Pamiętam jak psioczyłem na Tejkdetów z Shanksem (nie lubię naprawdę tego producenta) TT za bardzo się oddali od brzmienia jakim podbili Europę. Przełomem było "Progress' i powrót do piątki z wyczuwalnymi rytmami fantastycznego producenta muzycznego Stu Price'a (Ten od Madonny, Newordersów i Kylie)i zaskoczyło to było nowoczesne brzmienie taneczne, coś dokładnie czego bym od nich oczekiwał w XXI wieku, kolejne albumy to ten sam styl: troszkę świetnego Grega Kurstina i oczywiście Stu Price, kolejny album też jako trio (bez Jasona Orange). Też ma być Stu na nowym albuumie.
"Giants"
Take That
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Take That
Jestem po odsłuchu albumu: jest spore zaskoczenie odnośnie muzyki choć nie stylistyki, ale od czasów zmiany brzmienia na "Progress" to trzeci album w stylu który bardziej mi leży niż te dwa; "Beautiful World" i "Circus". Tamte były zbyt rockowe. "Progress", "III" i "Wonderland" to ta sama popowo-taneczna muzyka, dużo syntezatorów, mało gitar, dużo Gary Barlowa na wokalu bo te dwa pozostałe głosy mi niespecjalnie leżą. Jest nieźle.