Strona 7 z 8

Re: Humor

: sob paź 02, 2010 21:19
autor: Husku
Siostra Przełożona udając się na poranne modlitwy, minęła po drodze dwie młode zakonnice, które właśnie z porannych modlitw wracały. Mijając, pozdrowiła je:
- Dzień dobry dziewczęta, niech Bóg będzie z Wami.
- Dzień dobry Siostro Przełożona, Bóg z Tobą.
Kiedy młódki oddalały się Siostra Przełożona usłyszała jak jedna z nich mówi:
- Chyba wstała ze złej strony łóżka.
Zaskoczyło to Siostrę Przełożoną, ale zdecydowała się nie zgłębiać tematu, poszła dalej. Idąc korytarzem spotkała dwie Siostry, które nauczały już w klasztorze od kilku lat. Po wymianie powitań (Dzień dobry, Bóg z Tobą/Wami...) Siostra Przełożona znowu odchodząc usłyszała jak jedna mówi do drugiej:
- Siostra Przełożona chyba wstała dziś nie z tej strony łóżka. Zmieszana Siostra Przełożona zaczęła się zastanawiać czy może mówiła opryskliwie, albo jej spojrzenie było nie takie jak powinno... Rozmyślając tak podążała do kaplicy. Wtedy na schodach ujrzała Siostrę Marie, lekko przygłuchą, najstarszą zakonnicę w klasztorze. Siostra Maria pomalutku, schodek po schodku wchodziła na gore. Siostra Przełożona miała dużo czasu aby uśmiechnąć się i wyglądać na szczęśliwą, podczas pozdrawiania Siostry Marii.
- Siostro Mario, cieszę się że Cię widzę w ten piękny poranek. Będę się modliła do Boga, abyś miała dziś piękny dzień!
- Witam Cię Siostro Przełożona, i dziękuje. Widzę, że wstałaś dziś ze złej strony łóżka.
To stwierdzenie powaliło Siostrę Przełożoną na kolana.
- Siostro Mario, co ja takiego zrobiłam? Staram się być miła, a już trzeci raz dzisiaj słyszę, że wstałam nie tą stroną łóżka.
Siostra Maria zatrzymała się, spojrzała Siostrze Przełożonej w oczy i rzekła:
- Och, nie bierz tego do siebie, po prostu włożyłaś pantofle Ojca Michała...


Student pyta kumpla:
- Co jesteś taki smutny?
- Wywalili mnie z uczelni...
- A za co?!
- A skąd mam wiedzieć? Pół roku mnie tam nie było!



Do księgarni wchodzi kobieta w żałobie, trzymając w ręku książkę „Grzyby wokół nas“. Księgarz ściska jej rękę:
- Szczere wyrazy współczucia, wydawnictwo już poprawiło te błędy!

Re: Humor

: sob paź 02, 2010 21:27
autor: MODERN JEANNE
Ha,Ha :lol: -niema co jak taki kawał w chłodne październikowe wieczory

Re: Humor

: sob paź 02, 2010 22:47
autor: MTalkingusia28
Ale czad :lol: Zarąbisty ten z zakonnicami :lol: W ogóle wszystkie 3 są rozwalające :lol:

- Jak było na wczasach? - pyta przyjaciółka Kowalską.
- Okropnie! Ciągle lało i lało!
- Ale jesteś ładnie opalona.
- Coś ty! To nie opalenizna, to rdza!

Atrakcyjna asystentka mówi do profesora astronomii, który akurat ogląda niebo przez teleskop:
- Przepraszam, że usiadłam na pana okularach...
- Nic nie szkodzi, one już nie takie rzeczy widziały!

Pasażer zwraca uwagę taksówkarzowi:
- Czy nie mógłby pan przetrzeć czymś przedniej szyby? Przecież nic przez nią nie widać!
- To i tak nic nie da, okulary zostawiłem w domu.

Re: Humor

: ndz paź 03, 2010 8:29
autor: Peter
Jan Kowalski słyszał, że lato dobiega końca, to już ostatnie podrygi, nie pamięta tylko czy to była prognoza pogody czy wiadomości sportowe.

Re: Humor

: ndz paź 03, 2010 9:01
autor: Jasmine
Dobre te wszystkie dowcipy :lol:

(jeśli ten żart już był pisany to przepraszam)
Ksiądz prowadzi drogę krzyżową, nagle patrzy, a tu mu samochód kradną. Oddał siostrze prowadzenie i pobiegł się tym zająć. Po jakimś czasie wraca i słyszy: 'Stacja 25, Szymon z Cyreny poślubia św. Weronikę'

Re: Humor

: ndz paź 03, 2010 10:07
autor: Husku
Każdy Chińczyk powinien zrobić w życiu trzy rzeczy: buty, jeansy, komórkę.

Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
- Popatrz, jaka ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
- No, ale dzielne chłopaki! Mimo wszystko się chcichrają na całego!

Matura z historii:
- Omów państwo Ostrogotów.
- Nie wiem...
- Dobrze, to omów państwo Wizygotów.
- Też nie wiem.
- Pytanie ratunkowe?
- Jeśli można...
- Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.

Re: Humor

: pn lis 15, 2010 20:55
autor: MODERN JEANNE
Ten filmik rozśmieszył mnie dzisiaj do łez.Warto dotrwać do polowy bo wtedy się zaczyna najlepsze
http://filmiki.tja.pl/2358

Re: Humor

: pt cze 03, 2011 21:17
autor: Peter
To ja wam powiem kopalnianego witza, ciekawe czy osoby spoza Śląska zrozumieją o czym jest ten witz, ja mam ten język opanowany

Dwóch sztajgrów fedrowoło na żompiu, łoroz się zgubili i potrzą a tu idzie richtig gryfny skarbek i pytoją:
- ponie niy wiysz koj szpico?
- tok wijym a podzierżycie mi kąsek wonglo?
- tok.
Tyn rozkłoda rynce i pado - niy wiym...

Re: Humor

: pt cze 03, 2011 22:26
autor: rut
Peter przetłumacz ten śląski... :wink: pośmiejemy się razem.Sztajger to górnik chyba ,a reszta to pierun wie co...

Re: Humor

: sob cze 04, 2011 9:18
autor: Peter
Sztajger to sztygar czyli wyższy górnik:
to dwaj sztygarowie pracowali na kopalni i się zgubili. patrzą a tu idzie skarbek i się pytają gdzie jest droga do przodka (miejsca wydobycia)
to ten się pyta: potrzymacie mi węgiel?
- Tak
to rozkłada ręce i mówi: nie wiem.

Re: Humor

: wt cze 07, 2011 17:38
autor: skorpionek1975
czterdzieste urodziny

Dwa tygodnie temu były moje czterdzieste urodziny,
ale jakby nikt tego nie zauważył.
Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona zloży mi życzenia,
może nawet będzie miała jakiś prezent...
Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o
życzeniach. Myślalem, że chociaż dzieci będą pamiętały - ale
zjadły śniadanie,nie odzywając się ani słowem.
Kiedy jechałem do pracy, czułem się samotny i niedowartościowany.
Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia
urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej - ktoś pamiętał.
Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i
powiedziala:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny,
może zjemy gdzieś razem obiad?
Zgodziłem się - to była najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem.
Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej
atmosferze i wypiliśmy po lampce wina.
W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:

- Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracac do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- No to chodzmy do mnie - zaproponowala.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialismy
chwilę, a ona zaproponowała:
- Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni
przebrać się w coś wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła
....niosąc tort urodzinowy razem z moja żoną,dziećmi i teściową.
Wszyscy śpiewali "Sto lat" ...
A ja ...! siedziałem na kanapie...w samych skarpetkach....

Re: Humor

: pt mar 09, 2012 17:37
autor: Pkmodern
Najprawdziwsza,..... Święta Prawda!!!

1. Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłeś, i tak boisz się, że zapiszczą.
2. Babcie?.... pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju pięciu minut nie ustoją.
3. Sprawiedliwość?.... jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat, molestowanie seksualne: 3
lata w zawieszeniu.
4. Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by rozpalić grilla.
5. Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.
6. Polsat?..... oglądasz sobie z rodzinką reklamy, a tu nagle film.
7. Polska?.... tutaj nawet kryzys się nie udał!
8. Bill Gates?.... okrada go 75% ludzkości, a i tak jest najbogatszy
9. Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.
10. Leżakowanie w przedszkolu?.... kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te 2 godziny snu w ciągu dnia.
11. Mleko na gazie tylko czeka, aż się odwrócisz
12. Mamo, co to znaczy orgazm?.... Ja nie wiem, zapytaj taty.
13. Łacina?.... jedyny język, w którym nawet "gówno" brzmi mądrze.
14. Nawet, jakby papier toaletowy miał 8 warstw, to i tak złożysz go na pół.
15. A4?.... jedyna płatna jednopasmówka na świecie.
16. Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują.
17. Tesco?.... nigdzie indziej nie znajdziesz wody LEKKO NIEGAZOWANEJ za pół ceny.
18. Jak Polacy uniknęli korków na autostradach?..... Nie wybudowali autostrad!
19. Seks jest jak skok na bungee..... dodaje adrenaliny, a gdy pęknie guma, masz przerąbane!
20. Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już środa.
21. Kość piszczelowa?.... urządzenie do znajdywania mebli w ciemnym pokoju.
22. Chleb?.... zero marketingu, najwyższa sprzedaż.
23. Britney Spears: "Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć nauczkę na przyszłość."
24. Egzamin?.... na korytarzu każdy wmawia ci, że nic nie umie.
25. Szacunek do nauczyciela istnieje wtedy, gdy uczniowie po usłyszeniu dzwonka pozwalają mu dokończyć wypowiedź.
26. Paradoks seksualny.... seks można uprawiać od 15 roku życia, a oglądać?.... od 18!!
27. Okres i wypłata.... jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma, to znaczy, że ktoś was zdrowo wyruchał.
28. Paradoks Szymborskiej.... dla testu napisała maturę, interpretując swoje wiersze i dostała tylko 60%.
29. Studenci pierwszego roku.... spieszmy się ich poznawać, bo tak szybko odchodzą.
30. Piesek?....u nas słodki a w Azji słodko-kwaśny.
31. Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco.... wtedy będziecie mnie odwiedzać co niedzielę.
32. Pieniądze szczęścia nie dają,.... ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym.
33. Mały palec u nogi powstał tylko po to, by boleśniej walnąć się o szafkę.
34. Kanapka studencka?.... chleb posmarowany nożem.
35. Pieniądze z pierwszej komunii?.... do dziś nie wiesz, gdzie się podziały.
36. Nimfomanka?.... kobieta, która pragnie seksu tak często jak przeciętny mężczyzna.
37. Polska waluta?.... tylko tutaj złoty jest srebrny.
38. Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8 piętro!!

Re: Humor

: sob mar 10, 2012 11:57
autor: Jasmine
Świetne te teksty, rzeczywiście prawdziwe :lol: Najbardziej rozbawiło mnie zdanie trzynaste. Mam w szkole łacinę i rzeczywiście, każde słowo brzmi poważnie, nawet jeśli to rolnik (agricola)

Re: Humor

: sob mar 10, 2012 16:10
autor: MTalkingusia28
Rzeczywiście teksty są rozwalające. :lol:

Oto teksty sucharowe. Może znacie?

Idą dzieci przez pole minowe i machają rączkami w promieniu dwóch kilometrów.

Do sali żołnierskiej wchodzi sierżant i pyta:
- Szeregowy, co tu tak śmierdzi?!
- Melduję obywatelu sierżancie - jak Was tu nie było, to tak nie śmierdziało!

Najpier włóż nogi na lampę, a potem mózg do zamrażalnika.

Pierwszym policjantem na ziemi był Adam, bo został stworzony z gliny.

Krecik czołowym działaczem podziemia.

Wchodzi facet do windy a tam schody i mówi: - Po co mi piekarnik jak nie umiem czytać. Jaki z tego morał? Nie stawiaj roweru koło lodówki bo ci mleko skwaśnieje.

Jechały trzy samochody! Jeden skręcił w prawo drugi w lewo a trzeci pojechał za nimi.

Wchodzi Jasiu do windy a tam schody.

Siedzi babcia na ławce a dziadek też ma sandały.

Wchodzi Jasiu do windy a tam wąż myje nogi.

Kameleon ma oczy, które mogą kręcić głową dookoła.

Masz taki wielki nos, że się kwiatki boją jak je wąchasz.

Żyła sobie żyła. Gdy tej żyle pękła żyła to ta żyła już nie żyła.

Były sobie cztery osoby, które nazywały się: Każdy, Ktoś, Ktokolwiek i Nikt. Trzeba bylo wykonać pewną pracę i Każdy został o to poproszony.
Każdy był pewien że Ktoś to zrobi. Ktokolwiek mógł to zrobić, ale Nikt tego nie zrobił. Ktoś zezłoscił się z tego powodu, ponieważ było to powinnością Każdego. Każdy myslał, że Ktokolwiek mógł to zrobić, ale żadnemu z nich nie przyszło do głowy, że Nikt tego nie zrobi. Skończyło się tym, że Każdy obwiniał Kogoś za to, że Nikt nie zrobil tego, co mógł zrobić Ktokolwiek.

- Jaki jest szczyt pijaństwa?
- Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił.

Dwa koguty chodzą po mieście i strasznie sie nudzą. Jeden z nich w końcu mówi :
- Chodź do garmażerii, poogladamy sobie gołe kury.

Szedł chłop przez most i DziurBałSie :)

Szedł chłop koło wody i wypadły mu dowody.

Był sobie ginekolog i coś przeskrobał.

Pojechał filatelista na wojnę i dostał serie.

Położył facet na ścianach glazurę i przypomniał sobie, że mieszka w namiocie.

Muchomor słyszy na klatce trzask zamykanych drzwi. Otwiera je, patrzy, a to borowik uchodzi z życiem.

Szedł facet przez pustynię... i go tramwaj przejechał.

Wyjrzał żołnierz z okopu i coś mu do łba strzeliło.

Szedł facet przez budowę i go zamurowało.

Śpi leśniczy w leśniczówce. Nagle budzi się i słyszy jakieś jęki. Otwiera drzwi, patrzy, a tu czas leczy rany.

Szedł facet koło piły i się urżnął.

Szedł facet koło pieca i się zapalił.

Usłyszał facet ogromny huk a to ciśnienie spadło.

Szedł facet koło drutów i zelektryzowała go wiadomość.

Szedł facet koło dźwigu i się uniósł.

Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.

Szedł facet koło koparki i dał się nabrać.

Szedł facet koło gilotyny i stracił głowę.

Szedł facet koło szczoty i go przeczyściło.

Facet otworzył klatkę i puścił pawia.

Poszło dwu lodziarzy na wojnę jeden dostał kulkę drugi z automatu.

Kupił facet zabawki i od razu puścił bąka.

Szedł facet przez las i zdębiał.

Kupił sobie facet długopis i się popisał.

Uczesał się facet i... przypomniał sobie, że jest łysy.

Szedł facet przez ogród i nalał w pory.

Kupił facet scyzoryk i uciął dyskusję.

Jadą dwaj rowerzyści jeden mówi do drugiego
- JA TEŻ LUBIĘ CIASTKA !!

Siedzi baba w domu i słyszy dmuchanie. Zagląda do dziadka, a ten... robi ją w balona.

Re: Humor

: ndz mar 11, 2012 9:40
autor: Jasmine
O matko, jakie niemożliwe suchary :lol: trzeba Pewnemu Prowadzącemu podrzucić :twisted:
A tak a'propos Pewnego Prowadzącego:
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- panie doktorze, mam problem z moim rozrusznikiem serca.
Lekarz pyta:
- a czym to się objawia?
Facet odpowiada:
- jak kaszlę, to mi się drzwi w garażu otwierają.
:lol:

Re: Humor

: wt mar 13, 2012 15:39
autor: michal.czeslaw
Po sylwestrowe badania nad alkoholem wykazały że,wódka z lodem atakuje neki,rum z lodem atakuje wątrobę,gin z lodem atakuje mózg,whisky z lodem atakuje serce a bimber z lodem atakuje potencję,wygląda na to,że ten pieprzony lód szkodzi na wszystko!!! :lol: