemnica
Louie,Louie,Louie
Wybacz,ale jak będę chciał to umieszczę w avatarze fotkę męskiego przyrodzenia.Tobie się to pewnie nie spodoba,a ja mogę powiedzieć:
"No jak to?Mandaryna ci się nie podobała to umieszczam to".Powiem także,że obrazek ma związek z Modern Talking,bo przyrodzenie może należeć do Thomasa lub Dietera,i co wtedy powiesz?Nic...
Moje konto,mój avatar.
A Mandaryna znaczy dla mnie więcej niż Modern Talking.
Wybacz,ale jak będę chciał to umieszczę w avatarze fotkę męskiego przyrodzenia.Tobie się to pewnie nie spodoba,a ja mogę powiedzieć:
"No jak to?Mandaryna ci się nie podobała to umieszczam to".Powiem także,że obrazek ma związek z Modern Talking,bo przyrodzenie może należeć do Thomasa lub Dietera,i co wtedy powiesz?Nic...
Moje konto,mój avatar.
A Mandaryna znaczy dla mnie więcej niż Modern Talking.
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
- Louie, Louie, Louie
- Posty: 315
- Rejestracja: wt lis 28, 2006 18:09
Może i nie jest ale przynajmniej phantomas nie nawija cały czas o Drużynie Pierścienia... a pozatym chciałabym zauważyć, że avatar z twarzą Simona a avatar z twarzą Mandaryny, to zupełnie co innego.atlantyda ;o) pisze:Louie, Louie, Louie napisał:
avatar z twarzą Mandaryny na forum o MT to jednak nie jest dobry pomysł
A avatar phantomasa jest na miejscu???jakis głupot sie tu czepiasz a jak ktoś da swoje zdjęcie?
Simonie, pewnie to zdanie ci się nie spodoba, ale widok twojego przyrodzenia z pewnością wywołałby u mnie takie same mdłości, jakie wywołuje u mnie wizerunek Marty...
Germany's most successful pop duo ever.
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
- Simon_Belissimo
- Posty: 198
- Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
- Lokalizacja: Tajemnica
Louie,Louie,Louie
Znów chciałaś coś udowodnić,ale brak talentu oratorskiego ci na to nie pozwolił.
Jak ci się coś nie podoba w moim avatarze,to się na niego nie patrz.
A ja nigdzie nie napisałem,że chcę WŁASNE przyrodzenie umieścić w avatarze.Ktoś ma zboczone,ukryte pragnienia.I na pewno tą osobą nie jestem ja...
Aha-a twoje argumenty,jeżeli chodzi o avatar Phantomasa-są niestety bardzo niskich lotów.
Napisałaś to tak,jakbym to ja cały czas "nawijał" o Marcie...niby gdzie?
Owszem,został taki temat założony("Co ma w sobie Mandaryna?"),ale to był JEDEN,JEDYNY TEMAT-NIE 100!
I znów przyłapałem cię na pewnej nie konsekwencji wypowiedzi,bo sam mogę powiedzieć,że ty za to "nawijasz" o Dieterze.
Pewnie chciałabyś u kazdego w avatrze widzieć jedynie facjatę Dietera,no...ewentualnie Thomasa,ale absolutnie nie Mandaryny,która była przecież żoną Wiśniewskiego,która nie potrafi śpiewać i jest landrynką.
W każdym razie dobrze,że ty nie odważyłaś się pokazać jak dotąd własnej twarzy w avatarze,bo wówczas musiałbym się oblać benzyną i podpalić,w najlepszym przypadku poderżnąć sobie żyły.
I jeszcze mała wskazówka dla ciebie-mojego imienia się nie odmnienia,a jak widzę coś takiego jak "Simonie",to nie wiem,czy wymiotować,czy płakać...
Znów chciałaś coś udowodnić,ale brak talentu oratorskiego ci na to nie pozwolił.
Jak ci się coś nie podoba w moim avatarze,to się na niego nie patrz.
A ja nigdzie nie napisałem,że chcę WŁASNE przyrodzenie umieścić w avatarze.Ktoś ma zboczone,ukryte pragnienia.I na pewno tą osobą nie jestem ja...
Aha-a twoje argumenty,jeżeli chodzi o avatar Phantomasa-są niestety bardzo niskich lotów.
Napisałaś to tak,jakbym to ja cały czas "nawijał" o Marcie...niby gdzie?
Owszem,został taki temat założony("Co ma w sobie Mandaryna?"),ale to był JEDEN,JEDYNY TEMAT-NIE 100!
I znów przyłapałem cię na pewnej nie konsekwencji wypowiedzi,bo sam mogę powiedzieć,że ty za to "nawijasz" o Dieterze.
Pewnie chciałabyś u kazdego w avatrze widzieć jedynie facjatę Dietera,no...ewentualnie Thomasa,ale absolutnie nie Mandaryny,która była przecież żoną Wiśniewskiego,która nie potrafi śpiewać i jest landrynką.
W każdym razie dobrze,że ty nie odważyłaś się pokazać jak dotąd własnej twarzy w avatarze,bo wówczas musiałbym się oblać benzyną i podpalić,w najlepszym przypadku poderżnąć sobie żyły.
I jeszcze mała wskazówka dla ciebie-mojego imienia się nie odmnienia,a jak widzę coś takiego jak "Simonie",to nie wiem,czy wymiotować,czy płakać...
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
- Simon_Belissimo
- Posty: 198
- Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
- Lokalizacja: Tajemnica
Niestety,Arku-źle zadałeś swoje pytanie-to na początek.
Jak się domyślasz,nie jest to polskie imię i bardzo dobrze.
Jest to imię angielskie,gdyż czytamy je "Sajmon".
A teraz w jezyku angielskim ułóż proszę takie zdanie :
"Podaj ten kubek do ... (i w tym miejscu moje imię)"
Jak widzisz,nie ma mowy o odmianie.
Ja się piszę np. "Dear Simon",to nie piszę się "Dear Simonie".
Nikt z mojej rodziny nie odmienia mojego imienia,odmiana w tym przypadku jest błędem.I nie obchodzi mnie to,że znajdujemy się w polsce,gdzie WSZYSTKO się odmienia.
To jest imię zagraniczne,a za granicą nikt go nie odmieni.
Dziękuję.
A teraz do Phantomasa-
nie zrozumiałem niestety dlaczego umieściłeś w swojej wypowiedzi mój cytat i jaki to miało w ogóle cel?
Komentarza także nie rozumiem,ale płakać z tego powodu nie będę.
Jak się domyślasz,nie jest to polskie imię i bardzo dobrze.
Jest to imię angielskie,gdyż czytamy je "Sajmon".
A teraz w jezyku angielskim ułóż proszę takie zdanie :
"Podaj ten kubek do ... (i w tym miejscu moje imię)"
Jak widzisz,nie ma mowy o odmianie.
Ja się piszę np. "Dear Simon",to nie piszę się "Dear Simonie".
Nikt z mojej rodziny nie odmienia mojego imienia,odmiana w tym przypadku jest błędem.I nie obchodzi mnie to,że znajdujemy się w polsce,gdzie WSZYSTKO się odmienia.
To jest imię zagraniczne,a za granicą nikt go nie odmieni.
Dziękuję.
A teraz do Phantomasa-
nie zrozumiałem niestety dlaczego umieściłeś w swojej wypowiedzi mój cytat i jaki to miało w ogóle cel?
Komentarza także nie rozumiem,ale płakać z tego powodu nie będę.
Ostatnio zmieniony wt sie 21, 2007 21:59 przez Simon_Belissimo, łącznie zmieniany 2 razy.
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Niestety, czy się to podoba czy nie, rozmawiamy po polsku i mamy ustalone reguły odmiany imion zagranicznych 
http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629610
Według tych reguł imię Simon jak najbardziej się odmienia, więc ciężko wymagać by na forum stosować wyjątek dla tylko jednej osoby
Naturalnie jeśli ktoś chce dostosować się do Twoich wymagań, może tego imienia nie odmieniać - ale to tak samo jakby pisał o nowej płycie Dieter Bohlena czy Thomas Andersa 
http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629610
Według tych reguł imię Simon jak najbardziej się odmienia, więc ciężko wymagać by na forum stosować wyjątek dla tylko jednej osoby
- Simon_Belissimo
- Posty: 198
- Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
- Lokalizacja: Tajemnica
Niestety twój link prawie wcale mnie nie przekonał.
A te wszystkie reguły są dla mnie po prostu śmieszne.
Co z tego,że to jest polska i tu imiona zagraniczne trzeba odmieniać?
Ja sobie tego nie życzę i KAŻDY kto mnie zna (nawet facet od polskiego) o tym wie i nie odmienia mojego imienia.
Nie życzę sobie tego i tyle.
W zasadzie to też tak,jakby na Suzanne mówić Zuzanna...no bo jesteśmy w polsce...
A jak chcesz to sobie możemy pomówić po niemiecku.
A te wszystkie reguły są dla mnie po prostu śmieszne.
Co z tego,że to jest polska i tu imiona zagraniczne trzeba odmieniać?
Ja sobie tego nie życzę i KAŻDY kto mnie zna (nawet facet od polskiego) o tym wie i nie odmienia mojego imienia.
Nie życzę sobie tego i tyle.
W zasadzie to też tak,jakby na Suzanne mówić Zuzanna...no bo jesteśmy w polsce...
A jak chcesz to sobie możemy pomówić po niemiecku.
Ostatnio zmieniony wt sie 21, 2007 21:49 przez Simon_Belissimo, łącznie zmieniany 1 raz.
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
O Teodoryku Bohlenie czy Tomaszu Andersie nikt jeszcze nie wspomniał, więc aż tak źle nie jest 
Jeśli słownik PWN nie przekonuje Cię to trudno żebym ja się tego podejmował
Tak czy inaczej, wątpliwość została rozwiana przez chyba najbardziej w języku polskim wiarygodne źródło i każdy sam zadecyduje jak chce się zwracać 
Jeśli słownik PWN nie przekonuje Cię to trudno żebym ja się tego podejmował
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
to, ze nikt go tam nie odmieni wynika tylko z faktu, ze nie ma tam deklinacji. u nas jest i nieodmienienie Twojego imienia jest błędem. no i bardzo dziwnie brzmi, bo chyba nie mowi nikt POSZEDLEM Z SIMON DO SKLEPU (kazdy pomyslalby, ze mowa o dziewczynie)...Simon_Belissimo pisze:To jest imię zagraniczne,a za granicą nikt go nie odmieni.
wtedy mowilibysmy do Ciebie "Szymonie"...Simon_Belissimo pisze:W zasadzie to też tak,jakby na Suzanne mówić Zuzanna...no bo jesteśmy w polsce...
.
tak samo smieszne moze byc, ze "nie" z czasownikami pisze sie osobno. ale tak jest i nie warto chyba z tym dyskutowac. a obrazac sie o to, ze inni nie chca zwaracac sie do Ciebie w błędnej formie raczej nie warto. masz takie imie jakie masz i najlepiej je polubic w roznych przypadkach a nie tylko w mianowniku...Simon_Belissimo pisze:Niestety twój link prawie wcale mnie nie przekonał.
A te wszystkie reguły są dla mnie po prostu śmieszne.
Ostatnio zmieniony wt sie 21, 2007 21:59 przez jkris, łącznie zmieniany 1 raz.
- Simon_Belissimo
- Posty: 198
- Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
- Lokalizacja: Tajemnica
Coś muszę wam jednak wyjaśnić;
nie życzę sobie odmiany imienia tylko w wypadku,gdy ktoś zwraca się do mnie per "SAJMONIE"
Ale forma "Poszedłem z "Sajmonem" do sklepu" jest dla mnie dopuszczalna.
JKris napisał:
wtedy mowilibysmy do Ciebie "Szymonie"...
No niestety raz już się tak zdarzyło,że jakaś pomylona zakonnica uparła się,iż nie będzie mówić Simon,tylko Szymon (no bo jesteśmy w polsce)
Po spotkaniu z moimi rodzicami przestała tak mówić,na dodatek jeszcze przeprosiła.
A moim rodzicom mogę jedynie podziękować,że nie dali mi na imię np.Piotr,Tomek,Paweł czy inaczej,bo trudno byłoby mi z tym żyć.
Niech Bóg ich błogosławi!
(...a miałem być Gringo
.W każdym razie na drugie mam równie sympatycznie)
nie życzę sobie odmiany imienia tylko w wypadku,gdy ktoś zwraca się do mnie per "SAJMONIE"
Ale forma "Poszedłem z "Sajmonem" do sklepu" jest dla mnie dopuszczalna.
JKris napisał:
wtedy mowilibysmy do Ciebie "Szymonie"...
No niestety raz już się tak zdarzyło,że jakaś pomylona zakonnica uparła się,iż nie będzie mówić Simon,tylko Szymon (no bo jesteśmy w polsce)
Po spotkaniu z moimi rodzicami przestała tak mówić,na dodatek jeszcze przeprosiła.
A moim rodzicom mogę jedynie podziękować,że nie dali mi na imię np.Piotr,Tomek,Paweł czy inaczej,bo trudno byłoby mi z tym żyć.
Niech Bóg ich błogosławi!
(...a miałem być Gringo
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
nie przesadzaj- to normalne imiona i ludzie je noszacy sa wsrod nas. ja mam na imie Krzysztof i ciesze, ze tak a nie Etinette, Paris czy Romeo. rodzice czasami daja "oryginalne" imiona swoim dzieciom chcac je wyroznic z tlumu ale w zyciu tak juz jest, ze najczesciej samo imie nie wystarcza...Simon_Belissimo pisze:A moim rodzicom mogę jedynie podziękować,że nie dali mi na imię np.Piotr,Tomek,Paweł czy inaczej,bo trudno byłoby mi z tym żyć.
Niech Bóg ich błogosławi.
- Simon_Belissimo
- Posty: 198
- Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
- Lokalizacja: Tajemnica
Ależ Krzysztofie!
Wiem,jak masz na imię,a ja sam nic nie mam do osób,które noszą tak zwyczajne imiona.
Akurat Etinnette,to imię damskie
Być może samo imię nie wystarcza,ale przez to,że nazywam się tak,a nie inaczej,czuję się trochę lepiej od innych.
Ot,taka nieszkodliwa "próżność".
I naprawdę dobrze mi z tym,gdy ktoś pyta się mnie o moje imię,a następnie robi takie oczy:
Wiem,jak masz na imię,a ja sam nic nie mam do osób,które noszą tak zwyczajne imiona.
Akurat Etinnette,to imię damskie
Być może samo imię nie wystarcza,ale przez to,że nazywam się tak,a nie inaczej,czuję się trochę lepiej od innych.
Ot,taka nieszkodliwa "próżność".
I naprawdę dobrze mi z tym,gdy ktoś pyta się mnie o moje imię,a następnie robi takie oczy:
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
Musze się wypowiedziec w tej sprawie bo nie mogę już tego czytać - jestem studentem 3 roku filologii angielskiej i nie wiem skąd Simon wziął teorię ze jego imienia się nie odmienia, wręcz przeciwnie, imiona zagraniczne wręcz wskazane jest odmieciać aby zachować płynność języka polskiego, bo jakby brzmiało na przykład:
Nie rozumiem skąd takie oburzenie Simona (tutaj powinienem chyba napisać: skąd takie oburzenie SIMON) odnośnie tego co jest ogólnie przyjęte.
i dalej....jkris pisze:POSZEDLEM Z SIMON DO SKLEPU
nie stosuje się takich zabiegów jak uproszczony zapis wymowy danego imienia np "Sajmon", ponieważ wymowę danego słowa zapisuje się za pomocą znaków fonetycznych tylko i wyłącznie w transkrypcji. Prawidłowym zabiegiem jest odmiana imienia według polskich zasad Simon, Simona, Simonem itd itpSimon_Belissimo pisze:Ale forma "Poszedłem z "Sajmonem" do sklepu" jest dla mnie dopuszczalna.
Nie rozumiem skąd takie oburzenie Simona (tutaj powinienem chyba napisać: skąd takie oburzenie SIMON) odnośnie tego co jest ogólnie przyjęte.
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
- Simon_Belissimo
- Posty: 198
- Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
- Lokalizacja: Tajemnica
Bardzo mi przykro,Mateuszu,że nie czytasz ze zrozumieniem.
To,że jesteś jakimś tam uczniem 3 roku filologii angielskiej nie ma dla mnie związku z tym tematem,bo jak już powiedziałem-mnie żadne "ogólnie przyjęte zasady" nie interesują.
Oczywiście,zgadzam się,że zdanie "Poszedłem do sklepu z Simon" brzmi śmiesznie i poprawna forma brzmi "Poszedłem do Sklepu z Simonem",ale ja już przecież napisałem,że drażni mnie jak ktoś mówi np. "Drogi SAJMONIE".W tym przypadku KATEGORYCZNIE nie życzę sobie żadnej odmiany,bo np. w Londynie nie powiesz "Dear SAJMONIE",tylko "DEAR SIMON".Dla mnie to jest różnica,dla mojej rodziny także.
Piszcie sobie jakie są zasady,ja się do nich nie uwarunkuję,to dla mnie jakieś kuriozum.
Co z tego,że to jest polska? SKORO JA NIE MAM POLSKIEGO IMIENIA,akurat w tym przypadku,podanym przeze mnie,NIE POWINNO SIĘ odmieniać.
W przypadku,gdy ktoś mówi "Daj mi tą książkę SAJMONIE" imię robi się już jakby polskie,a za granicą nikt nie powie do mnie "Give me that book SAJMONIE",tylko "Give me that book Simon".
To "SAJMONIE",które pisze się "SIMONIE",jest już bezczelnym spolszczeniem.
A M E N!
To,że jesteś jakimś tam uczniem 3 roku filologii angielskiej nie ma dla mnie związku z tym tematem,bo jak już powiedziałem-mnie żadne "ogólnie przyjęte zasady" nie interesują.
Oczywiście,zgadzam się,że zdanie "Poszedłem do sklepu z Simon" brzmi śmiesznie i poprawna forma brzmi "Poszedłem do Sklepu z Simonem",ale ja już przecież napisałem,że drażni mnie jak ktoś mówi np. "Drogi SAJMONIE".W tym przypadku KATEGORYCZNIE nie życzę sobie żadnej odmiany,bo np. w Londynie nie powiesz "Dear SAJMONIE",tylko "DEAR SIMON".Dla mnie to jest różnica,dla mojej rodziny także.
Piszcie sobie jakie są zasady,ja się do nich nie uwarunkuję,to dla mnie jakieś kuriozum.
Co z tego,że to jest polska? SKORO JA NIE MAM POLSKIEGO IMIENIA,akurat w tym przypadku,podanym przeze mnie,NIE POWINNO SIĘ odmieniać.
W przypadku,gdy ktoś mówi "Daj mi tą książkę SAJMONIE" imię robi się już jakby polskie,a za granicą nikt nie powie do mnie "Give me that book SAJMONIE",tylko "Give me that book Simon".
To "SAJMONIE",które pisze się "SIMONIE",jest już bezczelnym spolszczeniem.
A M E N!
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
w Londynie mowi sie po angielsku a Ty uzywasz jezyka polskiego (z deklinacją) wiec nie wymagaj od innych aby mowili niepoprawnie tylko po to aby zaspokoic Twoja dziwną proznosc. ja nigdy nie zwrocilbym sie do Ciebie "drogi Simon", bo to taki sam bład jakbym powiedział ze POSZŁEM Z TOBA NA PIWO...Simon_Belissimo pisze: drażni mnie jak ktoś mówi np. "Drogi SAJMONIE".W tym przypadku KATEGORYCZNIE nie życzę sobie żadnej odmiany,bo np. w Londynie nie powiesz "Dear SAJMONIE",tylko "DEAR SIMON".Dla mnie to jest różnica,dla mojej rodziny także.
nie powiesz takze, ze Słuchasz piosenek Elvis Presley tylko dlatego, ze w USA nie odmienia sie nazwisk i imion.
Ostatnio zmieniony wt sie 21, 2007 23:21 przez jkris, łącznie zmieniany 1 raz.