Ja też oglądałem pogrzeb Michaela Jackson'a od samego początku, aż do końca. Momentami, aż łzy leciały

, niekiedy płakałem

. Naprawdę szkoda człowieka. Ktoś powiedział, że mimo trudnego dzieciństwa Michael walczył jak lew, to powiedział chyba jeden z braci Michaela. Myślałem, że w poniedziałek kupie sobie "Historia Króla Popu - Michael Jackson", ale niestety nie było w kiosku

, i pani z kiosku mówiła, że nic takiego nie dostała

. Niby nikt nie był na forum jego wielkim fanem (w tym ja) to wszyscy po nim płaczą. To fenomen Michael'a. Wczoraj po 23:00 na TVN24 leciał film dokumentalny o Michaelu pt. "Michael Jackson z bliska" i trzeba przyznać, że troche dziwnych zachowań, ale mi to wogule nie przeszkadzało. W 2005 roku Michael był w Niemczech i była taka scena, że jest w podziemnym parkingu dla samochodów z ochroniarzem i dziennikarzem, który prowdział z Michaelem wywiad i w pewnym momencie podchodzi do niego dziewczyna i się pyta czy może go przytulić to ona go przytuliła, a on ją pocałował i się dziewczyna rozpłakała, tak jak by pocałunek anioła. Trudno to opisać. a później siadła pod ścianą i płakała razem z koleżanką.
Pozdrawiam