Jaki jest Bohlen??

Rozmowy na wszystkie tematy związane z Thomasem i Dieterem - także pozamuzyczne.
Awatar użytkownika
calvados
Posty: 21
Rejestracja: ndz mar 05, 2006 2:12

Jaki jest Bohlen??

Post autor: calvados »

Flipper 69 w jednym z tematów napisał coś takiego,że DB to burak i kawał chama o czym przekonał się jego kolega podczas jednego z koncertów MT w Polsce.I temat ten zacząłem aby zadać pytanie Flipperowi 69 a mianowicie:Czy mógłbyś napisać o tym coś więcej?Poprostu opisać tą historię.Liczę na wyczerpującą odpowiedż.Pozdrawiam
calvados
Awatar użytkownika
Simon_Belissimo
Posty: 198
Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
Lokalizacja: Tajemnica

Post autor: Simon_Belissimo »

Pewnie nie chciał dać autografu-to często się zdarza gwiazdom,bo nie zdają sobie sprawy,jak bardzo nam na tym podpisie zależy.Ale w zasadzie to zależy też od osoby,bo wiem,że są gwiazdy-które bardzo chętnie rozdają autografy i pozują z fanami do zdjęć (czyt.Mandaryna),a i są też takie,które lubią z siebie robić niewiadomo co i prychnąć na prośbę o autograf (czyt.Markowska Patrycja :evil: )
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Re: Jaki jest Bohlen??

Post autor: jkris »

calvados pisze:Flipper 69 w jednym z tematów napisał coś takiego,że DB to burak i kawał chama
sposob w jaki potraktowal w swojej ksiazce ludzi, z ktorymi wspolpracowal w pewnym sensie tez o tym swiadczy...
Awatar użytkownika
Simon_Belissimo
Posty: 198
Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
Lokalizacja: Tajemnica

Post autor: Simon_Belissimo »

Taki już jest ten Dieter,ale i tak go uwielbiam...
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
Awatar użytkownika
flipper_69
Posty: 138
Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: flipper_69 »

Już spieszę z wyjasnieniami. Podczas koncertu w Warszawie Dieter i Thomas udzielali przed koncertem wywiadu dla jednej ze stacji telewizyjnych. Odbywało się to w jakimś tam hotelu. Do tego hotelu trafiła grupka fanów wśród której był mój kolega. Oczywiście nie bez wiedzy ,,gwiazd". Wejście załatwiła jakaś dziewczyna z fun klubu. Tych fanów było zaledwie pięciu lub sześciu. Czekali w korytarzu. Skończyło się na tym, że Bohlen i Anders przeszli obok nich tak jakby tam nikogo nie było. W ogóle uwagi na nich nie zwrócili. Mało tego, jeszcze ochroniarze ich odsunęli na bok. Kolega tylko zdążył powiedzieć do Dietera hallo a ten nawet na niego nie spojrzał. Po tym zajściu kumpel stwierdził, że ,,mit upadł". Jedynie Thomas pomachał do nich... W końcu nikomu korona z tyłka by nie spadła gdyby się chociaż przywitali. Szlag kolege trafiał jak kilka godzinm później na koncercie Dieter szczerzył zeby w udawanym uśmiechu. Oczywiście nie mam tutaj pretensji do ochroniarzy (kolega zresztą też) ale faktem jest, że to nie był tłum, to była garstka fanów do których nawet nie podszedł, mimo tego, że wiedział, że tam bedą i ze stali zaledwie 1,5 metra od niego... Nie oszukujmy się, lubię to co robi, ale generalnie to jesteśmy tylko po to żeby mu portfel nabijać.
Ostatnio zmieniony sob lip 14, 2007 0:45 przez flipper_69, łącznie zmieniany 1 raz.
Mikiki
Posty: 173
Rejestracja: pt maja 06, 2005 17:30

Post autor: Mikiki »

To Thomas też jest chamem itd (myśląc jak flipper_69 oczywiście)
Awatar użytkownika
flipper_69
Posty: 138
Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Re: Jaki jest Bohlen??

Post autor: flipper_69 »

jkris pisze: sposob w jaki potraktowal w swojej ksiazce ludzi, z ktorymi wspolpracowal w pewnym sensie tez o tym swiadczy...
Trudno mi się z Tobą zgodzić w pewnych kwestiach ;) ale w tym przypadku również przyznam,że jak dorwałem jego pierwszą książkę to się załamałem, cynizm, pogarda, wyśmiewanie innych... Nie tego oczekiwałem od tej lektury.
Awatar użytkownika
Simon_Belissimo
Posty: 198
Rejestracja: śr lut 14, 2007 12:16
Lokalizacja: Tajemnica

Post autor: Simon_Belissimo »

A może nie mieli ochoty na rozdawanie autografów i rozmowę z fanami?
Może byli przemęczeni?Ale z drugiej strony,to mogli już chociaż te 3 minuty im poświęcić...
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
DySkietkaDS
Posty: 163
Rejestracja: ndz maja 06, 2007 0:03
Lokalizacja: World's End

Post autor: DySkietkaDS »

Ach tak strasznie to ich nie potraktował, ale mógł przynajmniej pomachać... Niektórzy piosenkarze tacy już są, zbyt zajęci samym sobą, wyobrażają sobie niewiadomo co o..... samym sobie. No cóż Bohlen jaki jest taki jest, a ja i tak lubię go i to co robi.
I wrote a song about your eyes
Ate a slice of cherry pie
Cried all night
On a bench inside the park
I'll kiss you slowly in the dark
I'll never stop...
Awatar użytkownika
Louie, Louie, Louie
Posty: 315
Rejestracja: wt lis 28, 2006 18:09

Post autor: Louie, Louie, Louie »

sposob w jaki potraktowal w swojej ksiazce ludzi, z ktorymi wspolpracowal w pewnym sensie tez o tym swiadczy...
To samo chciałam powiedzieć, pozatym nie powinien nadużywać słowa Scheisse kiedy ocenia ludzi w DSDS, dodatkowo ta historia, którą nam opowiedział flipper, to rzeczywiście okropne zachowanie, ale no nie przesadzajmy może, wiadomo, że bez fanów nie ma idoli i przez to gwiazdy takie jak np. Dieter powinny mieć do nas szacunek, ale flipper, nie mów znowu, że on tak totalnie wszystkich olewa i, że taki z niego cham, bo to też jest człowiek i może nie miał czasu, czy siły, żeby się przy każdym z tych fanów zatrzymywać. Wiem, że niektórych zachowań nie da się uzasadnić, ale bądźmy wyrozumiali, nikt nie jest ideałem :roll:
Germany's most successful pop duo ever.
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: atlantyda ;o) »

flipper_69 pisze:Nie oszukujmy się, lubię to co robi, ale generalnie to jesteśmy tylko po to żeby mu portfel nabijać.
Dokładnie.
W latach 90'tych Bohlen był dla mnie BOGIEM nie dałam sobie nic złego na niego powiedzieć ale teraz jak już siedze 20 lat w temacie to widzę czego Dieter jest wart...szkoda ,że woda sodowa tak potrafi uderzyć w muzgownicę.

Podczas koncertów w 98 roku ,nie pamiętam w jakim hotelu,Modern Talking odmówili wcześniej ustalonego wywiadu ponieważ,któraś ze stacji telewizyjnych ośmieliła się kamerować,podczas gdy jedli... <pokręcony>

No poprostu BOHLEN jest WIęKSZY od ROLLING STONES :mrgreen:
Awatar użytkownika
Louie, Louie, Louie
Posty: 315
Rejestracja: wt lis 28, 2006 18:09

Post autor: Louie, Louie, Louie »

Mówisz, że woda sodowa mu uderzyła do głowy? :> Ale po nim to chociaż tak nie widać, a popatrz sobie na Rihannę, co kasa potrafi zrobić z człowiekiem...
Germany's most successful pop duo ever.
Awatar użytkownika
Triko80
Posty: 132
Rejestracja: pt sie 03, 2007 19:11
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Triko80 »

Tak. Przynajmniej Dieter nie ośmiesza się publicznie i nie szpanuje kasą na swoich teledyskach. A, że dziwny jest to racja. Szkoda, bo mógł nagrać więcej piosenek z C. C. Catch i z Thomasem w Modern Talking.
Ja nie lubię muzyki lat 80-tych. Ja ją kocham!!!
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: atlantyda ;o) »

Szpanuje za to kasa w Klubach Nocnych.
:>
Śledzę karierę Bohlena od lat 80'tych i widzę,że to nie ten sam człowiek.
Wydaje się,że robienie muzyki nie sprawia Bohlenowi juz takiej frajdy jak kiedyś...ale robi to tylko po to,żeby debetu na koncie nie zrobił :mrgreen: ,przy takich szaleństwach do jakich przywykł.
riccardo1989
Posty: 275
Rejestracja: wt sty 02, 2007 19:33

Post autor: riccardo1989 »

Ja również mam takie wrażenie, że Dieter wkłada mniej pracy w muzyke niż dawniej. Dieter dorobił się niezłego majątku dlatego już nie koncertuje. Dawniej to było tak, że co roku była nowa płyta Blue system. Obcene kawałki Dietera sątakże dobre ale brakuje im czegoś. W latach 90 jak wydał płyte czy napisał dla kogoś piosenke to była hitem nawet i w Polsce. Obecne piosenki są nieco spokojniejsze w porównaniu do innych artystów, teledyski także. Jestem pewien, gdyby Dieter wydał kawałek w nawiązaniu do techno i z "mocnym" teledyskie to odniósłby duży sukces.

Wiem, że to nie temat o muzyce tylko o Dieterze ale pojawił się wątek dotyczący muzyki i chciałem wspomniećo jego muzyce.
Awatar użytkownika
Louie, Louie, Louie
Posty: 315
Rejestracja: wt lis 28, 2006 18:09

Post autor: Louie, Louie, Louie »

Co racja, to racja, zabrakło mu wigoru, czy jak <bezradny>... może tej jego energii życiowej nie przekłada już na muzykę jak dawniej, tylko na coś innego :lol:. Moim zdaniem to czasy się zmieniły i to, co było modne 20 lat temu, teraz już nie znajduje poparcia wśród młodzieży, i Dieter o tym wie, może dlatego się nie przepracowuje. W końcu trudno mu się dziwić, inni faceci w jego wieku już dawno siedzą na emeryturze. Mimo to, ja wciąż jestem na stanowisku, że bezczynność Bohlena to wcale nie jest przejaw wody sodowej... :|
Germany's most successful pop duo ever.
ODPOWIEDZ