Strona 1 z 2

Francesco napoli - Balla Balla a Brother louie

: ndz cze 24, 2007 17:40
autor: Maciek Kowerski
Odpowiedzcie mi czy Francesco napoli zdobył od Dietera jakiekolwiek prawa do wykorzystywania jego muzyki w swoich utworach.
Muzyka z utworu Balla Balla przypomina mi bardzo muzyke z brother louie.
Oto link:
http://pl.youtube.com/watch?v=sl2At5A9SJ4
Posłuchajcie i skomentujcie.

: ndz cze 24, 2007 19:47
autor: venturak
te basy, czy jak to się tam fachowo nazywa, są zerżnięte z Bohlena :) ale główna melodia jest inna, więc wg mnie nie można mówić o PLAGIACIE, bo jest podobna, a jednak inna :) tak samo było w jakiejś piosence, co grały basy z YMHYMS

: pn cze 25, 2007 11:38
autor: adamstan
Balla balla jest po prostu poskładane prawie z tych samych ścieżek, co "brother louie", tylko inaczej poukładanych - ta sama sekwencja perkusyjna, te same barwy syntezatorów i zagrywki gitarowe - producentem nagrania OIDP był Luis Rodriguez - czyli 'brother louie' ;-) Także to nawet nie jest 'zerżnięte z Bohlena' - to jest po prostu bardzo zaawansowany remiks :-)

: pn cze 25, 2007 14:15
autor: Prophet5
adamstan pisze:Balla balla jest po prostu poskładane prawie z tych samych ścieżek, co "brother louie", tylko inaczej poukładanych - ta sama sekwencja perkusyjna, te same barwy syntezatorów i zagrywki gitarowe - producentem nagrania OIDP był Luis Rodriguez - czyli 'brother louie' ;-) Także to nawet nie jest 'zerżnięte z Bohlena' - to jest po prostu bardzo zaawansowany remiks :-)
A nie jest to zwykły sampling z fragmentów wersji instrumentalnej? :?: Niestety, nie mam teraz takiej możliwości, by bezpośrednio porównując, sprawdzić dokładnie obie wersje.

: pn cze 25, 2007 17:37
autor: Adek
W ,,Balii'' gitara jest identyczna, ale utwor troche sie różni od ,,Brata Louiego ''. Nie wiedziałem natomiast, kim był producent tego najbardziej znanego utowru Napoliego...Louis Rodriguez, czyli kolega Bohlena ze studia, w ktorym pracowali......i wszysttko jasne :)

: pn cze 25, 2007 17:38
autor: Adek
A słyszeliscie inna piosenke Francesco Napoliego ,,Marinę '' ? Praktycznie kopia ,,Balli'' 8)

: pn cze 25, 2007 22:28
autor: adamstan
Prophet5 pisze:
adamstan pisze:Balla balla jest po prostu poskładane prawie z tych samych ścieżek, co "brother louie", tylko inaczej poukładanych - ta sama sekwencja perkusyjna, te same barwy syntezatorów i zagrywki gitarowe - producentem nagrania OIDP był Luis Rodriguez - czyli 'brother louie' ;-) Także to nawet nie jest 'zerżnięte z Bohlena' - to jest po prostu bardzo zaawansowany remiks :-)
A nie jest to zwykły sampling z fragmentów wersji instrumentalnej? :?: Niestety, nie mam teraz takiej możliwości, by bezpośrednio porównując, sprawdzić dokładnie obie wersje.
Nie. Ślady są te same, co w 'Brother Louie', ale pojawiają się w innych kombinacjach, inne są też akordy, chcąc posklejać kilkutaktowe fragmenty gotowego instrumentala 'BL' to nie wyszłoby tak naturalnie. Także być może sampling, ale nie całego miksu, lecz pojedynczych śladów.

: pn cze 25, 2007 22:55
autor: Prophet5
adamstan pisze:Nie. Ślady są te same, co w 'Brother Louie', ale pojawiają się w innych kombinacjach, inne są też akordy, chcąc posklejać kilkutaktowe fragmenty gotowego instrumentala 'BL' to nie wyszłoby tak naturalnie. Także być może sampling, ale nie całego miksu, lecz pojedynczych śladów.
Jeśli jest tak, jak mówisz, to rzucałoby pewne światło na ówczesne produkcje. Mogłoby wszak to oznaczać, że taka zapętlona gitara, to ewidentnie sampling, a do tego istniały jakieś wręcz "gotowe paterny", czy inne podobne biblioteki (ale jak w takim 1989 roku i wcześniej? Nie używało się wówczas komputerów, a samplery miały pamięć góra rzędu 4 MB ;-)).

Czy podobnie nie powstały np. Hunters Of The Night Chrisa Normana i Strangers By Night C.C.Catch? :?: To jakby ta sama matryca jakichś identycznych ustawień. "Presety" w studiu, czy jakiś sampling? No i te sekwencery krokowe. Co to było? :?: Przecież wówczas nie istniały keyboardy z sekcją aranżacji dla lewej ręki, wymyślone przez Yamahę.

: pn cze 25, 2007 23:33
autor: Pioetrek
adamstan pisze:...- producentem nagrania OIDP był Luis Rodriguez - czyli 'brother louie' ;-) Także to nawet nie jest 'zerżnięte z Bohlena' - to jest po prostu bardzo zaawansowany remiks :-)
A skąd informacja, że Luis pracował przy tych nagraniach? Producentem wg informacji na płytce, którą mam jest Peter Columbus (podobno jest to pseudonim Bernda Goeke-w temacie o G. Rochelu było kiedyś wklejone zdjęcie i w sumie to Bernd i Gerd wydają mi się podobni).

http://dieterbohlen.newmail.ru/nonDBP.htm

Pozdrawiam

Piotrek

: pn cze 25, 2007 23:40
autor: adamstan
Jeśli jest tak, jak mówisz, to rzucałoby pewne światło na ówczesne produkcje. Mogłoby wszak to oznaczać, że taka zapętlona gitara, to ewidentnie sampling, a do tego istniały jakieś wręcz "gotowe paterny", czy inne podobne biblioteki (ale jak w takim 1989 roku i wcześniej? Nie używało się wówczas komputerów, a samplery miały pamięć góra rzędu 4 MB Wink).

Czy podobnie nie powstały np. Hunters Of The Night Chrisa Normana i Strangers By Night C.C.Catch? Question To jakby ta sama matryca jakichś identycznych ustawień. "Presety" w studiu, czy jakiś sampling? No i te sekwencery krokowe. Co to było? Question Przecież wówczas nie istniały keyboardy z sekcją aranżacji dla lewej ręki, wymyślone przez Yamahę.
Niewątpliwie Bohlen miał kilka swoich 'presetów'. Korzystając z najlepszych ówczesnych samplerów dało się to zrobić - oczywiście nie tak wygodnie jak dziś, była to bardzo żmudna robota, prawdopodobnie wiążąca się z wielokrotnym przenoszeniem materiału na taśmę i innymi karkołomnymi sztuczkami, ale wykonalna. Pamiętajmy też, że już w pierwszej połowie lat '80 pojawił się sekwencer MIDI QX3 Yamahy, który miał 16 śladów przydzielane do ośmiu fizycznych wyjść MIDI - trochę moża było poszaleć ;-) A i tnąc i klejąc taśmy ludzie potrafili cuda robić ;-)

Moim zdaniem wyglądało to m/w tak - sekwencer perkusyjny sterujący modułami, aktualne brzmienie zależało od sprzętowej konfiguracji efektów, inny sekwencer MIDI sterujący resztą syntezatorów, wszystko synchronizowane do taśmy, plus sampler odtwarzający 'loopy' z wcześniejszych nagrań (np te gitarki z "brother louie" ;-) )

Swoje domysły opieram częściowo na moich doświadczeniach z odtwarzaniem tych brzmień przy produkcji moich remiksów - też stworzyłem kilka 'presetów brzmieniowych' - "YMHYMS", "JetAirliner", "BellsOfParis" itp - i np jeżeli chodzi o bębny, to źródłowe sample były zawsze te same - kwestia tylko późniejszej obróbki.

Tak więc myślę, że Bohlenowe presety to po prostu konfiguracje studia :-) Możliwe też, że podczas sesji nagrywano więcej materiału (np tych różnych zagrywek gitarowych), a potem umieszczano tam, gdzie akurat pasowały :-) Tu mogłoby być źródło dowcipu o tym, że Bohlen nagrywając płytę nagrywa 60-minutowy utwór, a potem tnie taśmę na 10 kawałków ;-)

: wt cze 26, 2007 0:07
autor: Prophet5
adamstan pisze:[...]
Do tego dochodzi pytanie o to, jak produkowano maxi - single. :?:

Kiedyś widziałem jedno zdjęcie z Dieterem z lat 80-tych, gdzie wyglądało, jakby tam stał jakiś sekwencer. Niestety, fotografia była niewyraźna, a dodatkowo, teraz nie mogę jej w sieci znaleźć. Ale nie była to Yamaha QX3. Zresztą, ów maszynka stała koło Propheta 5, ;-) a ten nie miał przecież MIDI, tylko był sterowany napięciowo CV.

Szkoda, że my możemy sobie tak "gdybać", a w wywiadach Bohlena pytają się "o ulubioną wodę po goleniu". :cry:

: wt cze 26, 2007 12:27
autor: Adek
A mozecie mi powiedziec, jakiej marki syntezatory byly uzywane najczesciej przez Bohlena np: na koncertach ? Korga czy Yamahy ? :?

: wt cze 26, 2007 12:45
autor: adamstan
Prophet5 pisze:Propheta 5, Wink a ten nie miał przecież MIDI, tylko był sterowany napięciowo CV.
Sądzę, że Bohlen miał Propheta 5 v3 , a ten i owszem - miał MIDI.

Adek pisze:A mozecie mi powiedziec, jakiej marki syntezatory byly uzywane najczesciej przez Bohlena np: na koncertach ? Korga czy Yamahy ?
Bohlen na koncertach nie używał żadnych syntezatorów. Jego rekwizytem scenicznym była gitara ;-) A chyba wszystkie koncerty MT w latach '80 były z półplaybacku lub pełnego playbacku.

: wt cze 26, 2007 15:53
autor: Adek
adamstan pisze:Bohlen na koncertach nie używał żadnych syntezatorów. Jego rekwizytem scenicznym była gitara A chyba wszystkie koncerty MT w latach '80 były z półplaybacku lub pełnego playbacku.
Troche zle sformułowalem pytanie, bo tak naprawde chodzilo mi o to, na jakiej marki klawiszach grali na kocertach ludzie Bohlena, a nie on sam oczywicie, gdyz on ,,grał'' na gitarce :) Wydaje mi sie, ze to byly raczej Yamahy

Ogladajac wideo z koncertu z Musichall, gdzie wystapili Thomas i Dieter, mialem wrazenie, ze klawiszowiec gra na ,,zywca'' wstep do ,,Brother Louie'', zreszta dla mnie, kompletnego beztalencia jesli chodzi o granie na klawiszach, wygladało to bardzo efektownie :) A jesli to było ,,udawane'' granie , to i tak ładne :)

:)

: pt lis 02, 2007 15:51
autor: NoFaceNoNameNoNumber
słychać tam Brother Louie:)

Re: :)

: pt lis 02, 2007 17:16
autor: Adek
NoFaceNoNameNoNumber pisze:słychać tam Brother Louie:)
Gdzie słychac ? U mnie w radiu ? :D