Pod względem osobowości wolę Thomasa. Dieter czasami to jednak diabełek wcielony
Aczkolwiek prawdą niepodważalną jest to, że najlepiej im wychodziło kiedy
Gasolina91 pisze:Obaj się nawzajem wypełniali.
Gasolina91 pisze:Obaj się nawzajem wypełniali.

no chyba nie do konca o pieniadze poszlo, a o to, ze ten, ktory tak troskliwie otrzepywal koledze marynarke postanowil pewnego dnia zrobic w swojej ksiazce ze swojego kumpla chciwego szczura... zatem to raczej sprawa godnosci i honoru a nie kasy- chyba, ze potraktujemy zachowania Bohlena w tej kategorii- on faktycznie posunal sie do tego dla niej...justysia854 pisze:A teraz nie moga na siebie patrzeć i to wszystko legło w gruzach z powodu pieniędzy...
hehe, nie masz racji... Thomas ubieral sie bardzo nowoczesnie i modnie jak na tamte czasy i to on byl bozyszczem kobiet. Dieter zostal osadzony w konwencji sportowej- dla kontrastu, ale zdecydowanie nie mozna powiedziec, ze Thomas byl na bakier z moda. takie byly lata '80Gasolina91 pisze:Thomas w latach 80 sie trochę badziewnie ubierał...nie weim, może Nora nu tak kazała![]()
Dieter natomiast szedł z duchem czasu...modne były dzinsy, dres i na fali była ta fajna fryzyrka
