Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Tutaj rozmawiamy o muzyce Thomasa.
ODPOWIEDZ
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Marcin87 »

CheriLady pisze:Im dłużej go słucham tym bardziej mi sie podoba.
Dokładnie takie same odczucia ja mam. Album gdyby był kiepski nie znajdował by się na pierwszym miejscu musicload. Jest dopiero jeden dzień po premierze a już tak wysoko stoi; za jakiś czas i na amazonie będzie wysoko, bo jest naprawdę świetny. Mam jeszcze pytanie, czy wie ktoś gdzie można znaleźć teksty piosenek z tego albumu?
Obrazek
Awatar użytkownika
CheriLady
Posty: 53
Rejestracja: czw cze 09, 2011 20:19
Lokalizacja: Bytom

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: CheriLady »

http://www.tekstowo.pl/piosenka,thomas_ ... igolo.html
Tu jest tekst piosenki GIGOLO a na resztę chyba będzie trzeba jeszcze troszkę poczekać :)
Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: ArCrack »

W iTunes sytuacja nie jest tak dobra jak w innych miejscach. Album obecnie jest na pozycji 27.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
CheriLady
Posty: 53
Rejestracja: czw cze 09, 2011 20:19
Lokalizacja: Bytom

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: CheriLady »

Ale pamiętajmy o tym że to dopiero dzien po premierze czyli i tak jest dobrze :)
Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Marcin87 »

Wielkie dzięki CheriLady za tekst :D A co do statystyk to musimy poczekać, nie ma innej możliwości; i tak jest dobrze :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
CheriLady
Posty: 53
Rejestracja: czw cze 09, 2011 20:19
Lokalizacja: Bytom

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: CheriLady »

Nie ma sprawy Marcin87 :) jak znajde jeszcze jakisć teksty to napewno dam linki. A co do ststystyk to mam takie wrażenie że ludzie "mądrzeją" i nie bawi ich już "sztuczna muzyka" więc notowania Thomasa na bank wzrosną :)
Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Marcin87 »

Wzrosną notowania napewno, za dużo się nie przejmujmy, bo napewno będzie dobrze :D Dzisiaj moja kuzynka mieszkająca w Hamburgu kupiła mi ten album a w środę przyjeżdża do Polski i mi przywiezie :D
Ostatnio zmieniony sob cze 11, 2011 18:45 przez Marcin87, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
tanathos
Posty: 580
Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: tanathos »

MichałT pisze:To, że Thomasowi w końcu coś się udało, to wcale nie zarzut z mojej strony - po prostu pokazuję, wybitną komercyjność tej płyty, która potwierdza się w jej brzmieniu i właśnie w pierwszym jej miejscu na liście przebojów. Tyle tylko, że z taką komercyjną pop-papką wcale nie trudno jest się dostać na szczyt.
nie masz racji kolego. popełniacie zasadniczy błąd, uznając komercyjny sukces za coś złego. to fatalny tok rozumowania. zrozumcie, że nie wszystko, co osiąga komercyjny sukces, jest złe. istnieje mnóstwo przykładów na to, że komercyjny sukces osiągają także produkcje o bardzo wysokim poziomie artystycznym. czasami naprawdę tak się zdarza. przykłady:

- komercyjny sukces płyty "dark side of the moon" pink floyd
-komercyjny sukces płyty "the wall" pink floyd
-komercyjny sukces "incepcji" christophera nolana
-czy też komercyjny sukces "dark knight" tegoż reżysera

przeraża mnie tok rozumowania niektórych forumowiczów. to nieobiektywne generalizowanie. ludzie, puknijcie się w głowę.
A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
Awatar użytkownika
CheriLady
Posty: 53
Rejestracja: czw cze 09, 2011 20:19
Lokalizacja: Bytom

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: CheriLady »

Właśnie! Nasuwa się pytanie co oznacza słowo "koercja"?? Bo według mnie komercyjne staje sie wtedy, kiedy podoba się wiekszej grupie ludzi...i czy jest w tym cos złego??? Bo chyba tak powinno być...
Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa
Awatar użytkownika
Skyliner89MT
Posty: 757
Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Skyliner89MT »

Dziwą mnie te mściwe komentarze na temat duetu Anders | Fahrenkrog. Można się zastanawiać co taki użytkownik batman tutaj robi.
Dla mnie album "TWO" jest super. Długo czekałem na taki album od Thomasa i się doczekałem :). Bardzo cieszy 1 miejsce na listach. Mam nadzieje, że za niedługo sukces przeleje się na inne kraje Europy m.in. Polski i to nie będzie ostatni album duetu.
Album jest bardzo wyrównany. Piosenki łatwo wpadają w ucho. Super :D. Album na pewno kupię. Jak nie uda się w Polsce to w Austrii albo przez internet :).
ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
Awatar użytkownika
MiReK
Członek TAFC Polska
Posty: 842
Rejestracja: pn cze 25, 2007 19:37
Lokalizacja: Bytom

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: MiReK »

Marcin87 , CheriLady strona 17 :wink: :
FMike pisze:"Gigolo"

I got class, I got style,
You're in love, you want me to stay for a while
I will be the man by your side, "Mister Right".
Got no heart, got no soul,
It's so cold, I'll let you think that you're in control
It's a game you just can't win, you can't win, just remember:

I'm no Romeo, I'm no Romeo
Just a gigo-gigolo, gigo-gigolo
Cause it's nothing but a game, nothing but a game
I'll leave you cryin' in the rain, cryin' in the rain
I'm no Romeo, I'm no Romeo
I'm just a gigolo, I'm no Romeo
I'll leave you cryin' in the rain, cryin' in the rain

When we're close, is it true?
Is it love? Your every wish is my command
And you want to think that it's real
Oh so real, but don't forget that:

I'm no Romeo, I'm no Romeo
Just a gigo-gigolo, gigo-gigolo
Cause it's nothing but a game,nothing but a game
I'll leave you cryin' in the rain, cryin' in the rain
I'm no Romeo, I'm no Romeo
I'm just a gigolo, I'm no Romeo
I'll leave you cryin' in the rain, cryin' in the rain

Blinded and twisted, we're spending the night
You're in the spotlight, with me by your side
Come and get my lovin', come and get my lovin'
Come and get my lovin', cause tonight it's gonna burn, burn
You make wanna

Be your Romeo, be your Romeo
I was a gigo-gigolo, gigo-gigolo
I don't wanna play the game, wanna play the game
I left you cryin' in the rain, cryin' in the rain

I'm your Romeo, I'm your Romeo, girl
I was a gigolo, gigo-gigolo
I'm your Romeo
I left you cryin' in the rain, cryin' in the rain
Awatar użytkownika
Dr Mabuse
Posty: 562
Rejestracja: ndz lip 03, 2005 0:51
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Dr Mabuse »

night auditor pisze:batman o co Ci chłopaku chodzi?
Chyba tylko o to, aby zaistnieć na forum. Najlepiej byłoby ignorować posty, które zamieszczane są tylko w celu wywołania niezdrowej atmosfery oraz niemerytorycznej dyskusji. Rozumiem, że nowy projekt Thomasa nie wszystkich musi zachwycać, ale można to przedstawić w cywilizowany sposób. Ja sam podchodzę z umiarkowanym optymizmem do "Two", ale jeżeli chodzi o notowania na listach, życzę mu jak najlepiej.
Obrazek
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: MichałT »

Atlantis pisze:Ktoś, kto gra sobie w garażu nie jest niekomercyjny, a w żadnym wypadku nie jest artystą. To ktoś, kto ma jakąś pasję i albo jest na tyle dobry, że z tego garażu wyjdzie, albo tam już zostanie, bo do wyższych celów się nie nadaje, ewentualnie zabrakło mu zapału czy też szczęścia, dlatego też rozumiemy to inaczej. Twoje rozumowanie słowa "komercja" mnie osobiscie przywodzi na myśl słowo "tandeta". I gdybyś użył takiego, byłoby to zrozumiałe, to przecież jasne, że wszystko wszystkim podobać się nie musi.
Użyłem takiego, a nie innego znaczenia słowa "komercja" właśnie dlatego, żeby uwypuklić rodzaj działania Thomasa, któremu jako "Gentlemen'owi" to po prostu nie przystoi. Komercja w innym znaczeniu to także "Ściana" Pink Floyd'ów.
Jakość nowej płyty Andersa jest jednak mocno wątpliwa. Jak na razie nikt mnie nie przekonał, że tak nie jest, nie licząc oczywiście głosów "każdy ma inne zdanie".
Atlantis pisze:W moim odczuciu tak jest i z albumem Two, jasne, że jest to być może słabsze niż MT, ale oceniając to wszystko dochodzą wspomnienia, sentymenty i pare innych czynników, jednak mimo wszystko za Two Thomas w żadnym wypadku wstydzić się nie musi.
Nie musi. W grupie się nikt nie wstydzi, jeśli wiesz o co mi chodzi :wink:
Jeśli chodzi o kontrakt, to faktycznie nie wiemy, czy ktoś przewidziwiał osłabienie sprzedaży, czy nie, podobnie jak tego, czy panowie dalej by się ze sobą męczyli. Dyskusji z tego nie wywiążemy bo brak argumentów.
ArCrack pisze:Każdy potrafi też zanucić "Brother Louie Louie Louie" bo było proste jak drut - pytanie w czym ambitniejsze od "gigo-gigolo"?
Owszem to prosta melodia. Tu jednak całości dopełnia aranżacja.
ArCrack pisze:Panowie, czytanie na forum Modern Talking o tym że Thomas zaprzedał się komercji jest co tu dużo mówić - śmieszne :)
Przedłuż te dyskusje. Skoro jest śmieszna, z pewnością łatwo pokonasz mnie na argumenty :wink:
CheriLady pisze:A moim zdanie album "TWO" jest całkiem dobry a nawet powie więcej!! Im dłużej go słucham tym bardziej mi sie podoba. A jeżeli MichałT sądzi że " otrzymaliśmy album toporny, siermiężny - "grubo ciosany". Melodie są nie proste, lecz prostacko banalne, by nikt się specjalnie nie wysilał przy słuchaniu, a aranże nieudolnie podrabiają Bohlena. "- to chyba nie słuchał dawno jaką teraz muzykę tworzy Bohlen (oczywiście bez obrazy dla tych, którym sie to podoba bo każdy ma swój gust i nie o to tutaj chodzi). Niestety taraz nastały takie czasy że muzyka ma być prosta i wpadająca w ucho. Ma po prostu relaksować!
To jest argument! "Two" jest dobre bo Dieter jest słaby.
Kiedyś melodie też były proste i wpadały w ucho, tyle tylko, że to dziś do tworzenia muzyki ma dostęp każdy, a nie każdy niestety tworzyć powinien. Bardzo dobrze piszesz, że muzyka ma relaksować, tyle tylko, że niestety albumu Thomasa to się nie tyczy.
tanathos o 18:45 pisze:
MichałT pisze:To, że Thomasowi w końcu coś się udało, to wcale nie zarzut z mojej strony - po prostu pokazuję, wybitną komercyjność tej płyty, która potwierdza się w jej brzmieniu i właśnie w pierwszym jej miejscu na liście przebojów. Tyle tylko, że z taką komercyjną pop-papką wcale nie trudno jest się dostać na szczyt.
nie masz racji kolego. popełniacie zasadniczy błąd, uznając komercyjny sukces za coś złego. to fatalny tok rozumowania. zrozumcie, że nie wszystko, co osiąga komercyjny sukces, jest złe. istnieje mnóstwo przykładów na to, że komercyjny sukces osiągają także produkcje o bardzo wysokim poziomie artystycznym. czasami naprawdę tak się zdarza. przykłady:

- komercyjny sukces płyty "dark side of the moon" pink floyd
-komercyjny sukces płyty "the wall" pink floyd
-komercyjny sukces "incepcji" christophera nolana
-czy też komercyjny sukces "dark knight" tegoż reżysera

przeraża mnie tok rozumowania niektórych forumowiczów. to nieobiektywne generalizowanie. ludzie, puknijcie się w głowę.
MichałT o 16:30 pisze:Używam jednak takiego znaczenia, a nie innego ponieważ przy innym za komercję obok nowego albumu Thomasa można też uznać "Ciemną stronę księżyca", "Abbey Road" i inne płyty. Krótko mówiąc artysta nie komercyjny, to taki, który gra sobie w garażu - i to sam, żeby przypadkiem ktoś go nie usłyszał. Nie mieszajmy dwóch rzeczy, można grać przyzwoite lub nawet bardzo dobre muzycznie i artystycznie utwory i zaistnieć na listach przebojów. Tak właśnie było z MT lat 80. i innymi produkcjami Dietera. Były to porządnie zrobione utwory, w które ktoś włożył nieco pracy i za którą otrzymał nagrodę w postaci wysokiego miejsca na listach przebojów... dzisiaj już starać się nie potrzeba - no bo po co? i dla kogo?
Oczywiście, że nie wszystko z list przebojów jest nie dobre. "Two" jest jednak daleki muzycznie od przykładowej "Ściany". Jest to muzyka do tańca i jak widać bardzo komercyjna, skoro osiągnęła wynik taki a nie inny. Problem to to, że jest ona komercyjna w złym tego słowa znaczeniu.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Peter »

Czy ja mam wrażenie, że MichałT i Kuba K to jedna i ta sama osoba? taka sama treść wypowiedzi i ta sama miejscowość a dyskusja z tego typu osobnikami przypomina dyskusję z obrazem.... Naprawdę można zarzucić "Two" że nie wszystkie piosenki są doskonałe, dopracowane, ale nigdy że jest toporna, byle jaka....
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: ArCrack »

Michał, ja nie widzę sensu przekonywania Ciebie, bo co byśmy nie zrobili to i tak będziesz się trzymał rękami i nogami twierdzenia, że Two jest złe bo to, to i tamto, a w ogóle kiedyś było lepiej. Wszystkie Twoje zarzuty wobec płyty mają charakter czysto subiektywny. Jeśli sam w niej czegoś usłyszysz, to co bym nie napisał dalej będziesz twierdził że jest słaba. Twój wybór i twój problem - ja się cieszę, bo po raz pierwszy od dawna Thomas dostarczył mi materiał, którego słuchanie naprawdę sprawia mi przyjemność.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
MiReK
Członek TAFC Polska
Posty: 842
Rejestracja: pn cze 25, 2007 19:37
Lokalizacja: Bytom

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: MiReK »

MichałT pisze:Bardzo dobrze piszesz, że muzyka ma relaksować, tyle tylko, że niestety albumu Thomasa to się nie tyczy.
Skoro Ciebie nie relaksuje muzyka Thomasa to może spróbuj Iron Maiden.Wiesz,dziwię się co Ty w ogóle robisz na tym forum?
ODPOWIEDZ