Domyślam się,że niektórych może ten temat zaskoczyć.
Ale mnie,jako wielkiego wielbiciela C.C.Catch interesuje,czy Dieter mógł się w niej kochać.Wiadomo przecież,że Dieter uwielbia piękne kobiety,a Caro przecież do takich należy.Nawet gazety pisały o tym,że łączy ich coś więcej niż tylko praca.W każdym razie na pewno się bardzo lubili-na dowód tego,wystarczy spojrzeć na jakiegolwiek ich wspólne zdjęcie z lat 80-tych-są przytuleni,uśmiechnięci.Oczywiście to nie musi o niczym świadczyć,ale ja jednak sądzę,że Dieter coś do Caro czuł.To "coś" zniknęło,gdy Caro zostawiła mu ten słynny,niejako "pożegnalny" pełen goryczy list.Sądzę także,że byli przyjaciółmi,ale po pojawieniu się pierwszych nieporozumień-przyjaźń się ulotniła.
Zastanawia mnie,czy teraz czują do siebie nienawiść?
Dieterowi chyba głupio byłoby spojrzeć teraz Caro w oczy,po tym wszystkim co o niej napisał w swej książce.
Aby jeszcze bardziej uwiarygodnić to,że Dieter mógł kochać się w Caro,przytoczę pewien (nie wiem czy prawdziwy cytat):"Dawałem jej do zaśpiewania najlepsze kawałki,bo chyba byłem w niej zakochany".
A warto także zwrócić uwagę na to,że: 1.Spędzali ze sobą dużo czasu (np. w studio )
2.Często ich razem widywano
3.Lubili się razem fotografować
4.Caro była (...i zresztą nadal jest) piękną kobietą
(W latach 80-tych na pewno była jedną z najbardziej seksownych piosenkarek,żadna tam Sabrina,czy Samantha Fox.Caro potrafiła bez wulgarnego rozbierania się przyciągnąć uwagę.Wystarczy obejrzeć jej teledysk " 'Cause You Are Young",w którym tańczy w przylegającym do ciała,czarnym body.Albo "Strangers By Night",w którym się przed lustrem przy charakterystycznym świetle na moment "obnaża"... )
5.Dieter jest znany z tego,że lubi właśnie piękne kobiety (tak jak już przedtem napisałem).
6.No i...dawał jej naprawdę dobre piosenki do zaśpiewania... Nie wiem,co wy sądzicie na ten temat.Ja myślę,że jednak coś między nimi było...
Równie dobrze,można się zastanawiać,czy Caro się w Dieterze kochała?
Być może,ale była przecież związana z Frankiem...
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
tez kiedys sie nad tym zastanawialem i mysle, ze cos musialo miedzy nimi byc... choc z drugiej strony az dziw, ze Bohlen nie wspomnial o tym w swojej ksiazce...
Nie wspominał,bo się wstydził najwidoczniej...
Postanowił w odwecie za ten jej list napisać,że miała np. zniszczone włosy,niż to,że się w niej kochał.Obsmarował ją i tyle.
A mnie jeszcze ciekawi,czy oni ze sobą kiedyś "ten tego"...
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
Posiadam w kolekcji wypowiedź Secret Star, która zaśpiewała "Jump In My Car" - piosenka znana również z repertuaru C.C. Catch. W programie zapytano ją dlaczego zaśpiewała tylko jedną piosenkę, która wyszła od Dietera. Ona odpowiedziała że wtedy aby móc śpiewac piosenki skomponowane przez Dietera musiała by się mu oddac seksualnie, a Ona tego nie chciała zrobic, więc ma na koncie tylko jedną piosenkę. Dobrze wiemy że zaraz po niej wypłynęła C.C. Catch. A jak to z nią było...? - tego nie wiem.
Może cały czas mu się oddawała,aż w końcu powiedziała sobie "DOŚĆ" i zostawiła mu ten list... Oczywiście żartuję...ale kto wie?
Jeżeli chodzi o Secret Star,to gdzieś czytałem,że ona nawet skierowała tę sprawę do sądu?Czy to prawda?
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
Pkmodern pisze:Posiadam w kolekcji wypowiedź Secret Star, która zaśpiewała "Jump In My Car" - piosenka znana również z repertuaru C.C. Catch. W programie zapytano ją dlaczego zaśpiewała tylko jedną piosenkę, która wyszła od Dietera. Ona odpowiedziała że wtedy aby móc śpiewac piosenki skomponowane przez Dietera musiała by się mu oddac seksualnie, a Ona tego nie chciała zrobic, więc ma na koncie tylko jedną piosenkę. Dobrze wiemy że zaraz po niej wypłynęła C.C. Catch. A jak to z nią było...? - tego nie wiem.
tak swoja droga to nie rozumiem dlaczego Dieter dal jej to zaspiewac, bo glos ma raczej fatalny, chyba, ze chcial zzyskac jej sympatie...
to, ze tak powiedziala wynikac moglo z tego, ze Bohlen urazil jej dume nie wydaje mi sie zeby tak faktycznie bylo... choc pamietam, ze kiedys cos o tym czytalem.
Ostatnio zmieniony pt lip 13, 2007 17:16 przez jkris, łącznie zmieniany 4 razy.
Nikt nie wie,jak faktycznie było.
Ale skoro tak twierdzi i sprawę skierowała do sądu?
Nie chce mi się wierzyć,że Sabina (Secret Star) mogłaby być taką jędzą...
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
zdobylem wlasnie ta wersje Sabiny i mysle, ze nie ma porownania z wersja CCCatch. zreszta zaraz zaladuje to na wrzute i kazdy bedzie mogl odsluchac i ocenic...
oto link http://jkris.wrzuta.pl/audio/7ZCQMtHros ... _in_my_car
Ostatnio zmieniony pt lip 13, 2007 17:23 przez jkris, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja też słyszałem jej wersję i mogę szczerze powiedzieć,że jest FATALNA!
Akcent koszmarny,głos jak chłop,ona jakby w refrenie krzyczy...
Ale okładka singla,była bardzo ładna...mimo wszystko chętnie obejrzałbym teledysk,bo ponoć powstał.
Ostatnio zmieniony pt lip 13, 2007 18:56 przez Simon_Belissimo, łącznie zmieniany 1 raz.
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
Myślę, że między Dieterm a C.C. mogło coś być... C.C. była i jest łandą kobietą i była chyba najlepszą (nie wiem za bardzo jak to nazwać) współpracownicą Dietera. Ale ja niestety nie słyszałam o tym liście, który mu zostawiła... Czy ktoś mógłby dla mnie napisać co mniej więcej w nim było?
Bardzo, bardzo proszę.
I wrote a song about your eyes
Ate a slice of cherry pie
Cried all night
On a bench inside the park
I'll kiss you slowly in the dark
I'll never stop...
Co było w liście?
Caro mu po prostu wygarnęła,miała dość.Chciała poznać smak niezależności artystycznej,chciała sama pisać piosenki-Dieter nigdy jej na to nie pozwolił,więc Caro postanowiła od niego odejść.Zostawiła mu list,w którym pisała,że nie był wobec niej lojalny,czuła się także wykorzystywana (...ale oczywiście nie w "TEN" sposób ).
Dieter więcej kasy pakował w swój portfel,Caro dostawała mniej-chociaż to ona wykonywała utwory.List na pewno ociekał goryczą i żalem.Miała go serdecznie dość.A Dieter po przeczytaniu listu-z pewnością go podarł...i mogę się założyć,że powiedział "Czekaj mała,już ja ci pokażę!" No i pokazał w książce...smutne,smutne...
"...We die for Brando,and we love James Dean.The King was Elvis,and Monroe was the Queen..."
Bardzo smutne... Nie powinien tak jej potraktować. Chciała sama pisać piosenki, ale jemu chodziło o kasę, i dlatego jej nie pozwolił. Bo gdyby nie pisał piosenek dostawałby mniej(jego portfel nie wyglądałby jakby był w 10 miesiącu ciąży). Biedna Caro. Czasami nie rozumiem Bohlena. Lubię to co robi, ale bez przesady. On czasami traktuje kobiety jak szmaty, jakby nic się nie liczyło tylko wielki "Pan Bohlen" i czubek jego własnego nosa... On ma strasznie dziwny charakter... Raz kocha, a raz nienawidzi
I wrote a song about your eyes
Ate a slice of cherry pie
Cried all night
On a bench inside the park
I'll kiss you slowly in the dark
I'll never stop...