PS. Nie jestem pod niczyim wpływem. Wyborczej nie czytuję i nie sądzę, żeby to miało coś do rzeczy.
Czarna lista
- YaQb85
- Posty: 263
- Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Oj wmawia się, wmawia
Wystarczy poczytać jak żarliwie bronią ci fanatycy Pana Piotra i jakich argumentów używają. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Poza tym wybacz ale wykształcenie wcale nie świadczy o tym jakim kto jest muzykiem. Zobacz wstecz ilu genialnych muzyków było bez żadnych szkół! Wykształceni też robią chłam a dobitnym przykładem na to niech będzie nasza polska scena. Dla mnie to nie jest żaden argument.
PS. Nie jestem pod niczyim wpływem. Wyborczej nie czytuję i nie sądzę, żeby to miało coś do rzeczy.
PS. Nie jestem pod niczyim wpływem. Wyborczej nie czytuję i nie sądzę, żeby to miało coś do rzeczy.
- kawa_z_mlekiem
- Posty: 72
- Rejestracja: śr sty 24, 2007 14:02
YaQb85 pisze:niestety Twoja mama jest bliższa prawdy niż Ci się wydaje
moze i jest
Princess of night
Princess of day
When the night will fade away
Princess of day
When the night will fade away
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
Fanatycy się zawsze zdarzają w każdej dziedzinieYaQb85 pisze:Wystarczy poczytać jak żarliwie bronią ci fanatycy Pana Piotra i jakich argumentów używają
Ale mi tu chodziło o porównanie do WiśniYaQb85 pisze:Zobacz wstecz ilu genialnych muzyków było bez żadnych szkół! Wykształceni też robią chłam a dobitnym przykładem na to niech będzie nasza polska scena. Dla mnie to nie jest żaden argumen
Skoro nie, to przepraszam. I po drugie przepraszam też za pomylenie prasy - to w "Dzienniku" kilkakrotnie widziałem takowe porównania a nie w "Wyborczej". Mój błąd , mój błądYaQb85 pisze:Nie jestem pod niczyim wpływem. Wyborczej nie czytuję i nie sądzę, żeby to miało coś do rzeczy
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
- YaQb85
- Posty: 263
- Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
No nie wiem ja odnoszę takie wrażenie, że granica między Wiśniewskim a Rubikiem jest dość cienka. Już nie chodzi mi o rodzaj muzyki ale o całą tę otoczkę i sposób promocji. Po prostu pojawił się w odpowiednim momencie i to wykorzystał. To samo było z Ich Troje. Jakość muzyki to druga sprawa. Mi się nie podoba i czasami naprawdę ręce opadają jak ktoś stawia Rubika w jednym rzędzie z Chopinem czy Mozartem. A uwierz mi, że są takie przypadki.
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
hehe no tak, wiesz - są różni "znawcy muzyki"YaQb85 pisze:czasami naprawdę ręce opadają jak ktoś stawia Rubika w jednym rzędzie z Chopinem czy Mozartem. A uwierz mi, że są takie przypadki
cos w tym jest rzeczywiście, napewno nie aż na taką skalę jak w przypadku Wiśni który śpiewa o sępie miłości i sprzedaje na koncertach bilety na swój ślub w Las Vegas czy gdzieśtam ale promocja jest dość agresywna - z tym się zgadzam, jednak kilka postów wczesniej napisałeś że:YaQb85 pisze:Już nie chodzi mi o rodzaj muzyki ale o całą tę otoczkę i sposób promocji.
to co oferuje - czyli muzykę. tu jednak nigdy się nie zgodze, bo nie można Majkela W. porównywać z zasadzie z kimkolwiek w tym kraju - no moze z Pudzian BandYaQb85 pisze:to co oferuje nie przewyższa poziomem Ich Troje
z ostatniej płyty Ich3 : "...cztery piweczka, jedna szklaneczka... "
Pozdrawiam
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
o Jezusie słodki! podchodzily pod dicso??? przeciez to sama esencja muzyki disco!kawa_z_mlekiem pisze:Ale powiedzmy tak, piosenki z pierwszgeo okresu działalnosci MT podchodizły troche pod disco ale to juz pozniejsze to wcale takie nie były
co zas sie tyczy Rubika i Wisniewskiego to ja rowniez uwazam, ze wyksztalcenie tego pierwszego nie ma przelozenia na to co teraz tworzy. wg mnie poziom tworczosci jest na tym samym poziomie- w obu przypadkach przez partie wokalne (wisniewski/radek) nie do przyjecia dla mnie...
mysle, ze to baaardzo duza przesada. nie mozna poziomu ICH3 rownac z zerem tylko dlatego, ze odniesli chyba najwiekszy sukces w tym kraju. a tak wlasnie to wyglada. na poczatku "sepa milosci" na usatch mial kazdy Polak, teraz kazdy sie z tego smieje- hipokryzja! Zgoda- Wisniewski stal sie parodia samego siebie ale ta ich muzyka nie jest zla- ma poziom wg mnie wyzszy lub porownywalny do Wilkow, Łez, Golców, itd... Szoda tylko, ze Wisniewski lubi tam spiewac, bo wyje jak zazynany knur ale gdyby nie to byloby wg mnie calkiem dobrze...Mateusz pisze:nie można Majkela W. porównywać z zasadzie z kimkolwiek w tym kraju - no moze z Pudzian BandTeksty natomiast moga konkurować co najwyżej ze szlagierami disco polo
no ale Polacy tacy sa- jak sie komus uda to trzeba zadeptac...
ja Ich3 nie lubie, nie slucham ale obiektywnie rzecz ujmujac- nie jest to zadne dno.
- YaQb85
- Posty: 263
- Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
No powiedzmy, że to moja subiektywna opinia i oczywiście nikt nie musi się z tym zgadzać.jednak kilka postów wczesniej napisałeś że:to co oferuje - czyli muzykę. tu jednak nigdy się nie zgodze, bo nie można Majkela W. porównywać z zasadzie z kimkolwiek w tym kraju - no moze z Pudzian BandYaQb85 pisze:to co oferuje nie przewyższa poziomem Ich TrojeTeksty natomiast moga konkurować co najwyżej ze szlagierami disco polo
![]()
z ostatniej płyty Ich3 : "...cztery piweczka, jedna szklaneczka... "a jak nie dokładnie tak to bardzo podobnie
![]()
Pozdrawiam
Nie chcę już dolewać oliwy do ognia ale wolę już teksty w stylu "cztery piweczka..." niż nie dużo mądrzejsze, ładniej opakowane Rubika
I jeszcze odnośnie tego co napisałeś jkris. Wydaje mi się, że ludzie nie zachowują się w ten sposób dlatego, że komuś się powiodło i muszą go zbesztać. Po prostu nikt nie lubi agresywnej promocji. Tak było w przypadku Ich Troje, Dody, Tokio Hotel, Rubika etc. Myślę, że w pewnym momencie ludzie już nie wiedzą czy natrętnie promowanym produktem jest muzyka czy nowa kanapka z mcdonald's. Oliwy do ognia dolewają też fanatycy, którzy zawsze (do końca sezonu) i wszędzie własną piersią będą bronić swojego Boga.
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
Ich3 kiedy wyplynelo na szczyty nie mialo zadnej agresywnej promocji. Polacy pokochali te piosenki i mozna bylo je uslyszec wszedzie. agresywna promocja zaczela sie w momencie odejscia Justyny z zespolu, ktore w sumie bylo jego koncem... od tego czasu o Ich3 sie duzo mowi/pisze ale malo kto juz tego slucha...YaQb85 pisze: Wydaje mi się, że ludzie nie zachowują się w ten sposób dlatego, że komuś się powiodło i muszą go zbesztać. Po prostu nikt nie lubi agresywnej promocji. Tak było w przypadku Ich Troje.
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
ale ja nie jestem zaden tam zawistny Polak który miesza z zbłotem wszystkich którym się powiodło, osobiście nigdy nie słuchałem Ich Troje bo mnie śmieszył ten zespół pomimo że rzeczywiście odnieśli największy sukces. owszem wcześniej nie było to dno ale obecnie gdy płyta "7 grzechów głównych" sprzedawana jest w kioskach ruchu za 9 złotych a na której piosenki typu "cztery piweczka" poprzelatane są kilkunastosekundowymi cytatami z biblii czytanymi z patosem przez Wiśnię a singiel promujący nosi tytuł "bóg jest miłością mą" (nie wiem jaki ma związek w tytułem płyty) to dla mnie jest dno i żenada:) (wiem bo przydarzyło mi się niechcący wysłuchać tego albumu)no ale Polacy tacy sa- jak sie komus uda to trzeba zadeptac...
ja Ich3 nie lubie, nie slucham ale obiektywnie rzecz ujmujac- nie jest to zadne dno.
A jeśli chodzi o poziom twórczości to ja kończe z mojej strony swoje wywody.I zanaczam że nie jestem fanem ani J. Radka ani P. Rubika. Szanuje zdanie współrozmówców, jednak z takimi twierdzeniami że poziom twórczości Ich3 i P. Rubika jest podobny bo głosy Radka i Wiśni sa nie do przyjęcia się nigdy nie zgodze (wg mnie Wiśnia nie ma głosu! - tożto jakiś skowyt jest
Pozdrawiam
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
1. cena 9.99 jest wg mnie godna pochwaly a nie negowania- okazuje sie, ze mozna...
2. tematyka plyty nie jest dla mnie zenujaca, bo odwoluje sie do Boga- choc przyznam, ze sluchalem tylko kilku piosenek na necie, calosci nie- i w sumie nie zamierzam...
3. nie napisalem w zadym momencie, ze poziom Ich3 i Rubka jest taki sam, bo wokale sa podobne- a jedynie, ze jak dla mnie w obu przypadkach jest to cos zniechecajacego.
4. a dyskusja po to wlasnie jest zeby kazdy mogl przedstawic swoj punkt widzenia.
2. tematyka plyty nie jest dla mnie zenujaca, bo odwoluje sie do Boga- choc przyznam, ze sluchalem tylko kilku piosenek na necie, calosci nie- i w sumie nie zamierzam...
3. nie napisalem w zadym momencie, ze poziom Ich3 i Rubka jest taki sam, bo wokale sa podobne- a jedynie, ze jak dla mnie w obu przypadkach jest to cos zniechecajacego.
4. a dyskusja po to wlasnie jest zeby kazdy mogl przedstawic swoj punkt widzenia.
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
Nie nie, mi nie chodzi o to że tematyka jest żenująca bo dotyczy Boga. Chodzi mi o to że na tej płycie jest miks tak naprawde nie wiadomo czego..albo wszytskiego:), cytaty z Biblii przeplatają się z tekstami bardzo trywialnymi. A utworem o Bogu jest tylko ten singlowy 
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
T. Prachett
- Mateusz
- Posty: 1056
- Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48
- YaQb85
- Posty: 263
- Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Wiśniewski i jego coraz bardziej desperackie próby utrzymania się na topie to już jest w ogóle osobna historia. Temat na który naprawdę szkoda klawiatury i prądu.
Poza tematem dwóch panów przypomniała mi się jeszcze taka historia. Będąc za granicą w radiu co godzinę puszczali (wtedy nieznaną mi) piosenkę "I Don't Feel Like Dancin'". Po niedługim czasie już przy pierwszych taktach robiło mi się niedobrze. Byłbym gotów "sprawców" tego "dzieła" wpisać w tym topiku ale z ciekawości zapoznałem się z kilkoma innymi utworami tej grupy i... zakupiłem sobie w końcu pierwszą płytkę Scissor Sisters. Dlaczego o tym tutaj piszę? Czasami naprawdę zniechęcając się do jednego utworu powtarzanego do znudzenia w radiu możemy przeoczyć coś ciekawego.
pozdrawiam
Poza tematem dwóch panów przypomniała mi się jeszcze taka historia. Będąc za granicą w radiu co godzinę puszczali (wtedy nieznaną mi) piosenkę "I Don't Feel Like Dancin'". Po niedługim czasie już przy pierwszych taktach robiło mi się niedobrze. Byłbym gotów "sprawców" tego "dzieła" wpisać w tym topiku ale z ciekawości zapoznałem się z kilkoma innymi utworami tej grupy i... zakupiłem sobie w końcu pierwszą płytkę Scissor Sisters. Dlaczego o tym tutaj piszę? Czasami naprawdę zniechęcając się do jednego utworu powtarzanego do znudzenia w radiu możemy przeoczyć coś ciekawego.
pozdrawiam
- YaQb85
- Posty: 263
- Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt: