Peter zgnitku,wypad udupie leśny,rachunki to ci mogę wyrównać na ulicy,padalcu jeden.Peter pisze:Nareszcie, cieszę się bardzo bo mialem z nim rachunki do wyrównania.ArCrack pisze:FAN MT otrzymuje ostrzeżenie, za ostatni post i całokształt wypowiedzi podczas dotychczasowej działalności na forum.
Muzyka Dietera, a instrumentarium
- FAN MT
- Użytkownik nieaktywny
- Posty: 20
- Rejestracja: czw paź 30, 2008 0:54
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
- justysia854
- Posty: 319
- Rejestracja: śr sty 07, 2009 3:14
- Lokalizacja: Poznań
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
No i po co to piszesz na forum??? Wiesz ze dostaniesz za to kolejne ostrzezenie.. trzeba bylo PW do Petera wyslac...FAN MT pisze:Peter zgnitku,wypad udupie leśny,rachunki to ci mogę wyrównać na ulicy,padalcu jeden.Peter pisze:Nareszcie, cieszę się bardzo bo mialem z nim rachunki do wyrównania.ArCrack pisze:FAN MT otrzymuje ostrzeżenie, za ostatni post i całokształt wypowiedzi podczas dotychczasowej działalności na forum.
'prawdziwy "pies" jest przede wszystkim wierny i zawsze walczy do końca'
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Jeżeli chodzi o Fana MT to wreszcie wyszło szydło z worka.
Ostatnio zmieniony ndz lut 22, 2009 23:59 przez Peter, łącznie zmieniany 1 raz.
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Nie ma ostrzeżenia, jest ban. Temu panu już podziękujemy.
Jak piszesz tak cię widzą.
- Prophet5
- Posty: 399
- Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Tak przy okazji, solówka w 'Cause you are young C.C.Catch zapewne wyszła spod tej samej ręki. Właściwie różni się tylko barwą, melodia prawie identyczna.adamstan pisze:ExactlyTakie solówki często się montuje i składa - normalka
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Identyczna to nie - ale to są utwory chyba zbliżone jeśli chodzi o czas powstania - czyli są nagrywane na podobnej konfiguracji studia, która po prostu ogólnie wtedy w teamie Dietera i Luisa obowiązywała. Jak zmieniało się brzmienie MT, to brzmienie płyt Caro również.
A gitarzysta zapewne ten sam.
A gitarzysta zapewne ten sam.
- labambino
- Posty: 270
- Rejestracja: pn mar 03, 2008 21:56
- Lokalizacja: WARSZAWA/MANNHEIM
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
I chwała Ci za to !! Chamstwa rodem z "Samoobrony" tolerowac nie będziemy.ArCrack pisze:Nie ma ostrzeżenia, jest ban. Temu panu już podziękujemy.
Gitarzysta -Detlef Wiedeke.To Jego ręka zagrała solówke w "Atlantis Is Calling" co do "Cause You Are Young" nie mam pewności,musiałbym zapytac.W studio pracowało dwóch gitarzystówadamstan pisze:Identyczna to nie - ale to są utwory chyba zbliżone jeśli chodzi o czas powstania - czyli są nagrywane na podobnej konfiguracji studia, która po prostu ogólnie wtedy w teamie Dietera i Luisa obowiązywała. Jak zmieniało się brzmienie MT, to brzmienie płyt Caro również.
A gitarzysta zapewne ten sam.
Już się dowiedziałem.W "Cause you are young" - Peter Weihe.Peter jest znanym niemieckim gitarzystą i aranżerem.Współpracował m.in. z Claptonem,Neną...
Bohlen doś długo wykorzystywał Jego umiejętności.
Ostatnio zmieniony pn lut 23, 2009 9:15 przez labambino, łącznie zmieniany 1 raz.
you can win if you want!
- Prophet5
- Posty: 399
- Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Dzięki, to bardzo cenna informacja!labambino pisze:Już się dowiedziałem.W "Cause you are young" - Peter Weihe.Peter jest znanym niemieckim gitarzystą i aranżerem.Współpracował m.in. z Claptonem,Neną...
http://www.discogs.com/image/A-208195-1162774710.gif Bohlen doś długo wykorzystywał Jego umiejętności.
A czy byłby ktoś w stanie pomóc w rozszyfrowaniu, co to za urządzenie? Ja się poddaję, choć sądziłem, że akurat w tym jestem dobry, ha, ha.
W 30-ej części historii Bohlena autorstwa Arka, pod koniec pojawia się film ze studia i Dieter pokazuje na coś, co nazywa się AUDIOS. Co to jest??

Za odpowiedzi dziękuję.
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
30 czesc? Czyli sprawa juz dotyczy lat '90/'00 ?
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Dieter omawiając to urządzenie mówi, że na tym stworzyli YMHYMS i choć nie używają już tego, to trzymają z sentymentu.
Jak piszesz tak cię widzą.
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Nie wiem czy prawda, czy też jedna z wielu Dieterowych bajeczek dot. YMHYMS (jak choćby ta zawarta w "Nic tylko prawda" o brzmieniu chórków powstałym wskutek uszkodzenia taśmy - nic takiego nie słychać
), "Stworzyli na tym YMHYMS" to zdecydowanie zbyt wielkie słowa jak na to urządzenie, może raczej - "ten sprzęt brał udział w produkcji YMHYMS jako drobne ogniwo całości" - w każdym razie, jest to jakiś procesor efektów - nie jest to syntezator. (info z forum VintageSynth).
- labambino
- Posty: 270
- Rejestracja: pn mar 03, 2008 21:56
- Lokalizacja: WARSZAWA/MANNHEIM
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Nie ,to w żadnym wypadku nie syntezator.To stare urządzenie-procesor efektów -jak mówił Adam.W obecnych czasach karty dźwiękowe typu SoundBlaster Live! mają podobne zastosowania jak owe urządzenie.fenomenem w tym urządzeniu była możliwośc transpozycji ładowanej próbki i to bez większych zniekształceń. 
you can win if you want!
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Znaczy się, pitch shifter. Czy jakiś sampler? Ciekawe, co znaczy "bez większych zniekształceń", jeżeli to zabawka z lat '80, a w sumie dopiero w ciągu ostatnich kilku lat opracowano naprawdę porządne algorytmy pitch-shiftingu.
A efektom pokładowym z SBLive to jednak do profesjonalnych efektów dość daleko
A efektom pokładowym z SBLive to jednak do profesjonalnych efektów dość daleko
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Wygląda na to (sugestie z vintagesynth, i pewne porównania) że może to być harmonizer francuskiej firmy Publison, z początku lat '80 - w tamtych czasach taki efekt to faktycznie było coś. Jeśli jest to faktycznie harmonizer (a sugerowałaby to ta mała klawiaturka narysowana na panelu), to mógł służyć wzbogacaniu brzmienia chórków.
- labambino
- Posty: 270
- Rejestracja: pn mar 03, 2008 21:56
- Lokalizacja: WARSZAWA/MANNHEIM
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Daleko,daleko efektom SB do efektów profesjonalnych,ale w tamtych latach to urządzenie było mniej więcej na takim poziomie jak ówczesne SB-Live!.
Bez większych zniekształceń -ale z ograniczeniem jedynie do dwóch i pół tonu w górę i tak samo na dół.Przy próbach podwyższenie dźwięku o większą skalę dźwięk "harczał".
Tak wyczytałem.
A swoją drogą -pamiętasz "INFERNAL MACHINE 90" firmy Publison???
Robili ją na początku lat osiemdziesiątych,ale to było coś jak na tamte czasy...

Bez większych zniekształceń -ale z ograniczeniem jedynie do dwóch i pół tonu w górę i tak samo na dół.Przy próbach podwyższenie dźwięku o większą skalę dźwięk "harczał".
Tak wyczytałem.
A swoją drogą -pamiętasz "INFERNAL MACHINE 90" firmy Publison???
Robili ją na początku lat osiemdziesiątych,ale to było coś jak na tamte czasy...

you can win if you want!
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Muzyka Dietera, a instrumentarium
Osobiście nie miałem do czynienia z tymi sprzętami, ale zajrzałem na ich stronę, i pierwszy produkt, harmonizer z 1978 jest trochę podobny do tego o czym tu dyskutujemy - być może to u Dietera to jakiś późniejszy model.
Infernal Machine też robi wrażenie, jak na początek lat '80, ale jeżeli chodzi o efekty cyfrowe, to jak na razie najbardziej (wizualnie) powalił mnie cyfrowy pogłos EMT-250 wykonany na układach TTL, pieszczotliwie nazywany czasem "kaloryferem"

Infernal Machine też robi wrażenie, jak na początek lat '80, ale jeżeli chodzi o efekty cyfrowe, to jak na razie najbardziej (wizualnie) powalił mnie cyfrowy pogłos EMT-250 wykonany na układach TTL, pieszczotliwie nazywany czasem "kaloryferem"
