Strona 5 z 17
Re: Michael Jackson
: wt lip 07, 2009 22:12
autor: Adi
atlantyda ;o) pisze:Opowiadają jak to fajnie się z nimi bawiło w ich domu,ale nikt nie wspomni jaki trud musiał Michael przejsc z dziecinstwa do "dorosłości"...ale każdy i tak swoje wie.
Sam się nad tym zastanawiałem ile w tym było takiej żałoby na pokaz a ile rzeczywistych uczuć smutku. Wiedzą to tylko Jacksonowie oraz ich bliscy znajomi i zaproszone dziś gwiazdy. A co do ojca Michaela. Nie chcę go bronić ale być może tego mocno żałuje jak się zachowywał w przeszłości w stosunku do Michaela i swoich dzieci. Roztrząsanie tego teraz już chyba nie ma sensu choć jak podają różni goście w mediach planowane są już autoryzowane i nieautoryzowane biografie Michaela oraz film na jego temat.
Gasolina91 pisze:Łzy mi poleciały jak przed scenę wniesiono trumnę Michaela...
Wiadomo. Póki człowiek nie zobaczy kogoś w trumnie, czyjaś śmierć jakoś do nas nie dociera, wydaje się jakimś złym snem. Niestety jak się zobaczy tą osobę już w trumnie ta śmierć staje się bardzo realna i jakby namacalna i wtedy dopiero człowiek sobie uzmysławia, że już tej osoby nigdy więcej nie zobaczy. Przynajmniej ja mam takie odczucia.
Re: Michael Jackson
: wt lip 07, 2009 22:44
autor: atlantyda ;o)
Mnie na końcu rozwaliła Paris,poryczałam się w końcu,pojechała młoda jak nie wiem,takie proste słowa a chwyciły za serce,że o gardle nie wspomnę.Teraz to do mnie dotarło z wielkim boom,Michael nie żyje i koniec historii,ale początek nowej legendy.
Re: Michael Jackson
: wt lip 07, 2009 22:58
autor: Adi
Daniel pisze:A tu klip, którego nie widziałem od 30 lat!
Kiedyś bardzo mi się podobał, efekty jak z Gwiezdnych Wojen albo filmie o Supermenie
Aż mnie ciarki przechodziły, jak słuchałem tego za pierwszy razem!
To najlepiej obrazuje, jak Michael potrafił odnaleźć się w różnych epokach muzycznych. Wszak lata 70-te, 90-te czy 2000-ne to zupełnie inne czasy muzyczne a mimo to Michael i jego producenci potrafili na nowo trafiać do publiki. Pomimo, że Michael największe sukcesy święcił w latach 80-tych (tak mi się wydaje) to jednak późniejsze dokonania były wcale nie mniejsze.
atlantyda ;o) pisze:Teraz to do mnie dotarło z wielkim boom,Michael nie żyje i koniec historii,ale początek nowej legendy.
Też tak myślę, że początek nowej legendy. Podobno gdzieś tam istnieją jakieś niepublikowane dotąd oraz nowe utwory z ostatniego czasu. Jeśli okazałoby się to prawdą to pośmiertny album Michaela mógłby chyba pobić wszelkie rekordy popularności.

Re: Michael Jackson
: wt lip 07, 2009 23:21
autor: angel
Oglądałam całą transmisję z pogrzebu i momentami łzy same pojawiały się.
Choć nie byłam nigdy fanką Michaela,to ogromne uznanie i szacunek dla niego.
Moje ulubione utwory Michaela,które często słuchałam i też słucham to: "Heal The World", "You Are Not Alone" czy "They Don't Really Care About Us"
Był naprawdę wielkim artystą,przede wszystkim był skromnym i spokojnym człowiekiem co u niego bardzo to ceniłam i zawsze podobało mi się u niego to jak się zachowywał w stosunku do ludzi i całego otoczenia.
Skromny,spokojny człowiek,który nie wywyższał się jaką to on był gwiazdą.
Poza tym miał wspaniały głos.
Tak bardzo mi go szkoda

.
Re: Michael Jackson
: śr lip 08, 2009 15:20
autor: only love
To musiało być wzruszające. Ja sama nie widziałam pogrzebu bo ani nie mam żadnego kanału który transmitował pogrzeb ani z kolei mama by mnie nie wpuściła na tv bo sama jest telemaniaczką i jak wiadomo filmy lecą i ja jak zwykle jak chcę coś obejrzeć to przez te głupie filmy nie mogę. Chciała bym jednak zobaczyć ten pogrzeb, pewnie na samym początku by mnie rozwaliło już bo ja jak se tylko o nim pomyśle lub też usłyszę w radiu <lub w głowie> niektóre piosenki to płaczę lub prawie płacze, Wczoraj gdy był czas pogrzebu też poleciały mi łzy, popłakałam sobie troszkę w samotności. Dziś jak o tym piszę też łzy mi lecą dosłownie płaczę. Jak był to był nie interesowałam się nim aż tak bardzo choć muzę lubiłam, a jak już go nie ma to nagle zaczęło mi go brakować a on sam i jego muza jeszcze bardziej zyskała u mnie na wartości. Nagle stał sie dla mnie wyjątkowy i zrozumiałam że nie będzie następnego tak wielkiego króla popu. Jak ktoś znajdzie gdzieś link gdzie można obejrzeć całą ceremonię to mam prośbę niech go tutaj wklei
Re: Michael Jackson
: śr lip 08, 2009 15:51
autor: Skyliner89MT
Ja też oglądałem pogrzeb Michaela Jackson'a od samego początku, aż do końca. Momentami, aż łzy leciały

, niekiedy płakałem

. Naprawdę szkoda człowieka. Ktoś powiedział, że mimo trudnego dzieciństwa Michael walczył jak lew, to powiedział chyba jeden z braci Michaela. Myślałem, że w poniedziałek kupie sobie "Historia Króla Popu - Michael Jackson", ale niestety nie było w kiosku

, i pani z kiosku mówiła, że nic takiego nie dostała

. Niby nikt nie był na forum jego wielkim fanem (w tym ja) to wszyscy po nim płaczą. To fenomen Michael'a. Wczoraj po 23:00 na TVN24 leciał film dokumentalny o Michaelu pt. "Michael Jackson z bliska" i trzeba przyznać, że troche dziwnych zachowań, ale mi to wogule nie przeszkadzało. W 2005 roku Michael był w Niemczech i była taka scena, że jest w podziemnym parkingu dla samochodów z ochroniarzem i dziennikarzem, który prowdział z Michaelem wywiad i w pewnym momencie podchodzi do niego dziewczyna i się pyta czy może go przytulić to ona go przytuliła, a on ją pocałował i się dziewczyna rozpłakała, tak jak by pocałunek anioła. Trudno to opisać. a później siadła pod ścianą i płakała razem z koleżanką.
Pozdrawiam
Re: Michael Jackson
: śr lip 08, 2009 16:14
autor: Gasolina91
Skyliner89MT pisze:...w pewnym momencie podchodzi do niego dziewczyna i się pyta czy może go przytulić to ona go przytuliła, a on ją pocałował i się dziewczyna rozpłakała, tak jak by pocałunek anioła.
Wczoraj na TVP Info byl reportaż o wizycie Michaela w Polsce w 1997r i byla tam scena jak dziewczynka dawala Michaelowi kwiaty, mial wtedy na twarzy taką czarną maskę a ona mimo wszystko pocałowała go w policzek...
Ja się teraz jakoś dziwnie czuje...to dla mnie dziwne uczucie...że go nie ma. Jak bylam małą dziewczynką to częto o nim slyszalam ale bylam wtedy zbyt mała aby pojąć jego fenomen...

Re: Michael Jackson
: śr lip 08, 2009 20:26
autor: atlantyda ;o)
DVD było wraz z gazetą Świat Kobiety,może jeszcze gdzieś dostaniesz.

Re: Michael Jackson
: śr lip 08, 2009 21:26
autor: Adi
Tak sobie teraz pomyślałem. Ciekawe co by mogło wyniknąć ze współpracy Dietera Bohlena i Michaela Jacksona?

Podobno Dieter latał kiedyś do USA i nawiązał współpracę z niektórymi wykonawcami. Ciekawe czy były przymiarki pod Michaela? Czy Michael wogóle by zechciał z tytanem POP-u na starym kontynencie
Zobaczcie jaki zlepek informacji znalazłem na wyszukiwarce GOOGLE
W domu Jacksona znaleziono silne środki znieczulające ... Informację tą podali THOMAS ANDERS i DIETER BOHLEN. Na otarcie łez fanów grupa, ...
Znajduje się to pod tym linkiem
http://www.google.pl/search?hl=pl&rlz=1 ... lr=lang_pl
Z początku przecierałem oczy ze zdziwienia

jednak już po chwili moje podejrzenia okazały się słuszne, że był to tylko zlepek informacji.

Re: Michael Jackson
: czw lip 09, 2009 12:31
autor: rut
Ja kupiłam sobie film i kilka gazet o jego życiu na pamiątkę.Niektórzy pokładają nadzieję w najmłodszym synu Michaela podobno ma potencjał i talent. Michael ubierał go na swoje podobieństwo a nawet zabronił ścinać mu włosy.
Re: Michael Jackson
: czw lip 09, 2009 13:59
autor: Gasolina91
Ja sciągłam sobie film "Man In The Mirror" o życiu Jacksona. On miał naprawdę przechlapane...jego ojciec był okropny...Zmusił go aby wziął udział w reklamie Pepsi i wiadomo jak się to skończyło...

Re: Michael Jackson
: czw lip 09, 2009 16:49
autor: only love
Michael był dobrym wrażliwym i dobrym człowiekiem który niestety ciężkie życie miał od dzieciństwa. Ja też nie miałam lekko ale z kolei on miał ciężej ode mnie. Gdyby nie zachowanie jego ojca wobec niego samego i proces o pedofilię to pewnie był by inny nie zaćpał by się na śmierć no i przede wszystkim by jeszcze żył. Nie mogę tego znieść że tak skończył. Poza tym pracował nad nowymi płytami ciekawe czy zostaną wydane. Bardzo bym chciała. Ja też ściągnęłam se taki długi film gdzie są wszystkie jego teledyski i oglądając to płakałam. On był inny niż wszyscy wczuwał się w muzykę śpiewał z sercem świetnie tańczył i miał super choreografię, te teledyski zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Nie sądzę by znalazł się taki jego następca co by miał te wszystkie zalety i przy tym był dobrym człowiekiem. Kiedyś na pewno przestane po nim płakać ale nie sądzę bym mogła o nim całkiem zapomnieć. Bo jak naprawdę dobrzy ludzie odchodzą to nie zapominam o nich. Przykładowo nasz papież był bardzo dobrym człowiekiem też bardzo długo za nim płakałam i nie zapomnę o nim. Po śmierci papieża byłam przekonana ze następny lepszy nie będzie i (wg mnie) miałam racje. To samo z MJ, następny król popu lepszy od niego nie będzie. Sorry za moje rozwlekłe gorzkie żale ale nie mam gdzie się wywnętrzyć a muszę to zrobić bo za dużo już w sobie ukrywam.
Re: Michael Jackson
: czw lip 09, 2009 17:02
autor: mt09
Bardzo podoba mi się ten film dokumentalny o Michaelu jak dla mnie jest świetny :
http://www.youtube.com/watch?v=ENYkvBeMv3k
Re: Michael Jackson
: czw lip 09, 2009 18:06
autor: only love
Niebawem będę miała ten i jeszcze inne. Też bardzo chcę poznać jego ciężkie życie.
Re: Michael Jackson
: czw lip 09, 2009 18:46
autor: IndependentGirl
Właśnie skończyłam oglądać ten film. Jest naprawdę ciekawy. Tylko momentami aktor miał za słaby makijaż

Re: Michael Jackson
: czw lip 09, 2009 19:31
autor: atlantyda ;o)
Mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz,co oznaczała ta opaska na prawym przedramieniu Michaela?
Miał takie przy wielu strojach i w różnym kolorze
Oczywiście nie będę pokazywała wszystkich fotek bo zajęło by to kilka stron,myślę,ze każdy wie o czym mówię ,tylko czy to coś w szczególności oznaczało?