06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
- Magdalena_92
- Członek TAFC Polska
- Posty: 183
- Rejestracja: pn sie 17, 2009 7:32
- Lokalizacja: Kraków
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Jeśli chodzi o tłumy przed barierkami... Były 4-5 osób do pomocy od nas z FC... I to do pomocy nie tylko fanclubowej, tylko bezpośrednio do organizatora, o co nas właśnie proszono. Nie będę się wdrażać w szczegóły kto to co robił, ale było mnóstwo rzeczy do roboty, które zlecał nam organizator. Reszta to byli kierowcy Thomasa, Sandry i bandu wraz z rodzinami (mieli zgodę organizatora), rodzina i przyjaciele organizatora, dwie rosyjskie fanki, plus inni goście za zgodą organizatora, zupełnie mi nieznani... no cóż... tak niestety się stało jeśli koncert odbywał się w rodzinnym mieście organizatora...
Jeśli chodzi o sektor, wpuszczanie i ceny... wierzcie mi to są non stop dyskutowane przez nas kwestie z organizatorem... i tego nie przeskoczymy... musimy się dostosować do tego na co pozwalają, albo właśnie jak Patryk napisać, olać to wszystko i nic nie robić.. Mamy nad sobą organizatora który tutaj gra pierwsze skrzypce...a my no cóż.. możemy negocjować... możemy próbować... i tak właśnie robimy... ale nie jest łatwo...
Jeśli chodzi o sektor, wpuszczanie i ceny... wierzcie mi to są non stop dyskutowane przez nas kwestie z organizatorem... i tego nie przeskoczymy... musimy się dostosować do tego na co pozwalają, albo właśnie jak Patryk napisać, olać to wszystko i nic nie robić.. Mamy nad sobą organizatora który tutaj gra pierwsze skrzypce...a my no cóż.. możemy negocjować... możemy próbować... i tak właśnie robimy... ale nie jest łatwo...
Pozdrawiam M.
- cris1974
- Posty: 159
- Rejestracja: ndz lut 17, 2013 0:19
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Nie wiem co i jak to wyglądało w Krakowie, bo nie byłem, ale chyba bez fanów i publiki nie byłoby niczego. Ani imprezy, ani organizatora (?). Koncerty odbywają się dzięki fanom i widzom, tak mi się wydaje (chyba, ze ktoś ma kasę i kaprys jak Rosjanie i zaprosi sobie Thomasa na prywatny koncert). Twierdzenie że przybycie 1.5h wcześniej to nie problem? No cóż, gdybym mógł być w Krakowie to pracując w sobotę do 15 i chcąc być półtorej godziny przed imprezą, to chyba musiałbym wynająć odrzutowiec. Tego problemu nie ma np. w Operze Leśnej. Kupuję bilet, wiem za co płacę i nie muszę się zabijać w biegu sprinterskim o dobre miejsce. Mogę przyjść o której mi się podoba, bo miejsce mam opłacone, albo nie przyjść wcale jak mam taki kaprys i mieć świadomość, że moje krzesełko czeka na mnie. W Sopocie między sektorem fan a biletem np. z Groupona była to odległość kilku rzędów a różnica w cenie +100%. Dla niektórych (szczególnie przy kilku biletach w rodzinie) różnica spora. Druga sprawa to ile faktycznie wynosi gaża Artystów, bo czy występuje sam Thomas czy też z Sandrą czy kimś innym, to cena biletów praktycznie jest niezmienna. TA jest taki drogi, pozostali Artyści występują charytatywnie czy Thomas oddaje część swojej gaży innym (co wydaje się raczej wątpliwe)? Jak to jest?
- Malediwy
- Posty: 794
- Rejestracja: wt mar 29, 2005 21:43
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Ja również nie byłem na koncercie w Krakowie gdyż wczoraj wróciłem dopiero z zagranicznego wyjazdu... Ale byłem za to na wielu innych koncertach TA wcześniej. Parę lat temu przejechałem po Polsce również cała trasę andrzejkową od Krakowa właśnie przez Wrocław i Poznań do Warszawy. Byłem również członkiem TAFC ale również doszedłem w koncu do podobnego wniosku i dlatego na ostatnie koncerty na których byłem w Łodzi i Katowicach bilety kupiłem już na GROUPONIE. Stałem przy barierce oddzielającej sektor Golden Circle od sektora fanclubowego. Raptem 3-5 metrów dalej od sceny niż Ci którzy kupili bilety znacznie droższe ode mnie. Ale to był zdecydowanie mój świadomy wybór. Biorąc pod uwagę, że jeżdziłem często na koncerty Thomasa a na ostatnie zabierałem jeszcze małżonkę to wolałem zapłacić znacznie mniej kosztem tych parę metrów na których mnie akurat już dziś wcale tak bardzo nie zależało. Ostatni kocnert na którym byłem w sektorze FAN to koncert w Czestochowie. Ale wtedy rzeczywiście wysoką cenę rekompensowała mi duża swoboda którą miałem obok siebie choć żeby ją mieć musiałem usunąć się na prawy skraj tego sektora. Ale zarówno tuż przed samym koncertem jak i w trakcie jego trwania mogłem opuścić sektor i nie martwić się, ze nie będe miał jak do niego wrócić. Mam generalnie wiec porównanie jak jest za i przed tą barierką. Bez wątpienia więc zdecydowanie od kupującego zależy ile i za co chce zapłacić. Czy chce przyjechać wcześniej czy później. Jeśli więc ktoś kupił bilet na ostatni koncert w Krakowie z wiarą, że ten sektor (o czym zapewniano) będzie zorganizowany to żenującym jest tłumaczenie teraz o małym druczku którego ktoś nie doczytał. Gdybym ja był na tym koncercie czuł bym sie zapewne oszukany i naciągnięty. Żenujące jest to, że sprzedajecie bilety na sektor na którego zorganizowanie nie macie gwarancji i jedyną rzeczą którą potraficie zaproponować to wcześniejszy przyjazd, żeby wyprzedzić tych którzy zapłacili taniej...michal.czeslaw pisze:I jak tu się nie zgodzić,kiedy trafne opinie.Ja odnoszę wrażenie,że drogie bilety to kara za bycie fanem,członkiem fan-clubu zwłaszcza.Nie dziwię się,że małe zainteresowanie,bo ceny biletów kosmiczne.Jeszcze chwila i akcji fan nie będzie z kim robić,ale fan-club nie zginie,tylko fanów zabraknie.Z pewnością wielu osobom się narażę tym postem,ale cóż nie mam nic do stracenia i nie muszę ochać i achać.
Po kilku latach bycia członkiem społeczności tego forum (a za niedługo minie aż 11 lat!), bycia swego czasu również członkiem TAFC a także bycia uczestnikiem wielu koncertów TA spodziewałbym się, że znajdę się w grupie ludzi która będzie profitowana za to, że jest wiernym fanem i jeżdzi z miasta do miasta a nie, że będę kuszony dużo droższym biletami po kupnie których będzie mi się zalecać wczesniejszy przyjazd na koncert a potem ten wyścig tłumaczyć małym druczkiem którego nie doczytałem. Tak robią tylko oszuści i naciągacze!
Spokojem można kamień ugotować...
- michal.czeslaw
- Posty: 733
- Rejestracja: czw kwie 29, 2010 17:50
- Lokalizacja: Leszno-Berlin
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Malediwy pisze:Ja również nie byłem na koncercie w Krakowie gdyż wczoraj wróciłem dopiero z zagranicznego wyjazdu... Ale byłem za to na wielu innych koncertach TA wcześniej. Parę lat temu przejechałem po Polsce również cała trasę andrzejkową od Krakowa właśnie przez Wrocław i Poznań do Warszawy. Byłem również członkiem TAFC ale również doszedłem w koncu do podobnego wniosku i dlatego na ostatnie koncerty na których byłem w Łodzi i Katowicach bilety kupiłem już na GROUPONIE. Stałem przy barierce oddzielającej sektor Golden Circle od sektora fanclubowego. Raptem 3-5 metrów dalej od sceny niż Ci którzy kupili bilety znacznie droższe ode mnie. Ale to był zdecydowanie mój świadomy wybór. Biorąc pod uwagę, że jeżdziłem często na koncerty Thomasa a na ostatnie zabierałem jeszcze małżonkę to wolałem zapłacić znacznie mniej kosztem tych parę metrów na których mnie akurat już dziś wcale tak bardzo nie zależało. Ostatni kocnert na którym byłem w sektorze FAN to koncert w Czestochowie. Ale wtedy rzeczywiście wysoką cenę rekompensowała mi duża swoboda którą miałem obok siebie choć żeby ją mieć musiałem usunąć się na prawy skraj tego sektora. Ale zarówno tuż przed samym koncertem jak i w trakcie jego trwania mogłem opuścić sektor i nie martwić się, ze nie będe miał jak do niego wrócić. Mam generalnie wiec porównanie jak jest za i przed tą barierką. Bez wątpienia więc zdecydowanie od kupującego zależy ile i za co chce zapłacić. Czy chce przyjechać wcześniej czy później. Jeśli więc ktoś kupił bilet na ostatni koncert w Krakowie z wiarą, że ten sektor (o czym zapewniano) będzie zorganizowany to żenującym jest tłumaczenie teraz o małym druczku którego ktoś nie doczytał. Gdybym ja był na tym koncercie czuł bym sie zapewne oszukany i naciągnięty. Żenujące jest to, że sprzedajecie bilety na sektor na którego zorganizowanie nie macie gwarancji i jedyną rzeczą którą potraficie zaproponować to wcześniejszy przyjazd, żeby wyprzedzić tych którzy zapłacili taniej...
Po kilku latach bycia członkiem społeczności tego forum (a za niedługo minie aż 11 lat!), bycia swego czasu również członkiem TAFC a także bycia uczestnikiem wielu koncertów TA spodziewałbym się, że znajdę się w grupie ludzi która będzie profitowana za to, że jest wiernym fanem i jeżdzi z miasta do miasta a nie, że będę kuszony dużo droższym biletami po kupnie których będzie mi się zalecać wczesniejszy przyjazd na koncert a potem ten wyścig tłumaczyć małym druczkiem którego nie doczytałem. Tak robią tylko oszuści i naciągacze!
No i jak się z tym nie zgodzić?Ostatni mój koncert to w listopadzie Poznań.Bywam na koncertach rzadko,bo zdrowie nie takie,a stanie pod sceną kilka godzin[za blisko 200zł]jest dla mnie sporym wysiłkiem.Jak zdrowie pozwoli i będą koncerty blisko mojego miasta,to nie mówię nie. Jadę na koncert posłuchać Thomasa na żywo i te zawirowania w fan-clubie mnie nie dotyczą,ale wiele rzeczy mi się nie podoba.
-
Gosc
- Posty: 34
- Rejestracja: śr lut 18, 2015 8:29
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
dokladnie tak bylomada pisze:I cóż można powiedzieć - szeregowi członkowie Fan-Klubu zostali po raz kolejny wydym.......
Wszyscy staliśmy przed wejściem nr 1 - mieliśmy być wpuszczeni ok 16.15 w ramach rekompensaty za likwidację sektora fan.
I co ? Wielkie G....
Drzwi wejściowe otwarto o godz. 17. Co prawda ktoś krzyknął, że osoby z pieczątką fan-klubu zostaną wpuszczone w pierwszej kolejności - ale tylko nielicznym udało się przepchnąć przez tłum zgromadzonych przed wejściem widzów.
Efekt ostateczny - osoby z biletami fanklubowymi stały za osobami ze zwykłymi biletami.
Co więcej - z chwilą rozpoczęcia koncertu przed barierkami tuż przy scenie pojawiła się grupa fanlubowiczów z górnej półki (czyli taki sektor fan dla wybranych). Ktoś powie "na pewno mieli swoje zadania" - może moderowali zabawę, może zachęcali do zabawy - nic bardziej mylnego - jak jeden wyjęli co tam kto miał: komórki, smartfony, aparaty fotograficzne. Cudowna zachęta do zabawy. I nich mi ktoś nie mówi, że były tam tylko osoby pracujące przy koncercie - były tam całe rodziny z małymi dziećmi.
Prawdziwa zabawa zaczynała się za barierkami. No cóż- idea sektora fanklubowego właśnie upadła !!!!!!![]()
A koncert - jak zwykle rewelacyjny.
Juttro ja zdam swoja relacje,a nie bedzie ona MILA DLA ORGANIZATORA
-
Gosc
- Posty: 34
- Rejestracja: śr lut 18, 2015 8:29
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Jesli Krakow to rodzinne miasto organizatoraMagdalena_92 pisze:Jeśli chodzi o tłumy przed barierkami... Były 4-5 osób do pomocy od nas z FC... I to do pomocy nie tylko fanclubowej, tylko bezpośrednio do organizatora, o co nas właśnie proszono. Nie będę się wdrażać w szczegóły kto to co robił, ale było mnóstwo rzeczy do roboty, które zlecał nam organizator. Reszta to byli kierowcy Thomasa, Sandry i bandu wraz z rodzinami (mieli zgodę organizatora), rodzina i przyjaciele organizatora, dwie rosyjskie fanki, plus inni goście za zgodą organizatora, zupełnie mi nieznani... no cóż... tak niestety się stało jeśli koncert odbywał się w rodzinnym mieście organizatora...
Jeśli chodzi o sektor, wpuszczanie i ceny... wierzcie mi to są non stop dyskutowane przez nas kwestie z organizatorem... i tego nie przeskoczymy... musimy się dostosować do tego na co pozwalają, albo właśnie jak Patryk napisać, olać to wszystko i nic nie robić.. Mamy nad sobą organizatora który tutaj gra pierwsze skrzypce...a my no cóż.. możemy negocjować... możemy próbować... i tak właśnie robimy... ale nie jest łatwo...
TO NIE UPRAWNIA NIKOGO DO WPUSZCZANIA ZNAJOMKOW MYSLE A WRECZ JESTEM PEWNA ZE ZA DARMO POD SCENE ZASLANIANIA NAM ARTYSTY PRZEZ TRZYMANIE RAK W GORZE Z KOMORKAMI
W czym fani sa gorsi? BO NIE SA ZNAJOMYMI ORGANIZATORA!
- aleksandra227
- Członek TAFC Polska
- Posty: 497
- Rejestracja: wt wrz 20, 2011 2:11
- Lokalizacja: Barlinek, województwo Zachodniopomorskie
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Witajcie 
Koncert był świetny,Sandra nawet dała niezły koncert. Podobali mi się tancerze,a zwłaszcza ten pan bez brody i te tancerki
Thomas jak zawsze dał z siebie wszystko nawet taka mała wpadka z mikrofonem jak zawsze wyszedł z opresji z klasą! Choć miałam wrażenie,że Thomas miał problemy z głosem-chrypka(chyba miał zapalenie krtani)? Chyba,że mi się tylko zdawało,ale dał z siebie wszystko i było na prawde wspaniale

A co do przyjazdu to prawda spory km musiałam przejechać i miałam naprawdę ostatnie grosze odłożone,a jestem przed wypłatą jeszcze i miałam wątpliwości czy poechać...? A po drugie stałam długo przed wejściem na hale i było naprawdę bardzo słabo oznakowana kartka z napisem: FAN CLUB,bo Ticketpro i takie inne się rzucały w oczy,a nasz z boku ledwo co było go widać? A ludzie przy wchodzenia d środka byli tak bezczelni,że się na siłę pchali...!
A potem jeszcze oczekiwanie na Sandrę,no fakt kazała na siebie jeszcze czekać... Ale spoko,a potem była przerwa no cóż musiałam wyjść za potrzebą... i lekko się spóźniłam na intro i już zaczęła się druga piosenka,ale to nie to nie było problemem,bo było git
Ale na zekałam się bardzo długo,że mnie aż kręgosłup mnie bardzo bolał i nogi choć ja też do zdrowych nie należe.
Nie chodzi mi o krzesełko czy inne aluzje pewnie zaraz będą... Ale naprawdę nie było ani ładu ani składu przed HALĄ. Dziękuję,że mogłam być po takiej długiej i męczącej podrózy
Do zobaczenia na szczęście blisko po raz drugi w Szczecinie choć dopiero za rok
Choć po cichutku liczę na koncert latem ... 
Koncert był świetny,Sandra nawet dała niezły koncert. Podobali mi się tancerze,a zwłaszcza ten pan bez brody i te tancerki
Thomas jak zawsze dał z siebie wszystko nawet taka mała wpadka z mikrofonem jak zawsze wyszedł z opresji z klasą! Choć miałam wrażenie,że Thomas miał problemy z głosem-chrypka(chyba miał zapalenie krtani)? Chyba,że mi się tylko zdawało,ale dał z siebie wszystko i było na prawde wspaniale
A co do przyjazdu to prawda spory km musiałam przejechać i miałam naprawdę ostatnie grosze odłożone,a jestem przed wypłatą jeszcze i miałam wątpliwości czy poechać...? A po drugie stałam długo przed wejściem na hale i było naprawdę bardzo słabo oznakowana kartka z napisem: FAN CLUB,bo Ticketpro i takie inne się rzucały w oczy,a nasz z boku ledwo co było go widać? A ludzie przy wchodzenia d środka byli tak bezczelni,że się na siłę pchali...!
A potem jeszcze oczekiwanie na Sandrę,no fakt kazała na siebie jeszcze czekać... Ale spoko,a potem była przerwa no cóż musiałam wyjść za potrzebą... i lekko się spóźniłam na intro i już zaczęła się druga piosenka,ale to nie to nie było problemem,bo było git
Ale na zekałam się bardzo długo,że mnie aż kręgosłup mnie bardzo bolał i nogi choć ja też do zdrowych nie należe.
Nie chodzi mi o krzesełko czy inne aluzje pewnie zaraz będą... Ale naprawdę nie było ani ładu ani składu przed HALĄ. Dziękuję,że mogłam być po takiej długiej i męczącej podrózy
Do zobaczenia na szczęście blisko po raz drugi w Szczecinie choć dopiero za rok
Nie wątp w swoje marzenia jeżeli nawet,to uwierz że Ci się uda. Thank you that you are Thomas Anders I love you for it.
- Monia82
- Członek TAFC Polska
- Posty: 777
- Rejestracja: pn gru 03, 2012 23:00
- Lokalizacja: Warszawa
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
To jest jakis zart? To ile Ty masz wzrostu, ze Ci artyste zaslaniali?Gosc pisze: Jesli Krakow to rodzinne miasto organizatora
TO NIE UPRAWNIA NIKOGO DO WPUSZCZANIA ZNAJOMKOW MYSLE A WRECZ JESTEM PEWNA ZE ZA DARMO POD SCENE ZASLANIANIA NAM ARTYSTY PRZEZ TRZYMANIE RAK W GORZE Z KOMORKAMI
W czym fani sa gorsi? BO NIE SA ZNAJOMYMI ORGANIZATORA!
Nie uprawnia nikogo? Nie rozsmieszaj mnie, takie prawo ORGANIZATORA, ma prawo wpuscic kogo chce, do kogo ma zaufanie. zazdrosc, bo Ciebie tam nie wpuscili?
-
HOLIDAYS
- Członek TAFC Polska
- Posty: 33
- Rejestracja: wt lis 17, 2015 9:35
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Niestety nie udało się poznać.... Ale nie szkodzi, jeszcze się poznamy!!!!!!!Dulcysia pisze:Jestem już od piątku. Cieszę się bardzo! Może się poznamy?HOLIDAYS pisze:Już się szykuje![]()
Będę na pewno!!!
Sent from my Lenovo P70-A using Tapatalk
-
HOLIDAYS
- Członek TAFC Polska
- Posty: 33
- Rejestracja: wt lis 17, 2015 9:35
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Przykro, ale znajomki organizatorów to same ruskie, które były pod wpływem alkoholu oraz srodków wzbudzających!!!! Do tego co raz głośniej było słychać krzyki rasistowskie wobec Polaków!!!!!!! Chciał ostrzec jednego gościa..... To powiedział ze zabije mnie po imprezie.........Monia82 pisze:To jest jakis zart? To ile Ty masz wzrostu, ze Ci artyste zaslaniali?Gosc pisze: Jesli Krakow to rodzinne miasto organizatora
TO NIE UPRAWNIA NIKOGO DO WPUSZCZANIA ZNAJOMKOW MYSLE A WRECZ JESTEM PEWNA ZE ZA DARMO POD SCENE ZASLANIANIA NAM ARTYSTY PRZEZ TRZYMANIE RAK W GORZE Z KOMORKAMI
W czym fani sa gorsi? BO NIE SA ZNAJOMYMI ORGANIZATORA!Tez bylam pod scena, tez ludzie przede mna i przed barierkami, bo stalam w 2-3 rzedzie, robili zdjecia czy krecili filmiki i nikt mi niczego nie zaslanial
A wzrostu slusznego nie jestem, ledwie 173 cm.
Nie uprawnia nikogo? Nie rozsmieszaj mnie, takie prawo ORGANIZATORA, ma prawo wpuscic kogo chce, do kogo ma zaufanie. zazdrosc, bo Ciebie tam nie wpuscili?
-
Gosc
- Posty: 34
- Rejestracja: śr lut 18, 2015 8:29
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Posluchaj mam pelne prawo wyrazania swojej opinii a tobie G........do tego !Monia82 pisze:To jest jakis zart? To ile Ty masz wzrostu, ze Ci artyste zaslaniali?Gosc pisze: Jesli Krakow to rodzinne miasto organizatora
TO NIE UPRAWNIA NIKOGO DO WPUSZCZANIA ZNAJOMKOW MYSLE A WRECZ JESTEM PEWNA ZE ZA DARMO POD SCENE ZASLANIANIA NAM ARTYSTY PRZEZ TRZYMANIE RAK W GORZE Z KOMORKAMI
W czym fani sa gorsi? BO NIE SA ZNAJOMYMI ORGANIZATORA!Tez bylam pod scena, tez ludzie przede mna i przed barierkami, bo stalam w 2-3 rzedzie, robili zdjecia czy krecili filmiki i nikt mi niczego nie zaslanial
A wzrostu slusznego nie jestem, ledwie 173 cm.
Nie uprawnia nikogo? Nie rozsmieszaj mnie, takie prawo ORGANIZATORA, ma prawo wpuscic kogo chce, do kogo ma zaufanie. zazdrosc, bo Ciebie tam nie wpuscili?
A wzrost 173 to zalicza sie juz do wysokich
wiec wielka jak k.....a a glupia jak koza
- Anita Anders
- Członek TAFC Polska
- Posty: 142
- Rejestracja: pt paź 16, 2015 0:17
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Naprawdę? Jejku, jestem w szoku, że ktoś się tak zachował wobec Ciebie. Ja co prawda widziałam panie raczące się alkoholem z małych buteleczek i się zastanawiałam, co to ma w ogóle być? Ale na szczęście nie zachowywały się agresywnie wobec mnie ani nikogo obok. Fakt faktem był straszny tłok i ciężko było się w ogóle ruszyć.HOLIDAYS pisze: Przykro, ale znajomki organizatorów to same ruskie, które były pod wpływem alkoholu oraz srodków wzbudzających!!!! Do tego co raz głośniej było słychać krzyki rasistowskie wobec Polaków!!!!!!! Chciał ostrzec jednego gościa..... To powiedział ze zabije mnie po imprezie.........
Jeśli natomiast chodzi o przybycie prędzej, żeby zając sobie dobre miejsce przed wejściem, to niestety jest problem. Raz, że większość ludzi pracuje i nie może sobie pozwolić na przybycie 1,5 h przed koncertem, a dwa, że duża większość dojeżdża z bardzo daleka i jest zależna od swojego transportu. Niestety, ale organizatorzy powinni się z tym liczyć. Kolejna sprawa to oznakowanie miejsca gdzie miały stać oba FC. Zgadzam się tu z moimi przedmówcami, że nie było ono widoczne i szczerze mówiąc inaczej to sobie wyobrażałam.. Na szczęście koncert i afterparty zrekompensowały wszelkie niedogodności
-
HOLIDAYS
- Członek TAFC Polska
- Posty: 33
- Rejestracja: wt lis 17, 2015 9:35
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Same pijani ruskie były za barierkami!!!!!!!! Bardzo mi przykro ze nikt się nie lichy z Członkami Fan-Club Polska!!!!!!Gosc pisze:dokladnie tak bylomada pisze:I cóż można powiedzieć - szeregowi członkowie Fan-Klubu zostali po raz kolejny wydym.......
Wszyscy staliśmy przed wejściem nr 1 - mieliśmy być wpuszczeni ok 16.15 w ramach rekompensaty za likwidację sektora fan.
I co ? Wielkie G....
Drzwi wejściowe otwarto o godz. 17. Co prawda ktoś krzyknął, że osoby z pieczątką fan-klubu zostaną wpuszczone w pierwszej kolejności - ale tylko nielicznym udało się przepchnąć przez tłum zgromadzonych przed wejściem widzów.
Efekt ostateczny - osoby z biletami fanklubowymi stały za osobami ze zwykłymi biletami.
Co więcej - z chwilą rozpoczęcia koncertu przed barierkami tuż przy scenie pojawiła się grupa fanlubowiczów z górnej półki (czyli taki sektor fan dla wybranych). Ktoś powie "na pewno mieli swoje zadania" - może moderowali zabawę, może zachęcali do zabawy - nic bardziej mylnego - jak jeden wyjęli co tam kto miał: komórki, smartfony, aparaty fotograficzne. Cudowna zachęta do zabawy. I nich mi ktoś nie mówi, że były tam tylko osoby pracujące przy koncercie - były tam całe rodziny z małymi dziećmi.
Prawdziwa zabawa zaczynała się za barierkami. No cóż- idea sektora fanklubowego właśnie upadła !!!!!!![]()
A koncert - jak zwykle rewelacyjny.
Juttro ja zdam swoja relacje,a nie bedzie ona MILA DLA ORGANIZATORA
-
HOLIDAYS
- Członek TAFC Polska
- Posty: 33
- Rejestracja: wt lis 17, 2015 9:35
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
Wstyd i nic więcej!!!!!!! Putin i w Polsce jest osoba numer!Gosc pisze:Jesli Krakow to rodzinne miasto organizatoraMagdalena_92 pisze:Jeśli chodzi o tłumy przed barierkami... Były 4-5 osób do pomocy od nas z FC... I to do pomocy nie tylko fanclubowej, tylko bezpośrednio do organizatora, o co nas właśnie proszono. Nie będę się wdrażać w szczegóły kto to co robił, ale było mnóstwo rzeczy do roboty, które zlecał nam organizator. Reszta to byli kierowcy Thomasa, Sandry i bandu wraz z rodzinami (mieli zgodę organizatora), rodzina i przyjaciele organizatora, dwie rosyjskie fanki, plus inni goście za zgodą organizatora, zupełnie mi nieznani... no cóż... tak niestety się stało jeśli koncert odbywał się w rodzinnym mieście organizatora...
Jeśli chodzi o sektor, wpuszczanie i ceny... wierzcie mi to są non stop dyskutowane przez nas kwestie z organizatorem... i tego nie przeskoczymy... musimy się dostosować do tego na co pozwalają, albo właśnie jak Patryk napisać, olać to wszystko i nic nie robić.. Mamy nad sobą organizatora który tutaj gra pierwsze skrzypce...a my no cóż.. możemy negocjować... możemy próbować... i tak właśnie robimy... ale nie jest łatwo...
TO NIE UPRAWNIA NIKOGO DO WPUSZCZANIA ZNAJOMKOW MYSLE A WRECZ JESTEM PEWNA ZE ZA DARMO POD SCENE ZASLANIANIA NAM ARTYSTY PRZEZ TRZYMANIE RAK W GORZE Z KOMORKAMI
W czym fani sa gorsi? BO NIE SA ZNAJOMYMI ORGANIZATORA!
- Monia82
- Członek TAFC Polska
- Posty: 777
- Rejestracja: pn gru 03, 2012 23:00
- Lokalizacja: Warszawa
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
W takim razie bylysmy na dwoch roznych koncertach, wybacz. Bo ludzie za barierkami zachowywali sie normalnie, kulturalnie, a jedyni Rosjanie to byly dwie fanki (zarzad ruskiego FC) i rosyjski menedzer Thomasa, a kto jak kto, ale cytowana przez Ciebie osoba ma wieksze pojecie niz Ty, kto tam byl i doskonale wiem, ze w zyciu by nie stanela po stronie ruskich. Rasistowskie odzywki, grosby? Tylek ruszyc i to zglosic, to jest karalne. Nie wierze w ani jedno slowo, bez dowodow, badz potwierdzenia innych, OBCYCH osob, a nie znajomkow krolika, ktorym powiesz, zeby powiedzieli to i to, w naszym FC dawno takich ludzi nie bylo
Zazdrosc, zwykla zazdrosc. Nie pasuje, wypisz sie. Ostatnio jedyne, co nowi w FC potrafia (nie wszyscy!), to pytac tylko kiedy zdjecie z Thomasem, bo nie chce im sie regulaminu przeczytac przed przystapieniem do FC.
Nie wierze, ja najwiekszy RUSOFOB chyba na tym forum, takie rzeczy pisze
Gosc Twojego chamstwa i buractwa nawet nie zamierzam komentowac, poziom dna i 100 km w glab.
Nie wierze, ja najwiekszy RUSOFOB chyba na tym forum, takie rzeczy pisze
Gosc Twojego chamstwa i buractwa nawet nie zamierzam komentowac, poziom dna i 100 km w glab.
- michal.czeslaw
- Posty: 733
- Rejestracja: czw kwie 29, 2010 17:50
- Lokalizacja: Leszno-Berlin
Re: 06.02.2016 - Kraków Arena - Walentynki - Thomas, Sandra
A czego się spodziewacie?Jesteście tylko mięsem armatnim nabijającym kasę innym.Zachowanie Ruskich nie nie dziwi.Ale co ruskie robiły pod sceną?Niemieccy fani kupują bilety na koncerty i są razem z polskimi fanami pod sceną,zachowując się z kulturą.No,ale to inny świat,obcy tym ze wschodu.HOLIDAYS pisze: Same pijani ruskie były za barierkami!!!!!!!! Bardzo mi przykro ze nikt się nie lichy z Członkami Fan-Club Polska!!!!!!
