Strona 1 z 13

C.C. Catch

: pn lip 25, 2005 22:22
autor: YaQb85
Widze, ze nikt jeszcze nie podjal dyskusji na temat tej wokalistki a moim zdaniem to jedna z wazniejszych osob, ktora byla pod opieka Dietera. To moze ja zaczne :) No wiec jest to jedna z moich ulubionych wokalistek. Najbardziej oczywiscie lubie jej tworczosc ze wspolpracy z Bohlenem. Oprocz sztandarowych hitow moim faworytem jest utwor z albumu "Big Fun" a mianowicie "Are You Serious". W ogole najbardziej wlasnie lubie albumy "Big Fun" i "Catch The Catch". Natomiast za najlepszy teledysk uwazam "Baby I Need Your Love" (zmontowany byl chyba ze wszystkich jej wideoklipow).
A wy co myslicie na temat tej pani? Jakie sa wasze ulubione utwory/albumy/ klipy? Ciekawy jestem waszych opinii.

: pn lip 25, 2005 22:47
autor: ArCrack
Ja Caro taką sympatią nie darzę. Wokalista jakich wiele, z zupełnie przeciętnym i niezbyt oryginalnym (vide Sheree) wokalem.
Także w kwestii jej albumów mam zupełnie inne zdanie niż Ty :) "Catch The Catch" i "Big Fun" to dla mnie te słabsze. Pierwszy niezwykle monotonny, a drugi... cóż, po prostu mało przebojowy. Najlepszym jej albumem jest dla mnie chyba "Like A Hurricane", a to ze względu na kilka nagrań w stylu, który bardzo mi się podoba, np. "Good Guys Only Win In Movies" czy też kawałek tytułowy. A moje ulubione z jej wszystkich nagrań to "House Of Mystic Light", koniecznie w wersji maxi.
Co do klipów, to nigdy się tym specjlalnie nie interesowałem, bo to nie teledyski są tym co tygryski lubią najbardziej :P. Co do "Baby I Need Your Love" - z tego co pamiętam identycznie (kardy z innych) są zrobione videa do "Good Guys Only Win In Movies" i "Summer Kisses". Tak więc nie jestem pewien, czy to faktycznie wszystkie 3 są oryginalne... No nie wiem. Ale już niedługo ma się ukazać DVD z klipami, więc będziemy mieli pełen przegląd :D

: pn lip 25, 2005 22:55
autor: Arek20
Tak Arku!!Masz racje,tez lubie te albumy CC co ty!Tak jej wokal cieniutki,normlanie ma talent jak Mandaryna;)Widze ze my Arki sie potrafimy zrozumiec;)Ps.Tez zamowilem jednak The NASH-miales racje sa rewelacyjni ,chociaz plyta jeszcze nie doszla ,ale po tych probkach juz to mozna wywnioskowac!Pozdrawiam

: pn lip 25, 2005 23:01
autor: Pioetrek
Ja tą panią lubię też (długo pisałem i w międzyczasie pojawiły się dwa wpisy średnio przychylne :D ) . Z tym, że moje ulubione utwory to te z mocniejszym brzmieniem z House of mystic lights (long version) na czele. Ostatnio nawet polubiłem Wild Fire. Dieter tworzył dla C.C. Catch piosenki brzmiące jednak inaczej od kompozycji MT (chociaż np Hollywood nights i Geronimo's Cadillac to chyba bliźniacze utwory), a ona też moim zdaniem świetnie wykonała swoją pracę jako wokalistka (tak - uważam, że piosenki są dobrze zaśpiewane, inaczej chyba bym ich nie słuchał - chyba, że skupiłbym się na muzyce).
I wszystko pewnie byłoby pięknie gdyby nie ambicja podopiecznej Dietera. Caro chciała coś dać więcej od siebie na płyty - Dieter powiedział nie. I tak się skończyła w zasadzie prawdziwa kariera C.C. Catch ale może nie powiedziała ostatniego słowa :D

1. House of mystic lights (long version)
2. Good guys only win in movies
3. Are you man enough
4. You can't run away from it
5. Midnight Gambler i Like a Hurricane
6. Wild Fire
7. Picture Blue Eyes
8. Born on the wind
9. Nothing but a heartache
10. Cause you are young

Taka moja lista dzień dzisiejszy :D

Pozdrawiam

Piotrek

PS: Acha, podobają mi się też w utworach maxi fragmenty instrumentalne

: pn lip 25, 2005 23:15
autor: YaQb85
moze nie miala anielskiego glosu ale to porownanie do Mandaryny chyba lekko przesadzone. Swoja droga Madonna tez glosu nie ma ale to juz inna bajka. Jesli chodzi o teledyski to ja je akurat lubie ogladac i bardzo sie ciesze na to DVD, ktore miejmy nadzieje sie wkrotce ukaze.

: pn lip 25, 2005 23:17
autor: Pioetrek
Nie wierz im, miała zaiste anielski głos :D .

Pozdrawiam

Piotrek

: pn lip 25, 2005 23:18
autor: ArCrack
No mi też ta Mandaryna wydaje się zbyt daleko posuniętym porównaniem :). Ale Dieter ujął to najlepiej w swojej książce: "Marią Callas nie była, ale wyjątkowo ładnie śpiewała 'h' " :D. Po prostu płakałem ze śmiechu jak to przeczytałem :D.

: pn lip 25, 2005 23:55
autor: Pioetrek
Przytoczę dłuższy fragment oczywiście w obronie Caro :D :

Dieter:
"Może Marią Callas nie była, ale wyjątkowo ładnie śpiewała 'h'. Gdy śpiewała np. I love you " brzmiało to tak: aihai lahaw juhu"

Moja wersja o innym współpracowniku Dietera - Thomasie:
"Może Marią Callas nie był, ale wyjątkowo ładnie śpiewał 'h'. Gdy śpiewał np. On my avenue brzmiało to tak: On maj hevenju"

Moim zdaniem Dieter naprawdę cenił głos C.C. Catch.

Pozdrawiam

Piotrek

PS: Gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości uważam Thomasa A. za lepszego wokalistę od Caro.

: sob lip 30, 2005 15:59
autor: Dr Mabuse
Dla mnie C.C. Catch jest najlepszą wykonawczynią, dla której D. Bohlen kiedykolwiek tworzył :lol: . I nie umywa się do niej żadna Ivonne Catterfeld ani nawet Alexander czy Daniel K. Pamietam czasy, gdy wyszedł album "Big Fun". Prowadzący dyskoteki mieli ułatwione zadanie. Wystarczyło wrzucić te płytę i na jakiś czas był spokój. Ludzie szaleli i nikt nie marudził, że ta muza go nudzi.

: sob wrz 17, 2005 18:15
autor: Daniel
Ja przylacze sie do grona zwolennikow Caroliny :)

Moze nie ma ona krysztalowego glosu, ale na pewno ciekawy i charakterystyczny, z takimi "zawirowaniami" w koncowkach wyrazow. Od pierwszych slow wiadomo kto spiewa - czego nie mozna powiedziec o calej masie roznorakich piosenkarek.

Moje ulubione albumy to "Catch The Catch" (bo od tego sie zaczelo, pamietam jak nagralem ten album z audycji Bogdana Fabianskiego "Piosenki na zyczenie" - zupelnie w ciemno, nie wiedzac kim jest CCCatch) oraz "Welcome To The heartbreak Hotel". Kolejne plyty lubie zdecydowanie mniej - album "Like A Hurricane" jest bardzo nierowny, czesc piosenek znakomita, inna znowu nudna i nijaka (szczegolnie ostatnie piosenki sa "bez jaj"). "Big Fun" wbrew nazwie - nie jest juz tak zabawny i przebojowy.

Moja ulubiona piosenka to "One Night's Not Enough" koniecznie w wersji z maxi singla.

: ndz wrz 18, 2005 20:54
autor: Mateusz vel. Kokos
C.C. Catch nawet lubie, a raczej jej piosenki. mam nieodparte wrażenie, że Dieter jakby sie starał bardziej dla C.C. niż dla MT. jednak w swojej autobiografii stwierdził, że piosenki dla C.C. były kawałkami napisanymi dla MT, ale niepasujacymi do klimatu zespołu, i wtedy przechodziły one na labumy C.C. Co by tu dużo nie mówić.. Big Fun to chyba najbardziej udany album, oryginalniejszy od pozostałych.

: ndz wrz 18, 2005 22:16
autor: YaQb85
A ja jeszcze tylko dodam od siebie, że oprócz Bohlenowskich produkcji bardzo lubię utwór "Shake Your Head" z 2003 roku oraz "Midnight Hour" z albumu "Hear What I Say". Ten drugi przywodzi mi na myśl utwory Sandry. Niemniej jednak za najlepszy album CCC uważam podobnie jak Kokos "Big Fun".

: ndz wrz 18, 2005 22:35
autor: Daniel
Dla mnie Big Fun jest najbardziej schematycznym albumem (10 piosenek, wszystkie w krotkich wersjach, "2 piosenki szybkie, jedna wolna"...) i najbardziej popowym (troche malo tu typowego "zimnego" disco). Nie lubie tez nagrania "Backseat Of Your Cadillac" - i podczas sluchania plyty zazwyczaj ta piosenke omijam (ja na pewno bym jej nie wybral na singla).
Dla mnie najlepszy numer to "Nothing But A Heartache", a potem "Summer Kisses", "Heartbeat City", "Little By Little", "Night In Africa" i "Baby I Need Your Love".

: pt lis 25, 2005 17:01
autor: Przemo
Ja mam kilka ulubionych utwórów C.C. Od szybkiego "'Cause You Are Young" , w którym uwielbiam wręcz chórki w refrenie, poprzez "Strangers By Night", "House Of Mystic Lights" (Maxi Version), po bajeczne "Nothing But A Heartache" i nastrojowe "Don't Wait Too Long". Wokal może nie najwyższych lotów, ale charakterystyczny i dźwięczny - mi akurat odpowiadał. Co do samych piosenek i płyt - ulubionej nie mam, bo jak to z muzyka Dietera bywa: przez jakiś czas coś się ubóstwia i słucha w kółko, potem się to nudzi, a jego miejsce zajmuje inny utwór, by na koniec wrócić do tego pierwszego, gdyż odkryło się w nim po latach cos nowego. Na tym chyba polega magia muzyki Dietera. Za każdym razem piosenka jest inna...

: wt sty 03, 2006 19:48
autor: Maro_D
Jak dla mnie najlepszym albumem CC Catch jest..."Hear What I Say" który, jak wiemy, nie zawiera ani jednej piosenki autorstwa pana Bohlena. Zresztą i jej "solowe" utwory należą do moich ulubionych, takie jak: Big Time, Midnight Hour, Nothing`s Gonna Change My Love czy Kimi Gasuki (to z czasów Optimal). A co z Bohlena lubie? Heartbreak Hotel, Cause You Are Young.

Czego siĂŞ czepiacie jej gÂłosu!?

: czw sty 05, 2006 22:29
autor: alka
Przecież w tamtych latach był to najlepszy głos w muzyce disco, każdy w tamtym czasie tak mówił. Osiągnęła szczyt, ludzie świetnie się bawili i do dziś mi żal, że to już minęło.
Gdyby tak nie było, to czy dziś ktoś by pamiętał o C.C.? A tak prawie wszyscy wiedzą kto to jest C.C.Catch.
Porównanie do Mandaryny jest dla Caroliny conajmniej poniżające, bo ona umie śpiewać nawet na żywo (sama słyszałam w tv w programie na żywo), a Mandaryna nie.
Poza tym podoba mi się piosenka C.C. z 2004r. "Silence", zwłaszcza remix.
A wogóle mam nadzieję, że wreszcie powróci na listy przebojów, szczerze jej tego życzę.
A-ha, dajcie tu więcej tapet z C.C.Catch.