Strona 49 z 51

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: pn kwie 08, 2013 9:08
autor: michal.czeslaw
JoannaIzabella pisze: Pani Małgosiu, na trasie koncertowej też się bardzo fajnie bawiliśmy, mimo słuchania 4 dni pod rząd tego samego - nikt z nas nie czuł się znudzony
Nie wątpię w to droga Asiu :D Jeżeli ktoś ma siłę i chęci to jest ok.Ja jednak obstaję przy swoim zdaniu.Thomas co roku na fan daj szykuje dla nas nowe niespodzianki,jest super!Mnóstwo ludzi z całego prawie świata,ciekawe znajomości.No i urokliwa Koblencja.Czterodniowa eskapada jest dla mnie nieco męcząca.Ale kolejne koncerty Thomasa w Polsce mam zamiar zaliczyć :D Miłej zabawy na koncercie Thoma i Uwe,warto być na tym koncercie jest super,byłam w ubiegłym roku w Koblenz. :D

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: pn kwie 08, 2013 9:24
autor: JoannaIzabella
Tak... Tyle już słyszałam o FanDayu - po prostu MUSZĘ być na następnym i już! :) Na razie Hoyresewrda i być może Praga ;) A w Koszalinie mam nadzieję, że się spotkamy..? :)

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: pn kwie 08, 2013 11:11
autor: siara1971
JoannaIzabella pisze:Tak... Tyle już słyszałam o FanDayu - po prostu MUSZĘ być na następnym i już! :) Na razie Hoyresewrda i być może Praga ;) A w Koszalinie mam nadzieję, że się spotkamy..? :)
Praga znowu w czwartek no nie ja w tygodniu nie dam rady szkoda w takim razie do zobaczenia w Koszalinie pozdrawiam :D

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: pn kwie 08, 2013 21:04
autor: aragorn
,,hejjj wszystko opiera się na kasie,,,,niech ktoś mądry w tym szacownym gronie policzy ile tak naprawdę kosztowałby wyjazd do Koblentz,,,,przypuśćmy że większość fan-klubowiczów istniejących ponad pół roku by jechało...co wy na to?,,co na to właśnie nasz zażądzik? :D :D

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: wt kwie 09, 2013 7:07
autor: michal.czeslaw
aragorn pisze:,,hejjj wszystko opiera się na kasie,,,,niech ktoś mądry w tym szacownym gronie policzy ile tak naprawdę kosztowałby wyjazd do Koblentz,,,,przypuśćmy że większość fan-klubowiczów istniejących ponad pół roku by jechało...co wy na to?,,co na to właśnie nasz zażądzi
Nie wiem co na to zarzadzik,ale sądzę że nic.Udział w fanday jest każdego z nas prywatną sprawą.Fan -klub obejmuje patronatem tylko koncerty Thomasa na terenie Polski.Jeśli chodzi o koszty to mogę podać w przybliżeniu.Wstęp na fanday ok 20e,na koncert40e,fotka zThomem jak jest Guido fotograf 20e,nocleg od 40e.Koszty dojazdu każdy ma inne,zależy czym jedzie i odległość jaką ma do pokonania.Wiadomo,że coś jeszcze trzeba zjeść,ewentualnie jakieś zakupy czy pamiątki z fanday.Następny fanday będzie jubileuszowy,ale mam nadzieję,że koszty będą podobne.Thomas zawsze wszystkich fanów serdecznie zaprasza.Im nas więcej tym lepiej możemy reprezentować nasz fan-club. :D

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: wt kwie 23, 2013 23:30
autor: 33ccd
Tak to prywatny wyjazd każdego. O reprezentowaniu Fan Clubu to można pomażyć, bo jakoś wszyscy "zapominają" zabrać swoich koszulek na ta imprezę (:

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: pn gru 09, 2013 15:45
autor: michal.czeslaw
Wprawdzie do koncertu w Sopocie jeszcze duuużo czasu,jednak o fan-akcji można porozmawiać.Widzę problem i to spory.Scena jest od publiki bardzo oddalona.Miejsca siedzące,co w naszym przypadku jest minusem.Nie wiadomo jeszcze,gdzie będzie strefa fan.Z doświadczenia wiem[Szczecin],ze jeżeli będziemy siedzieli nawet w pierwszych rzędach po któreś tam stronie sceny będzie kicha.Z pewnością pod scenę pobiegną osoby nie tylko z fan-clubu i będzie zamieszanie.Żeby akcja przebiegła sprawnie i się powiodła, należało by pod sceną na całej szerokości wydzielić sektor fan.Tylko co na to organizator koncertu?Zarządzie przemyślcie sprawę,może się uda? :D

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: pn gru 09, 2013 20:31
autor: atlantyda ;o)
Wypowiadałam się już w tym temacie,ale został zamknięty i przeniesiony do wątków wyłącznie dla fanklubowiczów.
Przekopiuję więc mój post :
Moim zdaniem można zostać przy balonach bo jest to na pewno atrakcja,nie tyle dla Thomasa ale dla ludzi bawiących się pod sceną.Jest kolorowo i nie je tak monotonnie.
Jak to na wolnym powietrzu ładny efekt dają sztuczne ognie podczas Give Me Peace On Earth.
Zamiast róż,które są żucane na scenę można kupić więcej balonów różnej wielkości,nawet te ze światełkiem w środku albo więcej tych ogni.
Róże i tak ostatnio nie dolatują,po za tym są już zwiędnięte i w sumie nie wiadomo w którym momencie je żucać bo nie ma tego wstępu do You're My Heart jak kiedyś.
A co zaproponować dodatkowo to nie wiem.Po za tym uważam,że co za dużo to nie zdrowo,ale piszcie może wpadnie komuś coś oryginalnego,wartego wykorzystania.

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: pn gru 09, 2013 21:19
autor: JoannaIzabella
Hmmmm.... A może - w Sopocie - o ile nad naszym sektorem byłoby wolne niebo - to zamiast sztucznych ogni każdy dostałby taki lampion, który po zapaleniu czegoś-tam w środku szybuje w górę... Ot, takie "światełko do nieba" przy Give me peace... A przy żywszych rytmach - może coś tanim kosztem, a w miarę efektowne: przy No name... każdy miałby zrobiony przez siebie z czerwonego kartonu wachlarz :) To proste w wykonaniu a bardzo hiszpańskie w użyciu :) Swego czasu miałyśmy coś takiego z Alą, Kariną i Dominiką. Jakby ały sektor - to byłby fajny efekt.

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: pn gru 09, 2013 22:19
autor: pysia20
Hejka tak sobie pomyslałam zeby może przy NO Face,No Name,no number fajnie by było miec takie małe grzechotki albo kołatki,mysle ze fajny byłby efekt jak by kilkanascie osob tak zagrzechotało :) a zwłaszcza jak klaskamy w stylu hiszpanskim??jeszcze cos pomysle moze co wymyślę,im wiecej pomysłow tym lepiej na pewno cos wybierzemy;)

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: wt gru 10, 2013 0:19
autor: 33ccd
JoannaIzabella pisze:Hmmmm.... A może - w Sopocie - o ile nad naszym sektorem byłoby wolne niebo - to zamiast sztucznych ogni każdy dostałby taki lampion, który po zapaleniu czegoś-tam w środku szybuje w górę... Ot, takie "światełko do nieba" przy Give me peace... A przy żywszych rytmach - może coś tanim kosztem, a w miarę efektowne: przy No name... każdy miałby zrobiony przez siebie z czerwonego kartonu wachlarz :) To proste w wykonaniu a bardzo hiszpańskie w użyciu :) Swego czasu miałyśmy coś takiego z Alą, Kariną i Dominiką. Jakby ały sektor - to byłby fajny efekt.

Rany Boskie!!!! Wyscie chyba oszalały z takimi pomysłami!!!!


Naszczęscie nad amfiteatrem jest dach. Teatr jest w LESIE!!!!!. Lampion by się wzbił w powietrze musi około 5 minut sie nagrzewać czyli zapalacie conajmniej o jedna piosenkę wcześniej i potem leci, a jak na kogoś z tą gorącą oliwą spadnie?

pysia20 pisze:Hejka tak sobie pomyslałam zeby może przy NO Face,No Name,no number fajnie by było miec takie małe grzechotki albo kołatki,mysle ze fajny byłby efekt jak by kilkanascie osob tak zagrzechotało :) a zwłaszcza jak klaskamy w stylu hiszpanskim??jeszcze cos pomysle moze co wymyślę,im wiecej pomysłow tym lepiej na pewno cos wybierzemy;)
Jak to zrobisz to Tomek mnie i organizatorai zjedzie równo ,że go wybijasz z rytmu tłucząc się tym gdy spiewa.Jest to szybka piosenka i nie ma szans byś utrzymała rytm, wiec bedziesz przeszkadzać.
Ognie sztuczne? Bardziej jest do zrobienia jeśli straż pozarna pozwoli.

Wszystko co robimy, to robimy dla publiki, a nie Tomka. On zna nasze możliwości, tak jak my znamy jego ruchy, gesty i teksty które zawsze mówi na scenie.

Bardzo Was proszę o przemyślenie konsekwencji takich pomysłów. Robi się z tego wesele!!! Ja sie pod tym nie podpisuję jako TAFCPL :( sorki.

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: wt gru 10, 2013 1:38
autor: aldona
Ja ostatnio rozmawiałam z Krzyśkiem i On ma fajny pomysł ,aby zwykłe okrągłe balony zamienić na takie w kształcie samolotów i nadmuchać je gazem ,żeby unosiły się w górze .My oczywiście będziemy je trzymać na sznurkach o różnej długościach -co Wy na to :?:

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: wt gru 10, 2013 1:42
autor: aldona
Pomysł Aśki z tymi wachlarzami też jest fajny ,na koncercie wyglądało to na prawdę fajnie :) .

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: wt gru 10, 2013 9:15
autor: DorkaWawa
Zimne ognie jak najbardziej, o ile oczywiście się zgodzi organizator. Super by też wyglądało, jakby na
"Give me peace on Earth" posypał się sztuczny śnieg, tak jak na teledysku. Wiem, że ten pomysł nie przejdzie, ale zważywszy, że koncert będzie w lato, to padający śnieg dałaby ciekawy efekt :)

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: wt gru 10, 2013 9:54
autor: ewelajna
:? a przeciez sa takie strzelajace tubki i konfetti sie sypie albo nadmuchac jakis duzy balon z bialym konfetti i jakos go przebic w powietrzu no nie wiem ..

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

: wt gru 10, 2013 10:47
autor: JoannaIzabella
Zapomniałam o lesie :lol: to fakt ;p

A co do takiego czegoś podwieszanego, z czego w określonym momencie albo spada mnóstwo maleńkich baloników albo właśnie konfetti, to są takie specjalne balony lub siatki do podwieszenia pod sufitem. Na jakichś stronach z dekoracjami weselnymi (HA! ;) ) widziałam. Ale to raczej trudnawe do realizacji przy gabarytach amfiteatru. Konfetti z tub robiliśmy w Zabrzu i niestety, przy jakimkolwiek wiaterku efekt szedł...w bok. No i aby wszystko miało naprawdę rozmach i doleciało do sceny - tuby muszą być z tych większych a to koszt ok.20zł za sztukę :/ Chyba że chcemy chmurę konfetti po prostu w sektorze.
Ale myślmy dalej :)
Akcent hiszpański - jakiś - na No name....może być naprawdę fajny, bo to i lato, i rytmy odpowiednie...;)