duzo prosciej jest zdyskredytowac Thomasa, ktorym w moim odczuciu nagral plyte duzo lepsza od wiekszosci plyt MT po '98...
popieram w całej rozciągłości...można zaryzykować stwierdzenie że gdyby z 3 ostatnich albumów M.T. wybrać najlepsze piosenki i zrobić z nich jeden album to dopiero wtedy otrzymalibyśmy płytę która jest wyraznie lepsza od "Strong"...bo patrząc na 3 ostatnie albumy oddzielnie to mam wrażenie, że Thomas swoją nową płytą nawet je troche zdystansował
Nie wiem co na Strongu może być nowością, chyba sposób dystrybucji, bo muzycznie to wszystko już słyszeliśmy.
Mi się wydaję że gdyby M.T. nadal istnieli to dzisiaj powinni brzmieć tak jak Suddenly z wersji Oriflame i Music Dance z 3 płytowej wersji albumu + drobne poprawki. Bardzo fajne brzmienie nawiązujące do lat 80-tych.
Choć zabiore Cię do siebie będzie jak w niebie ja obiecuje Tobie to......
ArCrack pisze:Rozmawiacie ze sobą zupełnie mijając się w argumentacji: jeden pisze że wszystko brzmi identycznie, a drugi mu na to, że płyta się podoba
to chyba normalne w dyskusji, kiedy scieraja sie ze soba 2 rozne postawy?
ArCrack pisze:Nie wiem co na Strongu może być nowością, chyba sposób dystrybucji, bo muzycznie to wszystko już słyszeliśmy.
a co bylo nowoscia w tworczosci MT po '98- raper? i kto w ogole powiedzial, ze mialo byc cos nowego. przeciez nieustannie, przez ostatnie lata wszyscy domagali sie od Thomasa plyty w takim wlasnie stylu i klimacie- bez rewolucji i nowsci...
Mimo, że mabuse89 pisał o tym co Bohlen tworzył w Modern Talking, odnosisz się do tego co tworzy teraz - czy więc na pewno się nie mijacie...?
Jak widzisz po komentarzach (o dziwo nie tylko moich) jest grupa osób, które oczekiwały tutaj bardziej zróżnicowanych nagrań. Zatem nie wszyscy są zadowoleni z tego dzieła, któremu odpowiedniego stylu i klimatu odmówić nie można, natomiast realizacja którego jest jaka jest.
Tak, "Suddenly" nawiązuje do lat 80 tych, do gier z pierwszych komputerów, co sobie admin pożyczył, bo ja to pierwszy napisałem tu na forum.
viewtopic.php?f=2&t=3036&st=0&sk=t&sd=a&start=630
Jednak nie widzę w tym nic złego.
Mi przypomina tymi dźwiękami piosenki "New life" Depeszów, bo to dźwięki jak z Amigi i trochę przypominają się dźwięki "Ego" Kim Wilde. W moim odczuciu jedna z 3 najlepszych na płycie obok "Stay with me" i "Sorry baby".
ArCrack pisze:Jak widzisz po komentarzach (o dziwo nie tylko moich) jest grupa osób, które oczekiwały tutaj bardziej zróżnicowanych nagrań.
Ty akurat nalezysz do tej rzeszy fanow, ktorzy "oczarowani" sa tworczoscia Bohlena wiec ostatnie na co mozna liczyc to na to abys otwarcie napisal, ze Thomas nagral swietna plyte. a juz najzabawniejsze jest to gdy wielbiciele talentu Bohlena zarzucaja brak zroznicowania komukolwiek
Śmieszne jest takie stanowisko bezkrytycznych fanów Bohlena, szczególnie że płyty Medlocka sa dokładnie na jedno kopyto, zero zróżnicowania, szczególnie ostatnia. I ostatne klepanie jednego motywu w letnich hitach to już gruba przesada. Pod tym względem płyta TA o klasę lepsza.
Nie wiem jkris czy mnie z kimś mylisz, zlewasz twórczość Bohlena ze wszystkich w lat w jedno, czy po prostu nie czytasz uważnie tego, co kto tu pisuje. Chyba to ostatnie, bo w temacie o Medlocku wstawiłeś kawałek, o którym mowa była dwie strony wcześniej W każdym razie odsyłam do lektury forum, bo w sytuacji gdy przypisujesz mi opinie, których nie wyrażałem po prostu się nie dogadamy.
mabuse89 - to ciekawe co piszesz, cytuję "Wybacz, ale nie cieszy mnie płyta, która całościowo brzmi jak jeden kawałek..".hmm, dlaczego więc zostałeś fanem Modernów? Popieram to, że nowy album jest na wysokim poziomie stworzony, czy ma ozdobniki czy nie. Szczerze mówiąc wolę takie "skąpe" melodie bez przesadnych ozdobników jak to się ma w naśladującym Modernów Markiem Ashleyem (jego utwory są MEGAMODERNOWE, aż za bardzo) . Thomas zrobił cos co chce mi się naprawdę słuchać, Suddenly, Stay with me, Sorry baby, Make you, My Angel chyba najbardziej zblizone do Modernów z 3 albumu-widać ręke Thomasa:)
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
Nie wysuwałbym porównań do Modernów z layt 80 tych, bo to już zupełnie inna bajka, raczej do współczesnego MT. Co do ręki TA to jest tylko w jednej piosence.
Ostatnio zmieniony śr mar 31, 2010 19:41 przez Peter, łącznie zmieniany 1 raz.
ArCrack pisze:Nie wiem jkris czy mnie z kimś mylisz, zlewasz twórczość Bohlena ze wszystkich w lat w jedno, czy po prostu nie czytasz uważnie tego, co kto tu pisuje. Chyba to ostatnie, bo w temacie o Medlocku wstawiłeś kawałek, o którym mowa była dwie strony wcześniej W każdym razie odsyłam do lektury forum, bo w sytuacji gdy przypisujesz mi opinie, których nie wyrażałem po prostu się nie dogadamy.
w przeciwnienstwie do Ciebie mam inne pasje w zyciu i nie czytam tu wszystkiego- nie wiem co ktos wstawil 2 strony wczesniej, Ty zapewne znasz na pamiec wszystkie wpisy poza tym nie wiem co ma watek o Medlocku do Stronga i co zlego w tym, ze wstawilem teledysk, skoro nikt tego wczesniej nie zrobil? boisz sie, ze wiecej osob zobaczy skad tym razem Bohlen czerpal "inspiracje"?
nie przypisuje Ci takze zadnych opinii, wyrazilem natomiast moja na Twoj temat- wg mnie w ocenie Bohlena i Andersa poprostu nie jestes obiektywny, mimo, ze chcialbys za takiego tu uchodzic...
Współpraca Thomasa z Rosjanami nabiera tempa. Okazuje się, że ma on wziąć udział w kolejnej ekranizacji jednej z najważniejszych książek literatury rosyjskiej i światowej, „Mistrza i Małgorzaty” Michaiła Bułhakowa. W tej superprodukcji Thomas ma najprawdopodobniej zagrać postać Wolanda.