Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?
: pt paź 17, 2008 20:55
Później coraz bardziej się od siebie oddalali.Didi&Thomas pisze:Co było między nimi później tego nie powiem.
Polskie forum fanów Thomasa Andersa i Dietera Bohlena
https://webh.heavenofsystem.com/
Później coraz bardziej się od siebie oddalali.Didi&Thomas pisze:Co było między nimi później tego nie powiem.
To prawda, choć wtedy była bardzo młoda. Nie wiadomo jaka jest terazkubas988 pisze:NORA to straszna wariatka
I to też jest prawda.Gasolina91 pisze:Nora w największym stopniu przyczyniła się do rozpadu MT
Myślę, że chyba każdy porządny i perspektywiczny menadżer swojego zespołu też nie mógłby tego zaakceptować, zwłaszcza w obecnych czasach.Didi&Thomas pisze:mogę zrozumieć frustrację Dietera. Nie chciał i nie mógł zaakceptować wtrącania się Nory do MT.
No niestety. Tylko że powód był trochę inny. Tym razem nie poszło o kobietę a o książkę Dietera "Nichts als die Wahrheit", w której m.in. nabijał się z Thomasa i np. zarzucał mu chyba kradnięcie pieniędzy ze wspólnego sejfu. Niby Thomasa na tym przyłapał czy jak?Gasolina91 pisze:w 2003 roku MT też rozpadło sie z powodu róznic charakterów...
Jakie bzdury? No właśnie piszę, że MT rozpadł się m.in. przez książkę Dietera, a i przez występ w Stanach to i też. Oj coś chyba nieuważnie przeczytałeś mojego posta, bo akurat mam takie zdanie jak ty w tej kwestii. Chyba że swojego posta nie kierujesz do mnie.Peter pisze:Co za bzdury piszecie
Znaczy po części to chyba z powodu Bohlena bo to on napisał książkę, nie jedną z resztą. Nawet kiedyś w "Blitz" na SAT1 Thomas wypowiedział się o Dieterze "Der Man mit zwei Gesichten" (Człowiek o dwóch obliczach). A jak tam było naprawdę to tylko oni najlepiej wiedzą. Ale chyba właśnie te występy w USA i ta książka wydaja się być najbardziej wiarygodnymi powodami.Peter pisze:Ale, ze poszło z powodu Bohlena jak napisała Gasolina91 to już przesada.
Dokładnie tak jak piszesz.Adi pisze:Ale chyba właśnie te występy w USA i ta książka wydaja się być najbardziej wiarygodnymi powodami.
Thomas i chciwość? No nie wiem. Może Dieterowi nie podobał się podział fifty-fifty. Może Dieter uważał z tych powodów o których piszesz, że on powinien zgarniać w stosunku 60% - 40% na korzyść Dietera. No ale z drugiej strony spółka to spółka, choć nie należy zapominać, ze Dieter musiał się też dzielić kasą z paroma innymi ludźmi, wcześniej był Eric, Luise, muzycy studyjni, koncertowi. To nie tylko tak się dzielili, ja 50% i ty 50 % i kwita.Peter pisze:Thomas robi niezbyt wiele poza promocją nowego materiału i domaga się bardo dużych zysków
Nie napisałem, że chciał podziału fifty/fifty, ale dość dużych zysków, gdyby tego nie było, Bohlen by tego nie napisał. Nie twierdzę, ze Bohlen był bez winy, ale możliwe, ze Thomas chciał dużą kasę, przecież coś musiało wcześnie popsuć ich stosunki, przed napisaniem książki, a nie była to Nora. Przecież Bohlen by tego wszystkiego nie wymyślił. A może on uważał, że zbyt mało Thomas pracuje za tą kasę, którą już dostaje? Możliwe jest jeszcze, ze domagał się większego wkładu TA w produkcję płyt, albo przynajmniej w tworzeniu utworów jak to było na Alone.Adi pisze:Thomas i chciwość? No nie wiem. Może Dieterowi nie podobał się podział fifty-fifty.
A nie gadaj, na pewno trochę tam nazmyślał razem z tą pisarką czy wydawczynią, która mu pomagała w redagowaniu książki, żeby książka była bardziej poczytna. Z resztą było parę procesów wytoczonych Bohlenowi.Peter pisze:ich stosunki, przed napisaniem książki, a nie była to Nora. Przecież Bohlen by tego wszystkiego nie wymyślił.
No może i tak było w odczuciu Bohlena ale i tak nie zmienia to faktu, ze jednak gość ma trudny charakter.Peter pisze:A może on uważał, że zbyt mało Thomas pracuje za tą kasę, którą już dostaje? Możliwe jest jeszcze, ze domagał się większego wkładu TA w produkcję płyt, albo przynajmniej w tworzeniu utworów jak to było na Alone.