: ndz gru 31, 2006 18:03
Witam,
W tym właśnie tajemniczym temacie postanowiłem podsumować kończący się właśnie dzisiaj rok 2006 a zarazem 52 w życiu Dietera Bohlena.
Nawiąże też trochę do prezentowanej już w tym temacie teorii o tym, że Dieter powtórzył właśnie pewien schemat w swoim życiu, który już miał miejsce w latach 1990-91.
Ale zacznijmy od podsumowań:
Przede wszystkim ukazał się soundtrack – „Dieter – Der Film”, czyli zestaw jedenastu nowych piosenek utrzymanych wg mnie na takim poziomie, że można spokojnie stwierdzić, że Dieter jest w formie. Soundtrack wzbogacono o sześć wielkich hitów Modern Talking oraz o jedno nagranie będące po części nie wydanym nagraniem z okolic Year of the Dragon oraz przemeblowanym trochę pod względem tego co śpiewał Thomas. Po pewnym czasie ukazała się też wersja eksportowa – Dieter – The Hits.
Pojawił się teledysk do „Gasoline”, kreskówkę Dieter – Der Film wyemitowano w telewizji i idąc za całkiem niezłymi wskaźnikami oglądalności postanowiono wydać na DVD. Dodatkowo na tejże samej fali popularności kilka razy wypłynął wątek musicalu bazującego na tym filmie. Dieter wymienił między innymi w kontekście obsadzenia roli Bohlena przez Matthiasa Reima.
Drugim wydarzeniem było wydanie dwóch singli oraz albumu Nathalie Tineo - Licht und Schatten. Sprawa się trochę przeciągała ale ostatecznie album się ukazał.
Kolejnym projektem Dietera w minionym roku była współpraca z grupą Indiggo. Urodziły się z tego trzy piosenki, w tym jedna- Be My Boyfriend biła się w rumuńskich eliminacjach o prawo startu w konkursie Eurowizji, niestety bez powodzenia. SonyBMG wydało jednak singiel z tym kawałkiem.
Piosenka ta została także zaadaptowana przez grupę Banaroo i wydana na ich płytce. Pod koniec roku Indiggo przypomniało o sobie utworem I don’t need no Georgie Clooney.
Dzięki akcji Bilda Dieter nagrał balladę Sad Sad Love z ciężko chorą Ute Schoenherr. To nagranie co prawda nie ukazało się oficjalnie ale było dostępne w internecie i sprawiło radość zapewne nie tylko samej Ute ale i niektórym fanom Dietera (w tym mnie).
Było też kilka projektów o których się mówiło ale jednak nie doszły do skutku.
Mnie najbardziej żal wspólnej płyty z Nino de Angelo, ale były też wzmianki o współpracy np.z uczestnikami DSDS takimi jak Gian-Luka Krykon czy Mike Leon Grosch, a obecnie Dieter nie wyklucza współpracy ze zwycięzcą czwartej edycji DSDS.
Pojawiły się także informacje, że o nagranie utworów spod pióra Bohlena zabiega Mark Ashley, jednak z tych planów nic nie wyszło.
Była także informacja, ż której wynikało, że Dieter przygotuje hymn/utwór mający zagrzewać reprezentantów Niemiec do gry. Za tekst miał odpowiadać trener Klinsmann. Z info wynikało jakoby nawet spotkali się w tej sprawie w studio (osobiście uważam, że niewykluczone, że taki utwór powstał jednak być może nigdy nie ujrzy światła dziennego ponieważ jego przesłanie jest pewnie jedno – zniszczyć/zrównać przeciwnika z ziemią a reprezentanci słuchali go przed każdym meczem w celach motywacyjnych).
Kolejnym wyjątkowym wydarzenie w tym roku był występ Dietera na koncercie w Moskwie. Grał tam Blue System, trochę Modern Talking, wspominał swojego przyjaciela Thomasa A., sugerował wspólny występ za rok, Thomas powiedział zdecydowanie NIE ale jak będzie rzeczywiście to dowiemy się za rok.
Z programów z Dieterem/o Dieterze chyba najlepszy był 100% Dieter Bohlen.
W tym roku ukazała się też książka Dietera z jego najlepszymi powiedzonkami – Meine Hammer-Sprueche.
W Polsce wspominano może nie Dietera jako takiego ale duet Modern Talking. Była więc informacja o tym, że M. Szcześniak miał propozycję od MT, muzyka MT gościła u Szymona Majewskiego – zdarzyło mu się także wspomnieć nazwę duetu, nazwa duetu padła także w jednym ze skeczy KMN w programie Historia Polski wg KMN, no i oczywiście był (a właściwie się nie odbył) koncert Mandaryny z Modern Talking.
Tradycyjnie tym roku znowu Dieter został okradziony. Tym razem był w domu, był terroryzowany, a kamery zarejestrowały twarz jednego ze sprawców.
Teraz nawiąże do lat 1990-91.
W 1990 roku na świat przyszła Marielin a Dieter zawodowo zdobył się tylko w zasadzie na jeden album jednak rok później miał już torbę pełną nowych pomysłów, miał też Nadję.
W 2005 na świat przyszedł Maurice Cassian a Dieter ograniczył się tylko do pracy w DSDS, jednak rok 2006 okazał się dość płodny – lepszy nawet od roku 1990 kiedy to Dieter miał projekt Blue System i nie narzekał na brak pracy. Szkoda, że nie wyszedł projekt z którymś z wokalistów. Rok 2006 przyniósł też Karinę. Tak więc kolejny raz po narodzinach dziecka Dieter zmienia kobietę.
Mam nadzieję, że muzycznie pozostanie konsekwentny i rok 2007 będzie odpowiednikiem 1992 czyli będzie podobny do 2006. Myślę, że jest to możliwe...jeśli wyda płytę solową i w końcu zostanie zrealizowany projekt z Nino de Angelo. Cóż, zobaczymy co nam przyniesie nowy rok a tymczasem...
Pozdrawiam i Wszystkim Życzę Szczęśliwego Nowego Roku
Piotrek
PS: Mam wrażenie, że mniejsza ilość propozycji muzycznych firmowanych nazwiskiem Bohlena jest związana z mariażem Sony i BMG...
W tym właśnie tajemniczym temacie postanowiłem podsumować kończący się właśnie dzisiaj rok 2006 a zarazem 52 w życiu Dietera Bohlena.
Nawiąże też trochę do prezentowanej już w tym temacie teorii o tym, że Dieter powtórzył właśnie pewien schemat w swoim życiu, który już miał miejsce w latach 1990-91.
Ale zacznijmy od podsumowań:
Przede wszystkim ukazał się soundtrack – „Dieter – Der Film”, czyli zestaw jedenastu nowych piosenek utrzymanych wg mnie na takim poziomie, że można spokojnie stwierdzić, że Dieter jest w formie. Soundtrack wzbogacono o sześć wielkich hitów Modern Talking oraz o jedno nagranie będące po części nie wydanym nagraniem z okolic Year of the Dragon oraz przemeblowanym trochę pod względem tego co śpiewał Thomas. Po pewnym czasie ukazała się też wersja eksportowa – Dieter – The Hits.
Pojawił się teledysk do „Gasoline”, kreskówkę Dieter – Der Film wyemitowano w telewizji i idąc za całkiem niezłymi wskaźnikami oglądalności postanowiono wydać na DVD. Dodatkowo na tejże samej fali popularności kilka razy wypłynął wątek musicalu bazującego na tym filmie. Dieter wymienił między innymi w kontekście obsadzenia roli Bohlena przez Matthiasa Reima.
Drugim wydarzeniem było wydanie dwóch singli oraz albumu Nathalie Tineo - Licht und Schatten. Sprawa się trochę przeciągała ale ostatecznie album się ukazał.
Kolejnym projektem Dietera w minionym roku była współpraca z grupą Indiggo. Urodziły się z tego trzy piosenki, w tym jedna- Be My Boyfriend biła się w rumuńskich eliminacjach o prawo startu w konkursie Eurowizji, niestety bez powodzenia. SonyBMG wydało jednak singiel z tym kawałkiem.
Piosenka ta została także zaadaptowana przez grupę Banaroo i wydana na ich płytce. Pod koniec roku Indiggo przypomniało o sobie utworem I don’t need no Georgie Clooney.
Dzięki akcji Bilda Dieter nagrał balladę Sad Sad Love z ciężko chorą Ute Schoenherr. To nagranie co prawda nie ukazało się oficjalnie ale było dostępne w internecie i sprawiło radość zapewne nie tylko samej Ute ale i niektórym fanom Dietera (w tym mnie).
Było też kilka projektów o których się mówiło ale jednak nie doszły do skutku.
Mnie najbardziej żal wspólnej płyty z Nino de Angelo, ale były też wzmianki o współpracy np.z uczestnikami DSDS takimi jak Gian-Luka Krykon czy Mike Leon Grosch, a obecnie Dieter nie wyklucza współpracy ze zwycięzcą czwartej edycji DSDS.
Pojawiły się także informacje, że o nagranie utworów spod pióra Bohlena zabiega Mark Ashley, jednak z tych planów nic nie wyszło.
Była także informacja, ż której wynikało, że Dieter przygotuje hymn/utwór mający zagrzewać reprezentantów Niemiec do gry. Za tekst miał odpowiadać trener Klinsmann. Z info wynikało jakoby nawet spotkali się w tej sprawie w studio (osobiście uważam, że niewykluczone, że taki utwór powstał jednak być może nigdy nie ujrzy światła dziennego ponieważ jego przesłanie jest pewnie jedno – zniszczyć/zrównać przeciwnika z ziemią a reprezentanci słuchali go przed każdym meczem w celach motywacyjnych).
Kolejnym wyjątkowym wydarzenie w tym roku był występ Dietera na koncercie w Moskwie. Grał tam Blue System, trochę Modern Talking, wspominał swojego przyjaciela Thomasa A., sugerował wspólny występ za rok, Thomas powiedział zdecydowanie NIE ale jak będzie rzeczywiście to dowiemy się za rok.
Z programów z Dieterem/o Dieterze chyba najlepszy był 100% Dieter Bohlen.
W tym roku ukazała się też książka Dietera z jego najlepszymi powiedzonkami – Meine Hammer-Sprueche.
W Polsce wspominano może nie Dietera jako takiego ale duet Modern Talking. Była więc informacja o tym, że M. Szcześniak miał propozycję od MT, muzyka MT gościła u Szymona Majewskiego – zdarzyło mu się także wspomnieć nazwę duetu, nazwa duetu padła także w jednym ze skeczy KMN w programie Historia Polski wg KMN, no i oczywiście był (a właściwie się nie odbył) koncert Mandaryny z Modern Talking.
Tradycyjnie tym roku znowu Dieter został okradziony. Tym razem był w domu, był terroryzowany, a kamery zarejestrowały twarz jednego ze sprawców.
Teraz nawiąże do lat 1990-91.
W 1990 roku na świat przyszła Marielin a Dieter zawodowo zdobył się tylko w zasadzie na jeden album jednak rok później miał już torbę pełną nowych pomysłów, miał też Nadję.
W 2005 na świat przyszedł Maurice Cassian a Dieter ograniczył się tylko do pracy w DSDS, jednak rok 2006 okazał się dość płodny – lepszy nawet od roku 1990 kiedy to Dieter miał projekt Blue System i nie narzekał na brak pracy. Szkoda, że nie wyszedł projekt z którymś z wokalistów. Rok 2006 przyniósł też Karinę. Tak więc kolejny raz po narodzinach dziecka Dieter zmienia kobietę.
Mam nadzieję, że muzycznie pozostanie konsekwentny i rok 2007 będzie odpowiednikiem 1992 czyli będzie podobny do 2006. Myślę, że jest to możliwe...jeśli wyda płytę solową i w końcu zostanie zrealizowany projekt z Nino de Angelo. Cóż, zobaczymy co nam przyniesie nowy rok a tymczasem...
Pozdrawiam i Wszystkim Życzę Szczęśliwego Nowego Roku
Piotrek
PS: Mam wrażenie, że mniejsza ilość propozycji muzycznych firmowanych nazwiskiem Bohlena jest związana z mariażem Sony i BMG...