Nora Balling

Rozmowy na wszystkie tematy związane z Thomasem i Dieterem - także pozamuzyczne.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Peter »

Didi&Thomas pisze:Co było między nimi później tego nie powiem.
Później coraz bardziej się od siebie oddalali.
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Gasolina91 »

Jak dla mnie to Nora w największym stopniu przyczyniła się do rozpadu MT. Po tym co czytałam i usłyszałam od starszych cioć i wujków to jest to dla mnie pewne że to ona rozwaliła MT. Moim zdaniem gdyby nie ona to Dieter mógł by spokojnie dalej prowadzić MT bez żadnych widzimisiów panny Nory. Ona była zazdrosna o Thomasa :lol:
Point Of No Return
kubas988
Użytkownik nieaktywny
Posty: 750
Rejestracja: sob lis 15, 2008 21:40
Lokalizacja: Chorzow/Katowice

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: kubas988 »

NORA to straszna wariatka przez ta wariatke modern talking miało rozpad
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Adi »

kubas988 pisze:NORA to straszna wariatka
To prawda, choć wtedy była bardzo młoda. Nie wiadomo jaka jest teraz :?:
Gasolina91 pisze:Nora w największym stopniu przyczyniła się do rozpadu MT
I to też jest prawda.
Didi&Thomas pisze:mogę zrozumieć frustrację Dietera. Nie chciał i nie mógł zaakceptować wtrącania się Nory do MT.
Myślę, że chyba każdy porządny i perspektywiczny menadżer swojego zespołu też nie mógłby tego zaakceptować, zwłaszcza w obecnych czasach.
Ale należy zauważyć, że Thomas nigdy w wywiadach po 1998 r. nie mówił źle o Norze. Raczej podkreślał, że pierwsze Modern Talking rozpadło się z powodu różnicy charakterów jego i Bohlena oraz innych ówczesnych planów obu panów. Thomas podkreślał, że był już zbyt zmęczony i za bardzo przytłoczony światem show-biznesu i dlatego potrzebował odpoczynku. Czyli raczej Thomas dyplomatycznie mówił o powodach pierwszego rozpadu choć dobrze wiedział, że w dużej mierze stało się to przez Norę. <bezradny>
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Gasolina91 »

[/quote]
Raczej podkreślał, że pierwsze Modern Talking rozpadło się z powodu różnicy charakterów jego i Bohlena [/quote]


hmmm w 2003 roku MT też rozpadło sie z powodu róznic charakterów... <bezradny>
Point Of No Return
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Adi »

Gasolina91 pisze:w 2003 roku MT też rozpadło sie z powodu róznic charakterów...
No niestety. Tylko że powód był trochę inny. Tym razem nie poszło o kobietę a o książkę Dietera "Nichts als die Wahrheit", w której m.in. nabijał się z Thomasa i np. zarzucał mu chyba kradnięcie pieniędzy ze wspólnego sejfu. Niby Thomasa na tym przyłapał czy jak? <pokręcony>
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Peter »

Co za bzdury piszecie. Książka Nichts als die Wahrheit bardzo pogorszyła stosunki Bohlena z Andersem, a pretekstem był występ TA w USA (Chyba w Chicago). Gdyby było tak jak piszesz, to by MT rozpadło się w 2002 roku.....
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Adi »

Peter pisze:Co za bzdury piszecie
Jakie bzdury? No właśnie piszę, że MT rozpadł się m.in. przez książkę Dietera, a i przez występ w Stanach to i też. Oj coś chyba nieuważnie przeczytałeś mojego posta, bo akurat mam takie zdanie jak ty w tej kwestii. Chyba że swojego posta nie kierujesz do mnie. :>
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Peter »

No może nie bzdury, ale nieścisłości, sorry. Też w sumie masz rację, ze o książkę poszło, choć nie był to detonator końca MT. Faktem jest jednak, ze przez Norę i przez Thomas rozpadł się MT po raz pierwszy.
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Adi »

Peter pisze:Ale, ze poszło z powodu Bohlena jak napisała Gasolina91 to już przesada.
Znaczy po części to chyba z powodu Bohlena bo to on napisał książkę, nie jedną z resztą. Nawet kiedyś w "Blitz" na SAT1 Thomas wypowiedział się o Dieterze "Der Man mit zwei Gesichten" (Człowiek o dwóch obliczach). A jak tam było naprawdę to tylko oni najlepiej wiedzą. Ale chyba właśnie te występy w USA i ta książka wydaja się być najbardziej wiarygodnymi powodami.
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Peter »

Adi pisze:Ale chyba właśnie te występy w USA i ta książka wydaja się być najbardziej wiarygodnymi powodami.
Dokładnie tak jak piszesz.
Możliwa jest pewna wersja wydarzeń.
Dieter bardzo duże pracuje nad piosenkami dla Modern Talking, a Thomas robi niezbyt wiele poza promocją nowego materiału i domaga się bardo dużych zysków, co mogło doprowadzić do pogorszenia się stosunków między DB a TA, Dieter opisuje to w swojej książce, co pogarsza ich relacje, w końcu występ Thomasa solo z repertuarem MT doprowadził do tego, ze miarka się przebiera.
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Adi »

Peter pisze:Thomas robi niezbyt wiele poza promocją nowego materiału i domaga się bardo dużych zysków
Thomas i chciwość? No nie wiem. Może Dieterowi nie podobał się podział fifty-fifty. Może Dieter uważał z tych powodów o których piszesz, że on powinien zgarniać w stosunku 60% - 40% na korzyść Dietera. No ale z drugiej strony spółka to spółka, choć nie należy zapominać, ze Dieter musiał się też dzielić kasą z paroma innymi ludźmi, wcześniej był Eric, Luise, muzycy studyjni, koncertowi. To nie tylko tak się dzielili, ja 50% i ty 50 % i kwita. :D.
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Peter »

Adi pisze:Thomas i chciwość? No nie wiem. Może Dieterowi nie podobał się podział fifty-fifty.
Nie napisałem, że chciał podziału fifty/fifty, ale dość dużych zysków, gdyby tego nie było, Bohlen by tego nie napisał. Nie twierdzę, ze Bohlen był bez winy, ale możliwe, ze Thomas chciał dużą kasę, przecież coś musiało wcześnie popsuć ich stosunki, przed napisaniem książki, a nie była to Nora. Przecież Bohlen by tego wszystkiego nie wymyślił. A może on uważał, że zbyt mało Thomas pracuje za tą kasę, którą już dostaje? Możliwe jest jeszcze, ze domagał się większego wkładu TA w produkcję płyt, albo przynajmniej w tworzeniu utworów jak to było na Alone.
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Adi »

Peter pisze:ich stosunki, przed napisaniem książki, a nie była to Nora. Przecież Bohlen by tego wszystkiego nie wymyślił.
A nie gadaj, na pewno trochę tam nazmyślał razem z tą pisarką czy wydawczynią, która mu pomagała w redagowaniu książki, żeby książka była bardziej poczytna. Z resztą było parę procesów wytoczonych Bohlenowi.
Mów sobie co chcesz. Każdy, kto choć trochę poznał historię Modernu dobrze wie, że Dieter potrafił być nieprzyjemny w przeszłości wobec swoich współpracowników. Nie tylko z Thomasem popsuł swoje stosunki, również z innymi dla których tworzył. Był, jest i będzie trochę takim "schwarz-charakterem". :?
Peter pisze:A może on uważał, że zbyt mało Thomas pracuje za tą kasę, którą już dostaje? Możliwe jest jeszcze, ze domagał się większego wkładu TA w produkcję płyt, albo przynajmniej w tworzeniu utworów jak to było na Alone.
No może i tak było w odczuciu Bohlena ale i tak nie zmienia to faktu, ze jednak gość ma trudny charakter. <bezradny>
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: Gasolina91 »

A ja sobie myslę tak , że gdyby nie Nora to MT mogło by ciągnąć dalej bez zakończenia działalnosci w latach 80. Choć z drugiej strony nie wiadomo czy Thomas i Dieter wytrzymali by ze soba przez tyle lat :wink:
Point Of No Return
kubas988
Użytkownik nieaktywny
Posty: 750
Rejestracja: sob lis 15, 2008 21:40
Lokalizacja: Chorzow/Katowice

Re: a co myslicie o pierwszej zonie Thomasa?

Post autor: kubas988 »

jeśli Nora nie była powodem roziązania MT to piosenki Blue System były by Piosenkami MT
ODPOWIEDZ