Strona 1 z 5

Let's talk about love

: pn lip 25, 2005 23:03
autor: Arek20
Chcialbym sie dowiedziec co myslicie o tym albumie?Osobiscie slucham tego albumu nalogowo!Cudowna piosenka Cherri Cherri Lady,With the little love-wg.najlepsza piosenka ze wszystkich jakie napisal Dieter dla swoich pociech,ociakajaca miodem You re the lady of me heart,nie wspominajac o perełce Hevaen will know i Why did you do it just tonight,kazdy utwor jest piekny na tej plycie!Ogolnie moge powiedziec-To moja najlpesza plyta jaka mam!!Nigdy nie przestane jej sluchac:)

: pn lip 25, 2005 23:21
autor: YaQb85
Dla mnie ta plyta jest slaba. Owszem jest kilka rewelacji jak "Cheri Cheri Lady" czy "With A Little Love" ale ogolnie nie przepadam za tym albumem i jest on wg. mnie najslabszym jaki wydali w latach 80-tych ale to oczywiscie tylko moje zdanie.

: pn lip 25, 2005 23:24
autor: ArCrack
Płytka ładna, ładna, choć chyba troszkę zbyt szablonowa. Brakuje mi trochę takich eksperymentów jak na pierwszym albumie. Tutaj utwory są albo szybkie, albo wolne, nie ma nic pomiedzy. Nie zmienia to faktu, że uwielbiam ten album, przede wszystkim cudowne "Cheri, Cheri Lady", "With A Little Love" i "Wild Wild Water". No i te chórki w "Let's Talk About Love", zanim wsłuchałem się w to nagranie nie sądziłem, że Dieter z Luisem potrafili pokierować wokalem dzisiejszych SIBów na tak wiele sposobów.
A, i "Don't Give Up" - nie sądzicie, że ta piosenka bardziej pasowała by do C.C.Catch?

: pn lip 25, 2005 23:43
autor: Gość
Arek20 pisze:kazdy utwor jest piekny na tej plycie
Wpełni zgadzam się z tym zadniem Arka!!
Dla mnie album "Let's Talk About Love" jest cudowny. Każdy utwór mi się podoba, mogę tego albumu słuchać w kółko godzinami. W moim prywatym rankingu zajmuje on 2 miejsce wogule jeśli chodzi o Modern Talking, a pierwsze jeżeli chodzi o albumy lat 80-tych.

: wt lip 26, 2005 13:40
autor: Atlantis
Cóż dla mnie to niestety najsłabszy album zespołu wydany w latach osiemdziesiątych. Owszem, zawiera kilka cudownych utworów jak Cheri Cheri Lady, With A Little Love, Don't Give Up czy też Lets Talk About Love, ale są też utwóry nijakie np: Just Like An Angel, a nawet bardzo słabe jak Love don't Live Here Anymore. Co więcej You're The Lady Of My Heart to moim zdaniem najgorszy utwór w całej historii zespołu. Obie ballady także nie robią na mnie wrażenia. Moim zdaniem Dietera stać było na dużo więcej, a tu się zwyczajnie nie przyłożył, dowodem na to są praktycznie takie same aranżacje w każdej z piosenek. Zastanawiające jest też, dlaczego ukazał się tylko jeden singiel. With A Little Love miał szansę stać się hitem, ale nie dotarłby chyba do pierwszego miejsca, na czym na pewno zależało Bohlenowi. Całe szczęście zrehabilitował się on w pełni kolejną płytą Ready For Romance.

: wt lip 26, 2005 23:26
autor: Arek20
Oj smieszny jestes Atlantis;)You re the lady of my heart najslbszym utworem!ehehehehhehehehehe!Mam nadzieje,ze tylko ty tak uwazasz:)Nie wiem czy wiesz jak sie sprzedawal na swiecie 2 album Mt;)Za to pewnie uwazasz utwor Blackbird za najlepszy utwor Modern Talking:)

: śr lip 27, 2005 7:07
autor: Atlantis
Myślałem, że to forum służy do wyrażania opinii..., dlatego też wyraziłem swoje zdanie o tym albumie i utworze. Wyobraź sobie, że wiem jak sprzedawał się drugi album na świecie, Modern Talking nie słucham od dziś.Sama sprzedaż jednak nie jest miernikiem wszystkiego, zauważ jak sprzedawał się na przykład utwór We Have A Dream, a przecież to nie jest wybitna kompozycja. Jeżeli podoba Ci się ten utwór O.K, ja uważam, iż ma beznadziejną melodię, a jego tekst "You Are My Teacher I Come To School I Love You Baby" jest po prostu bez sensu. Co to Blackbird to chyba nie jest wątek o tym utworze- proszę stwórz takowy, wtedy będziemy mogli o nim porozmawiać, bo nie widzę ujmy w tym, iż ktoś lubi jazz. Swoją drogą to ciekawe, iż chwaląc jeden utwór musisz krytykować inny. Czyżbyś nie miał innych argumentów?
Bardzo proszę abyś w przyszłości trochę bardziej ważył słowa, bo nie życzę sobie podobnych stwierdzeń jak to o byciu śmiesznym.

: pt sie 05, 2005 15:11
autor: Opal
Mnie się podoba ten album. Może nie jest to płyta naszpikowana hiciorami ale za to jako swego rodzaju całość jest dla mnie super. Ma swój niepowtarzalny klimat i od razu, bez zastanawiania się można stwierdzić, że dany utwór pochodzi z 2 albumu :mrgreen: Wspominam go z rozżewnieniem, gdyż natknąłem się jako mały chłopiec na MT właśnie dzięki "Cheri cheri lady" i albumowi "Let's talk about love" :] Wydaje mi się, że to fajnie, że każdy album ma swój niepowtarzalny klimat, jak mp. 4 album klimaciki azjatycjkie a nawet 5-słaby w przeboje, jako całość coś soba przedstawia.To forum wg mnie ( i nie tylko) służy do wyrażania prywatnych opinii, nie piętnujmy więc kogoś za upodobania. Fajnie jest poczytać o prywatnych skojarzeniach z poszczególnymi piosenkami bo chyba o to w muzyce chodzi, żeby chwytała za serce i dostarczała wrażeń :mrgreen: :mrgreen: Pozdrawiam wszystkich fanów muzy Bohlena :] :lol:

: pt sie 05, 2005 15:57
autor: Malediwy
Według mnie album Let's Talk... jest najlepszym albumem MT z lat 80 tych...

: ndz wrz 18, 2005 21:29
autor: Daniel
Dla mnie ta plyta to rewelacja. Mam do niej szczegolna slabosc, gdyz od tego albumu zaczela sie moja przygoda z zespolem. Dopiero po nim poznalem "The 1st Album". Smiem nawet wystawic teze, ze w naszym kraju megahit "Chery Chery Lady" jest bardziej rozpoznawalny i lubiany anizeli "YMHYMS".

Procz "CCL" na szczegolne uznanie zaslugują (w mojej opinii oczywiscie) "With A Little Love" (jedna z moich najbardziej ulubionych piosenek zepsolu), "Wild Wild Water", "Heaven Will Know" i "Don't Give Up". Album jest doskonale przemyslany i tworzy wyjatkowy, niepowtarzalny klimat, pomimo ze jest chyba najmniej "dyskotekowy" ze wszystkich plyt zespolu z lat 80tych.

: pn wrz 19, 2005 19:25
autor: Mateusz vel. Kokos
YaQb85 pisze:Dla mnie ta plyta jest slaba. Owszem jest kilka rewelacji jak "Cheri Cheri Lady" czy "With A Little Love" ale ogolnie nie przepadam za tym albumem i jest on wg. mnie najslabszym jaki wydali w latach 80-tych ale to oczywiscie tylko moje zdanie.
i tu sie zgadzam... baaaaa nawet dodam: najsłabszy album w całym dorobku MT (oczywiscie jestem pełen uznania dla Cheri Cheri Lady... w końcu od tego sie zaczęło)

: pn sie 13, 2007 10:14
autor: Triko80
Widzę, że są tu zwolennicy i przeciwnicy tego albumu. Ja jestem jego 100 % zwolennikiem. Słuchając piosenek z tego albumu byłem zachwycony. Cudowna Cheri Cheri Lady (uważam za najlepszy z singlów promujących), With A Little Love (z wspaniałą aranżacją), Just Like An Angel czy Don't Give Up. Co prawda aranżacje we wszystkich piosenkach są podobne, ale to czyni ten album spokojnym, miłym. Najbardziej lubię piosenki w takim stylu. Zauważcie, że temat o tym albumie powstał, a o żadnym innym nie. To chyba mówi samo za siebie? :mrgreen:

: pn sie 13, 2007 13:27
autor: Skyliner89MT
Dla mnie Modern Talking nie ma słabego albumu :D:D:D. Mi się każdy podoba. Są takie chwile, dnie, że wole słuchać dynamicznych i rytmicznych piosenek Modern Talking, a drugiego dnia powolne, spokojne piosenki. To zależy od nastroju :D:D:D. Jak ktoś uważa, że album "Let's Talk About Love" jest słaby to jego sprawa.

: ndz wrz 30, 2007 16:58
autor: only love
hmm a jest jakiś słaby album modern talking w ogule??? bo wg mnie to nie ma i wszystkie bardzo lubię jednak to który w danym momencie jest przeze mnie słuchany to już zależy od mojego nastroju

Re: Let's talk about love

: pt maja 02, 2008 15:29
autor: Peter
ArCrack pisze:Płytka ładna, ładna, choć chyba troszkę zbyt szablonowa. Brakuje mi trochę takich eksperymentów jak na pierwszym albumie. Tutaj utwory są albo szybkie, albo wolne, nie ma nic pomiedzy. Nie zmienia to faktu, że uwielbiam ten album, przede wszystkim cudowne "Cheri, Cheri Lady", "With A Little Love" i "Wild Wild Water". No i te chórki w "Let's Talk About Love", zanim wsłuchałem się w to nagranie nie sądziłem, że Dieter z Luisem potrafili pokierować wokalem dzisiejszych SIBów na tak wiele sposobów.
A, i "Don't Give Up" - nie sądzicie, że ta piosenka bardziej pasowała by do C.C.Catch?
No tak są to najlepsze kawałki z tej płyty, uwielbiam je wszystkie :wink: . Fajny jeszcze jest Heaven will know.Fajnie brzmią również chórki w Don't give up. Podoba mi się jeszcze Just like an angel. Jednak cała płyta nie sprawia już tak dobrego wrażenia. Jest trochę monotonna a pojedyncze kawałki nie różnią się stylistycznie od siebie I to jest jej największy minus. Niby jest to stary dobry styl, kawałki mają niezłe aranże ale brakuje mi tu eksperymentów z np; orientalnym brzmieniem, latino czy muzyką francuską, co było na innych płytach. Moim zdaniem płyta choć przyzwoita jest najsłabszą płytą Modern Talking w pierwszej edycji. Chociaż odbiega od reszty tylko minimalnie. Jest tak przez przeciętne kawałki Why did you do it just tonight albo You are the lady of my heart.

Re: Let's talk about love

: ndz maja 04, 2008 13:59
autor: jason
Moim zdaniem to jedna z najlepszych płyt MT.Jedynie"love dont live here anymore" jest na tym albumie nieco slabszy.A szczególnie piękne kawalki to moim zdaniem:"just like an angel".cherri cherri lady',"you're the lady of my heart", oraz "dont give up".