Strona 1 z 4
In The Garden Of Venus
: sob sie 20, 2005 17:18
autor: YaQb85
Witam po przerwie

Postanowiłem rozpocząć temat o albumie, który nie cieszy się zbytnim uznaniem wśród fanów jednak dla mnie (i tu pewnie posypią się gromy

) jest to jeden z lepszych albumów jaki nagrała grupa w latach 80-tych. Często do niego wracam i prawie każdy utwór zawarty na nim podoba mi się bardzo. Zdecydowanie najlepszym utworem na krążku (i jednym z lepszych w całej karierze grupy) jest dla mnie utwór "Locomotion Tango" a zaraz za nim "In 100 Years" ze świetnym teledyskiem. Ponadto świetna ballada "Don't Let It Get You Down" (nie przepadam za balladami ale ten utwór jest wyjątkowy). Do mocnych punktów płyty zaliczyłbym jeszcze "A Telegram To Your Heart", "Slow Motion" oraz "It's Christmas" (nawet nie razi mnie podobieństwo do utworu Johna Lennona). No i świetne zakończenie, nietypowe dla Modern Talking czyli "In 100 Years (Reprise)". Oczywiście są też kawałki do których chyba nigdy się nie przekonam np. numer 9 czy "Don't Lose My Number". Średni poziom jak dla mnie prezentuje również "Who Will Save The World". Mimo to album ten oceniam wysoko. No cóż to takie moje subiektywne spostrzeżenia i zdaje sobie sprawę, że mało osób się ze mną zgodzi

pozdrawiam
: sob sie 20, 2005 18:58
autor: Atlantis
Ja również oceniam ten album bardzo wysoko- podobnie jak Romantic Warriors. Uważam, iż jak na płytę tworzoną w takim pośpiechu reprezentuje sobą bardzo wysoki poziom. Utwory tam zawarte są bardzo oryginalne, najlepsze to moim zdaniem Locomotion Tango i In 100 Years, ponad to Don't Let It Get You Down to według mnie najpiękniejsza ballada zespołu nagrana w latach osiemdziesiątych. Innymi piosenkami, które bardzo lubię są Don't Lose My Number, It's Christmas czy Who Will save The World. Nie przepadam właściwie jedynie za Slow Motion. In The Garden Of Venus to płyta, do której bardzo chętnie wracam i słucham jej z na prawdę dużą przyjemnością.
: śr sie 24, 2005 12:25
autor: Mateusz vel. Kokos
Jest to mój ulubiony album Modern Talking!! mimo, ze większość piosenek, to "odpadki" z poprzednich albumów, ale paradoksalnie prezentują dużo wiekszy poziom od poprzednich, jak i pózniejszych kompozycji.
: śr sie 24, 2005 17:40
autor: YaQb85
no, no co ja widzę

jednak znaleźli się zwolennicy "In The Garden Of Venus". Bardzo się cieszę z tego powodu, bo już myślałem, że tylko ja tak uważam.
pozdrawiam
: pt wrz 02, 2005 12:08
autor: Boogaloo
Witam wszytskich
To mój pierwszy post na forum, chciałbym dodać swoje 3 grosze na temat płyty ITGOV : dla mnie jest to świetna płytka , pomimo że zarówno trochę tajemnicza , lekko mroczna jak na MT okładka oraz fotka MT po drugiej stronie jakby była dowodem na koniec działalności duetu w latach 80tych.
Nię będe oceniać poszczególnych track'ków , myślę że każdy je zna na pamięć , dla każdego są pewnym źródłem emocji, wzruszeń czy przywołują konkretne wspomnienia. Chciałbym tylko napisać wam trochę o utworze "Who Will Save The World" prawdziwej perle , dziele współczesnej sztuki pop że się tak pompatycznie wyrażę

Kawałek zdecydowanie niedoceniany przez większość fanów MT z którymi mam kontakt , a to moim zdaniem jeden z orginalnijeszych , kawałków MT,
zaczynając od tekstu z wyraźnym przesłaniem, cudowną pracującą gitarą, świetnym wokalem .......jednym słowem dla mnie to MT lat 80tych pokazujący zdecydowanie ambitniejsze oblicze.........
Innym moim ulubionym kawałkiem z tego albumu jest Don't Lose My Number z dużym ładunkiem emocji Thomasa..........
Pozdrawiam Boogaloo
: pt wrz 02, 2005 14:01
autor: Grażyna
Ja bardzo uwielbiam Tango Locomostion, teraz słucham na winampie albumu America Modern Talkingu. 100 Years jest też exstra. Osobiście dla mnie najsłabszy album wyszedł Thomasowi i Dieterowi znacznie później, bo chyba w roku 1999 r. pt: ALONE. Na nim są może 3-4 piosenki, które są możliwsze.

: ndz wrz 04, 2005 21:03
autor: Grażyna
Może i spróbuję jeszcze raz napisać list do Thomasa Andersa z prośbą o jego autograf Ann.
edit ArCrack: może warto założyć osobny temat o tym autografie, nie zaś pisać o nim np. tu? 
: sob wrz 10, 2005 15:54
autor: BlueRobson
Lubię album In The Garden Of Venus ponieważ płyty rodzone w trudnych warunkach i w bólu są Dietera najlepszymi płytami lub też zawierają częściowo materiał którego nie sposób zapomnieć .Ten kto czytał historię pisaną przez Dietera jak powstawała 1 płyta Modern Talking wie o czym piszę .Cały album uznać za piękny to przesada ale znalazły się na nim świetne kawałki takie jak Locomotion Tango,In 100 Years i It's Christmas.Ta ostatnia przy okazji świąt jest grana w lokalnym radiu ku mojej uciesze prawie co dzień

Pamiętam jak w gazetach typu Dziennik Ludowy info przy okazji wydania 5 płyty umieszczone pod plakatami MT obwieszczały koniec MT. 6 album o niebo lepszy od 5 niestety był ostatnim.
: sob wrz 17, 2005 19:39
autor: Daniel
To napewno najmniej znany album MT (z tych starych), bo nawet "In 100 Years" nie byl grany w naszych rozglosniach radiowych (natomiast "Jet Airliner" z plytyty 5tej o wiele czesciej). Plyta ta jest w/g mnie skladanka 9 piosenek, a nie dobrze przemyslanym albumem. Piosenki nie tworza jakiegos specyficznego klimatu (jak bylo w przypadku albumow wczesniejszych) - po prostu zostaly nagrane i umieszczone obok siebie na plycie. Ale to wcale nie znaczy ze sa zle (ale nie bardzo podoba mi sie jednak "Don't Lose My Number" oraz "Good Girls Go To Heaven" - czegos im brakuje). Ballady z tej plyty sa znakomite, zarowno "Don't Let It Get You Down" jak "Slow Motion" to prawdziwa klasa. Natomiast singiel promujacy "In 100 Years" chyba nie byl wybrany zbyt szczesliwie, o wiele lepiej do tego celu nadawalby sie "Locomotion Tango". Rowniez ostatni kawalek, czyli "repryza" jest jakby niedokonczona, brzmi jak wstep do innej wersji "In 100 Years" po ktorym to spodziewamy sie ciagu dalszego - ale go brak. Czemu to ma sluzyc, nie bardzo rozumiem

: sob wrz 17, 2005 19:48
autor: Pioetrek
Z oceną albumu się jeszcze wstrzymam
To napewno najmniej znany album MT (z tych starych), bo nawet "In 100 Years" nie byl grany w naszych rozglosniach radiowych
Czasami jednak puszczali, bo właśnie z radia nagrałem In 100 Years a i cały album był prezentowany w Pr. 1 Polkiego Radia ale za późno się zorientowałem....
Pozdrawiam
Piotrek
: sob wrz 17, 2005 19:51
autor: Daniel
Pioetrek pisze:Czasami jednak puszczali, bo właśnie z radia nagrałem In 100 Years a i cały album był prezentowany w Pr. 1 Polkiego Radia ale za późno się zorientowałem...
W audycjach tematycznych tak - np. w sobotnim "Studio Stereo Zaprasza".
Ja mialem na mysli takie "spontaniczne" puszczanie, o roznych porach dnia i nocy

: śr kwie 09, 2008 14:46
autor: Peter
To zdecydowanie najlepsza płyta w karierze Modern Talking. Cudne są Locomotion Tango i Slow Motion. In 100 years jest równie dobry miał bardzo szybkie brzmienie jak na ową epoką można zaryzykować stwierdzenie, że wyprzedził epokę. Niezłe są tu jeszcze Telegram to your heart i Don't loose my number. Wszystko tu jest świetne. Płytę tę cechuje równy poziom utworów.
: śr kwie 09, 2008 22:46
autor: Adi
No ten album jest rzeczywiście interesujący. I mówiąc krótko najbardziej z niego podobają mi się: 1."In 100 Years", 2. "Who will save the world" 3. "Locomotion tango", i tak TROCHĘ za PODIUM 4."In 100 Years (Reprise)" - mimo, że wydaje się niedoróbką jak napisał Daniel przed 2,5 roku to jednak ten utworek w tej skróconej wersji trochę przeszywa mi ciarki i ma niezły klimacik.

No i dosyć nastrojowa jest ta ballada "Don't Let It Get You Down".

: czw kwie 10, 2008 23:04
autor: Fenix
Również dla mnie "In the Garden of Venus" jest trochę zbyt niedocenionym albumem. Najbardziej podobają mi się trochę mroczny "In 100 Years" i żywiołowy "Locomotion Tango". Szkoda, że doczekał się wersji singlowej, ale niestety, takie życie

. Dobrze, że chociaż został wyróżniony obecnością na Space Mixie ("Alone" #17). Chyba jedynym, który nie przypadł mi do gustu jest "Slow Motion", ale i pewnie do niego się kiedyś przekonam...
Jeśli już się tak rozpisuję, to wg mnie najgorszy w historii MT jest album "Year of the Dragon" (pewnie się teraz kilku z was narażę, ale cóż...)
: pt kwie 11, 2008 12:56
autor: Peter
Slow motion to utwór pierwszej klasy, wręcz genialny. Ja nie mogę wybrać który jest lepszy czy Slow motion czy Locomotion tango cenie oba jednakowo i są to najlepsze kawałki z tej płyty.
: pt kwie 11, 2008 13:30
autor: Piotr
In The Garden Of Venus to mój ulubiony album Modern Talking zaraz po debiucie.
Kapitalne in 100 years, piekna ballada Don't Let It Get You Down, fenomenalny niemal rockowy Who Will Save The World,
wspaniały Don't Lose My Number. Mogę tak wymieniać bez końca.
Kiedy słucham remixu Don't Lose My Number (telephone line girl) zaczynam żałować, że taka fajna piosenka nie znalazła sie na singlu.
Ogólnie 6 album Modern Talking uwielbiam i słuchanie jego sprawia mi wielka frajdę, to jest płytka którą mogłbym słuchać na okrągło i nigdy nie miałbym dosyć.

Szkoda tylko, że Slow Motion trochę przynudza ale już sie przyzwyczaiłem.
