Liczy się te magiczne 5 minut i to rózni nasz rynek od niemieckiego...u nas na płytę zwycięzcy jednego z programów do śpiewania czeka się czasami miesiącami...a czasami...wieczność bo pseudo artystka ciagle coś doprawia poprawia aż ludzie o niej zapominają
Dieter wykorzystuje 5 minut Lombardiniego i będzie szykował coś poważniejszego widać nowa płyta Thomasa zrobiła na nim wrażenie...
Ja mam wrażenie, że oni wszyscy mają takie same głosy. Dlaczego? Ano piosenki Bohlena po MT są tak pisane, że artyści przeciągają te głoski i tak robił Daniel S, Mehrzad a teraz szczególnie upodobał sobie Pietro. Głos ma ładny, ciekawszy niż mark czy Daniel, ale czemu on tak musi ciągnąć głoski? To jest chyba najbardziej meczące w tej piosence. Sam utwór nie jest nawet najgorszy. Tylko wolałbym, żeby było papm pam na początku, potem może być gitarka i szybka zwrotka i wyraziste przejście na refren, a tu tego brakuje.
Którą piosenkę masz na myśli? może Ci nie przypadła po prostu do gustu. Mi się podoba np: "Don't cry these tears" i czuję, że Bohlen się przyłożył do albumu i jest w dobrej formie. inna sprawa, to za dużo tu coverów. A prawie każda piosenka lepsza od "Call my name". Jak dla mnie przyjemnie się tego słucha, wokal nie drażni i piosenki jak na debiucie u Medlocka.
Przede wszystkim nie wiem jak ktoś taki może wygrać jakikolwiek konkurs talentów. Po za tym brzmi to tak plastikowo, że słuchanie tego aż boli. I ostatnia sprawa, mam wrażenie, że wszystko to słyszałem już w innych utworach, ale ostatecznie to stwierdzę, jak posłucham kiedyś tego w całości, ale nie nastąpi to raczej prędko. Dziękuje za takie coś.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Brzmi to bardzo nowocześnie i przebojowo, a że plastikowo, to dla mnie akurat zaleta, wolę plastik niż jakiś jazgot gitar elektrycznych. Ja się spodziewałem, że "Don't cry these tears" będzie setną tysięczną Bohlenowską balladą, a tu proszę jaki przyjemny utworek, nadaje się na kolejnego singla i kupię album w dniu premiery.
Co sugerujesz? Że niby Bohlen się wypalił muzycznie? ja tego nie zauważyłem, bo wiele piosenek brzmi przebojowe, a "Holiday" to już wymiata. Podoba mi się też nowa wersja "Don't worry be happy".
Ale nie odsłuchałeś w całości tych przebojów, może mają ciekawe początki, ładne melodie? poczekaj z takimi komentarzami do piątku.
Pozbierałem opinie i są diametralnie różne od takich:
"To nie na moje uszy" do np: 'jestem zachwycony" http://www.bohlenworld.de/forum/showthr ... post235963
Na ocenę wszystkich piosenek poczekałbym, chyba są takie średnie, ale zobaczymy, ale Holiday to według mnie prawdziwa taneczna bomba, oby wydali to w lecie na singlu, bo to jest według mnie naprawdę świetny kawałek
Mnie "Holiday" przypomina trochę klimatem "Bailando" Luny, fajny wakacyjny utworek i mimo, że pewnie album i to nie jest szczytem możliwości Bohlena, ale się fajnie tego słucha.
Czy fajnie sie tego slucha?? Kwestia gustu - ja mam zgola odmienne zdanie. Co album Bohlena to gorszy - jak mozna ludzim wciskac taka chale?? No ale niemieccy "fani" sami tego Dietera nauczyli - nie warto sie wysilac nad produkcja fajnych piosenek. niemiecka mlodziez kupi w ciemno wszystko, co jest sygnowane znaczkiem DSDS.
Uczciwie przyznaje, ze nie wydalbym na zakup tego albumu zlamanego grosza - szkoda byloby mi miejsca na polce dla takiego chlamu...